• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witajcie.Od ładnych parę lat choruje na WZW C.Aktualnie po interferonie jestem zdrowa.Byłam na kontroli u mojej lekarki i powiedziała ze jest potrzeba zrobienia kontrolnej biopsji (miałam 8 lat temu) ale tez zaproponowała własnie fibroscan(odpłatnie).Co radzicie?Na co sie zdecydować.Pozdrawiam Was wszystkich.
    • robilam fibroscan,polecam,wynik porownywalny a badanie nieinwazyjne
      • czy ktos wie co oznacza 14% na fibroscanie ,lekarz powiezial ze to marskosc,,ale jeszcze 3 lata temu mialam biopsje i wszystko bylo ok

        fakt faktem watroba byla zwlukniona ale marskosci nie bylo,,,strasznie sie boje
        • Nie mam pojęcia, co oznacza 14%.
          Spokojnie, fibroscan ma bardzo duży błąd. Proponuję zatem, byś poczytała o objawach marskości wątroby:
          gastrologia.mp.pl/choroby/watroba/show.html?id=50969
          i sama rozstrzygnęla, czy masz już takie objawy czy nie.
          Tu nie ma się czego bać. Leczyć trzeba, ale bać się – po co. A swoją drogą, czy przez te 3 lata leczyłaś się przeciwwirusowo?
          • tak caly czas leczylam sie,,ja choruje na autoinmunologiczne zapalenie watroby,,caly czas bylam na aziotroprynie,,lekarz polecil fibroscan wynik dostalam odrazu pielegniarka powiedziala mi ze nie jest zle ze mam 14,,gdy poszlam do lekarza on stwierdzil ze to marskosac,,normalnie zalamka wszystkie plany zyciowe poszly....teraz mam wizyte wyznaczona na biobsje,, myslisz ze to mozliwe ze fibroscan pomylil sie i ze jest nadzieja ze to nie marskosc,,?
            • Ja tam się nie znam ale o ile dobrze zrozumiałem, swego czasu, rozmowę lekarzy, to marskość zaczyna się od 20 czy też 25%.
              Tak więc albo są różne normy albo lekarz który dokonywał interpretacji Twoich wyników to koniował lub też zwyczajnie nie wyjaśnił Ci dokładnie co i jak.
              Pamiętaj też, że marskość ma swoje kolejne stadia a te Twoje 14% to mi wygląda na "NIE MART SIĘ, NIE JEST ŹLE" - to raczej zdecydowanie początek, oczywiście trzeba coś z tym robić, znaczy się leczyć!
              • no moj lekarz to konowal,zalamana jestem strasznie tak ogulnie to lecze sie w uk i odkad tu zaczelam sie leczyc to zaczely sie problemy,w Polsce mialam bardzo dobrego lekarza i opieka znacznie lepsza,,nic tylko bulowac bilet i do mojego dawngo lekarza,zobaczymy co on powie na to,bo tu to specjalisci do d...,.dzieki za twoj post , troche mi lepiej ,moze nie jest ze mna tak zle,bo ostatnie dni to tylko placz i nic wiecej..narpiew pielegniarka mowi ze wynik nawet spoko,,a potem jak mlot w glowe opinia lekarza:marskosc i dowidzenia ,nastepna wizyta za 2 miesiace,tak potraktowal mnie moj lekarz,,a i pod koniec dodal:,,przepraszam ze cie zasmucilem"....dzieki jeszcze raz za odpowiedz na posty,super ze mozna sie doradzic i poznac i inna opinie,a co najwazniejsze podbudowacx
                • Bólu i strachu nie da się porównać. Gdy ja zrobiłem mój pierwszy fibroskan: ZAŁAMKA na całej linii. Płacz, szykowanie się na śmierć, najczarniejsze myśli itd...

                  forum.gazeta.pl/forum/w,690,127022189,127022189,Zrobilem_dzisiaj_fibroscan_i_zalamka_.html

                  Mój wynik był 69%. Interpretacja wyniku przez wykonującego badanie... Życzę tej Pani z całego serca by nigdy nikt ją i nikogo z jej najbliższych nie potraktował tak "fachowo" jak ona zrobiła to wtedy ze mną.

                  Moja kochana prowadząca Pani doktor (anioł nie człowiek) powiedziała mi (telefonicznie - była na urlopie ale porozmawiała ze mną), że ten wynik zwyczajnie potwierdził to jaką diagnozę stanu mojej wątroby ona już wcześniej postawiła i o której mówiła. Na kolejnej wizycie powiedziała mi (na podstawie dodatkowych badań - całości obrazu tego co się dzieje: usg, gastroskopia itd...), że dobrze nie jest ale źle tez nie jest i nie ma co panikować tylko leczymy się, leczymy...

                  Ostatnio miałem zrobiony obraz wątroby jakimś "piekielnym urządzeniem" (forum.gazeta.pl/forum/w,690,139882518,139882518,Elastograf_.html) i wyszło mi raz 59% a raz 50%. Zapytałem Panią doktor czy jeżeli pozbędę się wirusa i będę żył grzecznie (zero alkoholu, zdrowe odżywianie... itd...) to czy mam szanse by pożyć do późnej starości??? Odpowiedziała mi, że zdecydowanie tak, a pozbywając sie wirusa zacznie się proces regeneracji watroby, która się odnowi. Zrobiłem wielkie oczy, bo przecież dotychczas wszyscy lekarze jak mantra powtarzają, że marskość jest nie do cofnięcia. Ona na to że to nie prawda i że będzie dobrze (mocno potwierdzał to lekarz obsługujący tę piekielna machinę). O tym fakcie tutaj na forum juz kilka razy wspominał kiepski. TEGO SIĘ TRZYMAM. Jestem teraz po 10 szprycy w 24 tygodniowym badaniu klinicznym nowych leków. Choć sił brakuje to plan mam taki: pozbyć sie wirusa a potem zaczynamy regenerować wątróbkę (tak na marginesie, dawno już nie jadłem smażonej wątróbki z cebulką, cynamonem i jabłkiem - oj dzięki za nakierowanie mnie na coś pysznego....). Tak więc nic nie pękaj i porównaj sobie Twoje 14% i moje 59%. jesteś "zdrowa". Wiem, wiem... to takie pierniczenie a każdy chce być młody i w 100% zdrowy. Potraktuj to, że naprawdę nie jest z Tobą źle...

                  ...A jak juz będzie w miarę oki to moje kolejne marzenie... canoe (indiańskie łódki) + łowienie ryb w jakimś Kanadyjskim Parku Narodowym.... oj będzie się działo na wakacje 2014 roku....
                  • dzieki za wpis,,tylko pozazdroscic ci takiej pani doktor,,bo moj lekarz tak mi wszystko przedstawil jakbym byla jedna noga na tamtym swiecie,,dlatego tak sie wystraszylam,, a wtedy wogule nie wiedzialam co oznacza to 14% procent,a i jeszcze rozczulal sie nad niskimi plytkami krwi,nierozumie dlaczego tak postapil,wystarczy jakby podszedl do srawy podobnie jak twoja doktor,ahhhh ale sa lekarze i lekarze ...teraz juz lepiej sie czuje,, a najwazniejsze nie mysle ze to koniec,,bo na poczatku ciezko bylo,,,,dzieki jeszcze raz za wpis,super jak ktos tak podchodzi do sprawy i daje entuzjazm i chec do dzialania innym,,nic tylko leczyc sie i walczyc,,a tobie zycze szybkiego powrotu do zdrowia no i tych wakacji,, teraz czekam na wizyte u lekarza ktory nkiedys mnie leczyl i zobaczymy co on powie na to wszystko,,a narazie pije moje ziolka,, a ty pijesz lub bierzesz jakies ziola dodatkowo?
                    • Teraz jestem w trakcie 2-giej terapii (załapałem się na terapię 4-ro lekową) tak więc, zgodnie z zasadą, nie biorę nic dodatkowego.

                      Zaraz po zakończeniu, zresztą tak jak i przed terapią, wrócę do moich ziółek od Ojców Bonifratrów (po konsutlacji z jednym z Braci zakonnym - co ciekawe moja Pani doktor powiedziała mi wprost, że ona się na ziołach nie zna ale jeżeli dobrał mi to "fachowiec" to czemu nie, ale na własną odpowiedzialność - to mi się w niej też bardzo podoba, że nie udaje iz zna się na wszystkim - tam gdzie się nie zna to albo zabrania albo nakazuje daleko idącą ostrożność). Dodatkowo: Esseliv, cynk, MBE, w zimie tran, kwas alfaliponowy, hepatil i Livenorm. Dużo odpoczynku, żadnych ciężkich prac fizycznych, żadnego dźwigania, zero alkoholu... no i pchamy czy ciągniemy wózek dalej... a kanujki w Algonquin Park już czekają... :-)
                    • Gość: xmen79 IP: *.15-2.cable.virginmedia.com 01.12.12, 12:50
                      witam Tatiana, piszesz ze leczysz sie w Uk.. wlasnie jestem na 3 lekowej terapi ktora zaczalem 22 listopada. jak do tej pory mialem 2 fibroscany, ktore nie wyszly, nurse na poczatku podczas badania mowil o wspolczynniku 39, i mnie przestraszyl ale po konsultacji z lekarzem prowadzacym decyzja byla ze scan nie wyszedl bo na caly wynik skladaja sie jeszcze chyba kolejne rzeczy, musza skleic to razem i wystawic opinie.... po dwoch fibro scan wykonano test ELF - Enhanced Liver Fibrosis przy Royal Free Hospital Hampstead London.. wczoraj otrzymalem wynik, ktory stwierdzil ze nie kwalifikuje sie do programu kontrolnego poniewaz test nie wykazal zadnego zwloknienia, i mam tylko kontynuowac terapie zeby wybic hep C. jak masz wiecej pytan to pisz. powodzenia
                      • hey dzieki za wiadomosc ja lecze sie w Glasgow,piszesz o wspolczynniki czy chodzi ci o 39 kPa,,o zwloknienie,?Mam nadzieje ze moj fibroscan tez nie wyszedl i to pomylka,,czy lekarz powiedzial ci od razu ze fibroscan ma blad ,moze powiem mojemu lekarzowi tez zeby mi ten elf test zrobil,,,czy ten ELF tez mierzy zwloknienie ?sorki za tyle pytan ale martwie sie troche za 2 dni mam wizyte u lekarza i chce jak najwiecej info zebrac ,..dziekuje sedecznie za odpis,,pozdrawiwm
    • Ja miałam Fibrotest, wynik pokrył się z wynikiem biopsji.
    • 1. Elastography or FibroScan
      www.wjgnet.com/1007-9327/14/3396.pdf
      2. WHO SHOULD PERFORM THE LIVER BIOPSY?
      www.wjgnet.com/1007-9327/14/3396.pdf
      3. Biopsy versus Fibroscan

      a) Z komentarzy o fibroscan:
      "... I believe that some of it was due to operator skill, training or "art". .."
      Wyniki moga zalezec od doswiadczenia technika przeprowadzajacego scan.
      www.medhelp.org/posts/Hepatitis-C/Fibroscan-vs-Biopsy/show/934842
      b) Abstract " ..Liver biopsy (LB) is the gold standard method for assessment of
      liver histology. It provides valuable, otherwise unobtainable information,
      regarding the degree of fibrosis, .."
      " .. standardowa metoda do oceny histologii watroby. .. dostarcza informacje bez wzgledu
      na stopien zwloknienia .."
      www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3016505/
    • Witam. Mam podobną historię, zrobiłam badanie fibroscan (właśnie w raciborzu) i jestem bardzo zadowolona - badanie szybkie (nie musisz leżeć cały dzień w szpitalu), bezbolesne i podobno ocenia więcej wątroby niż biopsja. Co do fibrotestu (odnośnie foxy90) to mój lekarz mówił, że nie dość że 200zł droższe to w przeciwieństwie do fibroscanu nie jest uznawane za wiarygodne przez ministerstwo zdrowia (czy jakoś tak). Pozdrawiam
      • > badanie szybkie (nie musisz leżeć cały dzień w szpitalu), bezbolesne

        Prawda.

        > podobno ocenia więcej wątroby niż biopsja

        Nie całkiem prawda.
        Tylko w tym sensie prawda, że FibroScan oblicza średnią z 10 „strzałów” w wątrobę, a biopsja to tylko jeden „strzał” igłą, ale zmiany w wątrobie są stosunkowo jednorodne – nie zdarza się tak, że przykładowo lewy płat wątroby jest zwłókniały, a prawy nie, więc nie ma to wielkiego znaczenia.
        Biopsja dostarcza dużo więcej informacji diagnostycznych, a FibroScan mierzy tylko jeden jedyny parametr: sztywność (elastyczność) wątroby. W tym sensie biopsja ocenia dużo, dużo więcej.

        > Co do fibrotestu (...) w przeciwieństwie do fibroscanu nie jest uznawane
        > za wiarygodne przez ministerstwo zdrowia

        Nieprawda. Rozporządzenie Ministra Zdrowia nie robi rozróżnienia między tymi badaniami.
        • > Biopsja dostarcza dużo więcej informacji diagnostycznych, a FibroScan mierzy ty
          > lko jeden jedyny parametr: sztywność (elastyczność) wątroby. W tym sensie biops
          > ja ocenia dużo, dużo więcej.

          Prawda, ale dla potrzeb kwalifikacji do leczenia wystarczy. Zresztą nawet jeśli wyjdzie znaczny stan zapalny(co i tak widać w wynikach krwi) to czy można coś z tym zrobić? - niestety niewiele.

          Osobiście nie widzę sensu wydawać 300-400 zł na fibroscan skoro można zrobić biopsję, no chybaże ktoś ma przeciwwskazania do biopsji.
          • ja robilem dwie biopsje.jedna ok ale druga poszla nie tak jak trzeba.bol i cierpienie straszne.obecnie zdecydowalbym sie na fibro--bez cierpienia a wyniki wiarygodne.
            • Zależy na ile wyceniasz swój ból - jeżeli na 300-400 zł to wtedy można zastanowić się nad fibroskanem ;-)
              • Znaczy na 700-800 zł (w końcu biopsja była dwa razy, a tylko raz ból) :D
                • Byłem w ostatni piątek 18 maja we Wrocławiu, zrobiłem fibroscan. Wynik w skali metavir F 0-1. Dwa lata temu robiłem fibrotest w Warszawie. Wynik F 3 (0,59). Dwa lata temu zacząłem leczenie interferon- rybawiryna. Wiremia 13 mln. W 48 tygodniu minus, w 60 tygodniu alat 67 a w 72 tygodniu RNA plus(grudzień ubiegłego roku). Nie robiłem biopsji (udar niedokrwienny 3 lata temu i biorę leki przeciwzakrzepowe) Fibroscan robił mi doświadczony lekarz hepatolog.
                  Spotkał ktoś z Was z takim przypadkiem. Błąd w fibroteście lub w fibroscanie, czy też cudowne ozdrowienie?
                  Dodam, ze czuje się bardzo dobrze i zadnych dolegliwości ze strony wątroby nigdy nie odczuwałem.
                  Aha. Podobno fibroscan od czerwca będzie też można zrobić w Warszawie.
                  • Błąd. Bardziej podejrzewam o błąd FibroTest niż FibroScan.
                    FibroTest zawyża wyniki np. w wypadku zespołu Gilberta, cholestazy pozawątrobowej, hemolizy, ostrego WZW.
                    FibroScan ewidentnie kłamie, gdy nie dobierze się głowicy do grubości tkanki tłuszczowej na brzuchu. O ile pamiętam, kłamie też przy znacznym stłuszczeniu wątroby.
                  • " Błąd w fibroteście lub w fibroscanie, czy też cudowne ozdrowienie? "
                    Wątroba ma zdolność regeneracji więc jest możliwe cofnięcie na "zdrowszy" poziom. Najważniejsze, żeby się nie pogorszyło...

                    "zmiany w wątrobie są stosunkowo jednorodne – nie zdarza się tak, że przykładowo lewy płat wątroby jest zwłókniały, a prawy nie, więc nie ma to wielkiego znaczenia. " nie do końca, bo wątroba się regeneruje tworząc guzki regeneracyjne i czasem zdarza się tak, że podczas biopsji trafia się akurat w taki guzek i wyniki wychodzą lepsze niż ogólny stan wątroby. tak mi mówili podczas badania w Raciborzu i brzmiało to wiarygodnie.
                    • Tak, stosunkowo często zdarza się jednak, że w biopsji nie udaje się pobrać odpowiednio dużego, reprezentatywnego wycinka. Ale to od razu widać i wiadomo, że obraz wątroby jest niewiarygodny. Przy FibroScanie i FibroTescie trudniej ustalić, czy uzyskany rezultat jest wiarygodny czy nie.
    • Ciekawy artykuł porównujący rezultaty badania FibroScanem z „dużą” biopsją (wycinek co najmniej 25-milimetrowy):
      hepatitiscnewdrugs.blogspot.com/2012/05/hepatitis-b-and-c-transient.html
      A w nim jeszcze ciekawszy wykres podający prawdopodobieństwo określonego stopnia włóknienia przy danej sztywności (CHB oznacza WZW B, a CHC – WZW C):
      1.bp.blogspot.com/-H2YsHqCjeIg/T7t7FZ5xN-I/AAAAAAAAFo0/TJzAhQkykNc/s1600/762116-fig2.jpg
      Wynika z niego, że zmierzona FibroScanem sztywność wątroby – przykładowo –
      8 kPa oznacza:
      • F0 z prawdopodobieństwem 2%
      • F1 z prawdopodobieństwem 28%
      • F2 z prawdopodobieństwem 48%
      • F3 z prawdopodobieństwem 20%
      • F4 z prawdopodobieństwem 2%.
      Zatem 8 kPa oznacza najprawdopodobniej F2. Najprawdopodoniej...
      • U mnie sztywność wątroby wyniosła średnio (z 10 pomiarów) 5.3 kPa.
        • Mam pytanie odnośnie badań tymi urządzeniami. Czy to jest w jakimkolwiek stopniu pomocne przy określeniu marskości wątroby? Nie mam wirusa. Ani B ani C. Problem w tym, że przyjmowałem ok. roku czasu dość silne leki. Wszystkie wyniki typu Alat, Aspat, GGTP mam ciągle w normie prócz bilirubin. Mam podwyższone wszystkie trzy. Bilirubina całkowita - 1,54 (0,20-1), Bilirubina bezpośrednia - 0,48 (0-0,20), Bilirubina wolna - 1,06. Mam trochę żółte białka oczne i jakieś żółte przebarwienia na skórze. Lekarze wmawiają mi zespół Gilberta, ale to nie to, bo przy tym wzrasta tylko jedna bilirubina a nie trzy. Miałem robione USG 3 razy i tam wszystko ok. Problem w tym, że czasami czuję dziwny ucisk pod żebrami z lewej i prawej strony, który promieniuje na prawą łopatkę. Całą morfologie mam wciąż w normie. Z tego co wczytałem, to marskość nie musi dawać żadnych oznak poprzez wyniki krwi. Dlatego pytam czy to badanie będzie mi pomocne? Jak tak, to jakim urządzeniem je wykonać? Fibroscan, Fibrotest czy Fibromax?
      • hey ,ostationo mialam robiony fibroscan wynik 14kPa ,,nie wiesz w jaki sposob moge wyliczyc sobie tym samym sposobem jaki podales ponizej,w ilu procentach jest to f3 czy f4?
        • > w jaki sposob moge wyliczyc sobie tym samym sposobem jaki podales ponizej,
          > w ilu procentach jest to f3 czy f4?

          Tak jak wyżej – z wykresu, który podałem:
          1.bp.blogspot.com/-H2YsHqCjeIg/T7t7FZ5xN-I/AAAAAAAAFo0/TJzAhQkykNc/s1600/762116-fig2.jpg
          Jeśli masz WZW B, to uwzględniasz wykres po lewej u góry.
          Jeśli masz WZW C, to bierzesz wtedy wykres po lewej u dołu i odczytujesz, że na prawie 50% oznacza to F3, na 30% – F2, ale możliwe jest na 15% nawet F4.
          • Przy WZW B jeszcze bardzie prawdopodobne jest F3 (na ok. 50%), a jeszcze mniej F4 (na ok. 10%). Przy innych schorzeniach te dane różnią się zapewne o kilka procent.
            Taki wynik – 14 KPa – zdecydowanie oznacza F4 jedynie przy niealkoholowym stłuszczeniowym zapaleniu wątroby. Przy koinfekcji HCV/HIV ten wynik też należałoby interpretować jako raczej F4. Przy pozostałych chorobach lekarze wpisują wtedy najczęściej „F3-F4”.
            • wielkie dzieki za wytlumaczenie,,troche mi sie rozjasnilo ,,(ja mam autoinmunologiczne zapalenie,)myslisz ze tylko po fibroscanie mozna stwierdzic marskosc, moj lekarz tylko na [podstawie tego badania stwierdzil,, ja wyczytalm ze od 12,5kPa jest marskosc,gdzie indziej pisza ze od 14kPa a jeszcze gdzie indziej ze od 17,,zwariowac idzie,,ale te wykresy jakos najprawdopodobniej mi sie wydaja,,
              • FibroScan pokazuje tylko i wyłącznie sztywność (elastyczność) wątroby. Ta sztywność w mniejszym czy większym stopniu jest zgodna ze stopniem włóknienia. Jest to tylko jeden jedyny parametr i to określany z bardzo dużym błędem.
                Gdy dochodzi do marskości, to objawia się to na wiele innych sposobów: nadciśnienie wrotne, małopłytkowość, wątroba nie syntezuje albumin, spada krzepliwość krwi itp. Abslolutnie nie można diagnozować marskości jedynie na podstawie sztywności wątroby. O różnych objawach towarzyszących marskości, które można zaobserwować samemu, możesz poczytać np. tutaj:
                gastrologia.mp.pl/choroby/watroba/show.html?id=50969
    • Gość: Olek IP: 93.179.201.* 22.09.12, 15:26
      Żółtaczka typu "C" jes jak na dzisiaj niewyleczalna, jedynie można uśpić wirusa, oraz zmiejszyć drastycznie jego namnażanie.Ja sam jestem po "B" oraz mam "C". Na dzień dzisiejszy mam (-) ale nosicielem jestem od około 35 lat wtedy jeszcze nie znano tego wirusa, a mnie cały czas wmawiano że podyższone alaty to wynik przejści żółtaczki "B". Jestem po biopsji, ale mam również naczyniaka, więc od pewnego czasu wykonuję Fibroscan. Mam zwłóknienie 50% . Bardzo dobre badanie.Polecam Racibórz,chyba najtaniej w Polsce.
      • Hmmm... Pisząc "na dzień dzisiejszy" masz na myśli dzisiaj tj. 22.09.2012 rok czy też 22.09.1977 rok (czyli 35 lat temu)???
        Gościu portalu: Olku, albo ty już bardzo, bardzo dawno nie byłeś u dobrego hepatologa (to taki lekarz od wątroby), jesteś zwyczajnym ignorantem (bez urazy) lub też Twoja wypowiedź to zwyczajna ściema... lub też to ja mam zaniki pamięci i przywidzenia a moja wiedza i informacje dotyczące WZW C i możliwości trwałego wyleczenia narodziły się w mojej głowie pod wpływem jakiś zaburzeń psychicznych.
      • Tak na logikę to biorąc, przy dzisiejszych technikach "detekcji" poziomu wiremii, jakby się upierać - nie mamy 100% pewności, że go nie będzie po "udanym" leczeniu. Ale z drugiej strony nie ma metody, by stwierdzić że on tam jednak jest, czy tym bardziej jego "uśpienie" :))).
        Więc nie warto się tym martwić, skoro nauka uznaje osoby z SVR za wyleczone:) - wirus nie pojawia się po długich latach ponownie...

        Takie tam wynurzenia filozoficzne z okazji soboty:))
      • Gość: aras IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.11.12, 14:48
        Żółtaczka typu C? Domyślam się że chodziło Ci o trwałą odpowiedź wirusologiczną. Żółtaczka, marskość, rak wątroby i wiele powikłań jest związanych z nieleczonym lub nie skutecznie leczonym przewlekłym wirusowym zapaleniem wątroby typu C czego skutkiem jest zakazenie wirusem HCV. Żółtaczka to co innego. Współczesna medycyna zna wiele przypadków trwałej odpowiedzi wirusologicznej w przypadku zakażenia HCV. Każdy reaguje inaczej zależy od genotypu poziomu uszczkodzenia wątroby itp. Sory jak słyszę błędne twierdzenie żółtaczka typu c to mnie zalewa a reszta ekipy zamiast obrażać należałoby grzecznie rozwiasc błędne myślenie.
      • Gość: kamila IP: *.inowroclaw.mm.pl 25.11.12, 22:32
        Witam ja mam zoltaczke b od 22 lat w stanie nie czynnym, jedynie aspat troche podwyzszony.Jest leczenie interferonem ale lekarz mi mowi, ze ja sie nie kwalifikuje.Orientuje sie moze Pan?
        • Kryteria włączenia znajdziesz w programie lekowym, np. pod adresem
          hcv.pl/galeria/NFZ/2012-11-01_program-lekowy-18-1.pdf
          gdzie jest napisane:

          1. Kryteria kwalifikacji
          1.1. Do programu są kwalifikowani świadczeniobiorcy w wieku powyżej 3 lat, chorzy na przewlekle wirusowe zapalenie wątroby typu B, charakteryzujący się obecnością HBV DNA w surowicy oraz antygenu HBs przez czas dłuższy niż 6 miesięcy oraz spełniający dwa spośród trzech poniższych kryteriów:
          1) poziom wiremii HBV DNA powyżej 2000 IU/mL dla osób HBe (–)
          i powyżej 20 000 IU/mL dla osób HBe (+);
          2) aktywność AlAT przekraczająca górną granicę normy w co najmniej trzech oznaczeniach wykonanych w okresie nie krótszym niż trzy miesiące i nie dłuższym niż 12 miesięcy;
          3) zmiany histologiczne w wątrobie potwierdzające rozpoznanie przewlekłego zapalenia wątroby; w uzasadnionych przypadkach w ocenie stopnia nasilenia włóknienia wątrobowego można uwzględniać nieinwazyjne metody badania o potwierdzonej naukowo wiarygodności diagnostycznej: a) badanie elastograficzne, fibroskan, b) badanie metodą fibrotest.

          1.2. Do programu są kwalifikowani świadczeniobiorcy z marskością wątroby oraz z wykrywalnym HBV DNA niezależnie od poziomu transaminaz (świadczeniobiorcy z niewyrównaną marskością wątroby są leczeni w trybie pilnym, z zastrzeżeniem ust. 4 pkt 1).

          1.3. Do programu są kwalifikowani świadczeniobiorcy oczekujący na przeszczep narządowy niezależnie od poziomu wiremii HBV DNA i stwierdzonego poziomu aktywności AIAT.
    • Gość: tidi IP: *.polkowice.vectranet.pl 15.07.14, 22:56
      Witam w 2012 r miałem robiony fibroscan we wrocławiu wynik f1-f2 (kpa) 7.9 z opisem fibroscan wskazuje na zaawansowane włuknienie 2014 równo dwa lata powturzyłem badania wrocław wynik f0-f1 (kpa4.6) pzez te dwa lata nie mogę powiedzieć ze oszczeędałm wątrobe.Od 29 maja 2014 jestem leczony iterferonem+rybka czy to możliwe by wyniki sie porawiły tak w dwa miesiące proszę o odpowiedz z góry bardzo dziękuje
      • tidi spamujesz po wszystkich tematach piszesz tą samą prośbę daj sobie na wstrzymanie odpiszę ci ktoś mądry ale na to trzeba poczekać

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.