Dodaj do ulubionych

Klub studencki z fontanną i kaktusami

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.09, 19:48
Bla bla bla, artykuł sponsorowany? Tak się akurat składa, że miałem wątpliwą
przyjemność być na tym "wielkim koncercie". Rzeczywistość wyglądała tak -
populistyczne przemówienie na początku (co by jak najwięcej jeleni z
ponadgimnazjalnych przyciągnąć, takiego steku bzdur już dawno nie słyszałem),
następie przecięcie wstęgi i ogłoszenie głupawej nazwy klubu ("Zemsta
docenta"...) a na końcu ten "wielki" koncert - nagłośnienie totalnie
beznadziejne (gorzej nagłośnionej imprezy sam nie pamiętam) a cały ten "klub"
ciężko w ogóle określać takimi wielkimi słowami. Pomieszczenie jest w
rzeczywistości malutkie, te 380 metrów to chyba sześciennych. Wewnątrz wchodzi
niewielka garstka widzów, reszta stoi na chodniku pod "wspaniałym klubem" i
ogląda na ekranie na ścianie budynku (zabawa na całego!). Ogólnie porażka, 10
zł w plecy, sam zespół kompletnie sobie nie radzi z publicznością a cała ta
pompatyczna marketingowa papka na początku - aż się niedobrze człowiekowi robiło.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka