Dodaj do ulubionych

HCV a postępujący stopień zwłóknienia.

06.12.12, 19:03
Witam .
Tak naprawdę nikt z nas (dotkniętych chorobą) nie ma stu %-ej
pewności ,kiedy został zakażony wirusem HCV.
W moim przypadku , z ogromnym prawdopodobieństwem było to 21 lat temu.
Wypadek, transfuzja krwi.
Jako że w pracy mam kontakt z chemikaliami, na badaniach okresowych,
oprócz transaminaz ,miałem również robione badanie na obecność
antygenu HBS.


Antygen HBS -zawsze nieobecny
Bilirubina- zawsze norma
Aspat -zawsze norma
Alat- od 12 lat podwyższony 40 U/l -- 70 U/I



W 2011 roku rozpocząłem terapie dwu- lekową INTERFERON-RYBAWIRYNA.
Wszyscy doskonale wiemy,że biopsja to jedne z wielu niezbędnych
badań, dające nam
kwalifikacje na terapie.
Ja miałem to szczęście ,że mogłem zastąpić ją metodą nieinwazyjną.
W moim przypadku był to Fibro Test.



Wynik Fibro Testu z 2011 roku:

Alfa2-makroglobulina 1,20 g/l [1,50--3,50]
Apo Al 1,74 gl [1,04--2,02]
Biliburina całkowita 0,5 mg/dl [<1,0]
Biliburina całkowita (jedn.SI) 8,72 µmol/l [< 17,10]
GGTP 81 IU/I [8-61]
Haptoglobina 1,35 g/l [0,3-2,00]
ALT 89 IU/I [<41]

Fibro Test -Wynik :0,08 (F0)
Acti Test- Wynik :0,44 (A1-A2)




Jestem dobitnym przykładem na to,że przy
standardowej terapii i genotypie 1b ,szanse na pokonanie choroby mają
jedynie osoby z korzystnym polimorfizmem IL28B.



U mnie na papierze przed terapią wszystko wyglądało doskonale.Niska wiremia 200000
IU/ml,brak zwłóknienia,autoprzeciwciała- nieobecne.
USG jamy brzusznej idealna norma,oraz te wszsytkie niezbędne badania:
fosfatazy alkaliczne, czas protrombinowy, morfologia, proteinogram,
mocznik, kreatynina, elektrolity,cukier, TSH, FT4, AFP wyszły mi wzorcowo.Można by powiedzieć okaz zdrowia.

A mimo tego po trzech miesiącach, przerwano mi leczenie.Co prawda miałem
spory spadek wiremii ,ale nie regulaminowy stukrotny.



Po upływie roku od przerwanej terapii w placówce w której się leczę,
zrobiono mi rozszerzone badania w tym ponownie Fibro Test.
I tym razem wszystko wyszło mi w pełnej normie.

Wynik Fibro Testu z 2012 roku:

Alfa2-makroglobulina 1,21 g/l [1,50--3,50]
Apo Al 1,76 gl [1,04--2,02]
Biliburina całkowita 0,5 mg/dl [<1,0]
Biliburina całkowita (jedn.SI) 7,87 µmol/l [< 17,10]
GGTP 70 IU/I [8-61]
Haptoglobina 1,10 g/l [0,3-2,00]
ALT 73 IU/I [<41]

Fibro Test -Wynik :0,08 (F0)
Acti Test- Wynik :0,36 (A1)


Przyznam ,że głowie się trochę nad tym, jakim cudem, po 21 latach obcowania z
wirusem,moja wątroba jest w tak dobrym stanie.
Co prawda mam już swoją teorie,ale jest ona, wydawać by się mogło tak
banalna ,że prawdopodobnie,po ujawnieniu jej naraziłbym się na
śmieszność .

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i trzymam mocno kciuki za
walczących z tą chorobą.
Edytor zaawansowany
  • 06.12.12, 21:58
    Myślę że jest spowodowane pewnie utrzymującą się niską wiremią. Możliwości regeneracyjne wątroby są duże, możliwe że uszkodzenia były nie nasilone i były na bieżąco usuwane. Co do możliwości regeneracyjnych po leczeniu włóknienie cofnęło mi się z F3 do F0.
  • 12.12.12, 20:23
    samjuz75 napisał(a):

    > Myślę że jest spowodowane pewnie utrzymującą się niską wiremią. Możliwości rege
    > neracyjne wątroby są duże, możliwe że uszkodzenia były nie nasilone i były na b
    > ieżąco usuwane. Co do możliwości regeneracyjnych po leczeniu włóknienie cofnęło
    > mi się z F3 do F0.

    Nie zgadzam się.
    Według mojej wiedzy, wielkość wiremii, nie ma żadnego wpływu na szybkość niszczenia wątroby.Z tego co mi wiadoma ,wiremia ma tendencje sinusoidalną ,a różnice w ciągu tygodnia mogą sięgać setek tysięcy a nawet milionów.Dlatego właśnie jest ona mierzona w dniu rozpoczęcia terapii.
    Natomiast z samym wirusem można żyć długie lata w dobrej symbiozie, bez uszczerbku dla wątroby (jestem tego przykładem) pod warunkiem ,że masz silny układ immunologiczny.
    W osłabionym układzie immunologicznym, wirus HCV działa bardzo podstępnie wprowadzając defekt w układzie odpornościowym. Defekt ten powoduje ,że to właśnie UKŁAD IMMUNOLOGICZNY niszczy naszą wątrobę.Dlatego tak ważne jest wspomaganie i wzmacnianie naszego układu odpornościowego przy naszej chorobie.
  • 12.12.12, 20:59
    Tutaj Kolega mówi o chorobach autoimmunologicznych, jest taka jednostka chorobowa wątroby spowodowana ze organizm atakuje własną wątrobę. Dlatego przed kuracją interferonem który stymuluje układ odpornościowy robi się badania na przeciwciała przeciwjądrowe ANA pl.wikipedia.org/wiki/Przeciwcia%C5%82a_przeciwj%C4%85drowe , interferon może wzbudzić choroby autoimmunologiczne.
    Głównym problemem są zrosty po regeneracyjne które prowadzą do włóknienia a w konsekwencji do marskości.
  • 13.12.12, 06:25
    " Com wiedział tom powiedział " Oczywiście o chorobach autoimmunologicznych czytałem ,i rzeczywiście skojarzenia są ewidentne,ale w moim powyższym poście, nie miałem jej na myśli.

    Pozdrawiam.
  • 06.12.12, 23:43
    Witam , jestem w podobnej sytuacji , tzn zakażona prawdopodobnie w roku 1988 (operacja, transfuzja) a mam naprawdę bardzo dobre wyniki , nie będe tu wszystkiego wypisywać ale włóknienie F0, stan zapalny na pograniczu F0/F1, i zgadzam się z tym że może odpowiadać za to niska wiremia , ja mam ok 10000 czyli bardzo niską, tylko delikatnie podwyższają mi się ALAt ASPAt, ale też nie zawsze, są raczej zmienne balansujące na pogranicach normy, co kilka miesięcy , to mnie trzyma jakoś przy dobrej myśli, pozdrawiam
  • 07.12.12, 09:35
    aż nasuwa się pytanie w przypadku takich wyników i tak dobrej symbiozy z wirusem, po co się leczyć? zwłaszcza nieobojętnym dla organizmu interferonem, przecież za 5-7 lat będą już naprawdę niesamowicie skuteczne i miejmy nadzieję łatwo dostępne leki.
  • 07.12.12, 09:43
    Próbowałeś może skonfrontować wyniki Fibro Testu z Fibroscanem czy biopsją? Pytam, bo w moim przypadku wyniki Fibro Testu były mocno nieadekwatne (zawyżone) do wyników Fibroscanu i biopsji. Może mam przez to "uczulenie" na tą metodę, ale czytałem trochę o tej metodzie określenia stanu wątroby i jest ona mocno "specyficzna" - za dużo zmiennych, zależnych od innych parametrów organizmu.
  • 07.12.12, 11:07
    Nigdy nie miałem biopsji, a porównywać Fibro Test z Fibroscanem nie zamierzam z prostego powodu.Pani Doktor która mnie prowadzi twierdzi, że jest to metoda wiarygodna, porównywalna z biopsją.Ja swojej lekarce ufam i mi to wystarcza.

  • Gość: lakme IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 27.01.13, 12:22
    Najskuteczniejsza metoda jest fibroscan.. a najlepiej połaczyć fibroscan z fibrotestem.. natomiast biopsja która dotychczas była standardem została właściwie całkowicie wyparta przez Fibroscan.. nie chodzi tu tylko o możliwych powikłaniach ale biopsja ma szereg innych wad... możesz przeczytać tu hcv.pl, hepaticmedical.pl/fibroscan, (wady biopsji)
  • Gość: lakme IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 27.01.13, 12:24
    najlepsza metoda jest Fibroscan.. na tej stronie są ciekawe info na temat zalet fibroscanu i wad biopsji.. (www.hepaticmedical.pl/fibroscan) A wg. opinii specjalistów najlepiej łączyć wyniku Fibroscanu i Fibrotestu...
  • 16.07.13, 09:21
    Ja jestem w bardzo podobnej sytuacji. Leczenie dwulekowe nie przyniosło spodziewanego efektu (spadek mniej niż 100-krotny), tylko wyniki mam nieco gorsze. Czy mamy jakąś alternatywę?
  • Gość: wiki IP: *.jaroslaw.net.pl 16.07.13, 10:00
    O ile gorsze? Jeśli masz co najmniej F2, to masz możliwość leczenia 3lekowego, które jest bardziejskuteczne.
  • 16.07.13, 10:29
    Zatem należysz do kategorii null responderów – całkowity brak odpowiedzi wirusologicznej w uprzednim leczeniu („null”, nie „non”; non jest kategorią szerszą obejmującą null i partial).

    Jeśli masz co najmniej 2. stopień włóknienia wątroby, to możesz zakwalifikować się do leczenia 3-lekowego z telaprevirem, które zwiększy twoje szanse na wyleczenie do ok. 30%. Takie terapie w ramach NFZ prowadzą dzisiaj szpital przy ul. Wolskiej w Warszawie i Mysłowice. Nie słyszałem, by inne ośrodki podpisały stosowne aneksy, ale mogę się mylić!

    Jeśli natomiast twoja wątroba jest w lepszym stanie, to masz następujące możliwości.
    • Powtórzyć leczenie 2-lekowe z innym interferonem – 8% szans na wyleczenie.
    • Jak wyżej, ale dokupując sobie w aptece za 125 tys. zł telaprevir, zwiększyć szanse do 30%.
    • Poczekać ładnych kilka lat, aż wątroba ci się popsuje na tyle, by Minister Zdrowia zechciał zrefundować ci jakąś skuteczniejszą, ale na pewno wściekle drogą terapię (żaden z polityków nie zapowiada zwiększenia składki na ubezpieczenie zdrowotne, więc dostępność drogich terapii nie zwiększy się w najbliższych latach).
    • Uzbierać jakieś 300-400 tys. zł i za rok kupić w aptece całkiem skuteczną (ok. 90%) terapię 2-tabletkową (lub 3-tabletkową – z rybawiryną):
    noweleki.hcv.pl/2013/06/terapie-bezinterferonowe-dla-genotypu-1.html
    • Zgłosić chęć udziału w badaniach klinicznych dla null responderów. Trzeba znaleźć najbliższy ośrodek, który takie badania prowadzi (tylko niektóre ośrodki leczące HCV w ramach NFZ prowadzą również badania kliniczne), odnaleźć w nim lekarza badacza klinicznego i zgłosić mu chęć udziału, prezentując dokumentację medyczną dotychczasowego leczenia:
    noweleki.hcv.pl/2012/11/kliniczne-badania-eksperymentalne.html
  • 16.07.13, 11:06
    > • Jak wyżej, ale dokupując sobie w aptece za 125 tys. zł telaprevir, zwiększyć szanse do 30%.

    Jest jeszcze jedna opcja. Pierwsze badania – niestety, na bardzo nielicznych grupach – pokazują, że zastąpienie telapreviru kilkukrotnie tańszym Legalonem SIL (podawana dożylnie czysta sylibinina z ostropestu plamistego) być może powoduje podobne zwiększenie skuteczności terapii interferonowej w grupie chorych „doświadczonych”:
    www.legalon.info/faq.html
    Zwykle zapominam o tej opcji, bo jestem osobiście sceptycznie do niej nastawiony. Z góry o niej wiadomo, że jest słabsza od innych, ale też z góry wiadomo, że jest finansowo łatwiejsza do osiągnięcia. Może czasami lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu. Ale ja zawsze preferuję kanarka...
  • 16.07.13, 12:16
    > • Zgłosić chęć udziału w badaniach klinicznych dla null responderów

    Nie ma takich badań wiele i trzeba się wykazać cierpliwością w oczekiwaniu, aż trafi się coś odpowiedniego. Przykładowo, bardzo atrakcyjne byłyby badania terapii firmy AbbVie opisanej np. tu:
    noweleki.hcv.pl/2013/04/wiesci-z-konferencji-easl.html
    Niestety, do Polski dotarły tylko badania PEARL-III obejmujące chorych uprzednio nieleczonych (i miejsc było bardzo, bardzo mało):
    clinicaltrials.gov/show/NCT01767116
    (jedynie Mysłowice, Racibórz i podobno Chorzów).
    Natomiast PEARL-II dla chorych uprzednio leczonych nieskutecznie chyba do Polski nie dotarły w ogóle:
    clinicaltrials.gov/show/NCT01674725
    Jest nikła nadzieja, że może dotrą rozpoczynające się badania porównawcze MALACHITE-II dla „doświadczonych”:
    clinicaltrials.gov/show/NCT01854528
    Ale warto chociaż przejrzeć kryteria włączenia i wyłączenia, aby wstępnie zorientować się, czy w ogóle mamy szanse na udział w takich badaniach.
  • 16.07.13, 12:34
    Nie można zapominać o innych atrakcyjnych badaniach, np. firmy Bristol-Myers Squibb:
    clinicaltrials.gov/show/NCT01581203
    Są prowadzone tylko w Białymstoku.
  • 16.07.13, 16:36
    Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Zaczynam się rozglądać za "kanarkiem na dachu" :D Chwilę mogę jeszcze poczekać. A po "wróblach" tracę tylko włosy i moc, a nie wirusa... :P
    Pozdrawiam walczących na terapiach :)
  • 19.07.13, 17:15
    > Jest nikła nadzieja, że może dotrą rozpoczynające się badania porównawcze
    > MALACHITE-II dla „doświadczonych”:
    > clinicaltrials.gov/show/NCT01854528
    Nadzieja była nikła, ale dzisiejsza aktualizacja podana przez amerykańską agencję leków FDA mówi, że te badania kliniczne są prowadzone również w Mysłowicach, Chorzowie i w Przychodni przy Łowieckiej we Wrocławiu. Badania obejmą 150 ochotników uprzednio leczonych nieskutecznie na całym świecie, a lista ośrodków liczy jak dotąd 15 pozycji.
  • 19.07.13, 17:26
    Nie napisałem, że skuteczność tej terapii zapowiada się rewelacyjnie. Wszystkie badania tej terapii zakończą się jeszcze w 2014 r. i obejmą ponad 2 tys. osób na całym świecie. Sprawdzono więc już, że jest to terapia bezpieczna. Kto się załapie na te badania, może się uważać za szczęściarza.
    Zob. Terapia 3-tabletkowa (bez interferonu) dla genotypu 1 firmy AbbVie (d. Abbott)
    noweleki.hcv.pl/2013/04/wiesci-z-konferencji-easl.html
  • 19.07.13, 17:48
    Łyżka dziegciu: można wylosować grupę prównawczą: terapia interferonowa z telaprevirem – dla relapserów OK, ale dla null responderów nie za bardzo.
  • 19.07.13, 18:15
    Dobrze, że chociaż jakaś nadzieja jest z tymi badaniami... Ja mam czekać, ponieważ musi upłynąć ustawowy czas od przerwania terapii tradycyjnej. A później uda się albo i nie.
  • 19.07.13, 22:27
    :) a dla genotypu 4 narazie nic nie ma? o i jeszcze pytanie wg tego rozporzadzenia ministra o 3 lekowej terapii to kwalifikują sie tylko z genotypem 1 czy jak ktoś ma marskość wątroby i inny genotyp to też ? jak to wygląda?
  • 19.07.13, 22:36
    Dla genotypu 4 pod koniec roku będzie dopuszczona do stosowania 3-lekowa terapia interferonowa z simeprevirem.
    Natomiast terapie 3-lekowe obecnie dopuszczone do stosowania (z telaprevirem i z boceprevirem) zostały zarejestrowane wyłącznie (!) dla genotypu 1. Zatem program lekowy (na marginesie: już nie w rozporządzeniu, a w obwieszczeniu) nie może obejmować innych genotypów.
  • 19.07.13, 23:10
    kurde to szkoda ale lepsze coś niż nic dziękuje za info :)
  • 22.02.17, 20:01
    Witam Wszystkich forumowiczów.Założyłem ten wątek prawie pięć lat,aby podzielić się moimi spostrzeżeniami dotyczącymi postępu degradacji wątroby(zwłóknienia) w naszej chorobie.
    Może napisze gwoli przypomnienia.

    Wynik Fibro Testu z 2011 roku:
    Alfa2-makroglobulina 1,20 g/l [1,50--3,50]
    Apo Al 1,74 gl [1,04--2,02]
    Biliburina całkowita 0,5 mg/dl [<1,0]
    Biliburina całkowita (jedn.SI) 8,72 µmol/l [< 17,10]
    GGTP 81 IU/I [8-61]
    Haptoglobina 1,35 g/l [0,3-2,00]
    ALT 89 IU/I [<41]

    Fibro Test -Wynik :0,08 (F0)
    Acti Test- Wynik :0,44 (A1-A2)


    Wynik Fibro Testu z 2012 roku:
    Alfa2-makroglobulina 1,21 g/l [1,50--3,50]
    Apo Al 1,76 gl [1,04--2,02]
    Biliburina całkowita 0,5 mg/dl [<1,0]
    Biliburina całkowita (jedn.SI) 7,87 µmol/l [< 17,10]
    GGTP 70 IU/I [8-61]
    Haptoglobina 1,10 g/l [0,3-2,00]
    ALT 73 IU/I [<41]

    Fibro Test -Wynik :0,08 (F0)
    Acti Test- Wynik :0,36 (A1)

    Po pięciu latach "bezczynności" jestem teraz na etapie kwalifikacji do leczenia p/wirusowego(Bezinterferonowego)
    Dzisiaj byłem na Elastografii Wątroby.

    Wynik z dna dzisiejszego:
    Pomiar1: 6,9kPa
    Pomiar2: 6,4kPa
    Pomiar3: 6,4kPa
    Pomiar4: 7.0kpa
    Pomiar5: 6,3kPa
    Wartość średnia : 6,6kPa (IQR o,5kPa, SD 0,3 kPa)
    Wnioski:
    Według uzyskanych pomiarów stopień zwłóknienia wątroby odpowiada F 0-1 w skali Metavir (Bardzo wysoka wiarygodność pomiau)

    Cóż,ja mogę tylko podpisać się pod słowami Pana doktora z poniższego filmiku.

    youtu.be/jpX3rif31nw

    Pozdrawiam serdecznie.

  • Gość: Gość IP: 78.9.141.* 23.02.17, 13:03
    Super że postęp choroby u ciebie nie wystepuje 😊 a mozesz napisac czy pijesz alkohol czy calkowicie go unikasz ? Teraz skuteczna terapia bezinterferonowa i problem z głowy ... tego ci życzę 😊
  • 23.02.17, 16:27
    Zawsze wychodziłem z założenia,że każdy ma taki wygląd i takie zdrowie na jakie sobie zapracuje. Dlatego już od nastolatka stroniłem od używek typu papierosy czy alkohol.Tak sobie myślę,że właśnie ta abstynencja w dużym stopniu uratowała mi życie.Bo chyba wszyscy wiemy,że alkohol w naszej chorobie może być ostatnim gwoździem do trumny.

    Pozdrawiam.
  • Gość: gość IP: *.146.145.31.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.03.17, 15:46
    bardzo prawdopodobne. Jestem podobnym przypadkiem. Idealne wyniki. Lekarz mówi że właściwie to jestem tylko nosicielem. O chorobie wiem od 10 lat a zakażona byłam pewnie ponad 25 lat temu. Alkoholu nie lubię więc piją bardzo sporadycznie (prawie wogóle). Chociaż moja teoria na taką sytuację jest inna. Myślę że to kwestia poziomu ogólnej odporności czyli pracowitego systemu odpornościowego. ciekawe czy generalnie chorujesz na inne choroby np. grypa itd. ??
  • 11.03.17, 16:48
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > Chociaż moja teoria na taką sytuację jest inna. Myślę że to k
    > westia poziomu ogólnej odporności czyli pracowitego systemu odpornościowego.

    Zgadzam się!
    Silny układ odpornościowy potrafi się przeciwstawić wirusom i bakteriom.To klucz do sukcesu w walce z chorobami.Dlatego warto układ odpornościowy stymulować za pomocą odpowiedniego nastawienia psychicznego,aktywnością fizyczną czy prawidłowego odżywiania.

    >ciekawe czy generalnie chorujesz na inne choroby np. grypa itd. ??

    Jestem przysłowiowym okazem zdrowia,ponieważ prawie nigdy nie choruję :-)
  • Gość: Ja IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.17, 22:30
    A mnie zastanawia czemu po udanym leczeniu cały czas mam podniesiony ALAT ??? Tylko w czasie leczenia interferon + ryba był w normie. Ostatnie badanie zrobiłem 5 lat po zakończonym leczeniu, nie wskazało obecności RNA wirusa. Macie tu jakieś teorie na ten temat, fakt przyjmuje sporo leków przeciwbólowych i przeciwdepresyjnych ale w okresie kiedy nie brałem też miałem podwyższony.
  • 06.04.17, 06:19
    Gość portalu: Ja napisał(a):

    > fakt przyjmuje sporo leków przeciwbólowych i przeciwdepresyjnych ale w okresie kiedy nie brałem też miałem podwyższony.

    Do najbardziej znanych mi schorzeń wątroby oprócz zapalenie wątroby, marskość wątroby zalicza się STŁUSZCZENIE WĄTROBY. Może tu tkwi problem? Zbyt duże dawki leków przeciwbólowych i ich nadużywanie może spowodować właśnie stłuszczenie wątroby.Na organ ten niekorzystny wpływa ma również nadużywanie alkoholu!
  • 06.04.17, 06:27
    urquidez napisał(a):

    > Gość portalu: Ja napisał(a):
    >
    > > fakt przyjmuje sporo leków przeciwbólowych i przeciwdepresyjnych ale w ok
    > resie kiedy nie brałem też miałem podwyższony.
    >
    > Do najbardziej znanych mi schorzeń wątroby oprócz zapalenia wątroby, marskości w
    > ątroby zalicza się STŁUSZCZENIE WĄTROBY. Może tu tkwi problem? Zbyt duże dawk
    > i leków przeciwbólowych i ich nadużywanie może spowodować właśnie stłuszczenie
    > wątroby.Na organ ten niekorzystny wpływa ma również nadużywanie alkoholu!
  • 06.04.17, 10:08
    urquidez napisał(a):

    > Gość portalu: Ja napisał(a):
    >
    > > fakt przyjmuje sporo leków przeciwbólowych i przeciwdepresyjnych ale w ok
    > resie kiedy nie brałem też miałem podwyższony.
    >
    > Do najbardziej znanych mi schorzeń wątroby oprócz zapalenie wątroby, marskość w
    > ątroby zalicza się STŁUSZCZENIE WĄTROBY. Może tu tkwi problem? Zbyt duże dawk
    > i leków przeciwbólowych i ich nadużywanie może spowodować właśnie stłuszczenie
    > wątroby.Na organ ten niekorzystny wpływa ma również nadużywanie alkoholu!

    Od 24 marca (czyli od czternastu dni) jestem na tej wymarzonej terapii bezinterferonowej. W moim przypadku jest to (Viekirax,Exviera)
    Leczenie jak do tej pory przebiega praktycznie bezobjawowo.
    Tak naprawdę jedynym skutkiem ubocznym jest rozkojarzenie połączone z otępieniem.
    Co jak widać na załączonym obrazku niestety przekłada się na moją pisownie :(
    Za co,zwłaszcza tych bardziej wrażliwych forumowiczów przepraszam.
  • Gość: Ja IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.17, 18:54
    Ja wtedy po leczeniu alkoholu też nie piłem i stłuszczenia wątroby nie miałem więc skąd te podwyższone aminotransferazy ?? Nic ciekawego nie napisaliście .
  • 10.01.18, 20:51
    Witam.15 czerwca ukończyłam trzymiesięczną terapię Viekirax+Exviera.
    Wierzyłem,że ta nowa terapia może mnie wyleczyć i przywrócić do świata ludzi szczęśliwych,zdrowych i z ufnością wypatrujących pomyślnego jutra.Tak tęż się stało.Pół roku po zakończeniu terapii otrzymałem upragnionego MINUSA. Jestem zdrowy!
    ALT -14U/l
    AST- 19U/l
    BIL-0,58mg/dl
    GGTP-15 U/l
    Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.