Dodaj do ulubionych

Czy istnieje mozliwośc

23.10.13, 14:44
Mam pyatenie jestem z kobieta ktora niewie ze mam hcv, wie ze mam problemy zdrowotne z watroba, zawsze uwazalem zeby nie korzystala z mojej maszynki szczotki nozyczek do paznokci chowalem do prywatnej szafki kosmetyczki. Zdarzalo się ze kochaliśmy sie bez zabezpieczenia(kondom) ale zawsze zwracalem uwage na krew i nigdy nic takiego nie zauwazylem... Ostatnio zrobila sobie badania i lekarz powiedzial ze ma antyhcv czyli miala stycznosc z wirusem. Chcialem zaznaczyc ze ona jest moja 1 parteka seksualna, ale ja jej nie ponad to uprawia sporty kontaktowe...
wIEM ZE SAM ZGOTOWALEM SOBIE TAKI LOS ALE JAK MAM JEJ POWIEDZIEC ZE MAM HCV
Edytor zaawansowany
  • Gość: wiki IP: *.jaroslaw.net.pl 23.10.13, 15:02
    Tak jak ona tobie. Zrób badania i zdziw się, że masz przeciwciała :-D
    Raczej nie zaraziła się od ciebie.Szanse prawie zerowe... Nie uważaliśmy z mężem podczas seksu (nie wiedzieliśmy, że mam hcv), zdarzało się kochać podczas miesiączki itp, czasami korzystaliśmy z jednej maszynki do golenia i szczoteczki do zębów, parę razy założyłam jego soczewki kontaktowe i on jest zdrowy, a ja nie.
  • kiepski476 23.10.13, 15:29
    Wybierając sobie partnerkę, miałeś 2% ryzyka, że trafisz na kobietę zakażoną HCV.
    Współżyjąc bez zabezpieczeń przez rok (jak długo jesteście ze sobą?) miałeś 0,07% ryzyka, że ją zarazisz.
    Prawdopodobieństwo, że nie ty jesteś źródłem zakażenia jest prawie 30 razy większe niż prawdopodobieństwo, że wirusa podłapała od ciebie.

    A dlaczego nie powiedziałeś? Co tu dużo gadać, masz teraz przerąbane, chłopie. Nie będę zaskoczony, jeśli zdrowo ci przylutuje, gdy się dowie.
  • pingwin884 23.10.13, 20:22
    no dzieki... za słowa otuchy... czyli zgodnie uważacie ze przez seks mozna sie zarazić. a jestesmy 4 lata... wiedziala ze bede miec niedlugo przeszczep

    NAJGORSZE JEST TO ZE JA JA KOCHAM MIMO WSZYSTKO I WIEM ZE TO NIEMA ZNACZENIA BO JA STCHORZYLEM ... A TERAZ NAJGORSZE JAK JEJ POWIEDZIEC KOCHANIE MAM HCV?
  • kiepski476 23.10.13, 20:34
    > czyli zgodnie uważacie ze przez seks mozna sie zarazić
    Można, raz na 190 tysięcy razy.
  • pingwin884 23.10.13, 20:38
    a czy ona moze udowodnic ze ja jestem zrodlem zakazenia
  • kiepski476 23.10.13, 20:49
    Oprócz określenia genotypu twojego i jej wirusów trzeba by jeszcze określić serotyp, aby potwierdzić zgodność wirusów. Przy zgodnym serotypie można stawiać tezę, że jeden partner zaraził drugiego, ale kto kogo należy ustalić w jeszcze inny sposób.
    Na czym polega badanie serotypu, nie wiem. Musiałbyś spytać na University of California w San Francisco.
    noweleki.hepatitisc.pl/2012/11/ot-jedno-zakazenie-nastepuje-na-190-000.html
  • Gość: wiki IP: *.jaroslaw.net.pl 24.10.13, 09:12
    kto kogo należy ustalić w jeszcze in
    > ny sposób.

    czy jest to w ogóle do udowodnienia? kto kogo zaraził? pytam z ciekawości, bo zawsze myślałam, że nie ma możliwości ustalenia jak długo ktoś jest zakażony...
  • kiepski476 24.10.13, 09:16
    Ustalenie, kto pierwszy wykształcił przeciwciała anty-HCV (jeśli wystąpiła znaczna różnica czasowa między partnerami) daje podstawy do stawiania takich hipotez.
  • Gość: wiki IP: *.jaroslaw.net.pl 24.10.13, 09:21
    czy dobrze rozumiem, że tu akurat gra rolę poziom przeciwciał?
  • kiepski476 24.10.13, 09:48
    Nie. Nie chodzi o poziom, lecz o chronologię ich wykształcenia.
  • kiepski476 23.10.13, 20:55
    Czy wolno mi zapytać, czy jesteś już zakwalifikowany do przeszczepu? Co spowodowało konieczność przeszczepienia? Tylko HCV? Czy próbowałeś się leczyć przeciwwirusowo?
    Jeśli masz ochotę pogadać, ale nie na oczach całego świata, to zapraszam do grupy dyskusyjnej www.hepatitisc.pl

  • pingwin884 23.10.13, 20:42
    czyli bedac z kims 4 lata czyli 4x365=1460 190 000/1460= 130.. stosunkow dziennie
  • madziatd 23.10.13, 20:56
    Pingwin, nie panikuj.
    Ja się dowiedziałam o HCV w czerwcu tego roku.
    Z mężem jestem od 13 lat, mamy 7 letnią córkę, syn w drodze. Zarówno mąż jak i córa są zdrowi :)

    Musiałbyś mieć straszliwego pecha aby ją zarazić.
    --
    [url=http://www.zapytajpolozna.pl] [img]http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=57143[/img] [/url]
  • pingwin884 23.10.13, 21:25
    czasami wyciskalem jej wagra z plecow ale nie bylo ani jej ani mojej krwi
  • Gość: wiki IP: *.jaroslaw.net.pl 24.10.13, 08:57
    Nie zaraziłeś jej w ten sposób...

  • Gość: wiki IP: *.jaroslaw.net.pl 24.10.13, 09:08
    Ja bym policzyła inaczej... Przy stosunkach seksualnych 3 razy w tygodniu masz szanse zarazić swoją kobietę za jakieś 1210 lat :-D
  • pingwin884 24.10.13, 11:16
    o tym nie pomyślałem, jestem ciekawy czy w świetle prawa jest z kodeksu karnego o hiv i mowa o bezposrednim narazeniu na zakazenie to przy hcv kontakt z moja krwią i seks (!)
  • magdallena_28 24.10.13, 14:38
    Nie rozpatrywałabym sie jako źródło zakażenia. Pamiętaj ,że wirus C opisano dopiero w latach 90 .Nie wiem jaką przeszłość medyczną ma Twoja partnerka,ale pamiętaj ,że kiedyś nie było sprzętu jednorazowego i nie badało się krwi w stacjach pod kątem obecnosc przeciwcial i RNA HCV.Poza tym gro ludzi,ktorzy obecnie przypadkiem dowiedzieli się o hcv choruje od wielu lat i o tym nie wie. A kiedyś i manicure wszystkim robili jednym sprzętem
  • pingwin884 24.10.13, 15:02
    zdaje sobie z tego sprwe ale kierując się najbardziej logicznym wnioskowaniem to wychodzi ze ja ja zarazilem ona owszem miala bujna przeszlosc imprezy narkotyki tez ale nie DOZYLNIE, do dentysty tez chodzila a piedikiru nie robila ma swoj sprzet ktorego ja nigdy nie uzywalem, ale w sumie co to zmieni...

    tylko nurtuje mnie pytanie co oznacza bezposrednie narazenie czyli ekspozycja na krew zaklucie zuzyta igla ?
  • kiepski476 24.10.13, 15:14
    > narkotyki tez ale nie DOZYLNIE

    Jednym ze skuteczniejszych sposobów przenoszenia wirusa HCV jest wciąganie koki przez wspólną rurkę, a nawet za pomocą wspólnego banknotu. Koka coś takiego wyprawia z naczyniami krwionośnymi w nosie, że pięknie wirus wchodzi...
  • pingwin884 24.10.13, 15:28
    no moze cos tam zaciagneła ale chyba bez krwawo... ja w kazdym razie jedynie w drinku miałem przyjemnosc ? spozywać...

    A jak mam rozumieć bezposrednie narazenie na zakazenie?
  • magdallena_28 24.10.13, 15:57
    Ale,co miałeś przyjemność spożyć? Chyba narkotyki masz na myśli....
    kiepski jak zwykle ma racje wciąganie kreski i wirus gratis. A, jaki Twoja partnerka na genotyp?A skąd wiesz,źe bezkrwawo wciągała?Poza tym nie gniewaj sie za to ,co napiszę,ale z tego co piszesz to bujna przeszłość mogła pozostawić wątpliwej jakości pamiątke i oby tylko taką.Zwlaszcza jesli czas akcji impreza to lata 80te czy początek 90tych.
  • pingwin884 24.10.13, 15:59
    no jestesmy przed 30 od kolo 4 lat jestesmy razem... ale sadze ze zwracalaby uwage na takie sytuacje, genotypu nie znam jeszcze bo dalsza diagnostyka od polowy listopada
    ale lekarz rozpoznal ostre wzw c
  • clean1 24.10.13, 16:09
    > wIEM ZE SAM ZGOTOWALEM SOBIE TAKI LOS ALE JAK MAM JEJ POWIEDZIEC ZE MAM HCV

    Kiepski napisał:
    >Nie będę zaskoczony, jeśli zdrowo ci przylutuje, gdy się dowie.

    A ja nic nie napiszę za wyjątkiem tego, że jak pierwszy raz przeczytałem Twój pierwszy post w tym temacie to jedyne co mi do głowy przyszło to to, że powinieneś dostać porządnie w ryj (nie w mordę czy twarz a właśnie w ryj!). ...i nie ma znaczenia kto kogo i czy w ogóle...

    P.S.
    Coraz bardziej przekonuje się, że za pełnoletniego powinno się uważać osoby nie po 18 roku życia ale po 30 roku, a w niektórych przypadkach jeszcze starszych.

    Gumiaki się nauczyć robić a dopiero potem za samoloty brać!
    Dorosnąć a dopiero potem za zabawy dla dorosłych się brać!
  • pingwin884 24.10.13, 16:13
    ale sorry z tego co wiem niemusze informowac wszytskich na prawo i lewo ze mam hcv, poza tym to nie hiv ktorym zarazam droga pluciowa. Dobrze ze Ty jestes kryształowy i zawsze prawy, ponad to latwo jest osadzac kogos ze jest zly jak sie nie zna sytuacji ...
  • clean1 24.10.13, 18:20
    > ale sorry z tego co wiem niemusze informowac wszytskich na prawo i lewo ze mam
    > hcv, poza tym to nie hiv ktorym zarazam droga pluciowa.


    Przeczytaj sam siebie...
    Ręce opadają.

    ...nie ma to nic wspólnego z moją kryształowością lub jej brakiem.

    P.S. Przepraszam, że zabrałem głos. :-(
  • pingwin884 24.10.13, 16:15
    zrozumial bym jeszcze oburzenie jakby to byla choroba weneryczna a nie jest najnowsze dane ze strony WHO nie wpisuja hcv na liste chorob przenoszonych droga plciowa widnieje tam hbv
  • Gość: xhcvx IP: 46.235.126.* 24.10.13, 18:31
    ... ale o tym dowiedziałeś sie teraz - chyba że Twój pierwszy post jest dla jaj.
    Ciesz sie że nic sie nie stało. A na przyszłośc warto być szczerym z partnerem - nawet z czystego egoizmu - jest to dobry test zachowania drugiej osoby w trudnej sytuacji.
  • Gość: wiki IP: *.ptim.net.pl 24.10.13, 19:26
    Pingwin a ja cię rozumiem. Co prawda uważam, że przez 4 lata związku mogłeś powiedzieć, ale nie dziwię się, że nie chciałeś tego zrobić. Po tym co ostatnio usłyszałam od dermatologa, a wczoraj od endokrynologa, ręce mi opadły... a niby wykształceni lekarzy... Co tu mówić o zwykłych ludziach.
    U mnie wie tylko mój mąż - dowiedział się od razu po odebraniu przeze mnie wyników (w ciąży). Nie wiele wtedy wiedziałam o hcv, chociaż wiedziałam, że moja znajoma ma (prawdopodobnie w tym samym szpitalu zostałyśmy zakażone), ale dopiero potem dokształciłam się w temacie.
    Nawet rodzice nic nie wiedzą, nikt ze znajomych czy w pracy - nie chce każdemu tłumaczyć, że nie jestem trędowata...
    Gdyby życie potoczyłoby się inaczej i najpierw dowiedziałabym się o hcv, a dopiero potem z kimś związałabym się, to też nie powiedziałabym od razu. Pewnie dojrzałabym do tego po kilku miesiącach albo nawet roku...
  • Gość: wiki IP: *.ptim.net.pl 24.10.13, 19:31
    A powiedz jaka była reakcja twojej partnerki na wiadomość o jej HCV?
    chciała, żebyś ty też się przebadał? - pytam, bo u mnie to było pierwszą reakcją na wiadomość o moim hcv.
    i w ogóle dlaczego były robione te badania? na jakiej podstawie lekarz rozpoznał ostre hcv?
  • pingwin884 24.10.13, 19:56
    chce zebym sie przebadał... a ona wiedziala ze bede miec w niedalekiej przyszlosci przeszczep watroby, a jej reakcja na hcv zartuje sobie ze musi uwazać komu reke podaje... wiem ze jeszcze ciezka rozmowa przedemną, chociaż wiem że, ona chyba domysla sie wiedzac ze borykam sie z choroba od dawna... ale nigdy wprost nie powiedziałem ze mam hcv... paradosalnie od jakis 6 miesiecy szukam wsparcia u psychologów zeby przygotować sie do takiej rozmowy, bo dotarło do mnie ze, chce załozyc rodzinę z nią ...
  • Gość: xhcvx IP: 46.235.126.* 24.10.13, 20:38
    ale nie równajmy w dół !
    Brak wiedzy jest łatwy do nadrobienia i cięzko mieć pretensje do ludzi ze nic nie wiedza o HCV - z reszta ile my wiedzielismy zanim nas ten problem dotknął ?
    Czym innym natomiast jest głupota - ja dziekuje za takich znajomych i dziekuje chorobie że pomogła mi ich wykryc - jedna z niewielu korzysci.
  • pingwin884 24.10.13, 21:00
    masz racje pamietam sytuacje z przed roku jak bylem w gabinecie dentystycznym i poinformowalem lekarza chyba 1 raz zdarzylo mi sie to od momentu wykrycia choroby czyli jakies 14 lat, pani doktor odmówiła mi leczenia zębów...
  • Gość: xhcvx IP: 46.235.126.* 24.10.13, 21:14
    aż żal komentować.
    Ja bym panią poinformował ze wiekszośc zakazonych nie wie o zakazeniu i że statystycznie w ostatnim miesiącu miała kilku takich pacjentów i zatem to TY rezygnujesz z zabiegu w miejscu, które nie zapewnia sterylnosci, bo do swojego HCV nie chcesz HIV i innych atrakcji do kompletu..
  • pingwin884 24.10.13, 21:33
    ona powiedziala ze powinienem sie zglosic do sanepidu zeby nieszczescia nie bylo...
  • Gość: xhcvx IP: 46.235.126.* 25.10.13, 00:18
    co za idiotka - chyba że sie przejęzyczyła - trzeba było ja zgłosić do Sanepidu, rzecznika praw pacjenta, nfz, rady lekarskiej i gdzie sie tylko da..
  • pingwin884 25.10.13, 00:47
    leciwa pani to była
  • clean1 24.10.13, 22:18
    > Po tym co ostatnio usłyszałam od dermatologa, a wczoraj od endokrynologa, ręce mi opadły...

    By sprawa była jasna. To są dwie różne sprawy. Co innego osoba "obca" a co innego ktoś z kim jest się od 4 lat. Ktoś z kim uprawia się sex (na dodatek bez zabezpieczenia). Ktoś z kim coś nas łączy. Ktoś z kim być może planujemy swoją przyszłość. Koleś w pełni świadomie narażą ją na zakażenie(!). Tak(!) ŚWIADOMIE, bo choć prawdopodobieństwo zakażenia jest praktycznie żadne to on o tym nie wiedział. Przecież pytanie w tym temacie zadał dopiero teraz na tym forum.

    Wiki sama piszesz, że osoba Ci bliska (Twój mąż) wie. Mało tego, dowiedział się natychmiast gdy dowiedziałaś się Ty. Czy wyobrażasz sobie byś mogła mu nie powiedzieć i (wtedy mając maciupeńką wiedzę na temat hcv) świadomie go narażać? Odpowiedz sama sobie.

    Sorki, ale czym różni się takie zachowanie, od zachowania np. personelu medycznego, który używa tych samych (niewysterylizowanych narzędzi) w ramach "oszczędności" (jak to miało miejsce zdaje się rok temu w jednej z prywatnych klinik w trójmieście)?

    Możecie na mnie krzywo patrzeć za mój atak na tego gościa ale to właśnie przez ten typ egoistycznego myślenia część z nas załapała tego gada(!).

    NIE ZGADZAM SIĘ! Ja takie zachowanie i podejście zawsze będę napiętnował!!!
  • clean1 24.10.13, 22:22
    pingwin884 ja naprawdę bardzo Ci współczuję i życzę powodzenia i mocno ściskam kciuki by wszystko było oke'y (z przeszczepem, docelowo z hcv i całą resztą). NAPRAWDĘ!

    Sorki, ale takiego zachowania, jak opisałeś, NIE ZAAKCEPTUJĘ i NAPIĘTNUJĘ i nie będę udawał, że nic się nie stało i że miałeś czy masz do tego prawo. NIE MASZ!!!
  • pingwin884 24.10.13, 22:27
    rozumiem wiem ze popelnilem blad, tyle ze w takim razie moj lekarz prowadzacy tez...
  • pingwin884 24.10.13, 22:28
    a racja nie bede odpowiedzialnosci zrzucać na innych, nawarzylem piwa teraz je wypije

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka