Dodaj do ulubionych

viekirax i exviera

01.10.16, 19:56
Witam,
jestem leczony viekirax i exviera. Czuje się bardzo dobrze, brak skutków ubocznych. Jestem leczony 1 raz , f2/f3
12 pażdziernika kończę terapie.
Razem z moją partnerką chcemy mieć dziecko. Czy muszę odczekać jakiś czas od zakończonej terapii ???
Edytor zaawansowany
  • synio123 01.10.16, 22:45
    Możesz zaczekać do 12 tyg. od zakończenia terapii czy została zakończona powodzeniem. Ryzyko przeniesienia wirusa z ojca (HCV+) jest znikome. Inaczej jest jeśli to matka jest zakażona.
  • maro167 02.10.16, 00:03
    Tak wiem. Ja miałem na myśli czy potrzebny jest czas na oczyszczenie organizmu się z chemii (viekirax i exviera)???
  • synio123 02.10.16, 07:29
    Najlepiej zapytaj swojego lekarza.
  • maro167 02.10.16, 10:06
    Niestety lekarz nie wie. Więcej można dowiedzieć tu na forum.
  • cerros70 15.01.17, 21:11
    13 w piątek zaczęłam leczenie. ...mam nadzieję że będzie szczęśliwy !☺
    Fibroscan f2/f3 w czerwcu się dowiedziałam przypadkiem o lokatorze a już pół roku później odebrałam lekarstwa.
    Póki co po trzecim dniu czuję mulenie. Mam nadzieję że to przejściowe (walka organizmu)
    Czy ktoś z Was był leczony 12tygidni viekirax i exviera ? I jak przechodziliscie kurację i z gakie efektem. Piszcie! Ja też się będę dzielić.
  • rei1 16.01.17, 15:31
    Przeszłam kurację w pierwszym kwartale 2016 roku. Właściwie bez większych dolegliwości. W trzecim tygodniu bolały mięśnie, ale szybko wszystko przeszło. Cały czas pracowałam i prowadziłam normalny tryb życia. Zakończyło się sukcesem. U Ciebie też tak będzie! Powoli zapominam o hcv. Powodzenia!
  • Gość: Gość IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.17, 23:22
    Jestem na półmetku leczenia. Ogólnie rewelacja żadnych skutków ubocznych :)
  • malvinka32 18.01.17, 18:43
    Oooo super... ja czekam w kolejce na leczenie, właśnie też chciałabym móc pracować żeby nie nawalić nowa praca nowe środowisko...Życzę zdrowia...
  • cerros70 18.01.17, 20:19
    Dziękuję za wsparcie i za własne odczucia.
    Cieszę się że lokator się wyniósł.
    Pozdrawiam
  • malvinka32 29.01.17, 18:25
    Ja jestem dopiero przed leczeniem, ale bardzo dokuczają mi bóle mięśni czy też tak było w Twoim przypadku? czy tylko w trakcie leczenia bolały?
  • cerros70 29.01.17, 18:44
    Mięśnie mnie nie bolały ani teraz podczas terapii nie odczuwam ich znacząco. Częściej mi niedobrze bóle głowy i senność. ..Chuck nie wiem też czy to wynik lekarstw czy jeszcze coś innego.
    A jak jest stan Twojej wątroby ? Fibroscan etc
  • Gość: Gość IP: *.dynamic.mm.pl 19.01.17, 18:17
    Ja brałem ex i viek. rok temu - najgorsze 2 pierwsze tygodnie później nic nie odczuwałem.Do dzisiaj '-' 😀
  • malvinka32 19.01.17, 18:42
    Co się działo w 2 tygodniach? czy przed leczenie też bolały mięśnie?
  • teofilla 24.01.17, 15:15
    Pierwsze dwa td organizm byl w szoku od tak silnych prochów .Samopoczucie do dupy świąd calego ciala,bul mieśni,brak checi do czego kolwiek a juz jazda samochodem zaraz po wzieciu prochów bylo przynajmniej u mnie nie mozliwy.Czulam sie skolowana i bardzo roztrzesiona,ale to trwalo 2-3gdz.
  • cerros70 20.01.17, 09:07
    Super! Ja jestem po tygodniu terapii. Nie jest źle. ..chociaż odczuwam mulenie i bóle głowy ale świadomość że pokonam intruza jest budująca ☺☺☺
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.17, 18:35
    cześć, ja właśnie dziś przyjęłam pierwszą poranną dawkę, troszkę się przywieszałam i lekko mnie mdliło :/
    zobaczymy jak będzie po wieczornej dawce ale jestem dobrej myśli!
    Pozdrawiam i proszę o info jak będą pojawiać się nowe dolegliwości.
    Wygląda na to, że zakończę kurację tydzień po Tobie :)
  • cerros70 22.01.17, 20:28
    Jestem w drugim tygodniu kuracji. odczuwam mdłości. ..są one jednak do zniesienia. Poza tym Ok. Trzymam za Ciebie kciuki. Dziel się proszę odczuciami.
    Pozdrawiam 😊
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.17, 14:09
    hej, miewam wieczorne bóle nóg, nadal mam momenty zawieszenia, czasami huśtawki nastroju :/
    Dopada mnie też zmęczenie, wieczorem zasypiam spokojnie ale budzę się w nocy, drażni mnie to ale co poradzę...
    A co u Ciebie? Może napiszesz coś więcej, gdzie się leczysz? W jakim stanie jest Twoja wątroba?
    pozdrawiam!
  • cerros70 24.01.17, 22:52
    Fibroscan f2/f3 alat i aspat niewiele ponad normę. ..ogólnie wyniki jak do tej pory jak u zdrowego człeka☺Pani Doktor mówi że jest ok.
    Jestem z Dolnego Śląska. Leczę się w Wałbrzychu.
    Ależ mam fazy ...niedobrze mi i chwilami mam korkociąg. ...to normalne?
    Mam nadzieję że to minie. ...2 tydzień już prawie że mną. ...jeszcze 10...☺☺☺☺
    Ale kto hak nie My...?
    Pozdrawiam ☺
  • cerros70 24.02.17, 09:17
    co u Ciebie?
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.17, 11:49
    hej, 5 tygodni za mna...
    Ostatnio dopada mnie straszne zmeczenie, jestem caly czas senna a nocami strasznie sie poce i budze sie z bolami nog :/
    wkurza mnie to wszystko...
    ale pocieszam sie tym, ze w porownaniu do interferonu to jest pikus :) zostalo jeszcze 7 tygodni... dam rade :)
    A Ty napisz jak bedziesz miala wyniki z poprzednich badan, ja dostalam wyniki od razu i sa lepsze niz przed rozpoczeciem terapii, tylko wiremmi nie robili, a myslalam, ze moze zrobia...
    a Tobie zrobili?
  • cerros70 02.03.17, 08:33
    Dobrze dam znać za tydzień kontrol i 8 tygodni 😊ależ czas ucieka szybko. Chodzi za mną drink, lampka wina albo choćby likierek 😊 Nie pijam alkoholu namiętnie a teraz jak nie mogę śni mi się w nocy.🌜 😊A poza tym czy odczuwasz wzmożone łaknienie? Ja zwłaszcza na słodkie 😕Pozdrawiam i do usłyszenia
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.17, 21:42
    a wiesz, że za mną też chodzi winko albo moje ulubione somersby ;) ja też nie należę do osób nadmiernie spożywających alko % ale od czasu do czasu lubi się napić wina, a latem piwka ;)
    Co do łaknienie to różnie raz jem dużo, a raz mało, rodzina i znajomi twierdzą, że schudłam... ja nie widzę różnicy.
    Kilka dni temu miałam kryzys, mam już dość tych tabletek :/ na samą myśl o ich przyjęciu jest mi niedobrze..., może wynika to z faktu, że te wszystkie odczuwam skutki uboczne..., kilka dni temu miałam straszne bóle głowy z wymiotami włącznie :/ eh
    u mnie rozpoczęty 7 tydzień, połowa za mną!
    Pozdrawiam i odezwij się w piątek!
  • cerros70 05.03.17, 22:11
    Bidulka. ..Ja też mam fazy mulenie i ciężkości na żołądku, jakby mi toshiba kamień położył. ..zwłaszcza rano jest masakra...jeszcze niecałe 5 tyg. .... Trzymaj się ✊✊kto jak nie my😊
    W piątek się odezwę .Pozdrawiam
  • cerros70 12.03.17, 02:08
    Hej.
    Byłam na wynikach. Podobno nam b.dobre😊😊😊😊jeszcze 4 tyg i wystarczy.
    A czy wiesz że u osób z genotypem 1b bez marskości terapia od przyszłego miesiąca będzie trwała 8 tygodni. Tak mi powiedziała lekarka.Wiec ja teoretycznie już nie mam wirusa. Czuję się dobrze.Napisz co u Ciebie.
    Pozdrawiam
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.17, 09:52
    cześć, super, że wyniki bardzo dobre :)
    Podpytam o tą 8 tygodniową terapię w piątek jak będę na badaniach, ciekawe czemu nam nie zakończą wcześniej tej terapii...
  • cerros70 13.03.17, 21:09
    Bo już nas zakwalifikowano na 12 tygodni.
    Poza tym 8 tygodni ma wejść od kwietnia. ..to my już będziemy po 😊
    Jak się czujesz?
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.17, 09:44
    a dziękuję :) całkiem dobrze :) właściwie to bardzo dobrze, nie narzekam :)
    a Ty?
  • cerros70 18.03.17, 19:01
    Ja ogólnie też czuję się dobrze. Jeszcze 2.5 tygodnia 😊
    Pozdrawiam
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.17, 12:22
    hej, hej co słychać? dziś kończysz terapię??? mam nadzieję, że będzie minus! daj znać po badaniach!
    Mi został tydzień :D
  • hania7072 09.04.17, 19:35
    hej,hej...Już po terapii :) Na wynik muszę poczekać około 3 tygodni. Pozostałe wyniki mam ok :)
    Pod koniec kwietnia będę wiedzieć :)
    A co u Ciebie ? Jak samopoczucie? Skąd w ogóle jesteś? Może jakoś inaczej uda nam się skomunikować ,może jakiś numer tel? Pozdrawiam cieplutko :)
  • hania7072 09.04.17, 19:38
    mam dwa nicki na to wychodzi musiałam dwa razy założyć widocznie , więc albo hania7072 albo cerros70:)

  • malvinka32 09.04.17, 20:31
    jak przeszłaś leczenie?
  • cerros70 10.04.17, 21:04
    Pierwsze 3 tygodnie były różne. ..zawieszenie, boję brzucha, głowy. ..Później było już ok
  • cerros70 10.04.17, 21:05
    Bóle *
  • malvinka32 11.04.17, 20:49
    dziękuję za odp. zdrówka życzę
  • cerros70 09.04.17, 19:40
    no teraz Cerros70 ;)
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.17, 15:55
    hej, super, że już koniec, ja w czwartek przyjmuję ostatnie leki :D !!!
    Jak się czujesz po odstawieniu?
    Chętnie się skomunikuję ale nr tu nie podam ;) podaj mi adres email to Ci wyślę :)
    A i jestem z Krakowa :)
  • cerros70 10.04.17, 21:01
    hania7072@wp.pl.
  • cerros70 18.04.17, 08:40
    Co z tym kontaktem do Ciebie?
    Jak się czujesz po terapii?Jakie wyniki?
    Ściskam 😊
  • cerros70 20.04.17, 19:54
    Hej.hej....co u Ciebie? Zniknęłaś bez słowa odezwij się. ..i napisz na maila 😊
    Pozdrawiam
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.17, 10:33
    hej, maila wysłałam ale nie dostałam odpowiedzi... ;)
    Napisz czy odebrałaś wyniki? Ja mam minusa!!!! Pozdrawiam :)
  • malgorzata-76 18.05.17, 19:47
    Dzien dobry.
    Zaczelam leczenie trzy tygodnie temu w Hiszpanii.
    Genotyp 1b , CT , wiremia tuz przed rozpoczeciem leczenia 2.500.000 i o 50% nizsza niz 5 lat temu.
    Leczenie przewidziane na 8 tygodni. Na leczenie czekalam 6 lat.
    Pierwsze dwa tygodnie masakra. Zawroty i bole glowy, oslabienie, sennosc, brak dotyku, otepienie, brak koncentracji, prowadzenie samochodu niemozliwe rano.
    Dodatkowo biore leki nasenne ktore nie interferuja z lekami na WZW C.
    Juz prawie koncze trzeci tydzien i jest lepiej. Ale to leczenie to moim zdaniem nie jest takie bez skutkow ubocznych.
    Od kilku dni mam mocny bol kregoslupa ktory przenosi mi sie na mostek . Przytylam juz 4 kgs.
    Oprocz tego jestem pelna nadzieji na minusa.
    Pozdrawiam wszystkich
  • malgorzata-76 07.06.17, 21:08
    Witam ponownie,

    Mija 6 tydzien leczenia. Po czwartym tygodniu robilam badanie krwi. Jest minus. Mam nadzieje, ze sie utrzyma.
    Po 4 tygodniach podwyzszony ALAT (40)i ALAST (80) i bilirubina. Reszta OK.Lekarz skomentowal, ze to normalne.
    Minely bole glowy ale musialam sie zajac bolami kregoslupa. Chodze na masaze.
    Moje samopoczucie jest dosc dobre.
    Jedyne skutki uboczne to bardzo wysuszona skora, podrazniona, swedzi. musze sie nonstop kremowac.
    Pojawila mi sie prochnica na jedynkach. Konieczna bedzie wizyta u dentysty.
    Rowniez skarze sie na ogolna opuchlizne i niesamowite zatrzymanie wody.
    Poza tym wszystko dobrze. Jeszcze 18 dni i koniec.
    Mam pytanie do wszystkich, czy ktos tez mial prochnice podczas i po zakonczeniu leczenia?
    Pozdrawiam

  • jagodagrusz999 08.06.17, 09:15
    Witaj, :) Mi pozostało 21 dni do zakończenia leczenia. I mam trochę inne dolegliwości. Przez pierwsze trzy tygodnie było mi niedobrze rano i nie miałam apetytu taki metalowy smak ma wszystko...(schudłam 4,5 kg), co mnie cieszy, swędzenie ustało ale bóle głowy są masakryczne, okropne, budzę się już z ciężką głową ... Energia życiowa mi wróciła i taka radość ze wszystkiego, także to jest też duży plus. Jeśli chodzi o zęby to niby próchnicy nie widzę ale po leczeniu i tak mama zamiar wybrać się do dentysty i zobaczymy. Napisz małgorzata-76 jak po zakończeniu leczenia (kończysz kilka dni wcześniej). I pomyśl, nie masz już wirusa. Jeszcze trochę i wszystko się ustabilizuje. - Tak mówi moja Pani doktor. Powodzenia i dobrego dnia. J :)
  • teofilla 24.01.17, 15:05
    Ja jestem po skutecznym leczeniu tą terapią.Piszesz ze czujesz mulenie, to jeden z obiawów zaraz po zazyciu bedziesz spiący,brak apetytu...i takie inne male zmiany.
  • petermas 24.01.17, 19:44
    Gratulacje!
    Dziś pierwszy dzień (Viekirax i Exviera)
    Jest słabo, mam nadzieję że nie będzie gorzej. Cały dzień jestem śpiący, w głowie kołowrotek, na niczym nie mogę się skupić - jakby mi się mózg czasami wyłączał. Może się polepszy - praca mocno kreatywna, dzisiejszy dzień w biurze można uznać za zmarnowany.
  • teofilla 24.01.17, 20:16
    Jak bym siebie w tym okresie widziała ;-)
  • cerros70 24.01.17, 22:58
    I tak przez całą kurację będzie?
    Nie mam tego non stop. .ale mam takie fazy że boli mnie brzuch i niedobrze mi jak po mocno zakrapianej imprezie ☺☺☺
    Mam nadzieję że to minie
  • teofilla 25.01.17, 02:10
    Powiem tak...każdy organizm jest inny, mnie brzuch nie bolał ale czasem miałam tak że było mi nie dobrze...za to zaraz po porannej dawce 2-3 gdz chodziłam jak nawalona. Pociesze Cię że to minie objawy które masz będą malaly na sile . Za to po terapii organizm się tak przyzwyczaił do prochów że znów kilka ładnych dni było do bani..
  • cerros70 25.01.17, 13:32
    Dziękuję za info.
    Powiedz proszę czy pokonała wirusa i jak pozostałe wyniki Twoje? Leczenie nie spowodowało skutków ubocznych?
    Aaa i jeszcze jedno,leczona byłaś tylko dwoma składnikami czy dodatkowo rybką?
  • teofilla 25.01.17, 18:32
    Tak pokonalam wirusa,wyniki zaraz po były extra... Skutków ubocznych żadnych. Ja akurat dodatkowo łykalam rybkę. A ty jak się czujesz?Powiedz mi jaki miałaś fibro?
  • cerros70 25.01.17, 19:08
    Hej.
    Fibro f2/f3 .Czuję się różnie niekiedy b.dobrze. ..a niekiedy mam fazy kręci mi się w głowie i jest mi niedobrze. ..albo odwrotnie. ..niekiedy czuję się roztrzęsiona...albo jeszcze, zdarza się że jestem b. śpiąca. Dzisiaj np.bez większych odchylek.
    Łykałam wcześniej ostropest, teraz nie wiem czy powinnam więc odstawilam. ..muszę zapytać przy kolejnej wizycie.
    Chciałabym też zakończyć terapię sukcesem.
    A Ty? Gali miałaś Fibro i ogólnie stan wątroby. ?
    Pozdrawiam 😊
  • teofilla 25.01.17, 19:24
    Nie bierz żadnych lekarstw dosłownie żadnych!!!!żeby nie weszły w interakcje z tymi co bierzesz. Jedynie w razie bólu to apap i to jeszcze ten zwykły.Tak moja doktora mi mówiła.Ja fibro robiłam w Zawierciu a stan wątroby hmmm.. Nie wiem bo na ostatniej wizycie nie byłam bo nie mogłam i tak mi zeszło już pół roku.. Ale wzięłam się za siebie i mam w planach umówić wizytę jak obniżenie wyniki watrobowe
  • kiepski476 25.01.17, 22:12
    Z tym „żadnych” to lekka przesada. Ale interakcje trzeba sprawdzać i jeśli świecą się na czerwono, to rzeczywiście nie wolno brać. Jeśli świecą się na żółto, to trzeba z lekarzem skonsultować, co zrobić, najczęściej wymagane jest skorygowanie dawki tego dodatkowego leku. Jeśli świeci się na zielono, to można brać:
    www.hep-druginteractions.org/checker
    (Viekirax + Exviera skrywa się za skrótem OBV/PTV/r + DSV)
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.17, 21:23
    Witam, wiem, że jest Pan dobrze obeznany w hcv, czy mogłabym prosić o info jak wyliczyć poziom wiremii z takiego wyniku, lekarz mi mówił ale nie pamiętam
    5,52 x 10/s/4 iu/ml
    i jeszcze jedno :)
    czy spotkał się Pan na tym forum czy gdziekolwiek indziej z kobietą, która po terapii bezinterferonowej zaszła w ciążę i urodziła zdrowe dziecko?
  • kiepski476 26.01.17, 23:46
    > 5,52 x 10/s/4 iu/ml
    5,52 x 10 do potęgi 4 = 5,52 x 10 000 = 55 200

    > czy spotkał się Pan na tym forum czy gdziekolwiek indziej z kobietą, która
    > po terapii bezinterferonowej zaszła w ciążę i urodziła zdrowe dziecko?

    Terapie bezinterferonowe stosowane są w Polsce teoretycznie od 16 miesięcy, ale w praktyce od 12 miesięcy. 3 + 9 = 12. Zatem jedna z pierwszych leczonych musiałaby natychmiast po zakończeniu leczenia zajść w ciążę. Trudno będzie taką znaleźć.
  • cerros70 27.01.17, 18:57
    Kiepski476 udzielają się tu od dawna i masz dużą wiedzę na temat hcv i terapii.
    Czy orientujesz się jak jest z terapią bezinterferonową o skutkami ubocznym po terapii. Wiele osób pisze ze pokonało wirusa, ale czy leki osłabiają inne organy lub wywołują skutki uboczne?
    Pozdrawiam
  • kiepski476 27.01.17, 22:34
    Nic mi nie wiadomo o długotrwałych działaniach niepożądanych.
    Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to nieliczne – ale niebezpieczne – przypadki, gdy po wyeliminowaniu wirusa HCV ujawniło się zakażenie HBV, które wcześniej było nieaktywne albo utajone.
  • cerros70 29.01.17, 18:40
    Dzięki za info.
  • cerros70 29.01.17, 19:03
    Dziękuję za info.
  • Gość: Mazia IP: *.centertel.pl 04.02.17, 20:32
    Witam.
    Przeczytalam wszystkie wpisy na forum i wywnioskowalam ze ma Pan duza wiedze na temat terapi tymi lekami. Mam pytanie czy slyszal Pan moze o pogorszeniu prob watrobowych w trakcie leczenia. Poziom f2, alat i aspat bardzo wzrosly podniosla sie bilirubina reszta wynikow w normie. Czy to normalne? Maz ma genotyp wirusa 1b wiec niby ten najbardziej podatny na leczenie tymi lekami. Maja go polozyc do szpitala i dac mu jakis lek dozylnie tylko nie pamietam jaka nazwa. Czy mial ktos moze taki przypadek???prosze o pomoc
  • kiepski476 04.02.17, 21:52
    www.ema.europa.eu/docs/pl_PL/document_library/EPAR_-_Product_Information/human/003839/WC500183997.pdf
    strona 35
    Piszą, że to niby nic groźnego. Jednak na świecie zanotowano już kilka wypadków bardzo toksycznego działania tych leków z bardzo poważnymi konsekwencjami. Bardzo poważnymi.
    Dlatego nie wolno tych leków stosować np. przy marskości stopnia B i C w skali Childa.
  • Gość: Mazia IP: *.centertel.pl 04.02.17, 22:15
    Bardzo dziekuje za szybka odpowiedz. W poniedzialek maz idzie do szpitala wiec zobaczymy co mu dadza narazie ma odstawic leki. Jesli bedziemy wiedziec cos wiecej to podzielimy sie info. Pozdrawiam
  • Gość: Dingo IP: 78.10.70.* 05.02.17, 22:10
    Co oznacza bardzo wzrosły jakie były wartości alat,aspat i bilirubina? Czy mąż uprawia sporty siłowe? Może w przeddzień badania zrobil ciężki trening na siłowni. Po silowym wysiłku bardzo często obserwuje się wzrost alt, oraz ast...
  • cerros70 06.02.17, 01:14
    A czy oprócz exviery i viekirax nazwa ma jeszcze trzeci składnik np. Rybę ?
  • cerros70 06.02.17, 01:16
    Mąż ma * miało być *
  • Gość: Mazia IP: *.centertel.pl 06.02.17, 21:39
    Przyjmuje tylko te dwa leki bo nie ma stwierdzonej marskości. Bilirubina była w normie i po dwóch miesiącach terapię przekroczyła normę, co prawda niewiele ale jednak. Alat obecnie ma ponad 600 a przed kuracją było jakoś ponad 200. Mąż nie uprawia sportów siłowych, czasem stara się troszkę rozruszać np ćwicząc hantelkami. Ta choroba objawia się ciągłym zmęczeniem więc sił na cięższe ćwiczenia czy prace niestety nie miał.
  • cerros70 05.03.17, 22:40
    Mazia jak mąż się czuje i czy skończył leczenie?
  • Gość: Gość IP: 78.10.236.* 08.03.17, 22:19
    Witam serdecznie , wlasnie ukonczylem leczenie terapia abbvie , genotyp 1b wiremia wyjsciowa 2600000 kopi na ml. Dzisiaj odebralem wynik i jest minus . Jaka jest szansa na to ze wirus nie wroci ? Kolejne badanie dopiero za pół roku ... czy warto zrobić prywatnie wczesniej?
  • cerros70 12.03.17, 02:02
    Po co? Oczywiście że nie ma potrzeby.
  • Gość: Mazia IP: *.centertel.pl 13.03.17, 09:58
    Maz mial przerwane leczenie ze wzgledu na wysoki alat (ponad 1000) wirusa juz nie ma (wiadomosc cudowna)ale niestety alaty wzrastaly poniewaz okazalo sie ze ma autoimmunologiczne zapalenie watroby. Choroba genetyczna byc moze uaktywniona przez wlasnie wirusa lub przez jakies leki. Obecnie bierze sterydy, badania robione dwa tygodnie temu aspat jest w normie alat 200, w srode bedzie mial badania wiec mamy nadzieje ze alat tez jest juz w normie. Niestety musial spedzic dwa tygodnie w szpitalu, mial robiona biopsje i czekamy na wyniki. Wirusa nie ma ale to azw jeszcze musialo go spotkac niestety.
  • cerros70 13.03.17, 21:11
    Zdrowia życzę! Wierzę że wszystko dobrze się skończy. Pozdrawiam
  • kiepski476 07.02.17, 21:53
    Czy mąż miał badane kiedykolwiek anty-HBc total (c jak core)? Może to jest reaktywacja HBV, której nikt nie podejrzewa?
  • kiepski476 07.02.17, 21:54
    Niech zbadają antygen HBsAg.
  • Gość: Mazia IP: *.centertel.pl 08.02.17, 21:37
    Byl badany pod wzgledem wirusa B i wynik byl ujemny. Lekarze mowia ze byc moze wirusa juz nie ma i organizm tak reaguje. Pobrali krew i wyslali dalej zeby sprawdzic czy jest intruz czy nie ma, poza tym maja sprawdzic czt nie ma ,,czegos,, innego wiec na hbv tez powtorza.
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.17, 08:33
    Witaj, napisz proszę jak pierwsze badania po miesiącu kuracji, wszystko w porządku?
  • cerros70 11.02.17, 13:58
    Pobrali mi krew dali kolejne lekarstwa i nic więcej. Za miesiąc będę pewnie wiedzieć
  • malvinka32 28.01.17, 18:34
    Czy Was zanim rozpoczęliście leczenie też tak dokuczały bóle mięśni?????
  • cerros70 29.01.17, 18:39
    Mnie nie. Ale teraz podczas terapii niekiedy czuję. Ale bardziej mulenie i senność.
    A Ty jak?
  • malvinka32 29.01.17, 20:00
    ja oczekuję na leczenie, bardzo dokuczają mi bóle mięśni czy stawy sama nie wiem co to jest
  • cerros70 29.01.17, 21:55
    A jak Twoja wątroba. ..jak fibroscan i wyniki?
  • malvinka32 29.01.17, 21:58
    F1
  • malvinka32 29.01.17, 22:00
    z wątrobą jest dobrze, gorzej właśnie z moim samopoczuciem..bardzo dokuczają mi bóle rąk nóg
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.17, 09:29
    Cześć, czy ktoś z Was biorąc leki miał wysypkę na rękach?
    Nigdzie indziej nie mam tylko na rękach...
    wysypka pojawiła się 2 dni temu i swędzi, dziś kończę 3 tydzień, w przyszły piątek mam pierwsze badania w szpitalu, zastanawiam się czy nie pojechać wcześniej
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.17, 12:27
    edit :)
    tzn wiem, że jest to jeden ze skutków ubocznych, ale jak sobie radzicie z tego typu dolegliwością, chwilami przestaje panować nad sobą... taaak swędzi :/
  • cerros70 10.02.17, 00:12
    Nie pomogę bo nie mam.
    Jutro pierwsze badanie kontrolne. ..a właściwie już dziś. ..bolą mnie trochę kości i mięśnie ale nie wiem czy ho efekt uboczny czy aerobik za bardzo dynamiczny. ..
    Powiedz czy podczas leczenia można wziąć aspirynę bądź polopiryne s jak bierze przeziębienie?
    Pozdrawiam. Ciekawe czy na tą swedzawkę można stosować jakieś maści?
  • kiepski476 10.02.17, 01:02
    Klikasz:
    www.hep-druginteractions.org/checker
    Z lewej strony zaznaczasz Viekirax + Exviera (OBV/PTV/r + DSV).
    Z prawej strony zaznaczasz Aspirin.
    I świeci się na zielono, czyli można jechać z tym koksem.
  • cerros70 15.02.17, 08:46
    Dziękuję. Jak zawsze pomocny i czujny.
    Pozdrawiam
  • kiepski476 10.02.17, 01:08
    Hydroksyzyna (hydroxyzine) 25 mg – Objawowe leczenie świądu.
    Na receptę.
  • hania7072 19.02.17, 09:53
    Witaj.
    Jak samopoczucie, bóle ustąpiły?
  • cerros70 19.02.17, 09:57
    Jak samopoczucie?
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.17, 14:03
    hej, u mnie różnie, czasami swędzi bardziej, czasem mniej...
    Mdłości od czasu do czasu i bóle też.
    Z nowości to dopada mnie straszne zmęczenie, zdarza mi się spać 16h na dobę.
    Jestem po pierwszych badaniach, miałam tylko morfologię i próby, wszystko w normie, zaczęłam 2 serie (5 tydzień)
    a co u Ciebie?
  • cerros70 23.02.17, 00:03
    U mnie w normie. 6 tygodni za mną 😊.
    Samopoczucie jakby lepsze. Ale mówię to szeptem coby nie uslyszał😊 10 będę wiedzieć jakie miałam wyniki po pierwszym mscu. Mogłabym wprawdzie zadzwonić i zapytać ale poczekam 2 tygodnie.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia 😊
    I do usłyszenia
  • jagodagrusz999 19.04.17, 11:41
    Dzień dobry Wszystkim! 6 kwietnia 2017 zaczęłam leczenie w Warszawie. Mija drugi tydzień i póki co jest dobrze a nawet bardzo dobrze, także jak zwykle nie będę narzekać. :) Pozdrawiam serdecznie. J
  • cerros70 20.04.17, 19:56
    Hej.
    Ja już po terapii ☺pod koniec kwietnia wynik 😊
    Życzę powodzenia 😊
  • cerros70 20.04.17, 22:46
    .
  • jagodagrusz999 21.04.17, 07:46
    Dziękuję :) Tobie też super wyników, w całości i osobno. :) 4 maja mam pierwszą wizytę kontrolną. Może do tego czasu zniknie ślinotok i metal w ustach..:))) Plus jest taki, że schudłam już trochę. Powiedz proszę jak po terapii? Mniej się męczysz? Energia wróciła?
  • cerros70 23.04.17, 19:59
    Ciężko powiedzieć ponieważ pogoda jest dramatyczna już kilka tygodni i pewnie nie ułatwia. Zobaczymy jak się ustabiluzuje. W piątek będę wiedzieć czy mam (-)czy nadal (+) Może pogoda Sue ustabiluzuje bo póki co to chodzę senna i bez życia i trudno stwierdzić jednoznacznie czy to po terapii czy złośliwość aury.
    Pozdrawiam
  • jagodagrusz999 24.04.17, 07:03
    Będę w piątek wysyłać pozytywną energię! :) No tak pogoda przedziwna i nie sprzyja rekreacji :) A poza tym organizm też musi mieć trochę czasu na regenarację. Pozdrawiam serdecznie :))
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.17, 21:39
    hej, ja też w piątek będę miała wyniki :)
    p.s. napisałam do Ciebie maila :) przepraszam, że tak późno :/
  • Gość: mona IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.05.17, 18:52
    Ja zakonczylam leczenie 7 marca. Po miesiacu od zakonczenia terapii wynik negatywny. :)
  • Gość: Bob IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.05.17, 21:22
    Świetna wiadomość! Jaką miałaś wiremię wyjściową?
  • Gość: 2408 IP: 46.239.142.* 19.05.17, 13:39
    To superr .Mąż zaczął leczenie w środę .Okaże się czy skuteczna terapia 01-09-17 r . Na razie nie zgłasza żadnych dolegliwości ,ale to dopiero trzy doby jak bierze leki .Zobaczymy co będzie ??
  • jagodagrusz999 03.07.17, 07:03
    W czwartek zakończyłam leczenie. Wyniki za ok 2 tygodnie. I .... denerwuję się.... Jak czułaś się po zakończeniu leczenia, czekając na wyniki?
  • malvinka32 06.07.17, 17:36
    Witam.ja zaczyna leczenie pod koniec lipca jest szybciej niż wspominali...denerwuje się od wczoraj jak to wszystko będzie...czy pogodzę to jakoś z opracą
  • rei1 07.07.17, 21:41
    Oczywiście, że pogodzisz z pracą.
    W trakcie terapii nie było mnie w pracy tylko wtedy, gdy musiałam zgłosić się do lekarza, ani minuty więcej.
    Terapia jest naprawdę mało dotkliwa, choc czasami coś tam wyskoczy. Głowa do góry, będzie ok. Najważniejsze, że zaczynasz leczenie.
  • malvinka32 07.07.17, 22:05
    To super:) bardzo dziękuję z słowa otuchy...tak dostałam się nawet dosyć szybko...w poniedziałek na badanie krwi i koniec lipca zaczynam leczenie...pozdrawiam serdecznie i dziękuję :)
  • malvinka32 13.08.17, 20:17
    Jestem dwa już dwa tygodnie w trakcie leczenia i faktycznie nie odczuwam nic:) póki co;) pozdrawiam ciepło:):)
  • jagodagrusz999 10.07.17, 07:14
    Witaj! Cieszę się, że tak szybko! A nie mówiłam :) Mimo mojego lęku u mnie jest minus!!!! Byłam osłabiona i dlatego myślałam, że nadal mam virusa. Po około 2 tygodniach od zakończenia leczenia, tabletki wypłukują się z organizmu i samopoczucie wraca do normy! :) I oby jeszcze w grudniu był minus.... To leczenie naprawdę jest super. Można normalnie funkcjonować. Pozdrawiam, szybko zleci. :)
  • malvinka32 10.07.17, 21:09
    Dzisiaj byłam na badaniach 25 kolejne a 26 już leki będę mieć...ważne że zaczynam a przeżyć też trzeba :) jak ogólnie boję się igieł lekarzy i panikuje...cieszę się , ze jest minus i życzę tego samego na grudzień :)
  • rei1 11.07.17, 20:48
    Ja zakończyłam terapię w marcu 2016r. Dosłownie w zeszłym tygodniu zrobiłam hcv rna jakościowe, bo tak jakoś postanowiłam się skontrolować, czy aby gadzina nie wróciła. No i nie wróciła. Cały czas jestem czysta. Także głowa do góry, śmiało zaczynaj leczenie i zapominaj o wirusie. Ta terapia jest naprawdę skuteczna.
  • malagochna 11.07.17, 23:14
    Witam,
    To i ja dołożę cegiełkę, mój mąż we wrześniu zakończył terapię tymi lekami. Była to jego czwarta(wcześniej miał standardowymi) , zaraz po zakończeniu miał minusa, a wczoraj przyszły wyniki badania po pół roku od terapii i również jest minus:)
    Mąż nie pracował akurat w trakcie terapii, bo "cudowny" pracodawca go zwolnił jak się dowiedział, że zaczyna leczenie.
    Ale generalnie znosił bardzo dobrze, żadnych praktycznie dolegliwości, czasem bóle głowy. To jest pikuś przy tych poprzednich terapiach.
    Także powodzenia, dasz radę a potem już tylko będzie lepiej:))
    Pozdrawiam.
    Małgosia


    --
    Małgosia
  • jagodagrusz999 12.07.17, 07:26
    Faktycznie, świetne jest to, że można normalnie funkcjonować podczas tej terapii i jak się nie chce to nie trzeba opowiadać, że się przechodzi jakieś leczenie. Raz w miesiącu tylko badania krwi. Na szczecie te 12 tygodni szybko mija. :)
  • malvinka32 12.07.17, 22:46
    Bardzo Wam dziękuję Wszystkim za miłe i budujące słowa...będę pisać co i jak :) pozdrawiam Wszystkich serdecznie i zdrówka Wszystkim życzę
  • malvinka32 27.07.17, 19:00
    Dzisiaj pierwszy dzień...póki co nie odczuwam nic:)
  • Gość: madelineee IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.17, 14:54
    Witam,
    Mam pytanie odnośnie przyjmowania leku w czasie posiłku. Wiem, że w ulotce jest napisane, że jedzenie nie ma znaczenia i lekarz też mówił, że można jeść co się chce (oprócz oczywiście ziół i suplementów), ale czy aby na pewno wszystko jedno co się je? Np otręby owsiane albo duża ilość jedzenia (czasem jestem głodna jak wilk) nie spowoduje np niedostatecznego wchłonięcia....wiecie coś na ten temat?? Co jedliście i po ilu minutach od rozpoczęcia posiłku wzięliście tabletki?? Bo gdzieś na stronie przeczytałam, że "podczas posiłku" tzn. że trzeba najpóźniej do 5 minut od rozpoczęcia jedzenia... Czy to bujda? Bo ja już nie wiem co myśleć.
  • kiepski476 30.07.17, 12:17
    Na wchłanianie tych leków nie ma wpływu ani zawartość tłuszczu, ani kaloryczność posiłków. Tyle wiadomo.
    „Z jedzeniem” w praktyce oznacza, że najpierw trzeba zjeść, a dopiero potem łykać tabletki, a nie odwrotnie. Nie dajmy się zwariować. Kilka minut nie robi żadnej istotnej różnicy.

    Wpływ pokarmu
    Ombitaswir, parytaprewir i rytonawir należy podawać z jedzeniem. We wszystkich przeprowadzonych
    badaniach klinicznych ombitaswir, parytaprewir i rytonawir podawano z jedzeniem.
    Pokarm powodował zwiększenie narażenia (AUC) na ombitaswir, parytaprewir i rytonawir
    o odpowiednio do 82%, 211% i 49%, w porównaniu z podaniem na czczo. Zwiększenie narażenia
    było podobne bez względu na typ posiłku (np. posiłek bogatotłuszczowy w porównaniu do posiłku o
    umiarkowanej zawartości tłuszczu) lub wartość kaloryczną (około 600 kcal w porównaniu z około
    1000 kcal). W celu zapewnienia maksymalnego wchłaniania produkt Viekirax należy przyjmować z
    pokarmem bez względu na zawartość tłuszczu i wartość kaloryczną.
  • malvinka32 30.07.17, 12:34
    Czyli chodzi o to żeby nie jeść ich na czczo... :)
  • Gość: madelineee IP: *.play-internet.pl 31.07.17, 13:51
    ok,
    Dziękuję za informację :).
  • malvinka32 01.08.17, 18:58
    Mam dzisiaj 6-ty dzień póki co nie odczuwam żadnych dolegliwości...mam nadzieję, że nie zmienię koloru bo chyba nie każdy tak ma...a co do grudnia na pewno będzie minus będę trzymać mocno kciuki za Ciebie:)
  • malvinka32 12.08.17, 20:10
    Minęły mi dwa tygodnie leczenia :) nie odczuwam nic jakby żadnych leków nie zażywała...:) pozdrawiam ciepło
  • Gość: 2408 IP: 46.239.142.* 14.08.17, 08:50
    Oprócz bólu stawów,mięśni i głowy w ostatnich dniach terapii nic innego nie odczuwał . Całe 12 tygodni pracował bez dnia chorobowego .Teraz czekamy na pierwszy "minus"
  • malvinka32 14.08.17, 17:56
    Życzę minusa i zdrówka...pozdrawiam :)
  • jagodagrusz999 04.09.17, 07:02
    I oby tak dalej. :) Szybko zleci ! :) Miłego poniedziałku, pozdrawiam J. :)
  • malvinka32 05.09.17, 19:51
    pozdrowionka:)
  • agulaso 08.09.17, 00:48
    Witam,
    dopiero zaczęłam leczenie (4 dzień). Czuję się dobrze. Bez szczególnych skutków ubocznych. Czy jest ktoś z Was kto ukończył leczenie lub jest w trakcie i boryka się z krioglobulinemią? Pozdrawiam.
  • malvinka32 08.09.17, 22:02
    Witam:) ja nie odczuwałam nic wielkiego...teraz mam 5 tydzień leczenia zaczynają się dziwne bóle głowy i mięśnie dają się we znaki ale nie jest póki co żle... pozdrawiam
  • kapturrro 27.09.17, 20:23
    Witam. A ja zaczelam od soboty 23 wrzesnia. Od wczoraj mam zolte oczy i widac zmiane koloru skory. Co to moze oznaczac? Terapia 3 lekami. Pozdrawiam i zycze wszystkim pomyslnosci.
  • malvinka32 27.09.17, 20:25
    ja nie mam takich objawów, mam dwa miesiące za sobą
  • kapturrro 27.09.17, 20:44
    Ja mam nudnosci, oslabienie, otepienie no i to zolkniecie.
  • malvinka32 27.09.17, 21:02
    Mnie bolą mięśnie ale ogólnie znoszę leczenie ok
  • kiepski476 28.09.17, 09:28
    Co 40 leczony tak ma, a przy marskości co 10. Trzeba kontrolować poziom bilirubiny. Jeśli nie spadnie, to może oznaczać poważny problem. Nie lekceważ tego!

    Zwiększenie stężenia bilirubiny w surowicy
    U uczestników badań otrzymujących produkt Viekirax i dazabuwir z rybawiryną obserwowano
    przemijające zwiększenie stężenia bilirubiny (głównie pośredniej) w surowicy, co było związane
    z hamowaniem przez parytaprewir transporterów bilirubiny OATP1B1/1B3 i z hemolizą wywołaną
    przez rybawirynę. Zwiększenie stężenia bilirubiny występowało po rozpoczęciu leczenia, osiągało
    wartości maksymalne w ciągu 1. tygodnia badania i na ogół ustępowało wraz z kontynuacją leczenia.
    Zwiększenie stężenia bilirubiny nie było związane ze zwiększeniem aktywności aminotransferaz.
  • wegeta23 06.10.17, 09:34
    Witam,
    leczenie zaczęłam w lipcu, więc w zasadzie już skończyłam w ostatnich pudełkach zostały po 4 listki tabletków. Całość terapii oceniam dobrze. Tylko trochę chodziłam zmulona jakby nieobecna, pojawily się problemy skórne, sucha, czasami bolace krostki, grudkowata cera na twarzy policzki szyja, i troche włosy jakby w wełnę się zamienily i bardziej wypadają niż zwykle. Po miesiącu piekny spadek alt ale po dwóch niewielki wzrost. Za kilka dni wszystko się wyjaśni, będę miała usg i badania poziomu wirusa. Trzymajcie kciuki. Dodam jeszcze że do leczenia zakwalifikowalam się bardzo szybko, 3 miesiące po pierwszej wizycie dostałam leki!!! 1b, f1, i lekko ponad 1350000
  • synio123 06.10.17, 16:07
    A w jakiej przychodni się leczyłaś ?
  • Gość: piiotrek IP: *.toya.net.pl 06.10.17, 22:34
    Dzień dobry,
    Od dwóch dni przyjmuję leki viekirax i exviera. Dzisiaj zauważyłem, że mam zażółcone gałki oczne. Czy u kogoś wystąpiły podobne skutki uboczne?
  • wegeta23 07.10.17, 08:17
    W Gdyni
  • Gość: Robster 190 IP: *.play-internet.pl 10.10.17, 21:28
    Witam. Dzisiaj pierwszy dzień terapii, mam nadzieję że będzie dobrze. Udało mi się po 1.5 miesiąca załapać na terapię. Wiremia znikoma 190UI/ml. Włóknienie F2.
    Pozdrawiam
  • wegeta23 11.10.17, 08:11
    Powodzenia, będzie dobrze. Ja wczoraj polknelam ostatnią....jak pomysle że było to prawie 350tabletek to....aż mnie trzęsie. Ale wyniki miałam wczoraj dobre, czekam tylko na rna. Jestem dobrej myśli.
  • Gość: Robster190 IP: *.play-internet.pl 11.10.17, 09:59
    A to jakimi lekami się leczylas ? Trzymam kciuki za wyniki.;)
  • wegeta23 15.10.17, 08:45
    Tymi co w tytule , 12 tyg
  • wegeta23 19.10.17, 11:27
    Wczoraj odebrałam wyniki, nie wykryto rna wirusa! Co za ulga .
  • malvinka32 19.10.17, 18:43
    Super :) mam nadzieję że u mnie też tak będzie...
  • malvinka32 19.10.17, 18:44
    to badanie czy jest wurus też robią odrazu?
  • wegeta23 21.10.17, 12:39
    Tak ostatniego dnia leków, wynik był po tygodniu. Kolejne badanie rna w grudniu, kontrolnie czy nie wróciło choć doktor mówi że nie wraca
  • malvinka32 21.10.17, 14:15
    Rozumiem...dziękuję za odpowiedż...powodzenia :)
  • Gość: Baby123 IP: *.internetia.net.pl 27.10.17, 19:43
    Cześć. Mam pytanie odnośnie godzin brania leków. Lekarz powiedział ze maja to być stałe pory. Jaki wpływ ma zmiana czasu? Mam brać je o np 8 dalej tak samo czy o 7 ?
  • malvinka32 29.10.17, 18:44
    Witam.Za trzy tygodnie będzie ten pierwszy wynik p.Doktor powiedziała że gdyby teraz był plus to nic nie znaczy jeszcze że za 3 miesiące może być - ... pozdrawiam
  • havalka85 13.10.17, 11:42
    Witam i ja,

    z dniem dzisiejszym rozpoczęłam kurację tymi lekami - 8 tygodni. Po dawce porannej czuję się świetnie.
    Trzymajcie kciuki. :)
  • malvinka32 13.10.17, 18:22
    Witaj :) ja jeszcze 5 dni i koniec za 1,5 tygodnia badania...ja przeszłam można powiedzieć łagodnie...życzę tego samego...:)
  • havalka85 14.10.17, 11:03
    Ooo, to już finiszujesz. Super. :)
    Widzę wyżej w postach, że bolały Cię mięśnie, tak?
    Minusika życzę. :)
  • malvinka32 14.10.17, 20:00
    witam ...tak mięśnie mnie bolały nawet przed lekami , teraz też tak mam ale nie jest to tak mocno uciążliwe...nie mam co narzekać przeszłam leczenie można powiedzieć łagodnie ...:)
  • jagodagrusz999 16.10.17, 08:40
    Trzymam kciuki za wynik końcowy. Na pewno będzie OK! Pozdrawiam, J:)
  • malvinka32 16.10.17, 18:38
    Nie dziękuję żeby nie zapeszyć :* pozdrawiam
  • malvinka32 11.11.17, 21:49
    zakończyłam leczenie 25-go i do dzisiaj mi dokuczają bóle mięśni czy ktoś z Was też tak miał??????
  • jagodagrusz999 08.01.18, 15:11
    Nie. Ale po zakończeniu wcale nie czuję się lepiej tak od razu. Leki wypłukują się z organizmu ok. 2 miesiące. Zdecydowaną poprawę odczułam dopiero jak usłyszałam, że jestem zupełnie zdrowa!!! Chyba podświadomość. A czekając na ostateczne wyniki, ciągle odczuwałam jakieś kłucie w prawym boku...jakieś swędzenie... i to chyba stresogenne było. Będzie Ok. Nie można tylko się zamartwiać. Pozdrawiam, J.
  • Gość: Bogusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.18, 22:32
    Witam,dziś rano zaczełam terapię i tak czytam o skutkach ubocznych...a wczoraj lekarz powiedział mi ,że pacjenci sie dziwią -czy te leki w ogóle działają bo nie mają żadnych objawów po ich zażyciu....zdziwiłam się i ucieszyłam :) ( o ja naiwna..;)ale tak serio-mam świadomość ,że coś się zacznie dziać,póki co nic nie czułam aczkowlwiek przed chwilką wziełam wieczorną dawkę dopiero -jeszcze się nie zdąrzyły rozpuścić w żołondku,
  • Gość: kryl IP: *.centertel.pl 29.01.18, 17:33
    Witajcie,
    Ja zaczynam od jutra rana i jestem pełen obaw ale jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni...
    W tej sytuacji współczuję rodzinie, która ma w pamięci trudne czasu z kuracji interferonem...
    Jak macie jakieś wskazówki, jak sobie radzić, czego unikać, to śmiało...
    Z czasem podzielę się z Wami wrażeniami :-)
  • jagodagrusz999 30.01.18, 12:05
    ta terapia jest praktycznie bez skutków ubocznych; rodzina nie ma powodu do "strachu":) na początku terapii byłam lekko ospała a pod koniec potwornie bolała mnie głowa; ale to drobiazgi w porównaniu z długą, męczącą, terapią intereronem. :0 Życzę zdrówka, świetnych wyników i bardzo dobrego samopoczucia. :)
  • Gość: kryl IP: *.centertel.pl 21.02.18, 23:58
    faktycznie z perspektywy czasu, mogę powiedzieć, że znaczących objawów brak
    lekkie oszołomienie i nieznaczne zmiany na skórze
    Oby reszta kuracji przebiegała podobnie
    Ukłony dla wszystkich skaleczonych wirusem
  • mogin6 05.03.18, 09:46
    Witam serdecznie jestem na terapii od 6 lutego czuje zmęczenie po za tym ok tylko martwię się bo mam powiększony węzeł chłonny obok wątroby nie boli ale czuje czasem taki ucisk od środka czy po terapii i dojściu do zdrowia to minie ? Węzeł się zmniejszy ?
  • Gość: Joanna IP: *.dyn.cable.fcom.ch 05.03.18, 10:24
    Zmeczenie podczas terapii jest skutkiem ubocznym tych lekow co do wezla chlonnego raczej w Internecie pomocy nie znajdziesz czemu radiologa ktory badanie wykonal nie dopytasz?To lekarz mial Ci dalsza diagnostyke zlecic bo przyczyn powiekszonych wezlow jest mnostwo niekoniecznie zwiazanych z wirusem
  • Gość: Bogusia IP: *.43.138.179.ipv4.supernova.orange.pl 07.03.18, 22:29
    Witam, jestem po wrażeniem 2 msc leczenia i koniec terapi,czy napewno wirus zniknął??? wyniki krwi pobranej wczoraj -za msc ,naprawdę jestem pod wrażeniem
  • marolon 15.03.18, 12:40
    Dokladnie kurcze czyżby to przez oszczędności. ???
  • marolon 15.03.18, 12:43
    Czy są osoby po 8 tygodniach kuracjach.Właśnie zaczynam 2 miesiąc i będzie koniec terapii. Alaty aspat bilirubina w normie. Ktoś cos??😉😉
  • Gość: kryl IP: *.grupalotos.pl 19.03.18, 16:29
    Ja 26.03.2018 zaczynam trzeci ostatni miesiąc.
    Nie będę narzekał i każdemu życzę takie przebiegu kuracji. Zmęczenie, rozkojarzenie nie są niczym strasznym.
    Pojawiają się stopniowo nasilające bóle głowy ale puki co są kontrolowalne.
    Nie mogę się już doczekać lampki wina w wiosenne wieczory z Małżonką i porannych jogingów w samotności.
    Puki co życzę wszystkim dużo zdrowia i głowa do góry, nie taki d... straszny, jak go malują...
  • Gość: Bogusia IP: *.43.190.134.ipv4.supernova.orange.pl 24.03.18, 20:55
    Witam,ja brałam leki 8 tygodni , po świętach będę mieć wyniki z krwi więc na razie nic nie wiem
  • marolon 26.03.18, 09:30
    Ktoś przeszedł 8 tygodniowa terapie??
  • Gość: Monika IP: *.internetia.net.pl 27.03.18, 21:28
    Tak. Ja jestem po 8 tyg terapi. Dzisiaj odebrałam wyniki po 12 tyg od leczenia (podobno teraz zamiast kontroli po 6msc jest po 12 tyg) I jest drugi minus!!!! ;)
  • jagodagrusz999 28.03.18, 08:25
    Gratulacje ! :)
  • Gość: kryl IP: *.centertel.pl 29.03.18, 22:46
    Gratulacje - warto było walczyć...
    Idą święta więc jajeczny koniaczek za zdrowie i koniec tułaczki...
  • marolon 13.04.18, 10:50
    Gratulacje.
  • marolon 13.04.18, 10:54
    Niestety - robiłem pierwszy wynik odrazu po skończonej 8 Tygodniowej terapi :Pozytywny RNA HCV < 10 /ml. Możecie napisac cos wiecej
    byłbym bardzo wdzięczny. Ponoć to śladowe ilosci jednak są;) Sam nie wiem co o tym sądzic zapraszam do komentowania.
  • marolon 13.04.18, 14:59
    Bogusiu i jak wyniki ??
  • Gość: Bogusia IP: *.43.125.212.ipv4.supernova.orange.pl 15.04.18, 16:23
    Witam,wirus na minusie,następne badania 4 czerwca, tyle się dowiedziałam ,najważniejsze ,że wirusa nie ma

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.