Dodaj do ulubionych

Co robić gdzie iść?

IP: *.pila.vectranet.pl 20.12.16, 18:55
Witam, mam 30 lat i 5 dni temu dowiedziałem się że mam wirusa hcv :-( podczas moich narodzin ja i moja mama mieliśmy przetaczaną krew w szpitalu w Kielcach i chyba tam się to wszystko zaczeło (mama też ma wirusa)

Moje pytanie brzmi: czy ktoś jest w stanie pomóc, doradzić gdzie w wielkopolsce można od zaraz zrobić prywatnie fibroscan... bo np w bydgoszczy kazali zadzwonic po swietach bo terminy dopiero na przyszły rok

Jak na razie mam wynik powtarzalnie reaktywny ALT 68 AST 33.7 BILURBINA 0.83
Dodam że rok temu robiłem badania ALT które zignorowałem wynik ALT wynosil 89


Martwie się stanem mojej wątroby ponieważ tyle lat żyłem w nieświadomości i wcale się nie oszczędzałem.. Na chwilę obecną jestem załamany, czuję kłucie w prawym boku i do tego to straszne zmęczenie, nie mam siły wykonywać codziennych czynności...

Umówiłem się na wizyte z lekarzem od chorób zakaźnych ale termin mam dopiero na 2 stycznia, a nie pójdę do niego bez badań fibroscan lub biopsji wątroby bo pewnie będzie kazał mi je zrobić i wrócić co odwlecze znowu wszystko w czasie...

Czy jest jakiś post na tym forum w którym napisane jest krok po kroku co robic (jakie badania) i gdzie się udać w takim przypadku?

Przepraszam że tak wypisuje bez ładu ale mam tyle pytań....
Edytor zaawansowany
  • Gość: Mru123 IP: *.lukman.pl 20.12.16, 20:27
    Wiem co czujesz .dwa lata temu zdiagnozowano wzw c u mojego męża.tez go zarazono zaraz po porodzie.teraz ma 44lata.swiat mi się zawalil.dwa lata temu w polsce jeszcze nie refundowano leczenia.leczyl sie za grsnica bo tam pracuje.jest dwa lata po terapii.ma marskosc wątroby na poziomie F4.trzymam kciuki. będzie dobrze .pozdrawiam
  • kiepski476 20.12.16, 21:29
    Spoko, to nie nowotwór. Zdążysz. Poza tym nie masz jeszcze potwierdzonego zakażenia. Obecność przeciwciał anty-HCV jeszcze nie świadczy o zakażeniu. Najpierw musisz wykonać badanie, które to rozstrzygnie, czyli badanie RNA HCV.
    Natomiast przed rozpoczęciem leczenia musisz mieć wykonane następujące badania:
    • stopień włóknienia wątroby (elastografia lub biopsja),
    • genotyp HCV,
    Na podstawie wyników powyższych badań można określić, jakimi lekami leczyć, jak długo i czy leczenie jest pilne czy można je odwlekać.

    Oprócz tego wymagane będą jeszcze następujące badania:
    • USG jamy brzusznej,
    • morfologia,
    • AlAT,
    • bilirubina,
    • fosfataza zasadowa,
    • albumina,
    • wskaźnik protrombinowy,
    • kwas moczowy,
    • kreatynina,
    • przeciwciała anty-HIV,
    • antygen HBs Ag,
    • przeciwciała anty-HBs,
    • przeciwciała anty-HBc total (to jest nowa rekomendacja!),
    • próba ciążowa u kobiet,
    • wiremia RNA HCV.

    Fibroscan w Poznaniu? Podobno Salvita na os. Lecha w drugi i czwarty wtorek miesiąca.
  • orzechowa81 16.01.17, 19:32
    Myślę ,że bardzo ważne na tą chwilę jest wykonanie TK... i od tego chyba trzeba zacząć . Oczywiście lekarz powinień wiedzieć o Twoich pobolewaniach pod żebrami w kierunku kręgoslupa. Równocześnie badania o ktorych napisał kiepski476.
  • kiepski476 20.12.16, 21:55
    Gdzie iść? Oto wykaz:
    noweleki.hepatitisc.pl/p/gdzie-sie-leczyc.html
  • Gość: Adi151216 IP: *.pila.vectranet.pl 07.01.17, 16:49
    Dziękuję za przydatne porady, zgłosiłem się przed świętami do szpitala, zrobiono mi usg które wykazało że wątroba jest niepowiekrzona ale ma stłuczenia o wymiarach 29x11x23 mm, żyła wrota nie poszerzona o szerokości 10 mm.

    Po 3 dniach czułem się już lepiej (dieta 1 i kroplówki) więc zostałem wypisany że szpitala

    Od tamtego momentu minęły 2 tygodnie ale nadal odczuwam kłucie z prawej strony pod żebrami :-( może to tylko na tle nerwowym...

    Czy możliwe że pogorszyłem swój stan stosując Nimesil przez 2 dni i Dalacin c 300mg co 8 h przez 6 dni?!

    Zacząłem stosować dietę( mało tłuszczu, zero słodyczy, dużo owoców i warzyw+ essentiale forte, magnez i Ostropest 3xdziennie)ale martwię się ponieważ jeszcze do końca nie wiem co mogę jeść a czego nie dlatego tracę na wadze.

    Zrobiłem fibroscan który wykazał 6.6 czyli zgodnie z załączonym przelicznikiem F1/F2 (F2 zaczyna się od 7.1)

    Czekam na wyniki RNA i genotyp, na 23 stycznia jestem zapisany na kolejną wizytę w szpitalu w celu uzupełnienia badań.

    Na wykazie szpitali w których można się leczyć i ile na to leczenie trzeba czekać w szpitalu do którego dostałem skierowanie czas oczekiwania na leczenie to 3,5 roku

    Czy można bez problemu zapisać się do szpitala gdzie czas oczekiwania jest krótszy mimo że szpital nie jest w moim regionie?
    Czy jest już wykaz placówek i środków przeznaczonych na 2017 r ?

    Jak zabrać się za leczenie lekami samodzielnie sprowadzonymi z zagranicy, czy można liczyć na to że lekarz podejmie się prowadzenia takiego leczenia/czy trzeba to robić wyłącznie na własną rękę?

    Jeżeli staram się żyć normalnie i nie myśleć o wirusie to czuję się lepiej... Ale przychodzi moment słabości i walka zaczyna się od nowa... Ciężko wyprzeć go ze świadomości... Chodź wierzę że pozbycie się czarnych myśli jest krokiem w kierunku wyleczenia.
  • kiepski476 07.01.17, 18:26
    > Czy można bez problemu zapisać się do szpitala gdzie czas oczekiwania jest
    > krótszy mimo że szpital nie jest w moim regionie?
    Można. Nie ma rejonizacji. W trakcie leczenia trzeba wykonywać badania kontrolne i stawiać się na wizyty co 4 tygodnie. Dlatego nawet ludzie z Torunia potrafią leczyć się w Mielcu.

    > Czy jest już wykaz placówek i środków przeznaczonych na 2017 r ?
    Jest, ale nie miałem czasu uaktualnić tabelki. Trzeba samemu wyszukać zgodnie z instrukcją podaną w tekście powyżej tabelki.

    > Jak zabrać się za leczenie lekami samodzielnie sprowadzonymi z zagranicy,
    > czy można liczyć na to że lekarz podejmie się prowadzenia takiego leczenia
    > /czy trzeba to robić wyłącznie na własną rękę?
    Program lekowy nie przewiduje leczenia lekami, które nie są dopuszczone do obrotu w Polsce.
    Trzeba więc leczyć się w gabinecie prywatnym. (Zob. w zakładce „Prywatnie”).
  • Gość: Adi151216 IP: *.pila.vectranet.pl 08.01.17, 14:38
    Skorzystałem że strony kolejki.nfz.gov.pl/Informator/Index/

    Co kieruje lekarzem który daje skierowanie do szpitala w którym na leczenie czeka się ponad 3 lata? Będę musiał postarać się o inne skierowanie...

    Załamka :/

    Czy są jakieś badania odnośnie wplywu amigdaliny na wątrobę?
  • wirrus 10.01.17, 17:27
    z wynikiem F1 masz małe szanse na szybkie leczenie, niestety, musisz uzbroić się w cierpliwość, albo skorzystać z propozycji indyjskich sprzedawców. Na Kiepskiego stronie znajdziesz co trzeba. No i lekarza, który zgodzi się poprowadzić to leczenie. Ale na Twoim miejscu bym nie panikował po 30 latach masz dopiero F1 to spokojnie dobrze się prowadząc doczekasz do terapii 3 lata w dobrej kondycji i i będziesz potem żył spokojnie aż do śmieci. Pewnie że każdy by chciał od zaraz
    być leczonym, ale "taki mamy klimat". Są tacy, którzy byli już nieskutecznie leczeni, mają w dużo gorszej kondycji wątrobę i ci wpisywani są nalistę oczekujących do pilnego leczenia. Najważniejsze, że wiesz o wirusie i możesz dzięki diecie i ziołom pomóc wątrobie. Nie bagatelizuj wirusa, ale staraj się postępować racjonalnie.
  • petermas 14.01.17, 19:02
    Z tym czekaniem bym nie przesadzał. W mojej poradni po zrobieniu kompletu badań też dostałem termin za 5 lat bo mam marskość F1 ale sprawdziłem kolejki, podzwoniłem, wyprosiłem sprawdzenie możliwości włączenia do leczenia w konkretnej placówce. Poprosiłem lekarza prowadzącego o skierowanie do konkretnego szpitala gdzie właśnie kolejka jest najkrótsza i zapewne jeszcze w styczniu zacznę leczenie. Także trzeba próbować do skutku. Warto bo jest o co walczyć.
  • Gość: Adi151216 IP: *.sta.asta-net.com.pl 16.01.17, 13:37
    Możesz zdradzić gdzie zostałeś skierowany na leczenie?
  • Gość: Adik151216 IP: *.sta.asta-net.com.pl 16.01.17, 14:16
    Tu jest mój mail adik151216@gmail.com
  • petermas 23.01.17, 21:11
    Odpowiedź poszła mailem.
  • Gość: gość2408 IP: 46.239.142.* 27.03.17, 14:01
    Witam!!! Rozmawiając z lekarzem prowadzącym męża dowiedziałam się ,że wątroba ulega całkowitej marskości w okresie od 5 do 10 lat od zarażenia.Więc jest nie możliwe żeby wirus broił w organiźmie 30 lat i było F1 .Do zarażenia musiało dojść w innym czasie bo wątroba by uległa całkowitej marskości . Mąż był w styczniu 2010 na zabiegu i jak okazało się to ma F3 po sześciu latach. Mam 95%pewność ,że został zarażony tam ponieważ przychodnia przyszpitalna do której ponownie trafił przypadkowo ponownie dała mu skierowanie na badanie w kierunku HCV . Jest już zdiagnozowany i czekamy na leczenie , które podobno rozpocznie się w kwietniu bieżącego roku . Pozdrawiam
  • kiepski476 28.03.17, 01:35
    > wątroba ulega całkowitej marskości w okresie od 5 do 10 lat od zarażenia

    G... prawda.
    Wystarczy popatrzeć np. na wykres:
    www.hepatitisc.pl/docs/prawdopodobienstwo-progresji-do-marskosci.jpg
  • Gość: gość2408 IP: 46.239.142.* 28.03.17, 15:19
    No nie tak do końca "G....prawda" .Mąż jest akurat w takim wieku że to by zgadzało się co mówił lekarz z Pana "wykresem ". A to że każdy lekarz mówi inaczej i trzeba wypośrodkować ich wiedzę to zdążyłam się przekonać .
  • kiepski476 28.03.17, 19:41
    Jeśli do zakażenia doszło w wieku ponad 50 lat, to prawdopodobieństwo wykształcenia marskości w ciągu 10 lat wynosi tylko 20%. 80% takich przypadków nie wykształca marskości ani w ciągu 5, ani w ciągu 10 lat.
    W wypadku zakażenia w młodszym wieku niż 50 lat to ryzyko wykształcenia marskości w tak krótkim czasie wynosi pojedyncze procenty. Pojedyncze.
    Jak to się ma do stwierdzenia „wątroba ulega całkowitej marskości w okresie od 5 do 10 lat od zarażenia”?
  • urquidez 28.03.17, 05:47
    Gość portalu: gość2408 napisał(a):

    Rozmawiając z lekarzem prowadzącym męża dowiedziałam się ,że wątroba u
    > lega całkowitej marskości w okresie od 5 do 10 lat od zarażenia.

    Lekarz prowadzący Pani męża wprowadził panią w błąd !

    youtu.be/jpX3rif31nw
  • Gość: gość2408 IP: 46.239.142.* 28.03.17, 15:25
    Wcale nie !!! To że lekarze nie mają wspólnego zdania to ja wiem .Co lekarz to inna informacje .Jedno ich łączy ,że do zakażenia doszło na pewno u dentysty bądź u fryzjera a my mamy jasny dowód że to szpital zawinił . Tak samo jak trzeba wypośrodkować informacje z internetu tak i opowieści lekarzy .Każdy organizm jest inny i będzie inaczej reagował na wszystko(wirusa,leczenie itp).
  • Gość: Misiek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.03.17, 20:06
    lekarz wprowadził Pania w błąd, całe szczęście można żyć z wirusem 25 lat i mieć f0f1 - sprawdzone, każdy organizm jest inny
  • Gość: Misiek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.03.17, 20:19
    miało być f0/1 :), całe szczęście nie trzeba umierać po 10 latach od zakażenia
  • Gość: gość2408 IP: 46.239.142.* 29.03.17, 09:10
    No właśnie "każdy organizm jest inny" .I jeden będzie miał po 6 latach F1 a inny F3 .Wiem na pewno ,że w przypadku męża szpital go zaraził sześć lat temu .I przez ten okres doszło do F3.
  • jagodagrusz999 19.04.17, 12:28
    Proponuję obdzwonić najbliższe szpitale z oddziałami zakaźnymi i udać się tam, gdzie kolejka jest najkrótsza. HCV uczy cierpliwości...., mnie nauczyło. Z natury jestem z tych, którzy wszystko szybko robią a tu się nie da.... Ale proszę być dobrej myśli. Wszystko dobrze się skończy! :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka