Dodaj do ulubionych

Fałszywie dodatni test anty-HCV w ciąży

IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.07.14, 21:24
Chciałam się podzielić swoją historią, która może pokrzepi kobiety w ciąży, którym test anty-HCV okazał się dodatni.
Miałam zlecone standardowe badania krwi w ciąży, w tym anty-HCV, który okazał się dodatni.Robiłam go w lab. Synevo. Drugi test (ginekolog twierdził, że jak w innym labolatorium też będzie dodatni to na 100% mam HCV, lub miałam w przeszłości) też wyszedł pozytywnie.
Zostałam skierowana do zakaźnika, w międzyczasie sama (strasznie się stresowałam) zrobiłam RNA HCV. Po dwóch tygodniach odebrałam wynik - brak obecności RNA HCV. Płakałam z ulgi i szczęścia. Z wynikami udałam się do zakaźnika, który zlecił badania antygenu HCV jeszcze raz, w labolatorium szpitala (Wolska Warszawa), twierdząc, że mogę być spokojna - RNA jest nieobecne i że podejrzewa, że poprzednie testy były fałszywie dodatnie, co się często zdarza kobietom w ciąży. Miał rację.
Szkoda tylko moich 3 tygodni stresu, płaczu i nerwów. Mam nadzieję, że moja historia pocieszy i uspokoi te kobiety w ciąży, którym test anty-HCV okazał się dodatni. Lekarka mówiła, że nie jestem pierwsza i ostatnia, więc nie warto tracić nerwów, tylko spokojnie czekać na wynik RNA HCV (lub od razu zrobić test w sanepidzie lub szpitalu - podobno mają bardziej dokładną metodę badania)
Edytor zaawansowany
  • em_mirek 13.07.14, 22:06
    Cirillo, tylko się cieszyć, że nie jesteś zakażona HCV. Gratulacje!

    Natomiast jeżeli chodzi o badania, które wykonywałaś, to wynika z nich, że najprawdopodobniej miałaś kontakt z wirusem HCV, ale Twój organizm go zwalczył, stąd obecność przeciwciał anty-HCV. Skoro dwukrotne badanie w dwóch różnych laboratoriach potwierdziło ich obecność, to raczej nie ma mowy o fałszywie dodatnim wyniku. Natomiast sama obecność przeciwciał nie oznacza jeszcze zakażenia. Wg różnych źródeł u ok. 20-40 % zakażonych dochodzi do samowyleczenia i najprawdopodobniej tak stało się w Twoim przypadku. Dla wykluczenia lub potwierdzenia aktywnego zakażenia HCV wykonuje się badanie na obecność materiału genetycznego wirusa RNA HCV. Dopiero ono jednoznacznie rozstrzyga o zakażeniu. Skoro jego wynik wyszedł u Ciebie ujemny, to pozostało Ci tylko cieszyć się zdrowiem.
  • Gość: Cirilla IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.07.14, 22:05
    Tak jak napisałam, lekarz podejrzewając fałszywie dodatni antyHCV, zlecił badanie (trzecie) antyHCV w laboratorium szpitala. Wynik był negatywny. Podobno u kobiet w ciąży wyniki w laboratoriach komercyjnych często wychodzą fałszywie dodatnie, dotyczy to także innych chorób zakaźnych np. cytomegalia. U ciężarnych układ odpornościowy szaleje. Ponadto podobno w sanepidzie czy szpitalu metoda badania jest bardziej dokładna i trochę inne odczynniki są używane. Tak to tłumaczył zakaźnik. Może komuś ta wiedza się przyda;-)
  • em_mirek 14.07.14, 23:02
    > Tak jak napisałam, lekarz podejrzewając fałszywie dodatni antyHCV, zlecił badan
    > ie (trzecie) antyHCV w laboratorium szpitala.

    To nie tak. Lekarz widząc dwukrotnie dodatni wynik testu na obecność przeciwciał anty-HCV, zlecił badanie HCV RNA, które jednoznacznie rozstrzyga o zakażeniu (lub nie) wirusem. Na Twoje szczęście jego wynik wyszedł ujemny, ale to wcale nie oznacza, że poprzednie badanie anty-HCV było fałszywie dodatnie.

    > Podobno u kobiet w ciąży wyniki w laboratoriach komercyjnych często wychodzą fałszywie
    > dodatnie, dotyczy to także innych chorób zakaźnych np. cytomegalia. U ciężarnych uk
    > ład odpornościowy szaleje. Ponadto podobno w sanepidzie czy szpitalu metoda bad
    > ania jest bardziej dokładna i trochę inne odczynniki są używane.

    Nie ma nic do rzeczy czy laboratorium jest komercyjne czy nie. Wszystkie laboratoria korzystają z jednakowo czułych testów anty-HCV. Jeżeli chodzi o HCV RNA, to dokładność zależy jedynie od czułości używanej aparatury, a nie od formy własności laboratorium. Starsze aparaty charakteryzowały się niższą czułością.
  • Gość: Cirilla IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.14, 07:55
    em_mirek - przeczytaj proszę mój pierwszy post jeszcze raz;-)
    Potrafię rozróżniać test antyHCV na obecność przeciwciał i Rna HCV na obecność wirusa i wiem co kiedy robiłam ( bo sama za nie płaciłam:-( )
    Chronologicznie:
    - pierwszy test antyHCV w lab.1 -dodatni
    - drugi test antyHCV w lab2. -dodatni
    - test RNA HCV - ujemny, nie stwierdzono obecności wirusa - robiłam go sama, bo na wizytę u zakaźnika kobiety nawet w zaawansowanej ciąży czekają 2 tygodnie.
    - trzeci test RNA HCV lab.3 szpital Wolska Wawa - ujemny
  • Gość: Cirilla IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.14, 08:06
    Teraz sama pomyliłam się w opisie :
    Oczywiście miało być :
    - trzeci test anty HCV lab.3 Wolska Wawa

    Jeśli chodzi o metodykę i odczynniki w poszczególnych laboratoriach to podobno się różnią - mówił tak zarówno lekarz zakaźnik jak i znajoma analityk labolatoryjny, więc coś w tym musi być. Sama byłam bardzo zdziwiona i wściekła, że będąc na końcówce ciąży musiałam przez te nerwy przechodzić z powodu błędnych testów. Dlatego dzielę się swoją historią, bo jak stwierdził lekarz - nie jestem wyjątkiem.
  • em_mirek 15.07.14, 11:09
    > Teraz sama pomyliłam się w opisie :
    > Oczywiście miało być :
    > - trzeci test anty HCV lab.3 Wolska Wawa

    A to teraz to kompletnie nie rozumiem po kiego diabła zakaźnik zlecił Ci wykonanie kolejnego testu anty-HCV mając wynik HCV RNA, który jest rozstrzygający.

    > Jeśli chodzi o metodykę i odczynniki w poszczególnych laboratoriach to podobno
    > się różnią - mówił tak zarówno lekarz zakaźnik jak i znajoma analityk labolator
    > yjny, więc coś w tym musi być.

    Wszystko o współczesnej diagnostyce HCV:
    www.kbidevelopment.pl/zaka/images/Laboratorium.pdf
  • Gość: Karola1234 IP: *.wroclaw.mm.pl 05.09.14, 14:45
    U mnie jest podobnie - w laboratorium Synevo przeciwciała anty - HCV dwa razy wyszły dodatnie , w innym laboratorium jak byłam w szpitalu podczas ciąży (skurcze w 7 miesiącu ale wszystko się uspokoiło) wyszło ujemne, a raz robiony test RNA HCV jest ujemny. Zgadza się dokładnie tak jak to opisujesz. Za kiilka dni mam wizytę u lekarza prowadzącego i zobaczę jak on się wypowie na temat tego drugiego anty - HCV (robiony wczoraj) ale bardzo uspokoiło mnie to co tu czytam...
  • Gość: ania IP: *.182.4.200.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.12.14, 17:45
    Witam serdecznie.Jestem jedna z ofiar takiego blednego wyniku. 3 dni wyjete z zycia i mysli od smierci az po inne podobne . nie przespanie noce i placz. dzis odebralam wyniki i okazaly sie falszywe jestem w 10 tyg ciazy i to co uslyszalam w piatek mnie dobilo. dzis odebralam wynik i jest negatywny:-) a powodem falszywego wyniku byla zle odwirowana surowica. pragne uspokoic przyszle mamy bo to co sie wyprawia w laboratoriach to nie pojete dla przecietnego smiertelnika a personel tam pracujacy to nie wiem czy nie pomylily zawodow a napewno nie rozumieja tegococzuje pacjet odbierajacy taki wynik. MI pani powiedziala ze to jest uleczalne hcv chyba baba nie wie co gada moze ja uleczy zwolnienie z roboty. by nikt nie cierpial wiecej.
  • kiepski476 08.12.14, 18:27
    > mysli od smierci az po inne podobne . nie przespanie noce i placz.
    Histeryczna reakcja. Zupełnie nieadekwatna do problemu. A może warto było najpierw poczytać ze zrozumieniem jakiś prosty tekst na temat HCV?

    >powiedziala ze to jest uleczalne hcv chyba baba nie wie co gada moze ja uleczy zwolnienie z roboty
    ?Baba? ma absolutną rację. Brak ci elementarnych, podstawowych informacji, co nie przeszkadza ci postulować usunięcie z pracy kompetentnej ?baby?. Prezentujesz bezczelne chamstwo. Nie rób tego więcej, proszę.
  • Gość: Hcv+ IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.14, 22:59
    Gratuluję :) i potwierdzam, ze ciąża to okres w którym testy przesiewowe na hcv czy hiv mogą wyjść dodatnie falszywie. Przytaczalam tutaj artykuł na ten temat, w wątku o dodatnim anty hcv u 1,5 rocznego dziecka. To dosyc częste zjawisko, bardziej znane przy badaniu anty hiv niz przy anty hcv. Przy hcv zakłada się kontakt z wirusem co często jest błędnym założeniem. Przy hiv nie ma ozdrowieńcow więc od razu mozna mowić o fałszywie dodatnich testach.

  • Gość: ulenka IP: 217.153.14.* 30.07.14, 13:24
    Moja historia wygląda podobnie choć nie ma jeszcze rozstrzygnięcia. W 8 tygodniu ciąży miałam robione badania anty-hcv i wynik ujemny. Tydzień temu czyli 37 tydzień powtarzałam testy i wynik dodatni:/, dwukrotnie w Synevo i Diagnostyce. Lekarz uważa, że prawdopodobnie wynik jest fałszywie dodatni. Dziś zrobilam test metoda PCR i ciekawa jestem czy zdarze odebrać wynik przed rozwiązaniem a termin cesarski już wyznaczony na 7 sierpnia......Cały okres ciąży bezproblemowy a na koniec taka nerwówka.
  • Gość: Cirilla IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.07.14, 16:30
    Właśnie dla takich jak ty zrobiłam ten wpis;-)
    Fałszywie dodatnie miałam wlasnie w Synevo i Diagnostyce, więc identycznie jak u ciebie. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok! Jeśli masz możliwość zrób jeszcze raz test anty HCV - ale w sanepidzie lub w szpitalu zakaźnym. Bedziesz miała szybciej nerwy z głowy;-)
  • Gość: ulenka IP: 217.153.14.* 30.07.14, 18:37
    Trzy lata temu przypadkowo wykryto u mnie guza mózgu o fatalnym położeniu. Udało się znaleźć lekarza, który podjął się operacji. Operacja się udała, guz niezłośliwy, pierwszy kontrolny rezonans i dwa tygodnie żyłam z przekonaniem że mam stwardnienie rozsiane (nieprecyzyjny opis badania). Myślałam, że limit już wyczerpałam a tu dzidzia w drodze i kolejne stresu....
  • em_mirek 30.07.14, 18:52
    Ulenko, proponuję już nie kombinować z kolejnymi badaniami, tylko poczekać na wynik badania HCV RNA, który w 100 % rozwieje Twoje wątpliwość. Cóż Ci da, idąc za radą Cirilli, kolejny test anty-HCV? Będziesz miała albo dwa wyniki ujemne przeciwko dwóm dodatnim, albo trzy dodatnie przeciwko jednemu ujemnemu. I jeden i drugi przypadek nie rozwieje Twoich wątpliwości. Dopiero badanie HCV RNA wykonane metodą PCR może Cię całkowicie uspokoić. Wynik powinien być dostępny po ok. 2 tygodniach. Jestem przekonany, że będzie ujemny i nie potwierdzi obecności materiału genetycznego wirusa. Tego Ci życzę.
  • Gość: Cirilla IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.07.14, 19:35
    Em_mirek, uwierz, dwa tygodnie dla kobiety w końcówce ciąży to cała wieczność. Sama przez to przechodziłam. Generalnie jeśli dziecko urodzi się przed wynikiem HCV RNA to mama będzie traktowana jak HCV dodania, niby niewiele to zmienia, ale np. niektórzy lekarze radzą rezygnować z karmienia piersią ( a już na pewno w przypadku krwawiących sutków, o co nietrudno), które przecież dla zdrowia i dobrego rozwoju dziecka bardzo istotne.

    Ulenko, żeby Ciebie pocieszyć - zakaźnik twierdził, że bardzo dużo jest kobiet w ciąży z fałszywie dodatnimi wynikami, więc jest duże prawdopodobieństwo, że wszystko jest ok. Teraz raczej powinnaś się skupić na radości oczekiwania na Maluszka;-)
  • Gość: ulenka IP: 217.153.14.* 30.07.14, 19:49
    Pani w punkcie pobrań była na tyle uprzejma, że wpisała na zleceniu PILNE- informacja do porodu a do niego został mi tylko tydzień..... Właśnie najbardziej martwicę się o maleństwo, niby ryzyko zakażenia podczas porodu jest niskie ale zawsze jest, no i te sprzeczne informacje odnośnie karmienia.
  • em_mirek 30.07.14, 20:31
    > Właśnie najbardziej martwicę się o maleństwo, niby ryzyko zakażenia
    > podczas porodu jest niskie ale zawsze jest,

    Ryzyko zakażenia dziecka przez zakażoną matkę wynosi ok. 5 %. W zasadzie nie wpływa na nie sposób porodu - poród naturalny czy CC. Dopiero poród naturalny przedłużający się powyżej 6 godzin powoduje wzrost ryzyka zakażenia. Dlatego w takiej sytuacji wskazane jest CC.

    > no i te sprzeczne informacje odnośnie karmienia.

    Cytując Kiepskiego:

    Na podstawie obserwacji 3 tysięcy karmiących matek badacze sformułowali tezę, że nie ma korelacji między karmieniem piersią, a transmisją wirusa.
    annals.org/article.aspx?articleID=1402436
    Fourteen cohort studies (total of 2971 mother–infant pairs) found no association between breastfeeding by women infected with HCV and risk for transmission to infants (Appendix Figure) (5, 15, 17, 19–20, 23–32). Most studies prospectively followed infants for at least 1 year. Sample sizes ranged from fewer than 50 (29, 31–32) to more than 1000 (15). Two studies were rated good quality (5, 15), 2 fair quality (19, 23), and 10 poor quality (17, 20, 24–32). Methodologic shortcomings in the poor-quality studies included failure to perform statistical adjustment on potential confounders and insufficient information to determine comparability of groups at baseline stratified by breastfeeding status.

    Natomiast niemieccy naukowcy odkryli, że mleko matki niszczy lipidową osłonkę wirusa, zapobiegając tym sposobem zakażeniu. Mleko matki jest więc środkiem przeciwwirusowym!
    jid.oxfordjournals.org/content/early/2013/09/24/infdis.jit519.abstract
    The antiviral activity of breast milk is linked to endogenous lipase-dependent generation of free fatty acids which destroy the viral lipid envelope. Therefore, nursing by HCV-positive mothers is unlikely to play a major role in vertical transmission
  • Gość: ulenka IP: 217.153.14.* 04.08.14, 14:46
    Właśnie przesłano mi wynik PCR ujemny!!!!!! Radość i ulga niesamowita:) Czy wynik metodą PCR jest w takim razie wystarczający dla lekarzy, że na 100% nie mam hcv ?? Czy trzeba konsultować się jeszcze z zakaznikiem???
  • Gość: Cirilla IP: *.play-internet.pl 04.08.14, 17:07
    Superrr!! Gratulacje;-)
    Tak, powinnaś skonsultować wyniki z zakaźnikiem (właśnie w celu weryfikacji faływie dodatniego wyniku, bo może nawet nigdy nie miałaś kontaktu z wirusem - ta informacja się przyda, jeśli będziesz chciała kiedyś oddać krew). Dodatkowo otrzymasz oficjalne zaświadczenie, że nie jesteś hcv+ (To zaświadczenie skserował ginekolog i mój internista, czyli pewnie jest potrzebne). Jeśli masz wątpliwości zadzwoń do swojego lekarza i dopytaj, ja tak zrobiłam.
  • Gość: ulenka IP: 217.153.14.* 04.08.14, 17:25
    Pewnie tego nie zdarze już zrobić przed porodem, bo został mi tylko jutrzejszy dzień. Może w szpitalu lekarz zorganizuje mi konsultacje w końcu rodze na klinice, gdzie oddział zakaźny jest w pobliżu. Dla mnie najważniejsze, że mogę dzidziusia spokojnie karmić piersią na czym mi bardzo zależało.
  • Gość: ulenka IP: 217.153.14.* 04.08.14, 17:29
    A krwi oddawać i tak nie mogę, bo moja waga (poza okresem ciąży oczywiście) to 45kg:)
  • em_mirek 30.07.14, 20:31
    >Generalnie jeśli dziecko urodzi się przed wynikiem HCV RNA to mama będzie
    >traktowana jak HCV dodania

    Ale wykonanie kolejnego testu anty-HCV, którego wynik uzyskuje się b. szybko, ale który w sytuacji Uleny niczego nie rozstrzyga, nie zmieni podejścia lekarzy. W związku z wątpliwościami będzie traktowana jak osoba zakażona HCV.
  • Gość: Hcv+ IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.14, 04:46
    Gość portalu: Cirilla napisał(a):

    > Właśnie dla takich jak ty zrobiłam ten wpis;-)

    Mi bardzo brakowało takiego tematu. Zakaźnicy często mówią o tych falszywie dodatnich testach anty hcv, natomiast internet milczy. Wychodzi się z założenia, ze skoro anty hcv wyszedł pozytywny a hcv rna negatywny to był kontakt z wirusem i nie ma co badania anty hcv powtarzać. To błędne założenie, takie wpisy pojawiają sie tutaj bardzo często, moim zdaniem niepotrzebnie.

    Warto zrobic powtórne anty hcv, dobrze wiedzieć, że to test się pomylił, że nigdy z hcv kontaktu nie mieliśmy, że np. bez problemu możemy oddawać krew.
  • Gość: Cirilla IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.08.14, 07:13
    Dokładnie tak jak piszesz.
    Mi brakowało bardzo takiej informacji w necie, dla zakaźnika fałszywie dodatni test antygenu HCV (w ciąży) to było zupełnie normalne zjawisko i na taki scenariusz od początku obstawiał.
    A ja przez dwa tygodnie szalałam ze zmartwienia ( bo zarówno na wynik RNA jak i wizytę u zakaźnika się czeka - a tu ciąża na końcówce ).
    Ciekawa jestem jaki jest statystyka takich wyników.
  • Gość: Plapla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.14, 16:10
    Jesus , ja właśnie czekam na wyniki badania hcv rna dodam , ze jestem w 24 tyg ciazy i test any hcv wyszedł mi powtarzanie reaktywny , 2 test - wynik do weryfikacji ( cokolwiek to znaczy ) :( czekanie 2 tygodniowe nie należy do łatwych
  • madziatd 02.08.14, 22:56
    U mnie było inaczej. Rok temu byłam w ciąży, anty hcv +, w innym laboratorium również +. Skierowanie do zakaźnika. W szpitalu nadal +. Zrobiłam HCV RNA ilościowe i wyszedł - nie wykryto RNA wirusa HCV. Lekarz stwierdził że wynik pewnie był fałszywie dodatni przez ciąże.
    Po trzech miesiącach po porodzie zakaźnik powtórzył anty HCV. Wyszedł +, więc jednak w ciąży wyniki były poprawne. Należę do tych 20%-40% szczęśliwców, u których doszło do samowyleczenia. Mam ogromne prawdopodobieństwo zarażenia się w latach 1986-1996 kiedy to byłam wielokrotnie hospitalizowana i miałam usuwany jeden płat płuca.

    Co jak co, trzymam za Was wszystkie kciuki i za HCV fałszywie dodatnie!!!


  • Gość: Hcv+ IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.14, 12:10
    Gość portalu: Cirilla napisał(a):

    > Dokładnie tak jak piszesz.
    > Mi brakowało bardzo takiej informacji w necie, dla zakaźnika fałszywie dodatni
    > test antygenu HCV (w ciąży) to było zupełnie normalne zjawisko i na taki scenar
    > iusz od początku obstawiał.
    > A ja przez dwa tygodnie szalałam ze zmartwienia ( bo zarówno na wynik RNA jak i
    > wizytę u zakaźnika się czeka - a tu ciąża na końcówce ).
    > Ciekawa jestem jaki jest statystyka takich wyników.

    Mi zakaźnik powiedziała że aż 40% testów wychodzi falszywie dodatnich gdy jest się w ciąży lub np. ma się ostrą infekcję wirusową lub jest się po szczepieniu. Zaczęłam przeczesywać internet i zero informacji na ten temat. Wszędzie dobre rady aby nie powtarzać testu, że to bez sensu, że test wyszedł prawidłowo, że organizm miał kontakt z wirusem i że go zwalczył a przeciwciała zostaną do końca życia.

    Wpadkami na pomysł aby poszukać informacji o falszywie dodatnich testach na hiv i bingo, trafiony zatopiony. W przypadku hiv ozdrowieńców ma a testy falszywie dodatnie wychodzą. Znalazłam informacje o falszywie dodatnich testach, przy hcv te testy tak samo wychodzą reaktywne a człowiek zdrowy.
  • Gość: Cirilla IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.09.14, 16:40
    Ja miałam wartość indeksu 11,45. Trzymam kciuki za wyniki córki i brak RNA HCV!
  • Gość: dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.14, 12:35
    Witam moja córka jest w ciąży 12 tygodni dziś odebrała wynik na HCV
  • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.14, 12:37
    Powtarzalny reaktywacja 15.85 ile pani miała proszę o odpowiedź
  • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.14, 21:27
    Witam przeczytałam dziś pani artykuł moja córka dowiedziała sie ze może być chora na HCV ginekolog skierował ją do Warszawy na zakaźny w poniedziałek jedziemy na konsultacje jest 3 miesiace w ciąży pani dala mi nadzieje że może być pomyłka proszę napisać w którym tygodniu u pani podejrzewano HCV pozdrawiam
  • Gość: Cirilla IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.09.14, 23:11
    Pierwszy test anty HCV miałam zrobiony w 32-33 tygodniu ciąży i był on dodatni. Miesiąc przed terminem się wszystko wyjaśniło i mogłam spokojnie przejść koniec ciazy. 3 miesiąc to jeszcze sporo czasu, proszę poczekać na wyniki badań ze szpitala zakaźnego.
  • Gość: ag25 IP: *.bialnet.pl 03.10.14, 20:42
    Potwierdzam!! Dziewczyny, nie martwcie się na zapas, to się zdarza i jestem kolejnym przypadkiem, który to potwierdza. Jestem w 25 tyg. ciąży, taka sama historia. Dwukrotnie dodatnie wyniki anty hcv (w 2 laboratoriach, jedno prywatne, drugie to stacja krwiodawstwa). Na wieść o tym lekarz prowadzący ciążę zrezygnował z jej ciąży (!), kazał poszukać sobie innego położnika. W żadnym szpitalu nie zgodzili się na poród sn, tylko i wyłącznie cc. Wszędzie także zabraniano mi karmienia piersią (czyli dokładnie odwrotnie niż głosi literatura i zakaźnicy). Dzięki Bogu wynik hcv RNA jest jednoznaczny: nie wykryto wirusa. Miesiąc gigantycznego stresu plus te wszystkie przeboje ze skandalicznym (moim zdaniem) zachowaniem mojego lekarza prowadzącego. Po drodze spotkałam się z wieloma opiniami pracowników służby zdrowia (od położnych, przez laborantów, po - co jest tragiczne - lekarzy), że już wynik anty hcv przesądza sprawę, co było bardzo dołujące. Mało kto wiedział, że to badanie metodą PCR jest rozstrzygające. Także Kobitki nie załamujcie się, tylko spokojnie czekajcie na wyniki hcv RNA!
  • tomek1987ch 03.10.14, 21:51
    pewnie jest tak jak pisze ag25,w ciąży takie wyniki sa czesto falszywe,poza tym dużo większe szanse mają dziewczyny na samowyleczenie dzięki hormonom.
  • Gość: Alicja IP: *.core.ynet.pl 06.12.14, 18:37
    Moja historia wygląda podobnie. Na początek chciałbym uspokoić wszystkie przyszłe mamy u których wykryto anty hcv +. Lekarz prowadzący zlecił mi rutynowe badania na samym początku ciąży. Odebrałam wyniki wszystko ok oprócz przeciwciał hcv, wynik - powtarzalnie reaktywny. Zamarłam. Lęk, niepewność, płacz... dlaczego ja? i skąd to się wzięło... Oczywiście przed odebraniem wyniku nie miałam pojęcia o tym wirusie, co to jest, czego dotyczy i co może powodować. Naczytałam się w internecie i oczywiście znalazłam u siebie wszystkie objawy wirusa i byłam na 100% pewna że go mam. Zadzwoniła do mnie Pani doktor i oznajmiła że z powodu takiego wyniku muszę zrobić badanie HCV RNA. Zgłosiłam się do internisty który potraktował mnie okropnie! Gdy wytłumaczyłam o co chodzi nie chciał mnie zbadać, powiedział żebym sobie poszła i nie może dać mi skierowania na badanie. Patrzył na mnie jakbym miała umrzeć w jego gabinecie albo zarazić go przez dotyk! Pokazuje to na jakim poziomie jest wiedza lekarzy o tym wirusie.
    Załamana udałam się do poradni chorób zakaźnych w swoim mieście gdzie otrzymałam skierowanie i pobrano mi krew w celu wykonania badania. Wykonano również próby wątrobowe (wyniki książkowe).
    Po długich trzech tygodniach przyszedł wynik badania - RNA wirusa HCV nie wykryto!
    Lekarz stwierdził że wynik pewnie wyszedł fałszywie dodatni przez ciąże.
    Prawie miesiąc płaczu stresu coś okropnego. Także dziewczyny spokojnie nie panikujcie jeżeli w ciąży wyjdą Wam takie wyniki często wychodzą fałszywie dodatnie. Nie martwcie się będzie dobrze!
    Najlepiej wykonać badanie przed zajściem w ciąże... no ale cóż... mądry Polak po szkodzie.
    Pozdrawiam gorąco wszystkie mamusie :)
  • magialenia 09.12.14, 19:40
    Gratuluję Cirilla...jestem na siebie strasznie zła, że nie byłam tak mądra jak Ty, żeby uspokoić te wszystkie kobiety, a przecież Twoja historia mnie się przydarzyła 2 lata temu...
    Jestem honorowym dawcą krwi i ostatni raz oddawałam krew pół roku przed ciążą-krew wtedy zawsze jest badana, a mnie o niczym "złym" nie powiadamiano. Toteż pierwszy wynik hcv+ lekarze (dwoje gin.) zlekceważyli, uspokajając, że wynik na pewno jest błędny(brudna próbka czy coś) i trzeba go powtórzyć. Powtórzyłam. Drugi wynik niestety +. Strasznie to mną miotnęło- tak byłam pewna że to pomyłka, "brudna próbka", że nie przyjmowałam do wiadomości myśli że powtórka też może być dodatnia! Badania pcr na szczęscie ujemne- ulga. Pod koniec ciąży powtórzyłam badania na przeciwciała, a potem jeszcze po ciąży - oba wyszły ujemne. Niedawno natomiast rozmawiałam z moją znajomą, której zdarzyła się podobna historia, rok po mnie. Mogłam uratować ją przed takim stresem a o niczym nie wiedziałam. Przecież internet milczał, kiedy szukałam jakichś informacji, kiedy ona szukała- też. Tyle stresu można było w ciągu tych dwóch lat zaoszczędzić dziewczynom i jej maleństwom - pewnie Tobie też...więc teraz (po rozmowie ze znajomą) kiedy chciałam podobnie jak Ty podzielić się swoją historią, znalazłam Twój wpis. Ubiegłaś mnie - na szczęście- pół roku temu.Szkoda, że ja nie ubiegłam Ciebie - może byś nie miała 3 tygodni wyciągniętych z życia...Pozdrawiam!
  • Gość: kasia IP: *.sinusnet.pl 12.12.14, 17:02
    Hej ja dzis odebralam drugi wynik robiony w tym samym labolatorium powtarzalnie reaktywny😞jestem w 27tyg ciąży tak sie bojęW poniedzialek jadę do szpitala zrobić badanie metoda PCR
  • kiepski476 12.12.14, 17:33
    Nie ma się czego bać (nawet jeśli wyjdzie dodatni RNA HCV). Raduj się dzieckiem. Ciesz się świętami z rodziną. A tym wirusem w ogóle się nie przejmuj. Nie ma czym. Bardzo możliwe, że wyniki był zakłamane (test potraktował inne przeciwciała jak przeciwciała anty-HCV). Jeśli jednak nie był fałszywy, to urodzisz dziecko, spokojnie je wykarmisz, troszkę odsapniesz i wtedy wrócisz do problemu, przeleczysz antywirusowo. I po problemie.
  • Gość: mała IP: 89.174.66.* 12.12.14, 19:14
    Piszesz o tym wirusie jakby to grypa była, choć i po grypie powikłania się zdarzają. Czy w ogóle wiesz na czym polega leczenie? Interferon podawany raz w tygodniu wyłącza z życia na co najmniej dwa dni. Hospitalizacja też jest wymagana. No i nie mówiąc już o tym, że terapia nie gwarantuje wyleczenia. Nie wspomne o innych skutkach ubocznych.....
  • Gość: Fruzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.14, 20:45
    zapewniam Cie ze Kolega wyzej dokladnie zna tego wirusa i wie co pisze...Ja jestem po skutecznym leczeniu i nie wycielam z zyciorysu nawet dnia w trakcie terapii,pracowalam, uprawialam sport i cieszylam sie zyciem:-) wiec uwierz doswiadczonym! Pozdrawiam
  • Gość: kasia IP: *.sinusnet.pl 13.12.14, 10:43
    Dziękuję kochani😘 za Wsparcie!!i mam pytanie bo robilam na początku ciąży test na zakażenie wątroby typu b i wyszedl ok a dlaczego c jest 2razy ujemny skoro b wyszedl dobry to czy c nie powinien wyjsc taki sam jak b? nie rozumiem tego😞Wiem ze to glupie pytanie ale szukam wyjaśnienia w każdym szczególe nie pojmuję tego jak to moglo sie mi przytrafić mam tylko jednego partnera cale życie bylam ostrożna i zawszę uważałam a tu taki psikus od losu😞najbardziej boje sie o dzidziusia nie chcem żeby byl chorym dzieckiem!!i to w dodatku przeze mnie!!Mam taka nadzieje ze ten wynik wyszedl zly przez burzę hormonów w ciąży i będzie wszystko Dobrze!! Buziaki!!Musimy dać radę!!
  • kiepski476 13.12.14, 14:42
    Wirusy HBV i HCV to są dwa zupełnie różne wirusy. Nie mają ze sobą związku, wszystko je różni, a wspólne jest tylko to, że obydwa uszkadzają wątrobę. Przed pierwszym wirusem można się skutecznie zabezpieczyć za pomocą szczepionki, a przeciw drugiemu nie można -- nie wymyślono szczepionki. Pierwszy jest piekielnie zakaźny, a drugi nie za bardzo (tylko drogą krew w krew, czyli najczęściej zakaża służba zdrowia). Pierwszego nie można z organizmu wyeliminować całkowicie (przynajmniej dzisiejszymi lekami), a drugi można. Pierwszy to wirus DNA, a drugi RNA itd.
    O dziecko się nie martw , nie ma sensu. Gdybyś miała wirusa HBV, to dziecku po urodzeniu podaje się przeciwciała i szczepionkę i to skutecznie zabezpiecza dziecko. Gdybyś miała HCV, to ryzyko zakażenia dziecka jest znikome (wzrasta, gdy poród przedłuża się ponad 6 godzin od odejścia wód). Jeśli nawet jakimś cudem zakazisz dziecko, to rozwój choroby u dzieci trwa najczęściej 30 lat, więc będzie dość czasu, by dziecko wyleczyć skutecznymi nowoczesnymi lekami.
    Naprawdę, zdarzają się o wiele większe nieszczęścia niż HCV.
  • Gość: ania IP: *.147.233.63.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.12.14, 19:29
    czesc Kasiu

    trzymam kciuki za dobre wyniki bo musza byc dobre. pozdrawiam i czekam na dobre wiesci.
  • erisana 23.12.14, 08:51
    Czytam i za głowę się chwytam.
    Dziewczyny, ważcie słowa, te wszystkie wpisy o tygodniach stresu, płaczu i nerwów, o dniach wyjętych z życia, o myślach o śmierci są naprawdę niewskazane i tak jak napisał Kiepski - to zupełnie histeryczna reakcja, która świadczy o kompletnej nieznajomości tematu. Dziwię się, że skoro jesteście na tym forum, to zamiast najpierw zapoznać się choćby z kilkoma wątkami, to wypisujecie takie bzdury.
    Ja o swoim HCV dowiedziałam się w drugiej ciąży, jesienią 2012 roku. Pierwsze dziecko urodziłam w 2010 r. Najprawdopodobniej byłam już wtedy zarażona (bo mam bogatą przeszłość szpitalną), ale ponieważ jeszcze badanie anty HCV nie było jeszcze wtedy obowiązkowe dla ciężarnych, to o wirusie dowiedziałam się dopiero w drugiej ciąży. I co? Oczywiście oczekując na wynik HCV RNA byłam trochę zestresowana, ale miałam szczęście trafić od razu na rozsądnych lekarzy (ginekologa i hepatologa), a przede wszystkich szybko trafiłam na to forum i poświęciłam kilka, a może kilknanaście godzin na lekturę najpopularniejszych wątków, co pozwoliło mi spojrzeć na tę przypadłość spokojnie, z rozsądkiem. Urodziłam syna, wykarmiłam pół roku piersią, a potem zrobiłam szczegółowe badania, łącznie z biopsją. Dzieci i mąż są zdrowi, a ja o swoim wirusie pamietam raz na pół roku, gdy idę zrobić usg jamy brzusznej i badania krwi. A ponieważ wirus nie zdążył wyrządzić jeszcze żadnej szkody w moim organiźmie, to spokojnie czekam, na nowe wieści w sprawie Harvoni i tak jak większość chorych z tego forum rozważam wycieczkę do Indii.
    Dodam jeszcze, że mniej więcej w tym samym czasie, kiedy ja dowiedziałam się o swoim wirusie, u mojej 25 letniej kuzynki zdiagnozowano SM. Naprawdę, jest wiele gorszych przypadłości niż HCV...
  • Gość: goscinna IP: *.96.233.30.tvksmp.pl 21.02.15, 08:39
    czesc . Niestety jestem w trakcie tej tragedi dwa wyniki anty hcv powtarzalnie reaktywne. Mam pytanie czy czekac na wizyte u lekarza prowadzacego czy na wlasna reke musze szukac lekarza co zleci mi to badanie na rna ?
  • kiepski476 21.02.15, 09:12
    1. To nie jest żadna tragedia. To jest problem, owszem. Ale rozwiązywalny. Cukrzycę nazwałbym tragedią, ale HCV nie. Marskość wątroby można już nazważ tragedia, ale samo HCV nigdy. Tm bardziej, że takie dwa wyniki oznaczają zakażenie tyko w 70% wypadków.
    2. W tej chorobie nie ma pośpiechu. Na doprowadzenie do marskości choroba potrzebuje najczęściej 25-25 lat. No, chyba że popijasz regularnie, to wtedy wystarczy 5-10 lat. Ale zawsze czas liczy się tu w latach, a nie w miesiącach. W miesiącach liczy się jedynie w wypadku cholestatycznego włókniejącego zapalenia wątroby (FCH) po przeszczepie -- ale to jest wyjątkowa sytuacja.
    3. W ramach NFZ tylko lekarz specjalista hepatolog/chorób zakaźnych ma prawo skierować cię na badanie RNA HCV. W ramach NFZ kolejność jest następująca: lekarz pierwszego kontaktu wystawia skierowanie do poradni hepatologicznej/chorób zakaźnych. Potem pod adresem kolejki.nfz.gov.pl/ w polu ?jakiego świadczenia szukasz?? wybrać LECZENIE PRZEWLEKŁEGO WIRUSOWEGO ZAPALENIA WĄTROBY TYPU C, aby znaleźć ośrodki, które prowadzą program lekowy leczenia WZW C, a następnie wybrać PORADNIA CHORÓB ZAKAŹNYCH, a także PORADNIA HEPATOLOGICZNA, aby wśród tych ośrodków znaleźć informację o pierwszych wolnych terminach. (Jeśli jesteś z Trójmiasta, w którym panuje skandaliczna sytuacja, to zwracam uwagę na nowy ośrodek w Gdyni, w którym są jeszcze krótkie kolejki).
    Jeśli nerwy nie pozwalają ci czekać kilku miesięcy na pierwszą wizytę ? co jest zrozumiałe ? to po prostu zrób sobie takie badanie na własny koszt (chyba rzędu 200 zł). Poza kasą nie potrzeba wtedy żadnego skierowania.
  • kiepski476 21.02.15, 09:16
    Pierwsza lektura obowiązkowa:
    noweleki.hepatitisc.pl/p/hcv-to-nie-wyrok.html
    Druga lektura obowiązkowa (ale dopiero po uzyskaniu dodatniego wyniku RNA HCV, określeniu genotypu wirusa oraz stopnia włóknienia wątroby):
    noweleki.hepatitisc.pl/p/jak-sie-leczyc_6.html

    noweleki.hepatitisc.pl/p/jak-sie-leczyc_6.html
  • Gość: goscinna IP: *.96.233.30.tvksmp.pl 21.02.15, 18:09
    Dziękuje za pocieszenie. Sama też próbuje się pocieszać i tak o tym nie myśleć ale po prostu nie umiem. Myślę że te kilka miesięcy może przedłużyć się do roku w naszym pięknym kraju .
  • tomek1987ch 21.02.15, 21:28
    stresujące moze byc to leczenie interferonem,przy tej marnej skutecznosci ale tu sie myśli jak tego uniknąć,dostać prawie 100% szans i wszystko jest na dobrej drodze:)
  • sunshine25 18.03.15, 15:22
    Chciałabym też dodać otuchy mamom w ciąży. W 10tyg. odebrałam wyniki powtórnie reaktywny anty HCV. Niestety ginekolodzy są słabo doinformowani - powiedział tylko bardzo mi przykro, czeka Pania cesarka itp... dał skierowanie do Zakaźnego. Na następny dzien zrobiłam prywatnie hcv rna jakościowo a dziś odebrałam wynik NEGATYWNY!!! Już w labolatorium Pani mówila, że w ciąży kobieta produkuje wiele przeciwciał i test bardzo często wychodzi fałszywie dodatni, co oczywiście powoduje niepokój ciężarnych i ogromny stres.
    Życzę wszystkim pozywywnego zakonczenia :)
  • Gość: M IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.08.16, 10:29
    Też miałam wynik wstępnie reaktywny w 9 tc heh strasznie się bałam ale Lekarz powiedział że póki co nie ma co panikowac dostałam skierowanie na próby wątrobowe w 11 tyg (badanie w prywatnym laboratorium kosztuje ok 60zl ale jest w stanie pokazac czy z watroba wszysko ok) i wszystko wyszlo w normie mało tego powtorzyłam antyhcv w innym laboratorium i rowniez w normie - ujemny wynik ale tego co przeżyłam nie zapomnę . Więc nie poddawajcie się i nie załamujcie pierwszą diagnozą bo może być to fałszywy wynik -tego życzę Wam z całego serducha :)
  • nadzieja154 04.03.17, 14:22
    U mnie też 10 tydzień ciąży, antyHCV dwa razy reaktywne. Zrobiłam już RNA HCV i oczekuję na wynik. Niestety wartość przeciwciał anty HCV wyszła 3,990. Jestem ciekawa czy ktoś przy równie wysokich przeciwciałach odebrał później UJEMNY RNA HCV (dziewczyny w przednich postach pisały że przeciwciała miały na poziomie 11-13).
  • synio123 04.03.17, 19:17
    O jakiej wartości przeciwciał piszesz? bo nie bardzo rozumiem?
  • kiepski476 04.03.17, 20:21
    Badanie przeciwciał anty-HCV rozróżnia tylko dwa stany: wykryto przeciwciała – nie wykryto przeciwciał.
    Nie różnicuje się, jak bardzo wykryto ani jak bardzo nie wykryto.
    Zatem nie ma znaczenia, jak bardzo wielkość indeksu COI przekracza wartość 1. Wartość powyżej 1 oznacza: wykryto przeciwciała anty-HCV. I tyle.
    „Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było”.
  • nadzieja154 05.03.17, 20:57
    No widocznie się róznicuje skoro w wyniku przeciwciał antyHCV mam napisane cyt. "3,990 Indeks, reaktywny". Interesuje mnie czy wartość indeksu przekłada się na długość czasu od zetknięcia z wirusem i wynik RNA HCV na który czekam. O to też zapytałam w poprzednim poście.
  • synio123 05.03.17, 22:21
    To jest tak jak Kiepski Ci napisał, że wynik wyższy niż 1.0 - wynik reaktywny, w twoim przypadku 3,990 i tyle to oznacza. Nie oznacza to miana przeciwciał. Różne laboratoria mają rożne normy i różnie to opisują. Jak robiłem bania anty-hcv dzieciakom, u jednego indeks 0.020 a u drugiego 0.200 - oba niereaktywne. Jeśli indeks miałby coś oznaczać to zaczynałby się od jakiejś ściśle określonej wartości. Nie da się ustalić kiedy doszło do zetknięcia z wirusem, a tym bardziej na podstawie wartości indeksu, poczekaj na wynik RNA jest rozstrzygający.
  • nadzieja154 05.03.17, 23:45
    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź ;D
    Znalazłam jeszcze na forum, też na gazecie.pl wątek w którym mężczyzna badał RNA HCV dwa miesiące po ostrym zapaleniu wątroby spowodowanym wirusem HCV i wynik miał dodatni, później 4 miesiące "po" -wynik UJEMNY, a 10 miesięcy "po" znów dodatnie RNA HCV. Tłumaczone było to w ten sposób że wirus przetrwał w wątrobie nie przenikając do krwi i później zaatakował. Zaniepokoiło mnie to, bo to oznaczałoby że nawet wyniku RNA HCV nie można być pewnym na 100%. Na pewno zapytam o to na wizycie lekarza, ale może słyszeliście coś więcej na ten temat.
  • synio123 06.03.17, 07:57
    O przewlekłym zapaleniu wątroby mówi się, gdy po upływie 6 miesięcy od wykrycia wirusa, nadal wykrywa się jego materiał genetyczny - RNA. W tym czasie wirus może się namnażać, czyli wiremia może rosnąć i utrzymywać się przez jakiś, czas a potem spadać. Może dojść do takiej sytuacji, że poziom wiremii spadnie poniżej czułości testu, wtedy test wirusa nie wykryje. Gdzieś czytałem o takim przypadku. Natomiast badanie RNA HCV jest bardzo pewnym badaniem, można powiedzieć że w 99% pewnym. Możesz je powtórzyć w odstępie sześciu miesięcy, wtedy wynik będzie na 100% pewny.
  • nadzieja154 06.03.17, 09:06
    Dzięki ;)
  • nadzieja154 08.03.17, 14:32
    Rano odebrałam wynik z ALABU (miał być po 10 dniach, był po 4) i wynik: Nie wykryto nici RNA ;D
    Miałam też dzisiaj wizytę z NFZ u lekarza zakaźnego na Wolskiej. Lekarka popatrzyła na wyniki i powiedziała że pobiorą mi krew na przeciwciała anty HCV i jak wyjdą dodatnie to będą robić RNA HCV. Pytałam o wiarygodność tego badania na RNA HCV to powiedziała że to zależy od laboratorium...i dlatego jak coś to zrobią nich. Kurde już się tak cieszyłam a teraz znów niepewność.
  • nadzieja154 08.03.17, 14:33
    u nich*
  • synio123 08.03.17, 19:46
    To testy z ALAB są niby nie wiarygodne? Ja robiłem w alabie RNA ilościowe przed leczeniem wirus oczywiście był, w trakcie leczenia robiłem RNA ilościowe wirusa nie było, no i po leczeniu też nie ma, to znaczy że teraz miałbym sprawdzić w innym laboratorium? Przecież ALAb znaczy wiarygodność. Dzieciakom też robiłem przeciwciała raz w alab i po roku w diagnostyce, wyniki ujemne. Nic się nie przejmuj, na pewno masz minus, jak chciałem pojechać przed leczeniem na Wolską i chcąc przyśpieszyć leczenie miałem swoje badania RNA, Genotyp, fibroskan itd. to nawet słyszeć nie chcieli, powiedzieli że oni tylko swoje honorują natomiast w Mysłowicach nie było żadnego problemu. Swoją drogą daj znać jak odbierzesz wynik z Wolskiej. A te RNA HCV to jakościowe czy ilościowe było? Ciekawe co na to Kiepski, on na pewno wie dużo na temat wiarygodności wyników w różnych laboratoriach.
  • kiepski476 08.03.17, 23:33
    Czułość testów jakościowych w Alabie wynosi 21 IU/ml.
    Lepsze testy mają czułość 12 IU/ml.
  • nadzieja154 09.03.17, 00:07
    Hehe widzę synio123, że lekarka z Wolskiej podniosła Ci ciśnienie ;D haha mnie też ;p Widocznie tak mają że honorują tylko wyniki ze swojego laboratorium, zresztą autorka tego wątku cirilla (zobacz pierwszy post) też trafiła na Wolską i powiedzieli jej tam że od razu powinna zdobić test w szpitalu czy sanepidzie bo tam "niby" mają bardziej dokładne metody. Zastanawia mnie jedna rzecz w tym co napisała cirilla(generalnie jej historia jest bardzo podobna do mojej-chociaż ja pierwsze przeciwciała też robiłam w szpitalu ginekologiczno-położniczym w którym prowadzę ciążę), mianowicie-podobnie jak ja dwa testy na przeciwciała anty HCV robiła w prywatnych laboratoriach-wyszły dodatnie, później na Wolskiej zrobili jej przeciwciała i z wypowiedzi cirilli wynika że wyszły ujemne (a to ambaras;D), wynika z tego że poprzednie dwa testy (robione prywatnie) były fałszywie dodatnie, a ich test (Wolskiej) wyszedł wiarygodnie. Różnica czasowa wyników tych przeciwciał była z półtora tygodnia, bo cirilla też działała szybko na własną rękę. Dwa wyniki reaktywne, kontra niereaktywny.... Powiem Ci synio123, że gdyby teraz te przeciwciała wyszły mi ujemne to zbaraniałabym.
    Odpowiadając na Twoje pytanie: RNA robiłam jakościowe.
    Też ciekawa jestem co na to kiepski476. Ja chcę wierzyć Alabowi bo mężowi i córce też tam robiłam przeciwciała i RNA i wyszły ujemne (tzn. u córki jeszcze czekam na wynik bo dzień później robione miała RNA). Powiedz mi jeszcze synio123 jak to jest z tym oczekiwaniem na wynik RNA (mówią że trzeba czekać bite 10 dni na wynik a my już mieliśmy po 4 dniach...) Na Wolskiej nawet podobno dwa tygodnie się czeka.
  • synio123 09.03.17, 07:33
    W alab się czeka 10 dni, ja raz czekałem na RNA ilościowe około 7-8 dni, a na jakościowe 5 i ostatnio 3 dni. Kiedyś też robiłem w diagnostyce RNA jakościowe to czekałem 7-8 dni. Oni te badania gdzieś wysyłają np. z alab miałem robione w Warszawie a w diagnostycze w Krakowie. Myślę że czas soczekiwania jest zależny od tego kiedy próbka trafi do analizy, zbierają kilka i dopiero wysyłają, np. badanie wykonane 10.01.17 trafiło do laboratorium 16.01.17 wynik 18.01.17. Poczytaj na badaniach a sama zobaczysz. Sprawdziłem czułość testu HCV jakościowego w alab wynosi 18 IU/ml, Później sprawdzę ilościowy to napiszę.
  • synio123 09.03.17, 08:25
    sprawdziłem: czułość testu który mi wykonali w poradni zakaźnej po wykryciu przeciwciał anty-hcv lab. Poznań, RNA ilościowe czułość 18 IU/ml,
    ALAB: RNA ilościowe czułość 21 IU/ml
    ALAB: RNA jakościowe czułość 18 IU/ml
    Diagniostyka: RNA jakościowe - czułość metody ok. 95% w zakresie metody. (tak to opisują)
    Wygląda na to że alab ma czulszy test jakościowy od ilościowego. Jak będziesz robiła badania na Wolskiej to zapytaj jaką czułość ma test, tak z czystej ciekawości pytam.
  • kiepski476 09.03.17, 10:26
    Tak, tak. Pomyliłem się. Miałem w ręku wynik badania ilościowego, a nie jakościowego.
    Zatem czułość testu jakościowego w Alabie wynosi 18 IU/ml. To jest bardzo przyzwoita czułość.
  • nadzieja154 09.03.17, 16:58
    Spoko, jutro będę na Wolskiej po wynik przeciwciał to podpytam o tą czułość;)
  • nadzieja154 10.03.17, 15:55
    Wyszły przeciwciała, indeks podobny jak w Alab ie. Nie wiedzą jaką czułość analityczną ma ich test wykrywający RNA.
  • nadzieja154 10.03.17, 15:56
    Dowiem się jak odbiorę wynik;)
  • kiepski476 10.03.17, 16:26
    Coś się tego indeksu tak uczepiła, jakby jego wysokość o czymkolwiek świadczyła?

    Badanie przeciwciał anty-HCV rozróżnia tylko dwa stany: wykryto przeciwciała – nie wykryto przeciwciał.
    Nie różnicuje się, jak bardzo wykryto ani jak bardzo nie wykryto.
    Zatem nie ma znaczenia, jak bardzo wielkość indeksu COI przekracza wartość 1. Wartość powyżej 1 oznacza: wykryto przeciwciała anty-HCV. I tyle.
    „Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było”.
  • nadzieja154 10.03.17, 17:44
    Kiepski to Ty żeś się uczynił ;p Lekarka powiedziała, że skoro wartość indeksu jest niska a u mnie jest to bardzo możliwe, że organizm już dawno pokonał wirusa i raczej wynik RNA będzie ujemny. Gdybym miała obecnie wirusa wartość indeksu byłaby liczona w tysiącach. No kiepski skoro lekarz chorób zakaźnych tak mówi to chyba coś w tym jest prawda? Jesteś zakaźnikiem? bo widzę że chcesz być mądrzejszy. Potrafię czytać i nie musisz po raz drugi kopiować wcześniejszej wypowiedzi.
  • synio123 10.03.17, 23:55
    Nie będę tu się wymądrzał ale, jeśli wartość indeksu miałaby jakąś wartość to każde laboratorium by to podawało, w większości oprócz alab wynik jest tylko reaktywny lub niereaktywny, a o indeksie nic nie ma. Każdy organizm inaczej reaguje na przeciwciała, jeden produkuje je w nadmiarze a inny na granicy testu. Może lekarka z Wolskiej na podstawie swojej praktyki tak to interpretuje, na co dzień ma pacjentów z takimi wynikami i może jest jakaś prawidłowość w tym indeksie, lecz jeśli jest wynik dodatni to trzeba wykonać RNA ilościowe, aby wykluczyć zakażenie. Daj znać jaki jest wynik RNA z Wolskiej, sam jestem ciekawy jakiej czułości testów używają. Najlepiej poproś lekarza o skserowanie wyniku i napisz. pozdrawiam.
  • kiepski476 11.03.17, 00:47
    Bywa, że wynik badania anty-HCV bywa fałszywie dodatni (dość często zdarza się to w ciąży). Prawdą też jest, że takie przekłamanie jest bardziej prawdopodobne, gdy S/CO jest mniejsze od 10 niż wtedy, gdy ten indeks jest większy od 10. Ale co to zmienia? To jest nadal wróżenie z fusów kawy. Trzeba zbadać RNA HCV i tyle.
    Oczywiście, jedno badanie RNA sprawy nie przesądza. W fazie ostrej zakażenia, gdy organizm walczy z wirusem, RNA raz pokazuje się we krwi, raz znika. Faza ostra zwykle nie trwa dłużej niż 6 miesięcy. Zatem trzeba powtórzyć badanie RNA po 6 miesiącach i tyle.
    Wszystko inne jest wróżeniem z fusów (czytaj: z indeksu).
  • nadzieja154 11.03.17, 06:41
    Powtarzam tylko to co mówił lekarz. Wiem że trzeba powtórzyć badanie po 6 miesiącach. Synio123 wynik badania drukują i dają do ręki:) Wczoraj pobrali mi krew na wykrycie RNA, mówisz że powinnam zrobić jeszcze ilościowe RNA, ale chyba dam sobie teraz już z tym spokój, bo musiałabym to robić prywatnie (badanie 250 zł) a i tak za pół roku trzeba będzie powtórzyć to RNA. W międzyczasie, wczoraj dostałam wynik córki: RNA ujemne i to daje mi póki co poczucie komfortu psychicznego:) już mam dość ganiania się za tym HCV ;P po nocach mi się to śni ;D
  • synio123 11.03.17, 10:10
    Chodziło mi o jakościowe, pomyliłem się.
  • kiepski476 11.03.17, 10:25
    Uzupełnienie. W co trzecim wypadku organizm sam eliminuje wirusa w fazie ostrej (które występuje w pierwszych miesiącach po zakażeniu). Wtedy przeciwciała pozostają, a RNA we krwi nie ma. To jest ta druga częsta sytuacja, gdy wynik anty-HCV jest dodatni, ale zakażenia nie ma.
  • nadzieja154 20.03.17, 23:42
    Nie wykryto RNA HCV ;D niestety na wyniku nie podają czułości testu.
  • Gość: reekinek85 IP: 217.153.229.* 26.05.17, 13:26
    Ja również podzielę się swoją historią, gdzie w 12 tyg ciąży dostałam od lekarza skierowanie na badanie anty-HCV. Pierwszy wynik był "nieokreślony" więc badanie musiałam powtórzyć. Drugi wynik miałam 1,50 wiec trochę ponad normę no ale w sumie wynik reaktywny. Oczywiście byłam załamana i wiadomo jakie myśli miałam. Jednak w uwadze miałam aby zweryfikować to techniką PCR. Więc postanowiłam zrobić prywatnie takie badanie i po 17 dniach otrzymałam wyniki że HCV met. PCR jakościowo UJEMNY. Nie wiem w sumie co myśleć czy rzeczywiście, że jak w ciąży jestem to wynik fałszywie dodatni czy miałam tego wirusa i go organizm zwalczył ale przynajmniej teraz jest pewnie że go nie mam. Po ciąży zrobię jeszcze anty-HCV i sprawdzę jak wtedy wynik będzie się przedstawiał.
  • Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.17, 13:07
    Witam mi również wyszedł dodatni wynik anty-HCV i jutro robię prywatnie za 270zł RNA HCV jakościowe . Nie warto iść do lekarza , rodzinny wystawi tylko skierowanie i trzeba się udać do zakaźnego termin w Gdańsku za 3 lata a że jestem w ciąży i ubiegałam sie o swoje prawo przyjęcia bez kolejki to z łaską dano mi kartkę z wizytą na za miesiąc , więc zdążę urodzić zanim dostane skierowanie na badanie i odbiorę wyniki na które się czeka 3 -4 tygodnie . Mam nadzieję że wszystko się wyjaśni do czasu porodu..
  • synio123 11.07.17, 22:19
    HCV RNA jakościowe w ALAB to koszt ok. 160 zł, jeśli się posiada kartę dużej rodziny to 120 zł. Okres oczekiwania na wynik na wynik to siedem dni, niekiedy jest już po trzech dniach. Podobne ceny są też w Diagnostyce więc skąd te 270 zł?
  • Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.17, 14:04
    Tak mi powiedziały panie w moim laboratorium jestem z małego miasteczka . Ale dzisiaj dostałam telefon z przyspieszonym terminem do lekarza więc zdążę wyjaśnić wszystko.
  • Gość: Izabela IP: 193.106.129.* 22.11.17, 13:51
    Mimo iż post stary, to te wszystkie opowieści pomogły mi jakoś przeżyć najgorszy chyba okres w moim życiu.. Tak jak większości, przy pierwszych badaniach ciążowych HCV powtarzalnie reaktywny.. od razu skierowanie do hepatologa, łażenie po szpitalach.. Lekarz zrobił mi wykład że zaraże dziecko, że będę musiała rodzić w izolatce, że na leczenie długo się czeka, że jak próby wątrobowe wyjdą źle to i w ciąży będzie to miało wpływ na dziecko. Ryczałam całe dnie, moja mama również a stało się to tydzień przed ślubem do którego szykowałam się 2 lata.. zamiast się cieszyć i dopieszczać szczegóły wyłam w poduszkę (bo z każdej strony był atak oraz wyrok). Dostalam skierowanie na badania no ale wszystko do karty a nast wizyta dopiero za 3 miesiące.. wszystko porobiłam więc prywatnie. Na PCR o RNA czekałam 3 tyg, w międzyczasie porobiłam wszystkie inne badania, poszłam też do innego ginekologa( jedyny nie podszedł do mnie jak do skażonej i stwierdził że nie jedną pacjentkę miał z hcv i żadna jeszcze nie zaraziła). Gdy dostałam wynik PCR ujemny zeszło ze mnie wszystko, żal mi było tylko mojego dzieciątka,które te moje stresy musiało przeżywać. Lekarz ( ten drugi) powiedzial że jak PCR ujemny to nie mamy o czym mówić, nie ma tematu. Uspokoił mnie tym. Ale pani dr u której robiłam te pierwsze badania, stwierdziła że to jakaś pomyłka i że musze wszystko powtórzyć ( a jak byk pisze na anty HCV że dodatki wynik nie jest potwierdzeniem, trzeba zrobić PCR RNA żeby wykluczyć). Znowu stres. Poszłam więc do innego lab, bo postanowiłam że w Diagnostyce moja noga więcej nie postanie ( przy pobraniu krwi do PCR RNA panie zachowały się skandalicznie uważam, przekrzykiwały się że to choroba zakaźna- nie moglły znależć katalogu na badania) ludzie z kolejki się ode mnie odsunęli..Zważywszy na ślub oraz to że byłąm w 9 tyg ciąży znowu cały czas płakałam. Dla wszystkich byłam SKAŻONA. W innym laboratorium przy okazji morfologii zrobiłam sobie z ciekawości znowu anty-hcv- wyszło niereaktywne! W przyszłym tyg pójdę do tej diiagnostyki i zrobie jeszcze raz anty-hcv i nagadam tym wszystkim babom, w dodatku wczoraj nawiedził mnie sanepid bo Diagnostyka go nasłała bo wyszedł reaktywny.. a że RNA wyszło ujemne to już nie poinformowali! Nie wiem kiedy to się skończy, wiem że na te pierwsze badania poszłam mocno przeziębiona + ciąża i burza hormonów ( a była spora co było widoczne chociażby na mojej cerze). Najgorsze w tym wszystkim jest to, że lekarz lekarzowi nie równy a większość jeden wynik pozytywny traktuje jak jednoznaczną diagnozę> Masakra. Życzę wszystkim mamom HCV+ jak najwięcej pozytywnych myśli a mamom z Częśtochowy odradzam Diagnostyke na Mickiewicza- jest tam taki przemiał ludzi że przy okazji mojego wyniku trochę też nasłuchałam się na temat jakości badań w tym laboratorium. Przez nich okres który powinien być najpiękniejszy, stał się najgorszy w życiu.
  • Gość: Gosc IP: *.dyn.cable.fcom.ch 22.11.17, 15:20
    Wspolczuje Ci ze na swojej drodze trafilas na kretynow.....nawet gdybys miala HCV rna plus zaden z lekarzy nie mial prawa tak Cie potraktowac a "panie" z laboratorium mialy aktualne badania hcv rna wlasne?Zycze zdrowka wszystko bedzie ok
  • Gość: Izabela IP: 193.106.129.* 28.11.17, 21:19
    Hej, dzięki za słowa otuchy. Co do wyników to tak właśnie, wyniki pierwsze dodatnie były robione w tym samym lab co RNA PCR- różnica czasu otrzymania wyników to jakieś 13 dni - od razu po reaktywnym zrobiłam genetyczne w tym samym lab (dopiero trzecie anty hcv w innym). Nie mam im za złe że ten sanepid zawiadomili, widocznie takie procedury ale dlaczego nie powiadomili też że RNA wyszło ujemne? Zważywszy na fakt że nie upłynęło dużo czasu od jednego badania do drugiego a sam sanepid zjawił się po 2,5 miesiącach - szybko.
  • Gość: Alicjazz IP: *.play-internet.pl 06.03.18, 11:09
    Ja miałam dodatni wynik anty-HCV w pierwszym trymestrze ciąży, umierałam ze strachu, jeździłam do szpitala zakaźnego na powtórne badania i dodatkowe HCV RNA jakościowe. Okazało się, że to wynik fałszywie pozytywny( w kilku laboratoriach wychodził dodatni). Zrobiłam to samo badanie w III trymestrze ciąży i tym razem anty-HCV wyszło negatywne. Juz po fakcie lekarz powiedział mi, że to się często zdarza, że w I trymestrze jest taki oszukany wynik. Nie mniej jednak zawsze trzeba sie przebadać, żeby mieć pewność na 100 %.
  • Gość: marta IP: *.premegal.com.pl 16.04.18, 10:46
    Alicjazz jaką miałaś wartość przeciwciał?
  • Gość: Aga IP: *.147.105.35.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.09.18, 10:17
    Dziewczyny! Chciałam Was pocieszyć, że ja też miałam wysoko reaktywny hcv w ciąży, po badaniach genetycznych okazało się, że jest ok, po porodzie wyniki wróciły do normy!!!
  • papugakakadu12 28.06.19, 13:01
    Drogie Kobiety!
    Temat nadal aktualny, nie wiem czemu tak mało się o nim mówi. W skrócie opiszę moją historię. Wasze bardzo mi pomogły, mam też nadzieję, że i ja uspokoję choć jedną przyszłą mamę.
    10 tydzień ciąży. Standardowo dostałam skierowanie na badania, m.in. na przeciwciała HCV. Wyniki chciałam odebrać dopiero przed następną wizytą u ginekologa, ale sanepid mnie ubiegł - p/ciała HCV reaktywne. Poleciałam do internisty po skierowanie do przyszpitalnej przychodni chorób zakaźnych. W międzyczasie zrobiłam HCV RNA prywatnie w LM Bruss. Czekając na wynik miałam wizytę u zakaznika - skierowanie na próby wątrobowe oraz HCV RNA. Kolejną wizyta za miesiąc. Wcześniej jednak odebrałam już wyniki RNA - REAKTYWNE. Oczywiście płacz, panika, wpisanie zakażenia do karty ciąży, myśl, co z karmieniem, itd. Na kolejną wizytę do lekarza chorób zakaźnych jechałam już spokojna. Znałam w końcu wynik. Siedzę już przed panią doktor, która mówi, że próby wątrobowe idealne a HCV RNA NIEREAKTYWNE. Zdębiałam. Wyjęłam jej mój wynik. Oba badania robione w Brussie i to jeszcze przez tych samych laborantów, 2 tyg. różnicy. Doktor wkurzona, ponoć to nie pierwsza taka akcja ze strony tego laboratorium. Ja już kompletnie zgłupiałam. Oczywiście dostałam skierowanie na ponowne wykonanie testu na przeciwciała i RNA. Kolejny miesiąc czekania... Teraz jestem w 24 tygodniu. Brak przeciwciał HCV, RNA NIEREAKTYWNE. Nie wiem, czy doszło do jakiejś pomyłki, czy to mój organizm zrobił mnie w konia... Już myślałam, że czeka mnie leczenie, a tu taka niespodzianka. Pamiętajcie - POWTARZAJCIE BADANIA. I głowa do góry - życie potrafi nieźle zrobić nas w balona. ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka