Dodaj do ulubionych

16 zastrzyk.

20.09.12, 20:38
Witam,
Jestem już po 16 zastrzyku.
Miałam robione badania i tarczyca oszalała, z niedoczynności przy TSH 8,08 wpadłam w nadczynność TSH 0,28. Musiałam ściąć włosy na krótko, bo zaczęły wychodzić garściami, a do tego skóra głowy tak mnie swędzi, że na głowie mam pełno strupków. Poza tym nic mi już nie smakuje, oczami zjadłabym wszystko, a jak już sobie przygotuję coś na co chyba mam ochotę, pojawia się odruch wymiotny. Piłam 4 filiżanki kawy po turecku dziennie, a teraz sam zapach kawy zaczął przeszkadzać i nie piję wcale. Przed terapią chodziłam spać o 23, wstawałam o 5.30. a teraz godzina 21 i odlot. Jeszcze pracuję, ale są dni, że najchętniej zostałabym w domu.
A tu jeszcze 32 zastrzyki :( Dzisiaj mam wisielczy humor :(
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Edytor zaawansowany
  • norman81 20.09.12, 21:40
    Szczerze współczuję i trzymam kciuki za powodzenie całej "akcji", przecież komuś musi się udać pomimo że wokoło tylu chorych ludzi.
    jaką konkretnie masz terapie??

    Pozdrawiam
  • pi_tu 20.09.12, 22:00
    Jeśli Cię to choć trochę pocieszy to mam tak samo. No może poza wypadaniem włosów. Musimy jakoś dać radę:) Co do włosów i strupów na głowie - spróbuj szampon "Dermena" - mi to trochę pomogło. Na odruch wymiotny - mięta i siemię lniane...

    PS. jestem po 44 zastrzyku z niestety 72, więc jeszcze 28... Damy radę:) Nie poddawaj się! Masz coraz bliżej do końca!
  • clean1 20.09.12, 22:48
    Ja jestem dopiero po 1 zastrzyku... Może to jakoś Cię pocieszy.... ???
    "Dołek"... Koniecznie ktoś z kim można naprawdę pogadać (nie zawsze mąż czy żona). Podczas pierwszej terapii miałem kontakt z fantastycznymi dwoma księżmi. Zawsze mogłem na nich liczyć, nie ja to sami dzwonili. Dałem radę, i Ty dasz i ja teraz 2-gi raz dam radę i inni też dadzą radę.
    Hmmmm... Pamiętacie taki radziecki (jeszcze za czasów ZSRR) film "Los człowieka"...? Zdecydowanie polecam ("pa pierwym nie zakuszaju")... Czasami może warto spojżeć na innych bardziej doświadczonych przez los niż my sami. Czasami okazuje się, że nasze problemy to zwyczajny malutki "pikuś".

    Spacery (dzienne światło, świeże powietrze). PLANY, plany i jeszcze raz plany co zjesz, czego sie napijesz i co będziesz robiła jak już będziesz zupełnie zdrowa...
  • agneskas 21.09.12, 05:58
    Witam,
    Dziękuje bardzo za wsparcie.
    Co do terapii - pegasys 180 + rybawiryna 6 szt dziennie.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • hcvogolne 21.09.12, 07:38
    Paragrafy "Łysienie" i "Problemy skórne" oraz jakie srodki
    mozna uzywac sa opisane na:
    www.prometeusze.pl/terapia_skojarzona.php
  • pi_tu 21.09.12, 09:01
    Może to zabrzmi jak jakiś psychologiczny bełkot, ale trzeba jakoś zaakceptować tę "nową" sytuację. Są góry i doliny, problemy z apetytem i tysiące innych... Co z tego:) to tylko tymczasowa sytuacja, bo przecież wyjdziemy z tego:))

    PS. taki "twardy" nie jestem, są i wpadki - wsparcie rodziny czy kogoś, kto nas w chociaż paru procentach zrozumie jest nieocenione:)
  • agneskas 21.09.12, 16:41
    Jeszcze raz dziękuję za słowa otuchy.
    Pozdrawiam.
  • clean1 21.09.12, 17:49
    pi_tu...
    hmmmm... można na tę "twardość" różnie spojrzeć...
    Pewnie, że nikt z nas nie jest "twardzielem" bo pęka, bo ma słabsze dni czy tygodnie... bp to czy tamto...

    ...ale... jednocześnie czyż nimi nie jesteśmy? Najpierw szok po informacji że WZWC, potem powolne docieranie do informacji (często bardzo szokujących), oczekiwanie na leczenie, samo leczenie, a jak się nie udało i znowu trzeba czekać i jak dobrze pójdzie to kolejne leczenie...

    Jak tak na to spojrzeć z boku ( jeszcze jak na to spojrzy osoba zdrowa) to... hohohoooooo!

    Co nas nie zabije to nas jeszcze bardziej utwardzi!
  • pi_tu 21.09.12, 18:44
    Nigdy nie uważałem się za twardziela:)
    Po tych paru już latach swojej "drogi" z tym gadem - dochodzę do wniosku, że podstawa to jakoś dopasować się do "nowych" warunków, jakoś z tym żyć i "doszukiwać" się plusów "dodatnich" :) każdego dnia (zapewniam, że są).
    Damy radę, jeszcze moment i pogonimy dziada:))
  • clean1 21.09.12, 19:21
    Taaaa jest... ...i tak trzymać proszę!

    :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka