Re: autoimmunologiczne zapalenie watr...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy ktos moze wspomoc mnie informacja co to jest?
    Kobieta 25 lat,zylaki przelyku,powiekszona watroba i sledziona,obnizona
    krzepliwosc krwi-to tyle co na razie wiem,bez konkretow....ratujcie
    odpowiedzia co dalej?co jesli stwierdzone zostana ostatecznym badaniem procesy
    immunologiczne?czy to jest do wyleczenia?Lekarze sa prawie pewni ze to bedzie
    to. Zadnych innych objawow,boli,goraczki itd....
    • 24.11.07, 22:20 Odpowiedz
      Leczą sterydami !!!
    • 25.11.07, 11:10 Odpowiedz
      Czy metformax (roczna terapia)mogl tutaj byc jakas kluczowa przyczyna zlego
      stanu zdrowia?Ewentualnie czy ktos mial cos podobnego?
    • 28.03.08, 20:00 Odpowiedz
      dopiero dzisiaj natrafiłam na Twoją wiadomośc. Jeżeli jesteś
      zainteresowana jeszcze tym tematem, napisz co konkretnie chciałabyś
      wiedziec. Choruję od 17 lat i mogę powiedziec, że jestem
      specjalistką w tej dziedzinie. Leczy się rzeczywiście sterydami i
      lekami immunosupresyjnymi np. azathiopryną. Leczenie jest bardziej
      zachowawcze, niczym innym nasza medycyna nie dysponuje, z tym się
      żyje do końca.Masz wszystkie klasyczne objawy tej choroby. A wątroba
      nigdy nie boli.
    • 11.04.08, 12:57 Odpowiedz
      Najgorsze co możesz zrobic to dac się ogarnąc depresji. Znam tę
      bezsilnośc i nie zawsze medycyna ma na wszystko odpowiedź. Spróbuj
      znaleźc naprawdę dobrych lekarzy specjalistów i klinikę. Polecam
      Klinikę Chorób Wewnętrznych ŚL.A.M. w Sosnowcu (szpital im. św.
      Barbary). Maja ogromne doswiadczenie i specjalizują się w leczeniu
      chorób wątroby i w diagnostyce.Czy miałaś robioną biopsję?
      • 11.04.08, 14:40 Odpowiedz
        niestety biopsji nie bylo,maloplytkowosc prawdopodobnie byla przyczyna jej braku.
        • 12.04.08, 13:27 Odpowiedz
          Rzeczywiście boją się lekarze wykonywac biopsję, przy dużej
          małopłytkowości. W moim przypadku tylko ona dała ostateczne
          potwierdzenie autoimmunologicznego zapalenia.W jakim ośrodku
          (mieście) się leczysz? Naprawdę postaraj się znaleźc jakiś dobry
          szpital kliniczny.Mogę Ci dac namiary na Sosnowiec.
          • 12.04.08, 22:32 Odpowiedz
            czy w Twoim przypadku rowniez "nie wyszly" zadne przeciwciala?
            • 13.04.08, 13:56 Odpowiedz
              Mam p-ciała p-jądrowe, p-mitochondrialne.U mnie autoimmun. zapalenie
              jest pewne , choruję już od 16 lat i również mam małopłytkowośc
              krwi, żylaki II stopnia, marskośc watroby i oczywiście ciągle jestem
              faszerowana lekami osłabiającymi układ opdpornościowy.Gdyby nie
              dziecko, nie wiem czy miałabym jeszcze siły i ochotę "włóczyc" się
              ciągle po tych szpitalach i walczyc.
              • 13.04.08, 16:50 Odpowiedz
                maraskino2:a czy testy krwi wykazaly u Ciebie istnienie tych przeciwcial?czy
                mialas robione testy?czy od razu byla biopsja ktora wykazala istnienie przeciwcial.
                Przy okazji,czy w jakis sposob odczuwasz te zylaki?
                • 15.04.08, 20:28 Odpowiedz
                  przeciwciała wyszły w badaniach krwi i w biopsji. Żylaki nie dają
                  żadnych dolegliwości dopóki są niewielkie, może potem jednak
                  dochodzic do krwawienia z przełyku i wtedy trzeba błyskawicznie
                  robic gastroskopie i sklerotyzacje. Zresztą Twój lekarz powinien Cię
                  uprzedzic co robic w takich przypadaku. Żylaki mam od kilu lat, ale
                  na szczęście nie dochodzi do krwawień. Czy Twój lekarz rzeczywiście
                  stwierdził, że masz autoimmunologiczne zapalenie. jakie leki
                  przyjmujesz? Przy żylaków zazwyczaj przepisują leki obniżające
                  ciśnienie tętnicze krwi, żeby je jak najbardziej chronic.Najlepiej
                  jest nie myslec o tym co byc może a nie jest. można się wykończyc
                  nerwowo, a i tak nie mamy na to żadnego wpływu. Ja po prostu nie
                  robię planów "długoterminowych", staram się cieszyc kazdym dniem, że
                  jestem na tyle silna jeszcze, żeby rano wstac z łóżka.A słoneczko
                  ostatnio pięknie świeciło. Trzymaj się.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.