• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

wzw c-co to za choroba? Dodaj do ulubionych

  • 08.02.08, 19:02
    Istnieje prawdopodobienstwo ze zachorowała na tą chorobę moja mama. Proszę
    napiszcie mi czym ta choroba sie charakteryzuje, jak jest grożna, na czym
    polega jej leczenie iczy leczenie jest kosztowne?
    Edytor zaawansowany
    • 08.02.08, 19:40
      • 08.02.08, 20:10
        Na czym polega terapia? Dlaczego wszyscy opisuja to ajko cos cieżkiego?
        LEczenie jest bardzo drogie wiec jakie szanse ma moja mama aby sie na taka
        teapie załapać?
        • 09.02.08, 07:07
          Twoja mama ma takie szanse wyleczenia, jak wszyscy tz bardzo duze.
          Podane inormacje w linku sa stare i mówia o starej metodzie leczenia.
          Medycyna jest do przedu z walka z tym wirusem.

          Wszyscy opisuja leczenie jako bardzo ciezkie, bo chory lubi marudzic
          jeszcze bardziej ,niz trzeba. To nie jest bułka z masłem, ale tez
          nie koniec swiata.

          Nie pytaj jak Kowalski przechodził terapie , bo kazdy przechodzi
          inaczej.
          Pozdrawiam
          • 09.02.08, 10:09
            Artykuł jest napisany w sposób z lekka przerażający, ale jeśli chodzi o
            leczenie, jak najbardziej aktualny. Powszechnie wiadomo, że skutecznośc
            leczenia nawet najnowszymi kombinacjami interferonu nie przekracza 50%. Np.:
            www.hivandhepatitis.com/2007icr/aasld/docs/120407_b.html
            To dane ze strony sponsorowanej przez producentów, więc trudno oczekiwać żeby
            były zafałszowane w dół.
            Nie bardzo wiadomo dlaczego statystyki te są w Polsce znacznie zawyżane i
            zapewnia się pacjentów o skuteczności 70-80%?
            Nie chcę nikogo zniechęcać do prób leczenia, ale każdy powinien znać fakty, nie
            tylko reklamy.
            • 09.02.08, 20:29
              na czym polega ta terapia i ile trwa?
              • 09.02.08, 22:13
                • 10.02.08, 22:32
                  no dobrze ale chodzi o to ze ludzie przerywaja terapie bo te skutki uboczne sa
                  na tyle silne ze uniemozliwiaja kontynuacje, czy chodzi o cos powazniejszego?
                  Mam na mysli smierc?
                  • 10.02.08, 22:52
                    Ponieważ leczenie tak pogorszyło stan zdrowia, że lekarze podjęli decyzję o
                    ograniczeniu lub przerwaniu terapii, albo że skutki uboczne były tak
                    nieprzyjemne że leczeni sami podjęli taką decyzję. Terapia jest wykonywana pod
                    stałą kontrolą lekarzy, tak więc śmierć w jej wyniku,raczej nie zagraża.
            • 10.02.08, 19:50
              Z tego co mówił lekarz mojego m statystyki w Polsce (70-80%) mówią o tych którzy
              wytrwają do końca terapii. 50% to statystyki dla tych , którzy podjęli próbę
              leczenia, ale nie koniecznie ją skończyli w planowanym terminie.
              --
              Tymon ma już
              • 10.02.08, 20:45
                O tym właśnie pisałem. Dziwnym podejściu do statystyk polskich lekarzy.
                Chodzi oczywiście o ludzi po pełnym cyklu leczenia. Porównaj ze źródłami
                zagranicznymi. Np w podanym przeze mnie linku. Nie sądzę żeby wyniki leczenia w
                Polsce, tak znacznie górowały nad światowymi.
                • 10.02.08, 22:23
                  Co macie na mysli pisząc ze niektorzy nie wytrwaja do konca terapii?
                  • 10.02.08, 22:28
                    Działanie uboczne. Przeczytaj w podanym przeze mnie linku.
                    • 25.02.08, 20:10
                      Pomóżcie ponieważ już nic nie rozumiem...
                      Otóż dziś nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji.
                      Jak pisałem wcześniej lekarz twierdził, że moja mama ma zapalenie wątroby typu
                      C. Swoja diagnozę podpierał tym, że w badaniach ogólnych wyszedł mojej matce
                      podwyższony poziom bilirubiny(-2,13). Dziś przyszedł wynik na obecność HCV i
                      okazało się zę jest ujemny(czy to znaczy ze na 100% nie ma wzwc?). Ale lekarz
                      twierdzi ze to nic nie przesądza i bedzie robić jeszcze próby wątrobowe. Nie
                      dotarł do nas jezcze wynik na obecność HBS. Jednak na HBS mama byłą szczepiona.
                      Czy w takim przypadku jest mozliwosc zeby miala HBS? O czym moze świadczyc
                      podwyższony poziom bilirubiny? Pomóżcie pownieważ jestem całą sytuacja tak
                      zakręcony, że już nic nie rozumiem.
                      • 25.02.08, 21:28
                        Podwyższony poziom bilirubiny, może świadczyć o różnych chorobach wątroby.
                        Jednorazowy wynik negatywny badania, nie daje pewności.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.