Komentarze do artykułu

Kto pierwszym profesorem oświaty? Dodaj do ulubionych


Wielkie „Hall-o” z profesorami oświaty za 120 tys. zł

Nasze Ministerstwo dba o nauczycieli jak nikt do tej pory.
Tak tak, mam na to dowody. Oto pierwszy z nich:
Mieliśmy jako nauczyciele czekać z utęsknieniem na uzyskanie
honorowego tytułu profesora oświaty minimum 10 lat od czasu
uzyskania stopnia nauczyciela dyplomowanego. Na szczęście mamy
troskliwą, dobrotliwą p. Hall. To ona w swojej szczodrobliwości
skróciła nam ten okres oczekiwania do 7 lat. Toż to jawna rozpusta.
Budżet zbankrutuje kiedy rozda honorowe tytuły, wszak musi każdemu
nowo wykreowanemu profesorowi wypłacić astronomiczną jak na
nauczycielskie zarobki kwotę 6-cio miesięcznego wynagrodzenia
zasadniczego, a to razem aż 12000 zł brutto. Całe szczęście, że
wypłaca się to tylko raz i nic więcej do pensji tego honorowego
człowieka w kolejnych miesiącach się nie dodaje.
Dowód drugi:
Nikt tak jak p. Hall nie zrobił nam tak szybko dobrze. Już
po 9 miesiącach swego urzędowania wypuściła cudowny dokument zwany
szumnie „Rozporządzeniem Ministra z dnia 4 września 2008 r. w
sprawie Kapituły do Spraw Profesorów Oświaty” Już samo wymyślenie
tak długiego tytułu rozporządzenia mogło zająć kilka miesięcy – a
tu trzeba jeszcze treść i terminy dopracować. Zatem okres 9-cio
miesięcznej ciąży do rozwiązania – czytaj publikacji – w pełni
uzasadniony.
Tyle pochwał, teraz trochę zganię p. Minister. Jednym wymyślenie
dokumentu zajmuje 9 miesięcy a innym zastosowanie się do niego ma
zająć 2 dni. Tak właśnie, nie pomyliłem się wiec powtórzę wielkimi
literami – SŁOWNIE DWA DNI. Tyle właśnie mieli czasu nauczyciele
dyplomowani na opisanie z datami dorobku całego swojego życia
zawodowego. Na szczęście nauczyciel z 20 - letnim stażem pracy nie
takie cuda widział w tym zawodzie i nic go już nie zaskoczy.
Jeśli myśli ktoś, że kpię mówiąc o dwóch dniach czasu na wypełnienie
i złożenie dokumentów już wyprowadzam z błędu. Rozporządzenie weszło
w życie z dniem 18.09.2008 r.. Niestety ktoś zapomniał dodać do
niego wzór załącznika. Ten pojawił się na stronach kuratoryjnych
22.09. Wypełnione dokumenty należało dostarczyć do kuratorium do
24.09.
Niestety, nie skończyłem jeszcze krytyki. Załóżmy, że kandydat
wypełnił cudnie wymagane dokumenty. Cóż go czeka? Świetlana
przyszłość? – Nie! Tytuły przyzna się 10 nauczycielom (sic!!!!! na
26000 uprawnionych w pierwszej sesji). Można mniemać, że skoro sito
ma być bardzo gęste i wyróżnienia dostąpią nieliczni wszystkie
procedury wyłonienia kandydata są bardzo precyzyjne. Tu znów
niespodzianka:
Faza pierwsza – ocenia kurator. Czy ma jakieś narzędzia oceniania? A
może system punktowy? Znów rozczarowanie – robi to na przysłowiowe
oko. Brak precyzyjnych zasad oceniania wniosków – dziwi w
zestawieniu z wymogami szkolnymi w tym zawodzie, gdzie wszystko już
prawie sprowadza się do ściśle opisanych procedur postępowania,
standardów oceniania. Brak takich procedur praktycznie uniemożliwia
niektórym grupom nauczycieli otrzymanie tego tytułu. Jak bowiem
wypadnie porównanie nauczyciela uczącego w szkole ponadgimnazjalnej,
który może mieć laureatów olimpiad na szczeblu międzynarodowym, w
zestawieniu z nauczycielem przedszkola czy szkoły podstawowej, u
którego konkursy z reguły osiągają poziom najwyżej wojewódzki. Czy
ktoś o tych nauczycielach pomyślał? Zresztą po co to pytanie. Prawda
jest prosta i jak zwykle zabrzmi brutalnie. Jak się nie ma innych
osiągnięć w swoim ministerialnym resorcie to co się robi? Otóż robi
się dobry PR. Ten dwuliterowy skrót wyjaśni wszystko. Będzie można
w świetle jupiterów, stojąc przed kamerą, obwieścić kolejny sukces
rządu: „Mamy Profesorów Oświaty!!!!”
Faza druga - ocenia Kapituła. Czy chociaż ta ma narzędzia oceny?
Znowu odpowiedź brzmi – nie! Ba, tu jest nawet jeszcze bardziej
śmiesznie, bo powołanie szacownego grona odbywa się na „łapu – capu”
albo, o czym nawet nie chcę myśleć, „po znajomości”. Jak bowiem
inaczej wytłumaczyć fakt, że pomiędzy datą wejścia w życie
rozporządzenia 18.09, a ukonstytuowaniem się Kapituły w dniu 25.09
mija ledwo 7 dni. Czyżby lista członków Kapituły była znana przed
wejściem w życie rozporządzenia? Gdyby jeszcze była pełna jawność
zasad przesiewania kandydatów, czy też po uprzednim wyrażeniu przez
nich zgody opublikowano pełną treść wniosków wraz załącznikami ( z
wyłączeniem danych teleadresowych) można by przymknąć oko na brak
procedur postępowania. Przy braku jawności oraz braku procedur,
wielu prawdziwych Pedagogów poczuje się skrzywdzonymi.
Po dogłębnym przyjrzeniu się temu jednemu tylko rozporządzeniu i
uwidocznieniu jego słabych - by nie powiedzieć dyskwalifikujących -
stron, bać się należy kolejnych przygotowywanych przez MEN ustaw
reformujących system oświatowy. Jeśli będą tworzone z
podobną „starannością” to przyszłość dla pracujących w tym zawodzie
wydaje się być marna. W tak delikatnej materii jaką jest oświata
działająca na żywym organizmie młodego człowieka można bowiem
nieopatrznymi decyzjami skrzywdzić całe pokolenia i należy starannie
przygotowywać najmniejszą nawet zmianę systemową.
Na zakończenie muszę postawić nasuwające się pytania.
• Czy koszt funkcjonowania Kapituły nie będzie wyższy niż
całość nagród przyznanych honorowym profesorom oświaty?
• Czy może istnieje opracowany system oceny wniosków przez
kuratora i Kapitułę tylko przez pomyłkę ktoś zapomniał go
opublikować?
• Kiedy MEN zacznie nauczycieli traktować podmiotowo?
• Kiedy kolejne wprowadzane reformy systemu oświaty przetrwają
rządy następnego ministra i okażą się przemyślanymi, przygotowanymi
całościowo?
• Czy nagrody przyznane kilkunastu urzędnikom MEN z okazji
Dnia Edukacji Narodowej znów okażą się większe niż te przyznane
kilku tysiącom nauczycieli?
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.