Dodaj do ulubionych

moje rozmyślanie

31.08.10, 21:44
Więc siedzę na tym forum, po narazie jedym nie udanym leczeniu(za mała
odpowiedz wirusa na leczenie), wiremia pół roku po zakonczeniu terapii była
wyzsza niź przed lub zbliznona do tej z przed co prawda to aktywnosc zapalna
spadła z 3 na 2 ale co to mi daje. Generalnie to zazdoroszcze wszystkim,
którzy macie , mieliście jakiegokolwiek minusa, jak czytam wasze relacje z
leczenia i wogole macie tyle nadzieji i optymizmu ze szok.

W dniu moich urodzin dzwoniałam do zakaznego o wyniki alatu i trzyma sie na
poziomie 90, nbastepna wizyte mam za dwa miesiace.

Generalnie,ze jako osiagnęłam pełnoletnośc zapisali mnie juz jako dorosła i
mam szanse na jakies badania kliniczne leków, ale na to trzeba poczekac, i tak
sie zastanawiam czy ten nasz wirus jest bardzo szkodliwy czy do przezycia??

Czy zioła pomoga czy nie bardzo. Zazwyczaj tryskam optymizmen ale teraz w
sumie nie widze sensu wchodzenia tu na forum i czytania postów.

Może to wogole co napisze to bez sensu ale chciałam sie wypisać,że tak to
określe.

Wszystkim z całego serca życze wiecznych minusów
Edytor zaawansowany
  • jan-w 31.08.10, 22:45
    Na frasunek, dobry trunek ;-)
    A poważnie: u różnych ludzi szybkość rozwoju choroby jest inna. Ja np wolę
    spokojnie żyć do samej śmierci niż szarpać się i katować mało efektywnymi
    "terapiami". Z ziołami jest podobnie jak z innymi lekami. Stosowane prawidłowo,
    pomagają. I odwrotnie. Z reguły jednak są mniej toksyczne, a ich działanie
    wolniejsze. Uszy do góry!
  • bananarama-live 01.09.10, 22:14
    Czy moją terapię też nazwiesz mało efektywną?
  • gilda28 01.09.10, 22:19
    gorzej ci, czy jak?
    --
    pozdrawiam
  • jan-w 01.09.10, 22:20
    Pisałem o efektywności ogólnie, nie o tobie. Męczą się wszyscy mniej lub
    bardziej. Wyleczenie (przynajmniej doraźne) osiąga mniej niż 40% osób
    zakwalifikowanych do leczenia, czyli już wyselekcjonowanych pod kątem
    pozytywnego wyniku. Każdy fachowiec w szczerej rozmowie to potwierdzi. Co innego
    reklama.
  • bananarama-live 01.09.10, 22:24
    Siejesz niepokój . 7 osób z którymi wymieniłem nr tel w szpitalu, są minusowi a
    minęło ochocho.
  • gilda28 01.09.10, 22:30
    e tam, przecież wszyscy widzą, że to ty bananarama-life zachłysnąłeś się swoim
    sukcesem
    mając "cienki genotyp" podniecasz się minusem jakbyś wspiął się na K2 z
    zawiązanymi oczami
    i teraz, w swoim mniemanie "mobilizujesz" ludzi, a tak naprawdę to zdarza ci się
    ludzi ośmieszać i dołować - a to wcale nie mobilizuje
    weź się trochę zastanów, co jest priorytetem i czy ten twój priorytet nie
    wymknął ci się spod kontroli
    --
    pozdrawiam
  • bananarama-live 03.09.10, 15:10
    To lepiej podawać %
    Jeszcze lepiej zajrzeć na stronę i wyliczyć długość życia, podając w chorobach HCV
  • jan-w 03.09.10, 16:55
    1. To byli już ludzie wyselekcjonowani do wykazania skuteczności.
    2. Nie chcę być czarnowidzem, ale wielu już pisało entuzjastycznie o swoim
    minusie. Po roku pisali co innego.
  • gilda28 03.09.10, 17:10
    masz prawdu
    ale niektórym ludziom ten minus jednak zostaje na zawsze (o ile można budować
    "zawsze" na kilku czy kilkunastoletnim doświadczeniu) i tylko eksperymentując na
    sobie, można się przekonać, czy będzie należało się do grona opornych, czy
    wrażliwych
    pechowcy nie tylko leczeniem sobie nie pomogą (wirus nie zredukuje się lub
    wróci, czasem w zwielokrotnionej ilości), ale też zaszkodzą (oczy, tarczyca,
    psychika itd.)
    ryzyko jest wpisane w tę grę
    szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie męczyć się jeszcze 47 tygodni ;) ale kto
    wie, co życie przyniesie ..
    ale mówię sobie, przecież na kimś muszą testować leczenie i budować statystyki
    będę nieśmiertelna!!! ujęta w statystykach, nie tylko GUS-u (śmiech przez łzy..)
    i tym pozytywnym akcentem - spieszę do lodówki po malutką strzykawkę
    --
    pozdrawiam
  • jan-w 03.09.10, 17:19
    Ja też nie twierdzę że nie ma wyleczonych. Twierdzę tylko że nie jest to
    reklamowany poziom ponad 65%, ale znacznie niższy.
  • gilda28 03.09.10, 17:34
    65%? myślałam że 57 ;)
    przecież to puste liczby ...
    głównej choroby i tak nie wyleczymy - nazywa się życie i jest w 100% śmiertelna
    od tygodnia czuję to każdym centymetrem swojego ciała hahaha

    a dziś kolega powiedział mi "ale fatalnie wyglądasz!" :) "ale ci się zmarszczki
    przy oczach zrobiły, koszmarne!"
    oczywiście wie, że ładuję w siebie tę chemię i twierdzi (pracuje w branży
    medycznej, przedstawiciel handlowy firmy farmaceutycznej), że mam typowe objawy
    dla chemioterapii przeciwnowotworowej
    czyli potwierdza się (twoja) teoria
    okolice moich oczu wyglądają faktycznie coraz gorzej - skóra okalająca oczy jest
    potwornie sucha, zaczerwieniona, wszędzie gdzie do tej pory były niewidoczne
    linie mimiczne - w tej chwili są głębokie i widoczne z kilometra ZMARY, bo
    zmarszczki to zbyt delikatnie powiedziane
    mocno mi się wydaje, że to chyba zupełnie się nie cofnie :( a przynajmniej tak
    wygląda ... zaskoczyła mnie ta starość, tak znienacka, przyszła w ciągu paru
    dni, ech
    pozdrawiam
  • jan-w 03.09.10, 18:12
    Starość jest w ludziach. To nie zmarszczki o niej decydują, ale stosunek do
    życia i świata. Moja babcia umarła młodo w wieku ponad 90 lat.
  • gilda28 03.09.10, 18:22
    powinieneś zmienić nick, na deepak-c ;)
    zgadzam się z tobą, ale zmarszczki są be, a zmary tym bardziej
    a na pewno przed trzydziestką, i nie dam sobie powiedzieć, że jest inaczej! ;)
    --
    pozdrawiam
  • bananarama-live 04.09.10, 03:57
    Zmarszczki mogły pojawić się bo schudłaś. Po terapii wszystko wróci do normy.
    Nie od razu ,ale po roku będziesz jak nowa.
  • gilda28 04.09.10, 11:45
    nie schudłam
    a w ogóle uraziłeś mnie! sugerujesz, że próżna kobieta nie wie, jak wyglądają
    zmarszczki? ;)
    KLIK-oczy
    KLIK-luszczacy sie
    nos

    wysycham, jak afryka w porze suchej
    ale co począć, trzeba się smarować obficie mazidłami i tyle :)
    --
    pozdrawiam
  • komix45 04.09.10, 12:27
    Do mycia twarzy stosowałam Cetaphil. Miałam podobne problemy z cerą, więc udałam się do
    dermatologa. Przepisał mi super krem odżywczy robiony w aptece z witamią A + E na bazie , która
    nie uczula. Stosuję go do tej pory i nie mam zamiaru zmienic. Nawilża, natłuszcza, odżywia. Skóra
    jest cały czas pod "działaniem". Dla mojej jest ok.
  • gilda28 04.09.10, 12:30
    napisz mi proszę jakieś bliższe dane tego kremu
    trzeba mieć receptę? jaki ma skład?
    napisz proszę tak, żebym mogła udać się z wytycznymi do lekarza
    i wielkie dzięki za informację! :)
    --
    pozdrawiam
  • gilda28 04.09.10, 13:45
    kupiłam
    LINOMAG Bobo
    A+E

    i nie chcę zapeszać, ale .. jest super :)
    pachnie rumiankiem, delikatny bo dla niemowląt, kosztował 7zł i da się nałożyć
    na niego tynk
    dla mnie póki co idealnie, ale czekam na informację o tym mieszanym w aptece
    --
    pozdrawiam
  • bananarama-live 04.09.10, 14:07
    POLECAM na noc / tłuste/ krem Nanobase. Rewelacja.
  • gilda28 04.09.10, 14:18
    dzięki za informację
    a to był krem czy odżywka? tubka różowa czy biała?
    BIAŁE
    RÓŻOWE
    --
    pozdrawiam
  • komix45 04.09.10, 14:41
    Na kremie jest pomarańczowa nalepka z apteki. Skład jest taki : Vit A 125 000 j.m. ; Vit E 2,0 ; oraz
    Hascobase ad 200,0 lub 400,0 bo się trochę rozmazało i nie mogę odczytać. Ja stosuję go 2 x
    dziennie lub jak widzę, że jest potrzeba. Krem jest na receptę. Pozdrawiam
  • gilda28 04.09.10, 14:53
    bardzo, bardzo ci dziękuję :)
    co do dokładnego składu w tej rozmazanej części - poradzę się znajomego
    farmaceuty, na pewno będzie wiedział co z tym fantem zrobić
    czy stosujesz go też w bliskiej okolicy oczu? nie podrażnia spojówek?
    u mnie najbardziej naprężona i przesuszona skóra jest przy samych oczach, wręcz
    na linii rzęs i w promieniu 5-10mm od oka
    --
    pozdrawiam
  • komix45 04.09.10, 15:09
    W trakcie leczenia dostałam kosmicznego trądziku i wtedy zaczęłam go stosować.Krem jest dla cery
    bardzo wrazliwej więc nie podrażnia również okolic oczu. Stosuję go na całą twarz łącznie z okolicami
    oczu i jest ok.
  • bananarama-live 04.09.10, 18:49
    Różowa - odżywka do suchej cery
  • poli-1978 04.09.10, 20:44
    No coś za coś! Nie ma tak dobrze nie jestes na spa tylko na terapii, która ma
    uratowac Twoje zdrowie. Nie marudź. Są naprawdę ważniejsze rzeczy w życiu niż
    zmarszczki, które po terapii napewno Ci znikną.
    gilda28 napisała:

    > nie schudłam
    > a w ogóle uraziłeś mnie! sugerujesz, że próżna kobieta nie wie, jak wyglądają
    > zmarszczki? ;)
    > KLIK-oczy
    > KLIK-luszczacy sie
    > nos

    > wysycham, jak afryka w porze suchej
    > ale co począć, trzeba się smarować obficie mazidłami i tyle :)
  • bananarama-live 05.09.10, 04:48
  • gilda28 05.09.10, 10:14
    jesli moje prooblemy uwazasz za niegodne, to nie czytaj, nie odpowiadaj i twoj problem sie rozwiaze
    i pozwol, ze sama ocenie, co jest dla mnie problemem a co nie - szczegolnie problemem, rozwiazywalnym na forum
    bo tak jak problem suchej skory moge tu skutecznie rozwiazac (dziekuje za cenne wskazowki co do kremow) tak innych "powaznych",sorry,na forum nie rozwiaze

    a wczoraj placzac jak bobr na filmie prawie niesmutnym (mario,tez to mam..;) myslalam ze powieki mi pekna i niestety w kacikach popekaly
    rownolegle smarowalam mazidlami i nie ma tragedii
    --
    pozdrawiam
  • mario_facet 05.09.10, 11:59
    Każdy z nas ma jakieś problemy i wszystkie są ważne - tu nie ma miejsca na licytacje - problemy
    zdrowotne, osobiste , w pracy - ważne jest to, ze sobie z nimi jakoś radzimy. Bo nie można się
    poddawać, tylko trzeba walczyć - czasem do końca. I jak będziemy mieli trochę szczęścia to pewnego pięknego dnia te problemy pozostaną za nami. A później pojawią się nowe i zabawa zaczyna się od
    początku. To się nazywa życie...
  • bananarama-live 07.09.10, 02:12
    Wypijaj "wiadro" mineralnej, niegazowanej z małą zawartością sodu.
  • gilda28 07.09.10, 11:44
    zapomniałeś dodać ;) że podczas picia dużej ilości wody, należy uzupełniać elektrolity, ponieważ nawet woda w nadmiarze szkodzi
    dzięki za wszystkie rady, sytuacja jest już opanowana

    komix45 - Hascobase 200 (a przynajmniej tak stwierdził mój kolega), ponieważ 200 to ilość gramów i chyba twoja maść nie ma pół kg opakowania (?)
    zrobili mi w aptece tę maść i, faktycznie, jest świetna - zostawia ten "film" na skórze, o którym pisałaś
    ale przy samych oczach kazał mi smarować jednak tym Linomagiem, który kupiłam (też jest świetny, ale bardziej tłusty niż ta maść na receptę, bardziej błyszczy się skóra), ponieważ ta maść mieszana może podrażnić spojówki
    jeszcze raz dziękuję za rady
    --
    pozdrawiam
  • komix45 07.09.10, 15:16
    Cieszę się, że jest ok. Pozdrawiam
  • qeery 04.10.10, 22:40


    Gilda. Ty jesteś Gilda i tego sie trzymaj :-)



    ps. Ja chwale sobie ziółka ajurveda i pewnego doktora. Badań laboratoryjnych jeszcze nie robiłam ale po 10 dniach mam taką energie, że prosz(e) pani mogę bez większych przeszkód przestawić kamienicę z kioskiem włącznie. Może to tylko chwilowe ale zawsze. I jeszcze DO TEGo nie zażyłam wszystkich zaordynowanych mieszanek, a tylko dwie. Co będzie jeśli zązyję trzecią, co będzie dalej, pytam jak hrabia Dalski Wokulskiego myśląc o Ewelinie i oczy z nadzieją zachodzą mi krwawym bielmem, o ile to możliwe:) Być moze wyniki badań mnie ostudzą;)))

    www.youtube.com/watch?v=7A-e7UnTa2k
  • qeery 04.10.10, 22:42
  • clean1 31.08.10, 23:19
    Hmm... Że tak powiem jestem w bardzo podobnej sytuacji. Pierwsza
    terapia nieudana, informacja o wiremii po zakończeniu nieudanego
    leczenia była dla mnie szokiem (większa o około 25% niż przed
    leczeniem)... Z wielka zazdrością (ale zdecydowanie ta pozytywną)
    czytam jak kolejnym innym osoba sie udaje... i... szczerze
    powiedziawszy TRYSKAM OPTYMIZMEM. WZWC to naprawde pikuś w
    porównaniu z innymi przypadłościami.
    Życ każdy z nas (niezależnie czy z wzwc czy bez, czy z czyms innym
    czy od tak) będzie tyle ile ma żyć, tyle ile ma zapisane, a życie
    jest piekne i nie należy przejmować się pierdołami.
    Nic nie cykaj za rok, dwa, trzy a może pięć będą takie leki do
    wyboru że zarówno Ty, ja jak i inni w podobnej sytuasji pogonimy
    tego gada w cholerę...
    Żyj pełnią życia, bierz z niego co najlepsze, ciesz się, śmij,
    płacz, wzruszaj....
    LUDZIE, JAK JA KOCHAM TO ŻYCIE!!!

    ;-))))))))))))))))))))

  • qeery 31.08.10, 23:56


    Mała? ;) Daj se siana, co? SPOKOJNIE. Na razie weź się za "ziółka".
    Wiesz, ze one moja steraną i nie pierwszej młodości wątrobę
    z "trójką" (podobno, choć ja nie wierze - fibroscan) zwłóknienia
    postawiły "na nogi" i mieszczę się w normach, a co dopiero Ty!

    Odsapnij, połykaj to, o czym Ci tu piszemy... gdzies czytałam, że w
    roku przyszłym wchodzi jakas bomba-lek dla wira... a we "Wprost".
    Możesz przecież z tego skorzystać, kazdy rok, to coś nowego w
    medicine;)

    3-maj się! ;)
  • wikinka 01.09.10, 10:36
    a jakie popijasz ziółka? ostropest czy może jakieś inne?
  • sami16 01.09.10, 16:34
    Właśnie nie mam pomysłu na ziółka, własnie sie zastanawiam czy moge brac ziołka
    bez kontaktu z lekarzem, tak na własną reke?? Jakie poroponujecie to mniej
    wiecej wiem ale w jakich cenach i gdzie dostpępne??
  • poli-1978 01.09.10, 16:57
    Bierz wszystkie osłonowe leki na wątrobę np sylimarol on zawiera właśnie
    ostropest. a tak swoją drogą ja też podziwiam ludzi na forum, którzy mają mega
    optymizm. Chyba pójdę do psychaterapeuty albo tzreba będzie zacząc palic trawkę ;)
  • wikinka 01.09.10, 17:36
    thc nie szkodzi wątrobie więc pomysł ok:))
  • sami16 01.09.10, 22:03
    Generalnie brałam hepatil a tera biorę eseliv :)
  • bananarama-live 01.09.10, 22:17
    wizytę u Bonifratów ze wszystkimi wynikami. Dobiorą odpowiednią miksturę.
    Nasze zioła są bardzo dobre.
  • bananarama-live 01.09.10, 22:12
    Jeśli enzymy wątrobowe nie są 3cyfrowe, to pozyyyyyyyyyjesz. Nie pękaj, z tym
    się chodzi bardzo długie lata. Ja ponad 20 a od browara nie stroniłem i jest ok.
    Jestes młoda, są coraz nowsze leki. Nie ma tak ,że nic go nie załatwi. Nie dziś
    ,to jutro.
  • gilda28 01.09.10, 22:15
    a skąd wiesz, że nie złapałeś rok przed zdiagnozowaniem u dentysty? ;)
    p.s. mi się zdarzało i z 3, i z 4-cyfrowymi transaminazami żyć długo, i żyję nadal
    więc nie tragizujmy za bardzo
    --
    pozdrawiam
  • bananarama-live 01.09.10, 22:18
    Bo po roku, watroba byłaby w lepszym stanie.
  • gilda28 01.09.10, 22:26
    zależy jak bardzo "nie stroniłem od piwa" ;)
    --
    pozdrawiam
  • bananarama-live 01.09.10, 22:21
    Kilkanaście lat temu zaczęły się pewne kłopoty, do których się przyzwyczaiłem,
    zganiając na różne czynniki. Teraz mi to wszystko pasuje do WZW
  • sami16 01.09.10, 22:39
    A taka wizyta dużo kosztuje??? Generalnie to nie piję bo nie lubie, a z irusem
    zuje juz jakies 17 i poł roku:)|)
  • gilda28 02.09.10, 17:21
    tam gdzie ja byłam brali "co łaska"
    spróbuj, może akurat zioła od bonifratrów poprawią twoją kondycję i, ogólnie,
    wątróbkę?
    powodzenia!
    --
    pozdrawiam
  • sami16 02.09.10, 17:43
    Przejde sie jak bede miała chwilę czasu ostatnio widziałam w Bydgoszczy własnie
    sklep bonifratów:)) zobaczy się co powiedzą:)
  • sami16 11.09.10, 16:42
    W sumie doszłam do wniosku ze mam pytanie na które nie znam odpowiedzi: Czy jezeli kiedys uda mi sie pozbyc wirusa to czy wątroba jest w stanie sie bardzo mocno zrogenerowac?? Chodzi mi o to, czy po pozbyciu sie wirusa bede mogła od czasu do czasu sie napic??? Narazie nie pije bo nie chce dodatkowo obciażac wątroby. Czy jest szansa zeby mieć zdrową wątrobe???



    Drugie pytanie: wczoraj skaleczyłam sobie podniebienie jedzać lizaka<jakis ostry fragment> Chodzi mi i to czy jest to jakims zagrozeniem dla mojego chłopaka przy pocałunku??

    Wiem ze wydaje sie to być głupie ale juz sama zaczynam sie gubic. Przepraszam
  • bananarama-live 11.09.10, 17:21
    Jeśli chłopak lizał tego samego lizaka i tez się skaleczył, to ryzyko wzrasta.
    Niestety obumarłe części wątroby nie zregenerują się, ale wątroba bardzo wiele potrafi znieść więc jeśli będzie trochę nadszarpnięta, nie będzie problemu. Wypić będziesz mogła. Najgorsze są ciągi alkoholowe. wtedy wątroba dostaje w kość non stop.
  • sami16 11.09.10, 19:43
    nie nie lizał. CZyli pozostaje czekac na nowe perspektywy terapie...:)
  • kiepski476 12.09.10, 12:33
    > Czy jezeli kiedys uda mi sie pozbyc wirusa to czy wątroba
    > jest w stanie sie bardzo mocno zrogenerowac??

    Może się zregenerować, ale nie musi. W 1. i 2. stadium włóknienia to nie jest takie istotne. Wystarczy, że proces włóknienia się zatrzyma.
    Szanse regresji włóknienia w 3. i 4. stadiu obrazują przykładowo wyniki francuskich badań:

    Wśród 55 pacjentów z marskością wątroby (F4), trwałą odpowiedź wirusową uzyskało 24 pacjentów (44%) i było to związane z regresją marskości u 11 pacjentów (46%) – w tym u 6 pacjentów włóknienie cofnęło się do 3. stadium, u 3 pacjentów do 2. stadium, a u 2 pacjentów nawet do 1. stadium.

    Wśród 63 pacjentów w 3. stadium włóknienia trwałą odpowiedź wirusową uzyskało 25 pacjentów (40%) i było to związane z regresją włóknienia u 9 pacjentów (36%) – w tym u 5 pacjentów włóknienie cofnęło się do 2. stadium, a u 4 pacjentów aż do 1. stadium.
    Źródło: www.natap.org/2008/EASL/EASL_75.htm

    > czy po pozbyciu sie wirusa bede mogła od czas u do czasu sie napic???
    Warto przeczytać wywiad z dr. Andrzejem Gietką (ordynator oddziału hepatologicznego przy ul. Wołoskiej w Warszawie):
    wyborcza.pl/1,76498,7830366,Smiertelne_przypadki_watroby.html?as=1&startsz=x
  • sami16 13.09.10, 21:41
    :) Dzięki:) jakas nadzieja jest <narazie trzeba poczekac na nowsze leki>, narazie nie chce męczyc dodatkowo wątroby alkoholem ale w sumie to mnie kusi no do nie cały miesiac temu mam 18 lat i sprobowac troche, ale chyba jednak poczekam moze po nastepnej<mam nadzieje udanej terapii i ze szybko zaserwuja nam nowości <


    bedzie dobrze:)
  • sami16 04.10.10, 17:45
    Witajcie. Odebrałam dzis wyniki krwi. I mam za mało leukocytów(3,48 dorma od 4)
    za mało hemoglobiny(11,30 norma od 12) obnizony poziom mcv i mch za to podwyższone rdw i pwd, z tego co znalazłam w sieci wchodzi za mam lekki nie dobór zelaza. Zastanawiam się czy to są jeszcze skutki terapii zakonczonej rok temu czy nie???
  • grapis 04.10.10, 20:51
    prawdopodobnie tak, Też tak miałem po 1 przerwanej. Branie żelaza pomaga i wyniki potem wracają do normy.
  • sami16 04.10.10, 20:53
    A czy żelazo nie ma czasem jakiegos wpływu na namnażanie sie wirusa??? Czy te wyniki są tak obnizone zeby brac żelazo?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka