Dodaj do ulubionych

żółtaczka typu C

05.07.11, 22:12
Trzy tygodnie temu dowiedziałem się, że ma żółtaczkę typu C. Mam wszystkie badania, byłem u prof Simona we Wrocławiu i dowiedziałem się, że czas oczekiwania na leczenie wynosi 2 lata. Czy jest ktoś wstanie mi podpowiedzieć gdzie mogę zacząć leczenie wcześniej ? Może w Poznaniu lub gdzie indziej. Proszę pomóżcie.
Edytor zaawansowany
  • 05.07.11, 22:50
    W Poznaniu idzie szybciej - ja czekałam ok. pół roku.
    kontakt:
    www.szpital-szwajcarska.poznan.pl/index.php/szporadnie/54-poradnia-chorob-wtroby-wzw
    Nie mam natomiast pojęcia jak to wszystko wygląda jeśli chodzi o kasy chorych i takie tam. Mam nadzieję, że pomogłam:)
  • 05.07.11, 23:32
    Ja właśnie chcę tam spróbować.
    Powiedz do kogo uderzyć najlepiej jeśli chodzi o fundusz.
  • 05.07.11, 22:59
    W dowolnym ośrodku poza Wrocławiem będzie szybciej. Chyba nie ma już w Polsce gorszego ośrodka niż Wrocław. Wielu chorych z Wrocławia leczy się w Opolu i Chorzowie. Adresy znadziesz tutaj:
    www.hcv.pl/adresy.php
    W jakim stanie masz wątrobę (które stadium włóknienia)? Który genotyp wirusa? Może nie ma potrzeby się śpieszyć z leczeniem?
    Kiedy masz następną wizytę u profesora? Ile kosztuje wizyta?
  • 05.07.11, 23:13
    Kraków - nie czekałam wcale.
  • 05.07.11, 23:34
    Daj mi jakieś namiary jak to załatwić proszę
  • 06.07.11, 17:18
    Nie mam namiarów, po prostu zrobili mi biopsję, przyszly wyniki i od razu zaproponowano leczenie. Szpital im. Żeromskiego, oddział zakaźny.
  • 06.07.11, 18:56
    witam a gdzie jest ten szpital .ile sie czeka za wynikami
  • 06.07.11, 19:13
    Szpital jest w Krakowie, w Nowej Hucie. Jakbyś wpisał w google to by Ci wyskoczyło. Na wyniki biopsji czeka się standardowo 4-8 tygodni, jak wszędzie. Potem mnie od razu zakwalifikowano do leczenia. Wszystko zalezy od wyników i od szczęścia na jaki okres trafisz, nie zawsze szpital ma jeszcze wolne miejsca dla pacjentow żeby ich zakwalifikować do leczenia.
  • 05.07.11, 23:35
    Podaj mi jakie badania mam ci przesłać
  • 06.07.11, 01:24
    Pytałem o podstawowy – moim zdaniem najważniejszy – parametr: stadium włóknienia wątroby. Do określenia tego parametru (oraz aktywności zapalnej, stłuszczenia itd.) służy biopsja wątroby, a także – obarczone większym błędem – badania nieinwazyjne, np. FibroScan. Miałeś takie badania? Pisałeś, że masz wszystkie.
    Pytałem też o genotyp wirusa.

    Moim zdaniem przy genotypie 1 strategia postępowania może być zasadniczo różna, w zależności od tego, czy masz 1. czy już 4. stadium włóknienia wątroby. Jeśli 1. – można spokojnie czekać na skuteczniejsze leki, jeśli 3. lub 4. – leczyć niezwłocznie (o ile to jeszcze możliwe).
    Przy stadium 1. można też ewentualnie rozważyć strategię, którą zaproponowałem kilka dni temu w wątku:
    forum.gazeta.pl/forum/w,690,80561317,80561317,kiedy_leczyc.html
  • 06.07.11, 10:04
    witam mam fibroscan ale jak to odczytac muwiono mi ze jestem w polowie genetyka jest takawynik 2.060.199 uml zakres metody12-100 000 000uml
  • 06.07.11, 11:54
    Fibroscan mierzy sztywność wątroby w kilopaskalach (kPa). Sztywność ta jest dość mocno skorelowana ze stadium włóknienia wątroby. Jaką sztywność ci zmierzono, ile kPa?
    Nadal nie potrafisz udzielić odpowiedzi na podstawowe, zasadnicze pytanie: W jakim stanie jest twoja wątroba? W którym stadium włóknienia? I co za tym idzie: Możesz jeszcze odwlekać leczenie czy już nie możesz?

    Czy znasz już genotyp twojego wirusa (wyniki poziomu wiremii na ogół otrzymuje się razem z genotypem)? Zapewne już wiesz, że genotyp 3 leczy się łatwiej i krócej niż genotyp 1. Mając 80% szans na wyleczenie (genotyp 3), łatwiej zdecydować się na ciężką i ryzykowną terapię, niż mając jedynie 45% szans (genotyp 1).

    Podajesz natomiast – najprawdopodobniej – poziom wiremii. Twoje uml przypomina IU/ml (jednostki międzynarodowe na mililitr). Znajomość poziomu wiremii nie jest ci teraz do niczego potrzebna! Przy genotypie 3 można w ogóle obyć się bez tej wiedzy. Przy genotypie 1 poziom wiremii jest potrzebny przed rozpoczęciem leczenia, aby go porównać z poziomem w 12. tygodniu leczenia i zdecydować, czy leczenie jest skuteczne i należy go kontynuować czy nie. Przy niskim wyjściowym poziomie wiremii, co zdarza się rzadko, można leczenie czasem skrócić o połowę – i tylko do tego potrzebna jest wcześniejsza znajomość tej liczby.

    PS
    Moja mało rozumieć. Gdyby twoja stawiać kropka na koniec zdania, to moja więcej rozumieć by.
  • 06.07.11, 12:38
    Kiepski- chciałabym zapytać, bo widzę, że twoja bardzo dużo wie i rozumie w temacie wiadomo jakim: piszesz "Przy niskim wyjściowym poziomie wiremii, co zdarza się rzadko," i dotyczy to genotypu 1 , czy to znaczy, że poziom wiremii można skorelować z genotypem? Może to głupie pytanie, ale chodzi mi głównie o to, czy dany genotyp miewa wyższy poziom wiremii niż inny i jeszcze - genotyp 3 (ten fajny, tak?) często u nas występuje, znasz jakieś statystyki związane z występowaniem genotypów? z góry dzięki.

    Co do oczekiwania. Mi mówiono, że od diagnozy do podejmowania dalszych działań (czyli np. biopsja) musi minąć 2 lata (NFZ), żeby uznać zapalenie wątroby za PRZEWLEKŁE. W tym bowiem czasie organizm ma szanse samodzielnego zwalczenia wirusa. Więc, gdy po 2 latach nadal masz wirus to już mogą Cię odfajkować jako chorującego na przewlekłe WZW C. Druga sprawą jest oczekiwanie na rozpczęcie terapii, od momentu podjęcia decyzji o tym, że jest Ci ona potrzebna/konieczna (tu już opisano, zależy to od stanu wątroby, chociaż nie wszędzie jest to ważne kryterium, bo w Łańcucie nie, sama obecność wirusa wystarcza) do startu zastrzyków/leków. Foxy pisze, że nie czekała w Krakowie, mi mówiono sporo o kolejkach. W Krakowie z pewnością kierują się stanem wątroby, poziomem wiremii, wiekiem chorego. Kolejki są różne, czas oczekiwania różny.
  • 06.07.11, 12:47
    Poprawka, nie dwa lata się czeka na "przewlekłość" ale pół albo rok.
  • 06.07.11, 12:52
    dzieki
  • 06.07.11, 14:38
    > czy dany genotyp miewa wyższy poziom wiremii niż inny

    Nie interesowałem się tym, bo to chyba nie ma istotnego znaczenia.


    > genotyp 3 (ten fajny, tak?)

    On wcale nie jest taki fajny, bo statystycznie szybciej doprowadza do marskości niż genotyp 1.
    Tym bardziej trzeba więc go leczyć bez odwlekania.

    > znasz jakieś statystyki związane
    > z występowaniem genotypów?

    Znam tylko stare statystyki, opublikowane w 2003 r.
    1a - 5,1
    1b - 71,8
    2a - 0,5
    3a - 20,1
    4 - 2,5
    Ponieważ Polacy coraz więcej podróżują, ten rozkład zmienił się w ostatnich latach (przykładowo w północno-wschodniej Polsce przybyło sporo genotypu 4, który jest rozpowszechniony w północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie).
  • 07.07.11, 18:52
    Kiepski dziękuję za odp., a które genotypy leczy się pół roku, przy jakich warunkach?
  • 07.07.11, 19:25
    Pół roku leczy się genotyp 2 i 3.
    Jeśli przy genotypie 1 masz niską wiremię wyjściową (< 600 000 IU/ml przy PegIntronie albo <800 000 IU/ml przy Pegasysie) i w 4. tygodniu leczenia osiągniesz niewykrywalny poziom wiremii, to leczenie też można skrócić do pół roku.
    To wszystko jest opisane od adresem:
    www.hcv.pl/terapia_skojarzona.php
  • 08.07.11, 11:49
    dzięki raz jeszcze
  • 08.07.11, 12:11
    masz na nich namiary
  • 06.07.11, 12:51
    dzieki ztego co widze tojest tak.iqr (kpa) 1.7 cs(kpa)12.4 stiffness(kpa)13.2 prosze dai mi tel do siebie bedzie mi latfiej
  • 06.07.11, 14:21
    > stiffness (kpa) 13.2

    Sztywność 13,2 kPa. Najczęściej odpowiada to włóknieniu F3-F4 w skali Metavir (od 0 do 4), co oznacza mocno zaawansowane włóknienie.
    (zob. wykres: hcv.pl/galeria/index.php?pokaz&path=./popularnonaukowe&plik=FibroScan_sztywnosc-watroby-a-Metavir.jpg )
    Nie możesz już sobie pozwolić na odkładanie leczenia. Nie ma na co czekać!

    Pod adresem:
    hcv.pl/adresy.php
    znajdziesz potrzebne ci telefony do Poznania. Dzwoń na Szwajcarską i pytaj, ile będziesz czekał na leczenie HCV, mając F3-F4 (to ważna informacja dla lekarza), i zarejestruj się.
    Potem potrzebne ci będzie skierowanie do poradni hepatologicznej od lekarza pierwszego kontaktu. Masz prawo wybrać sobie dowolną poradnię hepatologiczną w całej Polsce – nie obowiązuje żadna rejonizacja.
    Możesz również zadzwonić do Sanoka czy Łańcuta i zapytać o czas oczekiwania na Podkarpaciu, gdzie w ub.r. kolejki były najkrótsze.

    Uwaga. FibroScan może dość mocno się mylić. Na przykład silna aktywność zapalna może być przyczyną zawyżonego szacunku stopnia zwłóknienia. Można się tym nieco pocieszać...
  • 06.07.11, 15:16
    troche sie spocilem .dam ci ine dane=bilirubin total0.75 alt151 ast92 ggtp 50.00(+) .prosze o kontakt na pm pablo063@op.pl.prosze jak najszybciej
  • 07.07.11, 18:53
    Pablo, polecam Ci (jak Kiepski) ośrodek w Łańcucie, tylko że dla Ciebie to chyba kawał drogi, ale warto zadzwonić, pozdr

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.