Dodaj do ulubionych

sofosbuvir. czy ktos jeszcze?

IP: *.ip.telfort.nl 02.02.14, 17:31
bede leczona sofosbuvirem. jeszcze niewiadomo czy z dodatkiem interferonu, czy z sama rybawiryna (czekam na wynik genotypowania). jesli mam 2 lub 3, to bez interferonu, jesli 1 lub 4 to z.

wole bez ale tak czy siak boje sie. wiadomo, nowy lek, jeszcze nieznane sa wszystkie skutki uboczne... czy ktos z forum to dostaje?
Edytor zaawansowany
  • kiepski476 02.02.14, 18:00
    Lek za 84 tysiące dolarów,
    dopuszczony do obrotu w USA 6 grudnia ub.r.,
    a w Europie 17 stycznia br.
    A ty dwa tygodnie później pytasz, czy ktoś z forum to dostaje. Może dostawać kilka osób w Polsce, które uczestniczyły w badaniach klinicznych, wylosowały grupę kontrolną i zakończyły leczenie niepowodzeniem, więc teraz są leczone ponownie, tym razem sofosbuvirem. Może się odezwą...

    Lek jest dopuszczony do obrotu, przeszedł wszystkie fazy badań klinicznych, w których uczestniczyło ok. 3 tysięcy osób. Zdecydowana większość skutków ubocznych jest już więc poznana i można o nich poczytać w rozdziale 6 charakterystyki produktu leczniczego – najczęstsze to uczucie zmęczenia i ból głowy.
    Wersja europejska ChPL nie jest jeszcze dostępna, link do aktualnie dostępnej wersji znajdziesz pod adresem:
    noweleki.hepatitisc.pl/p/przydatne-linki.html
    Sofobuvirowi poświęciłem ostatni wpis na blogu:
    noweleki.hepatitisc.pl/2014/01/sofosbuvir-sovaldi-zrejestrowany-w.htmlPS
    Skuteczność sofosbuviru bez interferonu nie jest zachwycająca. Dopiero w połączeniu z inhibitorem NS5A (ledipasvir lub daclatasvir) będzie bardzo wysoka, ale na to trzeba zaczekać jeszcze rok.

  • Gość: molly IP: *.ip.telfort.nl 02.02.14, 18:11
    a forum moga byc przeciez inne osoby, ktore w PL nie mieszkaja... tak jak ja. dlatego pytam...

    z nowymi lekami jest tak, ze po wpuszczeniu ich na rynek, jeszcze przez dlugie miesiace, lekarze sa zobowiazani informowac o zaobserwowanych objawach, mogacych byc skutkami stosowania danego leku... nie wiem jak w PL ale tu tak jest. i w innych krajach tez.


  • kiepski476 02.02.14, 18:13
    W PL tak samo, obowiązuje dyrektywa europejska.
  • Gość: molly IP: *.ip.telfort.nl 02.02.14, 18:13
    zapomnialam dodac - tu gdzie mieszkam, sofosbuvir stosowany jest u sporej czesci pacjentow od lata zeszlego roku. stad tez moje pytanie bo zalozylam ze moze byc wiecej osob z Holandii na forum
  • kiepski476 02.02.14, 18:18
    > sofosbuvir stosowany jest u sporej czesci pacjentow od lata zeszlego roku
    Czy wiesz może, na jakiej zasadzie? Badania kliniczne? Compassionate use? Prawo holenderskie?


  • Gość: molly IP: *.ip.telfort.nl 02.02.14, 18:25
    serio - nie mam pojecia... moze chodzi o jakies badania. zapytam mojego lekarza za dwa tygodnie bo w necie nic na ten temat nie widze..
  • kiepski476 02.02.14, 20:59
    Chciałbym się dowiedzieć, jakim sposobem można zastosować lek przed jego dopuszczeniem do obrotu przez Komisję Europejską. Znam tylko dwie drogi: clinical trials i compassionate use.
  • Gość: molly IP: *.ip.telfort.nl 02.02.14, 21:46
    wiec zapewne byla to jedna z tych dwoch :)
    odpowiem Ci za dwa tyg bo wtedy mam spotkanie z lekarzem i wynik genotypu.

    wydaje mi sie ze compassionate use chyba nie bo wtedy byliby to pacjenci ze specjalnymi problemami. a lekarz mowil o "sporej licznie pacjentow na tym leku od lata 2013" - spora liczba chyba nie wchodzilaby w sklad compassionate use? nie wiem? jak myslisz?

    wtedy bylyby to clinical trials

  • Gość: molly IP: *.ip.telfort.nl 02.02.14, 21:49
    z ciekawostek - nie wykonuje sie tu biopsji. standard to fibroscan. nie wiem czy sie martwic czy nie. w kazdym razie lekarz patrzyl na mnie jak na kosmite, kiedy mowilam, ze moze lepiej zrobic biopsje i pytalam czy fibroscan daje na pewno adekwatne spojrzenie na sprawe...
  • kiepski476 02.02.14, 21:54
    Ryzyko jest niewielkie. Ryzykujesz tylko tym, że nie masz żadnego włóknienia i nie potrzebujesz żadnego leczenia, a fibroscan wykaże jednak włóknienie i zakwalifikują cię do leczenia przeciwwirusowego. To nie jest zbyt groźny dla zdrowia błąd :-)
  • Gość: molly IP: *.ip.telfort.nl 02.02.14, 22:02
    dzieki... wiesz, ja sie martwie jednak ze mam. mloda jestem (31 lat) ale wirusa moge miec juz od 15 lat... chociaz jak tu czytam to ludzie maja dluzej i jest ok.

    tu w NL raczej nie ma opcji "nie potrzebujesz leczenia". tak sie trzesa ze strachu przed zakaznymi chorobami ze robia wszystko, zeby wszyscy sie natychmiast na wszystko leczyli :) maly kraj - nie moga sobie pozwolic na "epidemie".

    najfajniejsze bylo jak robili mi test na HIV. dawno nie mialam robionego i szczerze mowiac lekko sie zestresowalam (chociaz w sumie wiedzialam ze nie mam), no i lekarz uspokajajacym tonem mowil ze "nie trzeba sie bac, to jest wyleczalne, gorzej jest miec cukrzyce" :) cuda w tej Holandii!
    nie no, ale po rozmowie z nim inaczej spojrzalam na moje HCV, duzo mi wyjasnil, uspokoil.
  • kiepski476 02.02.14, 22:10
    U dzieci i młodych kobiet postęp włóknienia zwykle jest minimalny.
    Tę regułę może zaburzyć alkohol.
  • Gość: molly IP: *.ip.telfort.nl 02.02.14, 22:13
    tak? naprawde?? nie wiedzialam... dzieki ponownie.
    ja mam jakies dziwne reakcje na alkohol i leki od kilku lat (2-3 lata)... jakos tak mocniej na mnie wszystko dziala. i dluzej. bardzo zle sie czuje - myslalam ze to moze byc jakies uposledzenie pracy watroby wlasnie. zobaczymy po badaniu.
    alkoholu nie pije w zasadzie. czasem wino wytrawne.

    troche mnie uspokaja czytanie forum i Twoich wypowiedzi. widze ze sporo wiesz. fajnie.
  • kiepski476 02.02.14, 22:20
    > tak? naprawde?? nie wiedzialam...
    Prof. Halota:
    Dzieci i młode kobiety to szczególne grupy zakażonych HCV, gdyż marskość zagraża im po około 30 latach lub później.

    Tylko zagraża. Kiedyś tłumaczono to alkoholem (dzieci i kobiety miały niby pić mniej). Obecnie wiadomo, że ma to związek z hormonami i kobiety po menopauzie włóknieją dużo szybciej.
  • Gość: molly IP: *.ip.telfort.nl 02.02.14, 22:29
    aha. no to supcio :) jeszcze jeden plus bycia kobieta :) nie trzeba isc na wojne, umiec naprawic kranu i nie ma sie wloknienia za szybko. fajnie.

    no to czekamy teraz do rozmowy z lekarzem i wroce Ci przekazac co mi powiedzial na temat badan.
  • kiepski476 02.02.14, 22:30
    > troche mnie uspokaja czytanie forum i Twoich wypowiedzi.
    Dzięki za dobre słowo. Na ogół moja wrodzona złośliwość wywołuje zgoła odmienne reakcje.
    Jestem całkowitym beztalenciem, jeśli chodzi o pocieszanie i wspieranie. Dlatego zaskakuje mnie, że mogę działać uspokajająco.

    Celem moim jest dostarczanie informacji. Pamiętam swoje traumy, gdy raz po raz byłem zaskakiwany, np. pierwszym krwotokiem z żylaków przełyku syna. Człowiek uprzedzony, przygotowany nie boi się tak straszliwie. Przynajmniej ja tak mam. Zacząłem więc samemu szukać informacji o chorobie, a potem dzielić się nią z innymi.
  • Gość: molly IP: *.ip.telfort.nl 02.02.14, 22:36
    z racji zawodu jestem w stanie przegryzc sie przez ewentualne zlosliwosci/uszczypliwosci i skupic na tym co dana osoba ma do powiedzenia :)

    a tak na serio nie byles zlosliwy, tylko ladnie mnie pocieszyles :)
  • Gość: basiad24 IP: *.195.31.93.rev.sfr.net 23.07.14, 11:02
    Molly , czy możesz mi napisać , jak to jest w NL z tym leczeniem HCV? czy podstawowe ubezpieczenie wystarczy? i czy naprawdę dostałaś lek bez interferonu? ten nowy? jak długo na niego czekałaś?
    Jestem w podobnej sytuacji, mam 30 lat i szukam miejsca gdzie mogę sie leczyc jak naszybciej. w tamtym roku wyprowadzilam sie z Nl, ale jak maja nowe leki to wracam jak naszybciej.
    W Pl niestety to wszystko trwa... a nas jest dwoje , moj chopak tez jest chory i jest o wiele gorszym stanie niz ja.
    Będę Ci wdzieczna za informacje. czekam z niecierpliwościa...
  • kiepski476 23.07.14, 11:39
    W Polsce na opiekę zdrowotną w przeliczeniu na jednego mieszkańca wydaje się 1 443 dolary (dane za 2012 r.). W Holandii – 5 099 dolarów, czyli 3,5 razy więcej. Trzy i pól razy więcej na jedną osobę!!! Zatem dostęp do drogich leków jest tam 3,5 razy łatwiejszy.
    Pozostaje postarać się o ubezpieczenie zdrowotne w Holandii. Mniej więcej za rok. Teraz jeszcze nie.
    Terapia sofosbuvirem bez interferonu jest dostępna do leczenia genotypu 3 (zasady są wspólne dla całej Unii Europejskiej; różnice wynikają jedynie z wielkości środków finansowych przeznaczanych na ten cel w poszczególnych krajach).
    Natomiast do leczenia genotypu 1 są dostępne wprawdzie dwie terapie bez interferonu, ale do stosowania tylko u pacjentów niekwalifikujących się do terapii interferonowej lub nietolerujących interferonu:
    • sofosbuvir + rybawiryna przez 24-tygodnie (firma Gilead, cena 120 tys. euro) – skuteczność ok. 65%,
    • sofosbuvir + simeprevir przez 12 tygodni (firmy Gilead + Janssen, cena 60 + 50 tys. euro) – skuteczność ok. 90%.
    Niedługo zostaną dopuszczone do stosowania jeszcze skuteczniejsze terapie (dostępne bez ograniczeń stosowania jak w przypadku tych dwóch powyżej):
    • sofosbuvir + daclatasvir (Gilead + Bristol-Myers Squibb) – we wrześniu,
    • sofosbuvir/ledipasvir (Gilead) – w grudniu,
    • ABT-450/r + ombitasvir + dasabuvir (AbbVie) – w marcu,
    • asunaprevir + daclatasvir (Bristol-Myers Squibb) – nie wiem kiedy.
    Słowem, żyć nie umierać. Byle tylko czasu i środków starczyło...
  • malagochna 16.08.14, 00:07
    A dlaczego pozostaje się starać o ubezpieczenie zdrowotne w Holandii za rok, a teraz jeszcze nie?
    Pytam, bo już rozważamy i taką opcję.
    --
    Małgosia
  • kiepski476 16.08.14, 00:26
    Spośród wymienionych wyżej 6 terapii bez interferonu dopuszczone do obrotu są dzisiaj dwie – jedna o kiepskiej skuteczności oraz druga, która jest dopuszczona tylko dla chorych z przeciwwskazaniami do interferonu. Trzecia, bardzo skuteczna, ale zapewne też z ograniczeniami stosowania, będzie dostępna za dwa tygodnie.
    Natomiast dwie bardzo skuteczne terapie bez ograniczeń stosowania zostaną dopuszczone do obrotu dopiero w grudniu i w marcu. Do tych terminów należy doliczyć zapewne kilka miesięcy na decyzje o refundacji (w Wlk. Brytanii leki są refundowane praktycznie natychmiast po dopuszczeniu do obrotu, ale ile to trwa w Holandii, nie wiem). Zatem dopiero w połowie przyszłego roku można spodziewać się refundowania w Holandii dwóch bardzo skutecznych terapii bez ograniczeń stosowania.
  • malagochna 16.08.14, 01:04
    Dzięki bardzo za jak zwykle szybką i precyzyjną odpowiedź.
    A jak myślisz, czy mój mąż po 2 standardowych terapiach, z włóknieniem f4 (wg fibroskanu) może poczekać na te terpie do przyszłego roku (zakładając, że od strony formalnej uda nam się załatwić ubezpieczenie itp)czy lepiej brać u nas 3 lekową, ewentualnie starać się zakwalifikować do badań klinicznych (np. w Bydgoszczy)?
    --
    Małgosia
  • kiepski476 16.08.14, 02:14
    Przy F4 nie należy już czekać na gruszki na wierzbie, lecz brać, co dają dzisiaj.
    Od wielu, wielu miesięcy nie było w Polsce prawie żadnych nowych badań klinicznych. Jeśli się jakieś pojawią, to i tak popyt będzie znacznie większy niż podaż.
    Jeśli macie możliwość leczyć się już dziś w Holandii, to chyba nie ma się co zastanawiać. Tam będą szanse na leczenie sofosbuvirem z daclatasvirem, które byłoby idealne w takiej sytuacji. W Polsce jeszcze bardzo długo nie będzie na to pieniędzy.
  • Gość: malgorzata IP: *.4web.pl 16.08.14, 13:22
    Od wielu, wielu miesięcy nie było w Polsce prawie żadnych nowych badań kliniczn
    > ych. Jeśli się jakieś pojawią, to i tak popyt będzie znacznie większy niż podaż

    Byłam w Mysłowicach 4.08. i doktor mówiła , że mają byc badania kliniczne lada moment. popyt rzeczywiście będzie to na pewno.
  • kiepski476 23.07.14, 11:44
    > czy naprawdę dostałaś lek bez interferonu?
    Molly odpowiedziała na to pytanie w swoim drugim zdaniu:
    jesli mam [genotyp] 2 lub 3, to bez interferonu, jesli 1 lub 4 to z.
  • 2adam188 28.07.14, 13:57
    Jestem obywatelem UE ale obecnie mieszkam w Sydney. Jestem zainteresowany terapia na HCV tape 1 bez interferonu. Mam pytanie w jaki sposob moge ubezpieczyc sie w Holandii zeby skorzystac z terapii. W 2004 mialem terapie z interferonem i ribavirin ale byla zatrzymana po 12 tyg poniewaz byla nieskuteczna. Moze podpowiesz mi w jakim kraju najszybciej moglbym poddac sie terapii z ubezpieczeniem ?
  • malwina712 01.07.14, 15:19
    Jak wygląda leczenie w Holandii? Czy wystarczające jest ubezpieczenie podstawowe?
    Ile ono kosztuje? Czy ktoś leczył się w Luksemburgu?
  • Gość: basiad24 IP: *.195.31.93.rev.sfr.net 23.07.14, 21:49
    Dziękuje za odpowiedz. Jestem w Francji i czekam na wizytę u lekarza .
    Sytuacja troszkę mnie przerosła. Nas jest niestety dwoje .
  • kiepski476 23.07.14, 22:15
    A w czym problem? Chłopak pije czy co? Co jest przyczyną tego, że sytuacja cię przerosła?
  • Gość: basiad24 IP: *.195.31.93.rev.sfr.net 23.07.14, 22:50
    Mieszkamy obecnie od ponad roku w Francji. Zaczęło się od zwykłych badań na krew, bo źle się czuliśmy... ciągle zmęczeni ...W ub.r zrobiłam badanie RNA w Polsce razem z moim chłopakiem ( który miał wypadek i przetaczaną krew 92 r ) w moim przypadku wynik był negatywny w jego niestety pozytywny.
    (od tamtego dnia nie ruszamy alkoholu, prowadzimy dietę itd. ) w Kwietniu coś mi jednak nie dawało spokoju i zrobiłam badanie jeszcze raz i wyniki w Francji wykazały RNA HCV pozytywne. JAKIM CUDEM ???
    Wróciłam do Polski z tym do ordynatora szpitala, dostałam skierowanie na biopsje... a wyniki w Polsce były cytuje słowa lekarza: '' błędem laboratoryjnym " . Po biopsji okazało się , że kwalifikuje sie do leczenia dwulekowego ( wg Ishaka stp. 1-2 ) . Wróciłam do Francji i zaczęłam umawiać na wizyty, bo w PL kolejka ... Chciałabym mieć dziecko, dzisiaj mam 30 lat. Jesli nie zrobiłabym badan jeszcze raz i zaszła w ciąże... albo piła sobie spokojnie drinki w upalne dni... / rożnie to wszystko mogłoby się skończyć. Teraz mam przed sobą terminy i wizyty. Nie chce brać interferonu i truć organizmu, chciałbym poczekać na nowy lek... Ale boję się,że go nie dostanę w najbliższych 3 latach a czas leci... Co robić ? nie brać interferonu i zajść w ciążę? czy leczyć się teraz ? czy czekać na nowa metodę? Mój narzeczony jest już długo chory... nieświadomy do zeszłego roku... pił alkohol jak każdy młody człowiek, studia, imprezy, grille... a teraz szarpiemy się z ta choroba i jeszcze nie wiadomo czy po interferonie ( jeśli go weżniemy ) będziemy mogli mieć zdrowe dziecko... problem jest skomplikowany bo jest nas dwoje razem z tym wirusem ... i to mnie właśnie przerosło... jestem w kropce... a błąd laboratoryjny w PL ??? co z tym zrobić ? iść do sądu ? na komisję ? brak mi słów. Kompletnie nie wiem co robić...
  • kiepski476 23.07.14, 23:12
    Problem nie jest skomplikowany i jest dość typowy. Na tym forum był wielokrotnie omawiany.
    Każdy dobry hepatolog doradzi ci, że mając włóknienie 1-2 w skali Ishaka (w której maksimum wynosi 6; proszę nie mylić z popularniejszą skalą Metavir, w której max wynosi 4) należy najpierw pomyśleć o dziecku, a dopiero później, po odkarmieniu dziecka, o leczeniu przeciwwirusowym.

    > jeszcze nie wiadomo czy po interferonie (jeśli
    > go weżniemy ) będziemy mogli mieć zdrowe dziecko...
    Potencjalnie teratogenne działanie ma rybawiryna (a nie interferon). Dlatego w czasie leczenia oraz 7 miesięcy po leczeniu nie należy płodzić dzieci (dotyczy to zarówno kobiety, jak i mężczyzny). Później nie ma najmniejszych obaw.

    > a błąd laboratoryjny w PL ??? co z tym zrobić ? iść do sądu ?
    A co chcesz uzyskać tą drogą? Uwierz mi, że w ten sposób nie zachodzi się w ciążę. To się robi troszkę inaczej.
  • Gość: basiad24 IP: *.195.31.93.rev.sfr.net 23.07.14, 23:26
    Czekał aż mi odpiszesz :) w sierpniu mam wizytę z lekarzem i mam nadzieję, że naświetli mi tr ten temat z medycznego punktu widzenia . Mam nadzieję, że mi poradzi jaka decyzję podjąć w najbliższym czasie.
    A jeśli chodzi o błąd laboratoryjny, nie rozumiem dlaczego miałabym to zlekceważyć, to są sprawy poważne i myślę, ze raczej nie powinny mieć miejsca? nie uważasz?
    Teraz są powołane specjalne do tego Komisje i chyba po tym wszystkim zajmę się to sprawą...
    Ale najpierw będę walczyć z wirusem . Ciekawa jestem jak wygląda leczenie tutaj w Francji... czy dostęp do nowych leków jest tez taki łatwy ja w NL ? wiesz coś może o więcej o Francji ?
  • Gość: basiad24 IP: *.195.31.93.rev.sfr.net 23.07.14, 23:32
    Czekałam na Twoja odpowiedz . Obecnie doszukuje się informacji na temat leczenia HCV w Francji. Tutaj mieszkam i podlegam pod ubezpieczenia . Nie mam jednak wiedzy na temat leczenia HCV nowa metodą w tym kraju.
  • kiepski476 23.07.14, 23:35
    Co nazywasz nową metodą?
  • kiepski476 23.07.14, 23:49
    We Francji leczy się zgodnie z rekomendacjami EASL (European Association for the Study of the Liver):
    www.easl.eu/_newsroom/latest-news/easl-recommendations-on-treatment-of-hepatitis-c-2014
  • Gość: basiad24 IP: *.195.31.93.rev.sfr.net 24.07.14, 00:06
    Chodzi mi o tą nowo metodę, która podobno przewróciła metody leczenia interferonem i ryb. / myślę o tych lekach, które maja prawie 100 % skuteczności i prawie brak skutków ubocznych, a bynajmniej mniejszych niz dotychczasowe.
    O tych nowych, które opisujesz w wcześniejszych wypowiedziach.
  • kiepski476 24.07.14, 00:34
    Czyli chodzi ci o terapie tabletkowe (bez interferonu). Dotąd zostały dopuszczone w Europie dwie takie terapie, ale ich zastosowanie jest ograniczone, gdyż w jednym wypadku (sofosbuvir + rybawiryna) nie uzyskuje się porywającej skuteczności, a w drugim wypadku (sofosbuvir + simeprevir) nie starczyło czasu, by przeprowadzić odpowiednio liczne badania kliniczne III fazy, więc EMA nie mogła potwierdzić, że ta terapia jest dobra w każdej sytuacji (mimo to, znalazła się ona w rekomendacjach EASL bez jakichkolwiek zastrzeżeń). Pozostałe 4 wspomniane terapie nie są jeszcze dopuszczone do obrotu w Europie (podałem, w których miesiącach zostaną dopuszczone; wrześniowa już znalazła się w rekomendacjach EASL), więc nie są jeszcze stosowane, ale będą niebawem. Po dopuszczeniu do obrotu jeszcze kilka ładnych miesięcy zajmuje zwykle ustalenie reguł refundowania. W bogatszych krajach trwa to krócej, w biedniejszych dziwnym trafem zawsze się przedłuża.
    Jeśli więc pytasz o obecne stosowanie tych terapii we Francji, to zasadne jest jedynie pytanie o terapię COSMOS (sofosbuvir + simeprevir). Z pytaniami o kolejne terapie trzeba jeszcze zaczekać.
  • korona1233 16.09.14, 19:30
    czy Pan o nicku kiepski476 móglby odezwać się na moj email: koronka0@vp.pl
  • Gość: Artur S. IP: *.dyn.telefonica.de 25.06.14, 20:46
    Witam,od 01.lipca 2014 roku zaczynam przyjmować lek Sovaldi.Terapia 12 tygodniowa.Chcesz wiedziec wiecej napisz na artur.steiber@freenet.de
  • Gość: Joanna IP: *.play-internet.pl 17.08.14, 08:34
    Mam pytanie czy leczy sie ktos w Niemczech?Jesli tak jak w tej wyglada dostepnosc do terapii z Sovaldi(czeka mnie przeprowadzka),Z gory dziekuje za info
  • Gość: Iza IP: *.dsl.bell.ca 15.07.14, 21:01
    Ja tez wlasciwie jestem jeszcze przed leczneim, z tym ze mieszkam w Kanadzie i z ostatnich informaci od mojego lekarza, wiem ze mam w tej chwili wybor miedzy 2 terapiami : P/R + Sofosbuvir (ponoc ok95% skutecznosci) albo P/R + Simeprevir (75%), jednak ponoc jest szansa ze zaczna refundowac terapie bezinterferonowa (kombinacja bodajze Sofosbuvir i Simeprevir, z 95% skutecznoscia, kosztujaca obecnie ponoc 90tys dolarow) Tak wiec narazie odwlekam sprawe do nastepnej wizyty po nowym roku i wtedy podejme decyzje.... Ponoc skutki uboczne tych lekow bezinterferonowych sa o niebo lagodniejsze niz przy terapii stosowanej dotychczas, ktore sa pewnego rodzaju chemioterapia... Przepraszam ze wlasciwie nie jest to odpowiedz na Twoje pytanie, ale jesli faktycznie nie ma takiej koniecznosci by juz w tej chwili podjac leczenie, to moze jeszcze warto troszke poczekac, a przynajmniej popytac jekarza o wlasnie taka opcje i prognozy na nia w Twoim kraju:)
  • tomek1987ch 22.09.14, 14:37
    odnośnie leczenia w holandi,dziś lekarz mi powiedział że dostęp do nowoczesnych leków będą miały osoby od zwłóknienia f2
  • Gość: szczęśliwa IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.15, 20:33
    Za dwa tygodnie kończę terapię Rybawiryna+Interferon+Sofosbuvir. Terapia 12 tygodni. Po wirusie nie ma śladu!!! Jestem szczęśliwa.
  • Gość: gadus IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.15, 20:42
    no pieknie:) i brawo:) jak to milo sie czyta i trzymam kciuki zeby tak zostalo
  • Gość: mma IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.15, 09:48
    Szczęśliwa a mogłabyś dokładniej napisać z czym brałaś? Interferon, rybka czy z olysio? Jaki miałaś genotyp? 1a czy 1b? Pozdrawiam i gratuluję z całego serca!!!
  • Gość: mma IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.15, 09:50
    sorry :) nie zauważyłem że napisałaś z czym brałaś. Po nockach jestem :) Tylko wiec o genotyp dopytam.
    Gratuluję
  • mordeczek 17.07.15, 12:39
    Dzisiaj Wzielem ostatnia tabletke Ledipasvir/Sobosbuvir

    terapiowanie trwalo 12 tyg. przy HCV 1B, Relaps bo Pegi-Riba nie daly powodzenia.

    Juz po 2 tyg. testy wykazaly nie istnienie wirusa, dzisiaj na zakonczenie odebralem ostatnie testy. "wirus nie krywalny"

    nastepna kontrola za 12 tyg. ale mozna sie juz cieszyc.

    Wyniki watroby GTP slkala 0-50 mam caly czas w okolicach 24.

    mmmmmmmmm :)
  • fast-usypiacz 10.10.15, 22:16
    Jestem po terapii sofosbuwirem 6 miesięcy od ostatniego zastrzyku nie ma wirusa. Moja Pani Doktor powiedziała że dobrze że tak długo czekałem na oznaczenie wiremii po terapii. Im dłuższy odstep tym - podobno - wynik jest bardziej wiarygodny. Terapia miała w sobie interferon ale wszystko to co musiałem przejść przeszedłem dobrze, to już był trzeci raz i na szczęście ostatni w kwestii leczenia. wszystko da sie znieść chociaż nie zawsze było łatwo. Pozdrawiam wszystkich

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka