Dodaj do ulubionych

Co robić gdy mąż pije codziennie

IP: 88.156.167.* 31.01.09, 20:30
Proszę o radę bo już dłużej tak nie mogę żyć.
Edytor zaawansowany
  • Gość: NM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.09, 20:48
    gdzie miałas oczy, zanim nazreczony stał sie mężęm? miał sie po
    ślubie zmienic?..oj naiwne kobiety. Kiedy przestaniecie w to
    wierzyc? teraz tylko pozostaje tylko DOBROWOLNA terapia pijaka,
    albo rozwód.
  • Gość: Paula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 20:53
    hej,a cos Ci robi oprocz tego picia(awantury,pobicia),czy tylko pije i kladzie
    sie spac? jesli cos wiecej,to zglos to na policje,ale jesli nie chcesz zyc cale
    zycie z pijakiem,to niestety musisz odejsc,czasami to jedyne rozwiazanie,ale
    pozniej bedziesz dziekowac sobie i Bogu,ze tak sie stalo,ze masz spokoj!!!!
  • Gość: NM IP: 79.97.234.* 31.01.09, 21:14
    Jesli gosc jest agresywny po alkoholu to radzę Ci to choćby w tej chwili
    zakończyć, bo szkoda życia. Wszelkie twoje starania na nic.
  • Gość: pracownik MOPS IP: *.nat.rsk.pl 31.01.09, 21:30
    Kontakt z Centrum Terapii i Profilaktyki Uzależnień ul. Kochanowskiego (koło
    izby wytrzeźwień)
  • Gość: rechotnik IP: *.mit2.act.optusnet.com.au 02.02.09, 12:32
    nie pil tyle zaczela pic razem z nim. Twierdzi ze jak ona wypije
    razem z nim to mniej zostanie dla niego.
    Niezle ludzie maja pomysly !!!
  • Gość: Zły IP: *.ostnet.pl 31.01.09, 23:08
    Ja bym radził dać na Mszę Świętą o zdrowie i żeby mąż nie pił. Trzeba się też
    dużo modlić do Matki Bożej i do Pana Jezusa. Jezusowi zawierzyć całym sercem i
    całą duszą ostatecznie. Prosić Matkę Bożą by za Jej wstawiennictwem uprosiła
    Jezusa o łaski dla Męża by mógł wyjść z tego nałogu alkoholowego. Wiem coś o tym
    bo sam przez to przeszedłem! Wiem że jest to wielka tragedia rodzinna gdy jedno
    z małżonków pije. Ale trzeba trwać do końca a owoce będą piękne. Całe życie się
    odmieni i będzie dobrze. Sam osobiście pomodlę się o łaski dla męża by mógł
    wyjść z tego nałogu. Zaufać Bogu. Pozdrawiam serdecznie.
  • Gość: xxl IP: 78.133.190.* 31.01.09, 23:47
    Ha ha ha, dobreeeee ;-) A tak na poważnie, bo jest róźnica pije a pije. Pije i robi awantury albo np. wieczorem sobie pije <się napije> drinka coś więcej, jest spoko- napije się i idzie spać ;-) Zero awantur, atmosfera GIT ;-)
  • Gość: gosc IP: *.nm.e-zet.pl 01.02.09, 11:33
    Boże chron przed takimi babami jak Ty. gdybys byla dobra zona to bys z nim pila a Ty tylko zrzedzisz
  • Gość: psycholog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.09, 11:40
    Najlepiej będzie jak sama się zgłosisz na Kochanowskiego 17 do CPiTU. Tam
    najlepiej doradzą Ci co dalej robić... Powodzenia!
  • Gość: ms IP: *.rze.vectranet.pl 01.02.09, 11:58
    rzuć go.
  • Gość: rescue remedy IP: *.rzeszow.mm.pl 01.02.09, 12:22
    Zgadzam sie, trzeba się odseparować bo maz pijak zabiera Ci siły.
    Załatw rozdzielność malzenska jak sie da. Ratuj siebie, bo pijak
    wciaga na dno mi nie daj sobie wmowic, ze pije bo ma problemy. Kto
    ich nie ma? Im szybciej zakonczysz ten koszmar tym lepiej. Szukaj
    osob ktore Cie w tym utwierdza. Nie zgadzaj sie na dobrowolne
    cierpienie. Ratuj swoja godnosc, przeciez nie chcesz tak zyc. Nie
    wim czy masz dziecko, ale jesli tak, to tym predzej powinnas odejsc.
  • Gość: Zły IP: *.ostnet.pl 01.02.09, 13:32
    Zastanówmy się co to jest małżeństwo. Co sobie ślubujemy przy ołtarzu Pańskim.
    Ślubujemy sobie na dobre i na złe do końca życia jedno drugim ma się opiekować.
    Choć jedno z małżonków upada to druga połowa ma wspomagać drugiego małżonka. Na
    pewno gdy by mąż był zdrowy nie robił by przykrości żonie. Jedno ciało i jedna
    dusza. Każdy na tej ziemi dźwiga jakiś krzyż ta Pani której mąż pije dźwiga
    właśnie krzyż jej męża. Zgadzam się że można męża oddać na leczenie choroby
    alkoholowej. Ale,ale nie odchodzić od męża nie porzucać nie zostawiać go w
    potrzebie on teraz najbardziej potrzebuje pomocy żony, przyjaciół, rodziny,
    lekarzy.
    Bo to jest wielki błąd, akurat mąż w tej sytuacji jest skazany na pomoc
    bliźnich osób. Zostawiając go odejść od męża równa się z jego końcem życia tu na
    ziemi. 100% procent że na pewno odejdzie z tego świata i to bardzo w krótkim
    czasie. Skończy gdzieś w rowie albo zamarznie, będzie kradł sprzeda wszystko co
    ma żeby tylko się napić. Przed Panem Bogiem będziemy musieli zdać sprawę ze
    śmierci z tego człowieka. I wszyscy którzy tu na tym forum podpowiadają żeby
    odejść od męża odpowiedzialni będą za życie tego pijaka męża tej pani. nie można
    tak traktować dziecka Bożego. Każdy człowiek od Boga pochodzi. Coś cie temu
    najmniejszemu uczynili mnieście uczynili.Pozdrawiam serdecznie.
  • Gość: Paula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 13:55
    JEZU-nie mogę słuchać takich psycholi jak ten kolo o nicku "ZŁY"!!!!!!!!!!!!
    Stary,weź idź skocz z mostu i nie wracaj!!!!!!!!!! dziewczyna męczy się z ch..em
    który znęca si nad nią psychicznie,a przypuszczam,że i fizycznie i nie k..wa,ma
    siedzieć ciuchutko jak w średniowieczu i prosić o jeszcze!!!!!!!! zrób wszystkim
    przysługę i nie pisz tu wiecej!
  • Gość: gosc IP: *.nm.e-zet.pl 01.02.09, 13:58
    w ktorym miejscu napisala ze sie nad nia zneca ? umiesz czytac babo? a prawda jest taka ze to zla kobieta jest bo nie chce z mezem sie napiz zołza jedna
  • Gość: hplt520 IP: 79.139.93.* 12.02.09, 09:58
    Witam, to co piszą niektórzy na temat picia to poprostu szok. JAK
    można się wypowiadać na temat tego problemu znając jedynie poszlaki.
    Dokładnie na to moje pytanie ktoś tam już "odpisał", jak można to
    tak nazwać, ponieważ odrazu niektórzy dodają całą chamską i
    wymyśloną płęte-jak pije TO:od razu bije, gwałci, i jeszcze co chore
    mózgi wymyślą. Ci którzy tak napisali a guzik o tej kobiecie i jej
    życiu wiedzą może lepiej niech zaczną pisać horrory! Takie głupoty
    niektóre kobiety potrafią napisać że powinno się im kompa zabrać,
    ale ja ich rozumiem-nic na ten temat niestety nie wiedzą tylko
    wymyślać potrafią. Mąż czy żona pijący bez kontroli to jest problem
    obojgu a nie rzecz która się popsuła i trzeba lecieć do sklepu po
    nową! Ja coś na ten temat wiem bo sam jestem alkoholikiem i staram
    się z tym problemem walczyć, a żona i dzieci moje to właśnie jest
    nagroda jaką dostaję za każdy trzeźwy dzień. Jeśli by odeszli- tak
    jak tam ktoś już głupawo podpowiadał- to po co i dla kogo moje
    starania. Znam jednak takich przyjaciół którzy przepili całą rodzinę
    i dalej trwają w trzeźwości. Mają nas i coś jeszcze ważniejszego -
    BOGA- który jest zawsze i dla niego warto to wszystko.
  • Gość: Zły IP: *.ostnet.pl 01.02.09, 20:55
    Przepraszam Cię drogi człowieku ale nie wiesz kto to jest Jezus. Gdy byś znał
    naukę Jezusa nie pisał byś takich słów. Samo użycie słowa Jezus, Maryjo
    nadaremnie jest grzechem. Imienia Boga Jezusa, Matki Bożej Mari można użyć w
    chwili zagrożenia życia, choroby jakiegoś nieszczęścia. Nie można sobie tak
    szastać byle kiedy tymi słowami imionami Św. nadaremnie. Pan Bóg w Dekalogu 10
    przykazań już w drugim przykazaniu przestrzega NIE BĘDZIESZ BRAŁ UŻYWAŁ IMIENIA
    PANA BOGA NADAREMNIE. Tak że za słowa będziecie sądzeni. Języki wasze plugawe
    jak miecze ranią dobrych ludzi. Ranią przede wszystkim Pana Jezusa który oddał
    życie za każdego z nas. Umarł na krzyżu właśnie mordowany przez takich
    wszystkich grzeszników. Nawet się nie zastanawiacie że Pan Jezus już 2000 lat
    temu znał wasze grzechy i za nie oddał życie. Żeby was uwolnić od śmierci
    wiecznej. Ale jeżeli człowiek się nie poprawi będzie cierpiał męki wieczne.
    Więcej pisał nie będę zrobicie jak uważacie. Moje zdanie co do pijącego jest
    inne znacie je. Każdy potrzebuje drugiej szansy do życia nawet i ten pijak. Nie
    można tak sobie przekreślać człowieka dlatego że tylko pije. Pozdrawiam
    serdecznie Kobietę tego pana pijącego. Niech się pani trzyma,nie poddawać się i
    nie słuchać tych wszystkich obłudników tych grobów pobielanych. Proszę się dużo
    modlić do Matki Bożej, modlić się nieustanie do Pana Jezusa prosić Miłosierdzie
    Boże dać na Mszę Świętą za pijącego. Modlić się do ducha Świętego o światło o
    rozum. Niech się Pani trzyma Pozdrawiam!
  • Gość: aga IP: *.194.73-86.rev.gaoland.net 16.02.09, 15:40
    Smutny watek, gdyz pijanstwo to tragedia rozinna, zwlaszcza jesli
    dochodzi przemoc. Jedyna rada, to zmusic pijaka do leczenia, co
    sprawa latwa ni jest, albo odejsc. Szkoda zycia....

    Natomiast "Zly " rozbawil mnie do lez. Najpierw myslalam,ze to zart,
    ta jego pierwsza wypowiedz,ale potem zobaczylam,ze nie.... Nie
    wiedzialam, ze ludzie moga tak jeszcze myslec... Ale niech sobie
    mysla, tylko niech nie radza innym takich praktyk,ktore do niczego
    nie prowadza, ewentualnie moga pograzyc kogos wierzacego w te
    praktyki,ze modlitwa cos wskora. A ten co juz naprawde wskoral,niech
    mi rzuci pierwszy kamien ....
  • Gość: zonk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.09, 14:00
    Boga do tego nie mieszja bo jak widzisz nic nie zdziałał
    konkretnego:].Krzyż?Może ty lubisz masochizm , wiekszośc ludzi
    jednak myśli racjonalnie i chce jakoś w zdrowie i szcześciu
    przeżyć swoje lata,a nie potem stwierdzic na starość ,ze pijacy mąz
    zmarnował Ci najlepsze lata życia.
    Ze na 100% odejdzie z tego świata? kolejna bzdura ,widze mase
    pijaczków i ani jednemu sie nie spieszy by umierac wręcz
    przeciwnie ,nadzwyczaj dobrze sobie radzą,tym bardziej ,ze wiekszośc
    pije sobie w ciepełku w domu przez tv.
    Najlepszym wyjściem jest zgłosic sie do poradni juz wcześniej
    wymienionej , tam uzyska sie wszelkie info, niestety zbyt dużego
    pola maneru nie mamy,jeśli sie awanturuje pole dziłania sie
    zwieksza.Jeśli bedzie chciał sie leczyc samemu to git, choć takich
    przypadków jest naprawde mało, z reguly pijak ma gdzieś leczenie,w
    takim wypadku najlepszym wyjściem jest rozwód ,uwierz naprawde po
    takim rozwodzie duzo się zmienia, masz komfort psychiczny,nie boisz
    się.
    ps. mialem taka sytuacje w domu rodzinnym:]
  • Gość: Zły IP: *.ostnet.pl 01.02.09, 21:03
    Żebyś ty wiedział ilu kolegów pożegnałem i to nieraz dużo młodszych ode mnie.
    Odeszli bracie z tego świata bo pili w padaczce alkoholowej skończyli. Na
    śniegu zamarznięci w rowie utopieni wszystko to alkohol sprawił. Właśnie wygnani
    z domów rozwiedzeni pozostawieni przez żony na pastwę
  • Gość: zonk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.09, 21:46
    "Żebyś ty wiedział ilu kolegów pożegnałem i to nieraz dużo młodszych
    ode mnie."
    A kij to kogo obchodzi ,ze jakis pijaczyna wolal wydac pieniadze
    na wodke niz na mieszkanie i zone.A tobie widac picie służy w
    przeciwieństie do twoich kolegów,bo coraz "wybitniejsze" posty
    płodzisz xd
  • Gość: Wujek dobra rada IP: 88.156.161.* 04.02.09, 16:10
    Do Zły.Człowieku dać na mszę?Przestań wąchać klej!
  • Gość: Zły IP: *.ostnet.pl 13.02.09, 00:23
    Nie dam odpowiedzi milczenie jest złotem mowa jest srebrem!
  • Gość: Zły IP: *.ostnet.pl 13.02.09, 00:23
    Nie dam odpowiedzi milczenie jest złotem
  • Gość: wz15 IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 10.02.09, 21:45
    Odpowiedz dla "klechy" lub nawiedzonego by nie pisal glupot
    nawiedzonego ktore to znamy wszyszcy.
  • Gość: Zły IP: *.ostnet.pl 13.02.09, 00:21
    Nie dam odpowiedzi milczenie jest złotem a mowa jest srebrem!
  • Gość: lekarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 22:55
    ty nie jesteś zły. ty jesteś chory!
  • Gość: Zły IP: *.ostnet.pl 13.02.09, 00:18
    Nie dam odpowiedzi milczenie jest złotem a mowa jest srebrem!
  • Gość: Esteta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 22:27
    "...Co robić gdy mąż pije codziennie... "

    SPRZEDAĆ BUTELKI.

  • Gość: Prześmiewca IP: *.gprs.plus.pl 02.02.09, 01:50
    Posłuchaj "psychologa" on pisze prawdę a potem się szybko rozwiedź.
  • Gość: greg IP: 217.153.162.* 02.02.09, 11:10
    musi zacząć sie leczyć. ja jestem zwolennikiem aby dać mu szansę.
  • Gość: Zły IP: *.ostnet.pl 02.02.09, 13:17
    Dziękuje choć jeden jest ze mną zgodny. Oczywiście że trzeba dać człowiekowi
    szansę. Pozdrawiam serdecznie!
  • Gość: zonk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 14:57
    kurcze ale tutaj kazdy byl za tym by zaczal sie leczyć, tylko taki
    szkopuł ,ze on musi chcieć to raz, a dwa ,ze to ciezka sprawa
    trzeba duzo wyrzeczeń i silnej woli.Jesli jest zwyklym pijaczkiem
    ktory dba tylko o siebie ,nie zdolnym do poświeceń no to zostaje
    tylko rozwód, bo zycie z takim to piekło.
    Pozdrawiam
  • Gość: xssss IP: 194.217.4.* 03.02.09, 04:33
    Gość portalu: zonk napisał(a):

    > kurcze ale tutaj kazdy byl za tym by zaczal sie leczyć, tylko taki
    > szkopuł ,ze on musi chcieć to raz, a dwa ,ze to ciezka sprawa
    > trzeba duzo wyrzeczeń i silnej woli.Jesli jest zwyklym pijaczkiem
    > ktory dba tylko o siebie ,nie zdolnym do poświeceń no to zostaje
    > tylko rozwód, bo zycie z takim to piekło.
    > Pozdrawiam

    popieram:)))
  • Gość: wz15 IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 10.02.09, 22:35
    Ja pije bez konca i nie mam problemow, nie bije zony bo jej nie mam,
    dawno sie rozwiodlem, mieszkam z panna od 18 lat i nigdy jej nie
    udzezylem mimo czasami ze mialem chec, wg. mnie nie ma problemu gdy
    ktos szanuje druga osabe, sprawa kultury, cazsami sie "uwale, ale
    ide spac" nie spimy w tych samych pokojach" stac nas na to by miec
    prestrzen co nie jest dane wzszystkim. Intelektualnie duzo osob
    tworzylo z "turbo umyslem" czyli na fali lub jak tam ktos woli po
    pijaku.
  • Gość: hplt520 IP: 79.139.93.* 12.02.09, 10:18
    Do tych "mądrych" co to radzą się rozwodzić z pijącym! Zycie jest
    okrutne, zmiana partnera czyli nowego męża lub żony,i nadzieja że
    ten będzie nie pijący to jak szukanie igły w sianie- w większości
    przypadków trafiamy na chwilowo nie pijącego a po nie długim czasie
    okazuje się... TRAFIŁAM! Z DESZCZU POD RYNNĘ- a miało być tak
    pięknie. Czasem trzeźwy alkoholik jest o niebo lepszym partnerem w
    życiu niż mało pijący (do czasu), niby ideał.
  • Gość: proboszcz IP: 79.191.10.* 02.02.09, 14:43
    Trzeba zrobić mu coś smacznego do zagryzienia.
  • Gość: w IP: 84.38.160.* 03.02.09, 07:10
    Tu tylko siła najwyższa może pomóc , ale jednocześnie trzeba się odseparować
    żeby nie iść za nim na dno...
  • Gość: kaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 01:04
    to Cie tak śmieszy?? żart nie na miejscu! masz zamiar pisać takie bzdury to lepiej nie pisz wcale! Nie wiesz chyba co to jest jak w domu jest pijaństwo! albo sam pijesz dlatego tak ten temat Cię śmieszy!!!
  • Gość: b. IP: 82.160.117.* 03.02.09, 08:50
    podaj e-mail bo tu wśród ogółu pogadać się nie da
  • Gość: NA KACU :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 14:40
    kTOŚ JUŻ TU PISAŁ ŻE MOŻNA IŚĆ NA KOCHANOWSKIEGO, MOŻNA IŚĆ TEŻ NA SIEMIŃSKIEGO 17 DO WOTU ( WOJEWÓDZKI OŚRODEK TERAPI UZALEŻNIEŃ ) I SIĘ CZEGOŚ DOWIEDZIEĆ... CHOĆ JAK KTOŚ SAM NIE ZECHCE TO BEDZIE CIĘŻKO.
    Z DRUGIEJ STRONY JAK MU SIĘ WSKAŻE DROGĘ TO MOŻE COŚ TRAFI....POWODZENIA
    I LINKA INFO www.informator.niepije.pl/catalog.php?id=168

    WIEM COŚ O TYM :p
  • 10.02.09, 05:39
    jak piwko to normalka u faceta, gorzej jak sie uwala na max to wtedy
    chyba odwyk

    Gość portalu: aśka napisał(a):

    > Proszę o radę bo już dłużej tak nie mogę żyć.
  • Gość: mtg IP: *.cmdnnj.fios.verizon.net 10.02.09, 15:42
    ...Przewaznie jak zona jest w porzadku to maz nie pije. ...Ot takie
    moje zyciowe obserwacje.
  • Gość: zonk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 19:03
    a to masz kiepskie naprawde te obserwacje:]
  • 13.02.09, 08:10
    no jasne, w ogóle to wszystko jest winą żony, że ją bije, że pije- że tak marnie
    żyje

    jak nie chce się leczyć to się wyprowadź i poszukaj pomocy we wspomnianych
    instytucjach
    --
    ....Rzeszów....NM....

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.