Taka mała odskocznia na tym naszym forum...
Wczoraj na giełdzie papierów wartościowych w Warszawie i na całym świecie była rzeź niewiniątek a na koniec sesji dobijanie tych które jeszcze zipią. Zapewne wiele osób potraciło całe swoje majątki. Zapewne kilka osób uczestniczyło w wypadkach samochodowych i innych. Kilka czy kilkanaście innych osób udało się, np. z racji swojego wieku, do krainy wiecznych łowów... A my? A MY KOCHANI, mimo takich czy innych problemów z naszymi wątrobami ŻYJEMY!!!
Słońce świeci, ciepło, cudowna żona, przefantastyczne dzieci.
Dzisiaj kupiłem wielkie 4 pokojowe mieszkanie z zamiarem cieszenia się nim przez dłuuuugie, długie lata w zdrowiu i szczęściu.
Na wakacje jest u mnie synek brata (1,5 roku). Mieszkania nie mogę poznać bo wszystko przewrócone do góry nogami.. ale... jest fantastyczny!
Życie naprawdę jest PIĘKNE i WSPANIAŁE tylko trzeba starać się to dostrzegac każdego dnia.
Jak znajdziecie chwilkę pomyślcie co się Wam dzisiaj udało, co spodobało, co było ładne? Gwarantuję, że znajdziecie coś pozytywnego.
Moja Pani doktor zawsze mi mówi, że na Titanicu wszyscy byli zdrowi tylko szczęścia nie mieli.
Tak więc szczęścia, radości i szczęśliwości Wszystkim(!).
P.S.
Taki (j.w.) staram się być na co dzień. Dołki dopadają mnie tylko od czasu do czasu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.