Dodaj do ulubionych

zle podany zastrzyk

07.03.13, 17:07
Zrobilam kolejny zastrzyk i niestety chyba za szybko wcisnelam przycisk Pena, po wyciagnieciu igly na skórze w miejscu wkłócia byla malenka kropelka plynu tzn leku. Czy ktos z was w swojej praktyce tak mial? prosze o pomoc bo boje sie czy to moze miec wplyw na powodzenie terapii. Co prawda kropelka byla naprawde malutka ale jednak zawsze jakis " mikrogram" sie nie dostanie do organizmu, prosze o rady
Edytor zaawansowany
  • kiepski476 07.03.13, 17:32
    Nic się nie stało, możesz spać spokojnie.
  • samjuz75 07.03.13, 21:58
    Ada nie popadaj w niepotrzebną panikę :) Jaki masz okres leczenia i gdzie ???
  • Gość: xhcvx IP: *.skranetcan.pl 07.03.13, 23:03
    Nic sie nie przejmuj - to normalne. Igiełka cofajac się gwałtownie czasami zostawia taka kropelkę na zewnatrz. Miałem dokładnie ten sam problem i w poradni powiedziano mi zebym sie nie przejmował, bo to normalne. Na podstwie 15 zastrzyków moge powiedzieć ze to mialo miejsce przy wiekszosci - mówimy o małej kropelce tuz obok miejsca wkłucia.
  • adal24 08.03.13, 17:27
    Dziekuje bardzo za podpowiedzi, uf kamien z serca:) Przejmuje sie bo tak jak pewnie nam wszystkim zalezy mi na wyleczeniu, a to dopiero a raczej juz:) moj 4 zastrzyk, no wiec ciagle jest to dla mnie stresujaca sytuacja. Pierwszy raz pojawila sie taka mala kropelka no wiec spanikowalam bo jakbym przez zle zrobiony zastrzyk miala popsuc cale leczenie to dopiero katastrofa:) W kazdym razie serdecznie dziekuje za odpowiedzi.
  • pi_tu 08.03.13, 17:50
    Padłabyś, gdybyś widziała moją minę gdy pierwszy raz dostałem wstrzykiwacze. Po ściągnięciu zaślepki wylało się parę kropelek ze środka i na dodatek po zastrzyku też kropla... Teraz się śmieję ale wtedy była panika:)
  • clean1 08.03.13, 20:00
    Ale jaja... A ja myślałem, że to tylko ze mnie taka fujara :)
    Też miałem podobnie i też trochę panikowałem ale nikomu się nie przyznałem :)
  • adal24 08.03.13, 20:29
    Clean to witam w gronie fujar:) Ja myslalam tez ze to ze mnie taka sierota, teoretycznie zrobienie zastrzyku jest dziecinnie proste i przeciez nie boli:) a mi za kazdym razem trzesa sie rece i mam mega stres - no i przez to robie takie glupoty. No nic miejmy nadzieje ze z kolejnymi zastrzykami bedzie lepiej byle do celu
  • sami16 08.03.13, 22:45
    :) być może jak po wstrzyknięciu leku odczekacie moment ( np. odliczcie do 10 sobie) i dopiero wtedy wykujcie igłę, płyn ( lek), który się znajduje w igle zdąży po prostu zlecieć i kropelka leku jeśli będzie to będzie mniejsza. :)
  • Gość: xhcvx IP: *.skranetcan.pl 09.03.13, 12:40
    Dlaczego miałaby być mniejsza ? Przecież pen jest tak zrobiony, że naciskasz (nie przytrzymujesz) guzik z tyłu i wszystko sie dzieje samo - igła wchodzi, tłoczek pcha lek, igła wychodzi - czy bedziesz potem pen trzymał sekundę, 10 czy godzine to bedzie już pen z wyciągnięta igła po zastrzyku, wiec bez żadnego wpływu.
  • kiepski476 09.03.13, 16:38
    Jest dwóch producentów pegylowanego interferonu alfa. Obydwaj oferują lek w penach (przy czym jeden od niedawna). Czy te peny działają według tego samego systemu?
    Pytam, bo – nie wiem, czy mi uwierzycie – ale pegylowanego interferonu nigdy nie miałem w ręku.
  • Gość: xhcvx IP: *.skranetcan.pl 09.03.13, 17:04
    Ja biore interferon firmy Roche, wiec o nim moge napisać.
    Pen jest absolutnie "idiotoodporny"- tzn. ściagasz osłone , dociskasz do skóry i naciskasz guzik- od tej pory wszystko dzieje sie samo (nakłucie, wstrzykniecie, wycofanie).
    System jest naprawdę świetny i dla mnie jako osoby, która nie cierpi nakłuc, pobrań krwi, widoku zyletek i innych tego typu rzeczy jest prawdziwym wybawieniem. Nie wyobrazam sobie robienia tradycyjnego zastrzyku.
    JEdyne do czego moge sie przyczepić, to ze dzieje się to stosunkowo szybko i zdarza mi sie słyszeć i czuć pod skórą nieprzyjemny syk wstrzykiwanego płynu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka