• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

GGTP 43, ALAT 100

  • 02.09.07, 23:16
    od kilku lat próby wątrobowe wychodzą takie: ALAT 70-130 (norma
    obecna do 40, stara norma =70???), GGTP 43 (obecna norma 40, stara
    norma ???!!! =80). SZczegółowe badania wątroby,: podstawowe wirusowe
    zapalenia, antygeny itp. wychodzą OK. USG wątroby też OK, Biopsja
    wątrobt też OK!. Będąc dzieckiem ( a tak z 25 lat temu) przy okazji
    żółtaczki mojej mamy po raz pierwszy wyszło mi, że mam troche
    podwyższone próby wątrobowe i chyba bilirubinę. Po kilku
    mieszięcznym leczeniu, wyszło na to, że to taka młodzieńcza
    przypadłość, i w zasadzie wszystko OK. Ale jak od kilku lat się
    badam (badania do pracy) to jak pisałem wyżej, wszystkie badania,
    łącznie z szczegółowymi, w tym biopsja wątroby, wychodzą OK. Problem
    tylko w tym ALAT. Moim zdaniem, wyniki wskazują, że to raczej nie
    wątroba , może taka moja norma??. Problem ostatnio się trochę
    skomplikował, bo zmieniły się normy!!!. Dawniej norma na GGTP to
    około 80-100 U/L ( u mnie 43 , a więc idealnie w środku zakresu), a
    teraz nagle zmniejszono normę do 40 ( tak więc nie wiem, czy w końcu
    to wątroba, czy jednak nie wątroba- a ponoć GGtp to dosyć selektywny
    wskaźnik choroby wątroby, i jak prawidłowy to niejako z dużym
    prawdopdobieństwem wyklucza się tę chorobę). Podobnie z ALAT - też
    zmniejszono normę, ale tu akurat w moim przypadku niewiele się
    zmienia - przedtem i teraz mam przekroczoną normę. Jakby ktoś mógł
    mi coś zasugerować i fachowo odpowiedzieć na te sytuację, to będę
    bardzo wdzięczny.
    Edytor zaawansowany
    • 05.09.07, 00:29
      Znam kilka takich przypadków jak ten opisany i zawsze niestety
      ropzkładam ręce w geście niemocy. Tu często profesorowie AM nie
      wiedzą co jest nie tak. USG + biopsja i serologiczne markery
      wirusowe wykluczają prawie wszystkie potencjalnie możliwe przyczyny -
      chyba ze .... coz wykonano niedokładnie.

      Sprawdził bym panel żelazowy (jeśli nie wykonano barwienia na żelazo
      przy biopsji, a w innym wypadku i tak bym zrobił badania zelazowe -
      3 : ferrytyna, zelazo i TIBC), gdyby wyniki były pow. norm - do
      lekarza "hepatologa".

      Obejrzyj swoje oczy dokładnie, tęczówki, czy nie masz przypadkiem
      jakiś brazowych plamek, cętek, zabarwien miejscowych - jeśli tak
      moze to byc oznaką Choroby Wilsona i zwróc uwagę na to lekarzowi.

      Wykonałbym badanie bilirubiny z podziałm na wolna i związaną i jak
      wyniki nie takie jak norma - znów lekarz.


      Zrobiłbym pomimo biopsji, która jest OK badanie w kierunku
      autoprzeciwciał immunologicznych - tu najlepiej w porozumieniu, ze
      skierowaniem od lekarza, sam nie zrobisz tych co potrzeba i
      zapłacisz za dużo.

      Na koniec wykonałbym badanie HCV rNA (molekularne) - dziś po raz
      piwerwszy w życiu spotkałem zakażonego (genotyp 1B), który nie
      wytwarza przeciwciał. Dotychczas wiedziałem o czymś takim tylko z
      literatury i niedowierzałem, bo w praktyce wszyscy zakażeni, na
      których trafiam mieli antyHCV+. Ale zrobiłbym na końcu, bo drogie
      (160-400 zależy gdzie).

      CMV w klasie IgM - zapytaj lekarza pierwszego kontaktu.

      No i jak najdokładniej zbadałbym przewody żółciowe - moze złogi,
      może zagięcie wrodzone, moze zapalenie - TRUDNE do zdiagnozowania
      jak chyba nic innego! - moze jakas torbiel, moze małe kamyczki -
      dobry radiolog się kłania (nie aparat USG, tylko dobre USG + dobry
      radiolog).

      Kolekcjonuję opisy takich historii jak Twoja i ich ewentualne
      epilogi (diagnozy) - więc jeśli mozesz i chcesz wyślij do mnie na
      adres prezes@prometeusze.pl, rozszerzony opis swojego przypadku -
      dla siebie (moze ) i dla mnie to zrób. Dzięki.

      Życzę powodzenia w postawieniu diagnozy. W "urodę" typu AlAT 100 -
      nie uwierzę...




      --
      Polskie Serwisy Internetowe o WZW C i B :
      www.prometeusze.pl oraz www.wzw.pl
    • 08.10.07, 13:07
      a ja mam podobny problem wszystko wychodzi okey oprocz GGTP 80 I
      POLIP 2MM NA WORECZKU zolciowym lekarz mi gada ze to nie watroba i
      polipem nie ma co sie martwic bo bardzo maly a mnie juz zaczyna
      rozpierac po prawej stronie i nawet czuje klucie tam gdzie trzusta i
      odczuwam serce w czwartek kolejne usg czy mozecie tutaj cos doradzic
      • 23.10.07, 02:05
        Usunąć woreczek? :)

        Jeśli dokucza to jest to największy i najważniejszy wskaźnik do
        ewentualnej interwencji chirurgicznej, np. laparoskopowej.

        Jeśli nie chcesz usunąć, to moze zapytaj lekarzy o Ursofalk (lub
        podobne leki)? "Upłynnia" żółc i poprawia jej spływ, pomaga w
        schorzeniach przewodów i pęcherzyka żółciowego. Moze pomóc. Lek na
        receptę i dość drogi, ok. 180/miesiac, a terapia trwać powinna kilka
        miesięcy, aby móc zauważyć efekty.

        --
        Polskie Serwisy Internetowe o WZW C i B :
        www.prometeusze.pl oraz www.wzw.pl
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.