Dodaj do ulubionych

Wyleczony ??? Kiedy wykonać hcv rna ???

IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 29.03.17, 17:02
Witam ,jestem miesiac po terapi lekowej abbvie. Po zakonczeniu leczenia byl minus . Podczas kontroli lekarz poinformowal mnie ze kolejne badanie na obecność wirusa dopiero za 5 miesięcy ... z racji tego ze jestem bardzo niecierpliwy mam pytanie czy jeżeli zrobilbyn badanie 12 tygodni od zakonczenia leczenia to bedzie ono wiarygodne ? W badaniach klinicznych ostateczne badania byly wykonywane wlasnie 12 tyg po zakonczeniu , wiec nie wiem dlaczego mam tyle czekac...
Edytor zaawansowany
  • kiepski476 30.03.17, 12:47
    Musisz tyle czekać, bo tak przewiduje program lekowy.
    Jeśli jesteś bardzo niecierpliwy, to musisz zapłacić za badanie z własnej kieszeni.
  • Gość: Mariusz89 IP: *.static.ip.netia.com.pl 30.03.17, 13:52
    Właśnie chce zrobić prywatnie ... tylko czy to badanie bedzie wiarygodne , bo na przyklad wirus moze wrocic po 15 tygidniach a ja badanie wykonam po 12 od zakonczenia leczenia ...
  • synio123 30.03.17, 17:08
    Leczenie uważa się obecnie za skuteczne, gdy 12 tygodni po zakończeniu terapii wirus nadal pozostaje niewykrywalny we krwi (trwała odpowiedź wirusologiczna – SVR12). Taki stan uważa się za trwałe wyleczenie. Dawniej, przy terapiach interferonowych, za sukces uważano SVR24, czyli „minus” utrzymujący się przez 24 tygodnie po zakończeniu leczenia (dlatego program lekowy nadal wymaga badania RNA HCV 24 tygodnie po zakończeniu leczenia). Dziś, przy nowoczesnych terapiach, nawroty choroby zdarzają się nadzwyczaj rzadko i występują najczęściej w pierwszych czterech tygodniach po zakończeniu leczenia (przy terapiach interferonowych nawroty były liczne i dotyczyły co trzeciego, co czwartego leczonego). Osiągnięcie SVR12 prawie zawsze (w ponad 99% wypadków) oznacza całkowite wyeliminowanie wirusa HCV z organizmu.
  • synio123 30.03.17, 17:16
    Ja pierwsze badanie robiłem po trzecim tygodniu od zakończenia leczenia (miałem minus), też nerwowo nie mogłem wytrzymać więc rozumiem i Ciebie. Niedawno odebrałem też wynik po dwunastym tygodniu i też jest minus (SVR12). Jeśli koniecznie chcesz zrobić badanie RNA ilościowe na własny koszt (150 zł) to wykonaj po czwartym tygodniu,
    "Dziś, przy nowoczesnych terapiach, nawroty choroby zdarzają się nadzwyczaj rzadko i występują najczęściej w pierwszych czterech tygodniach po zakończeniu leczenia"
    myślę że będzie większa pewność że wirus nie wróci. Głowa do góry, będzie dobrze.
  • malvinka32 30.03.17, 20:47
    witam .jak przechodziłeś leczenie ? czy jest uciążliwe?
  • Gość: hacefalka IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.17, 20:52
    Witam,
    aktualnie jestem w trakcie leczenia, ogólnie terapia nie jest ciężka ale ja miałam różne dolegliwości, najgorsze było "zawieszanie" do tego stopnia, że nie byłam w stanie prowadzić samochodu, były też mdłości oraz bóle stawów, dziś kończę 10 tydzień i czuje ogólne zmęczenie, być może ma na to wpływ pogoda... niekoniecznie leki...
    a Ty kiedy zaczynasz leczenie?
  • synio123 30.03.17, 22:01
    Ja brałem leczenie indyjskim zamiennikiem Harvoni, nie miałem żadnych skutków ubocznych, jakbym brał aspirynę poza zwolnionym tętnem i czasami czułem dziwny ucisk na sercu, może dlatego że jestem niskociśnieniowcem.
  • malvinka32 31.03.17, 21:40
    Witam. może załapie się pod koniec roku... czekam..:( mi teraz dokuczają bóle mięśni i są czasami dość uciążliwe...
  • jagodagrusz999 20.04.17, 12:36
    Bóle mięśni trochę łagodzą ciepłe kąpiele...:) Może wcześniej zadzwonią niż pod koniec roku.. Bądź dobrej myśli ! :)))
  • malvinka32 20.04.17, 20:26
    No zobaczymy jak to będzie, pewnie dobrze by było gdyby wcześniej żeby jak najszybciej się tego pozbyć...pozdrawiam
  • jagodagrusz999 21.04.17, 07:58
    Mnie bardzo zaskoczyli telefonem w marcu. Nie spodziewałam i to było miłe. Pani doktor mówiła, że sporo ludzi nie oddzwania i w ten sposób wypadają z kolejki. Ja oddzwoniłam. :) A czasami też trzeba samemu zadzwonić i się przypomnieć. Lepiej w ten sposób niż denerwować się czekaniem. Będzie dobrze ! :)
  • malvinka32 22.04.17, 16:17
    A jak długo czekałaś? ja w listopadzie robiłam badania i się dowiedziałam ze to mam...pozdrawiam :)
  • jagodagrusz999 24.04.17, 07:11
    Cześć, Wcześniej byłam leczona interferonem. Pierwszy raz w 12 tym tygodniu przerwano leczenie, drugi raz po 46 tygodniach virusa nie było ale po 6 miesiącach już znowu był ;( Na leczenie trójlekowe nie kwalifikowałam się, bo miałam za dobre wyniki. I byłam pod opieką poradni... Aż 4 października 2016 wpisano mnie na listę oczekujących na leczenie dwulekowe i w marcu otrzymałam telefon, także 5,5 miesiąca. Moja pani doktor mówi, że w Warszawie przeleczono już te przypadki tzw. pilne i leczy się wszystkich. Pozdrawiam serdecznie, J
  • kiepski476 24.04.17, 12:00
    W której Warszawie przeleczono już te przypadki tzw. pilne?
    W Warszawie są 4 ośrodki leczące WZW typu C. Który ośrodek masz na myśli?
    Wolska raportuje 41 przypadków pilnych na liście oczekujących, więc nie piszesz o Wolskiej.
  • jagodagrusz999 24.04.17, 13:06
    tak właśnie mówiła pani doktor z wolskiej
  • jagodagrusz999 24.04.17, 13:09
    powtórzyłam tylko wypowiedź pani doktor...w każdym bądź razie nie czekałam długo (5,5 miesiąca), więc wydało mi się to spójne
  • malvinka32 24.04.17, 19:00
    witam:) u mnie to będzie pierwsze leczenie jak będzie czas pokaże...ja będę się leczyć na śląsku mysłowice
  • jagodagrusz999 25.04.17, 09:08
    Będzie dobrze !:) Warto czekać na to leczenie. Trzeci tydzień a ja już nie czuję żadnych niedogodności. :) Pozdrawiam, J
  • malvinka32 25.04.17, 18:17
    Witam :) to super, że jest dobrze :).Pozdrawiam serdecznie i dziękuję
  • Gość: Mariusz 89 IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.17, 22:18
    Leczenie bez żadnych dolegliwości, samopoczucie jak po witaminach 😊
  • jagodagrusz999 19.04.17, 12:19
    Faktycznie to leczenie to sielanka w porównaniu z interferownowym. Te drobne dolegliwości bez problemu znoszę, a jutro mija drugi tydzień, więc wedle słów Pani doktor powinno być już tylko lepiej. Cieszę się, że właśnie na to leczenie się załapałam. Trochę mi włosy zaczęły wypadać i czuję metal w ustach, ale to kiedyś też minie. :) Pozdrawiam J
  • malvinka32 21.11.17, 18:54
    czy ktoś z Was miał te bóle mięśni??? prawie miesiąc po leczeniu bóle nie ustępują :(:(:(:(
  • ada_174 22.11.17, 23:04
    O jakim dokładnie leczeniu mówicie i przy którym genotypie? Ja mam genotyp 3
  • suzana0 27.01.18, 20:06
    Witam. Jestem prawie 2 lata po leczeniu exvierą i Viekiraxem. Ostatnie badanie na obecność wirusa miałam 6 miesięcy po leczeniu, był minus. Mam takie pytanie, czy trzeba nadal robić badania i ewentualnie po jakim czasie ? Jakie jest ryzyko nawrotu, bo nie ukrywam, że się trochę denerwuję, czy aby na pewno jest wszystko ok. Czy jest ktoś w podobnej sytuacji, tzn. rok lub więcej po leczeniu. A może ktoś słyszał o jakimś nawrocie wirusa po takim okresie. Pozdrawiam i życzę wszystkim udanych terapii.
  • rei1 28.01.18, 17:22
    Chyba leczyłyśmy się mniej więcej w tym samym czasie.
    Ja skończyłam leczenie w marcu 2016. Badanie zrobione we wrześniu 2016 (zgodnie z programem) pokazało minus.
    Tak dla własnej kontroli zrobiłam hcv rna jakościowe w lipcu 2017r. (zapłaciłam z własnej kieszeni).
    Ono również pokazało minus. Mam nadzieję, że już tak zostanie :)
  • Gość: Gosia IP: 185.101.131.* 18.05.18, 23:57
    Witam! Jestem w trakcie terapii. Biorę leki Sovaldi - rybawiryna - interferon. Mam genotyp 3. Moja lekarka stwierdziła,że ta terapia trójlekowa prawie w 100% likwiduje wirusa. Miałam obawy co do interferonu. Sporo się naczytałam na temat skutków ubocznych. Niby przez 3 miesiące interferon nie wyrzadzi szkód, ale ja czuję się po nim fatalnie. Mam gorączkę, jestem bardzo słaba. Wejście po schodach sprawia mi ogromną trudność, mam zadyszki, zawroty głowy i ogólnie nie mam siły i chęci na nic...Dobrze,że to już prawie koniec...Jestem pełna optymizmu, że będzie minus :) :) pozdrawiam.
  • kiepski476 19.05.18, 07:45
    Można było leczyć inaczej, bez interferonu, mniej uciążliwie, z podobną skutecznością.
  • suzana0 06.02.18, 20:04
    Witam. Chciałam podzielić się radosną wiadomością. Dziś odebrałam wynik na obecność wirusa po dwóch latach od zakończenia leczenia. Jest MINUS !!! Pozdrawiam i życzę samych minusów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka