Dodaj do ulubionych

Teraz ja o leczeniu niekonwencjonalnym :-)

21.11.08, 09:26
Maiłem alaty rzędu 180. Kiedy pierwszy raz poszedłem do hepatologa i
przykazał mi przyjmowanie essentiale forte 2x3 + liv52 2x3 +
livenorm 1x1 + vit E 400mgx1 ALAT utrzymywał sie na poziomie 100.
Poszedłem na całość i sam dopiąłem chanca piedrę 2x3 + vilcacora 2x3
+ hepatil 2x1 + sylimax 3x1 + dieta wręcz bez mięsna ( oprócz ryb )
+ pół szklanki oliwy z oliwek i otrzymałem wynik ALATU 43( to było 2
miesiące temu). Wczoraj robiłem ponownie badanie na ALAT wynik
wyszedł 63. Tłumaczę to tym, że zrobiłem przerwę w chanca piedrze i
vilcacorze. W to miejsce piję zioła według receptury o. Klimuszko.
Nie namawiam nikogo do stosowania tego typu specyfików, ale dzielę
się swoimi doświadczeniami - może komuś w taki sposób pomogę.
Edytor zaawansowany
  • jan-w 21.11.08, 09:29
    Dziel się jak najbardziej. Ja np o Chanca Piedra nigdy nie słyszałem. Trzeba
    będzie zbadać temat. Dlaczego stosowałeś akurat takie zestawy? Czyjaś porada czy
    włąsne pomysły?
  • river29 21.11.08, 09:37
    Chanca piedra z vilcacora to znalazłem w necie jako zestaw.
    Vilcacora działa silnie przeciwzapalnie - jako naturalny cytostatyk
    Chanca piedra zapobiega uszkodzeniu naczyń krwionośnych w wątrobie i
    osłabia działanie wirusa.
  • river29 21.11.08, 09:39
    dodam jeszcze, że to są bardzo silne zioła. NP. przeziębienie trwa
    max jeden dzień. Jako jeden z rodziny nie choruję na grypę :-)
  • jan-w 21.11.08, 09:58
    Dziękuję zwłaszcza za informację o CP. Pasuje mi jeszcze z innych powodów. Już
    zamówiłem. Oczywiście z Anglii łącznie z przesyłka kosztuje taniej niz kupienie
    na miejscu ;-)
  • river29 21.11.08, 10:21
    Na zdrowie ;-)

    Możesz dać linka do tej strony angielskiej?

    Ja kupywałem w Polsce
  • jan-w 21.11.08, 12:09
    2 opakowania po 100 kapsułek po 500mg (w Polsce są chyba słabsze).
    Zapłaciłem za 2 opakowania po 54,56 zł i wspólna przesyłka 3,5 GBP, razem: 126,79 zł
  • jrb25 21.11.08, 13:21
    Witam, ja od trzech lat używam ziół z Andean Medicine Centre jest to wiarygodne
    źródło, gdyż na rynku jest dużo podróbek zainteresowanym podaje link do strony
    Andean Medicine Centre Ltd www.vilcacora.com.pl/
    Otrzymuje następującą kurację:

    Chanca Piedra(2tab. 3x dzienn godz przed posil.) opis:
    www.herbsecret.pl/index.php?page=product.php&id_product=12&search_str=chanca%20piedra&_return=search
    Hercampuri (1tab 3x dzienn. godz przed posil.)
    opis: medycyna.linia.pl/hercamp.html

    Sange de Drago (5 kropli 3x dziennie po posiłku) - można go tez stosować
    zewnętrznie. Smocza krew bo tak się ja nazywa ma wiele zastosowań i nie ma chyba
    lepszego leku przy gojeniu się ran.
    Dokładniejszy opis: medycyna.linia.pl/sangre.html

    Maca - (3 x 1 tab.)tutaj opis:
    www.herbsecret.pl/index.php?page=product.php&id_product=33&search_str=maca&_return=search

    Vilcacora - (3 x 1tabl)
    www.herbsecret.pl/index.php?page=product.php&id_product=99&search_str=vilcacora&_return=search
    Szczerze to początkowo podchodziłem sceptycznie do tego typu specyfików.
    Jednakże z czasem zauważyłem znaczną poprawę samopoczucia, i chociaż wiem że
    taka kuracja nie zrobi cudu i nie uleczy mnie w zupełności(chociaż podobno takie
    się zdarzają), z pewnością osłabi wirusa i wzmocni organizm.

    Taka kuracja to dość spory wydatek, jednakże zdrowie przede wszystkim. Gdyby
    ktoś był zainteresowany proszę o kontakt podpowiem jak wynegocjować dobry rabat :)

    Pozdrawiam
    Jarek
  • jrb25 21.11.08, 13:24
    a zapomniałem dodać, alaty mam na poziomie 35-25, wcześniej miałem w granicach
    100-150
  • konrad1005 03.01.09, 18:35
    Jarku25 leczyłeś się według przyjętych standardów ?jak dawno
    wykonywałeś biopsję ? czyżby wirus przestał być aktywny przy tej
    niekonwencjonalnej metodzie ? obawiam się że wszyscy któży z takim
    entuzjazmem opisują kurację ziołami wprowadzaą w błąd,, świeżo,,
    zakażonych i rozbudzają nadzieje zapominając że te wszelkie zioła ta
    kże mogą przyczyniać się do dodatkowego obciążania wątroby.


    jrb25 napisał:

    > a zapomniałem dodać, alaty mam na poziomie 35-25, wcześniej miałem
    w granicach
    > 100-150
  • tekladia 05.12.08, 12:11
    Ja do Jarka Bardzo CiE proszę o kontakt e-mail wlodekzer @poczta. onet.pl






  • mirek40.net 30.12.08, 01:16
    Od 3 lat piję regularnie preparat ziołowy Alveo. Nie mam wirusa i nie miałem
    (zacząłem pić z zupełnie innego powodu), ale niedawno byłem na wykładzie doktora
    z Kliniki Hepatologii i Nabytych Niedoborów Immunologicznych AM w Warszawie
    który mówił o zastosowaniu Alveo jako preparatu uzupełniającego leczenie
    żółtaczki (wszystkie typy). Pokazywał historię leczenia (0czywiście bez nazwisk)
    kilkunastu pacjentów ze szpitala na Banacha i ze szpitala MZWiA. Wyniki były
    rewelacyjne. Potem omówił celowość podawania Alveo. Generalnie podkreślał
    właściwości oczyszczające i zawartość w preparacie substancji niezbędnych w
    procesach regeneracji tkanek (m.in. komplet aminokwasów). Jako najważniejszą
    właściwość preparatu przedstawił jego skuteczne działanie immunomodulujące,
    czyli regulujące pracę systemu odpornościowego, podkreślając, że właśnie
    właściwa praca systemu immunologicznego jest kwestią kluczową w leczeniu HCV.
    Jako przykład skuteczności preparatu wspomniał również o jego zastosowaniu jako
    preparatu uzupełniającego w leczeniu kilku pacjentów z AIDS. Główną przyczyną
    śmierci są tu zazwyczaj zapalenia górnych dróg oddechowych na skutek
    zmniejszenia odporności. W trakcie rocznej kuracji żaden z pacjentów którym
    podawano Alveo nie zachorował na takowe. Wprawdzie nie jest to jeszcze dowód
    naukowy (za mała próba i za krótki czas badań), ale daje sporo do myślenia.
    Gdyby ktoś z Państwa był zainteresowany włączeniem do swojej diety preparatu,
    służę informacjami. Mogę również spróbować doprowadzić do konsultacji z doktorem
    (kilka razy się udało) lub osobami z wirusem które piją preparat.

    Pozdrawiam
    mirek40.net@gazeta.pl
  • jan-w 30.12.08, 09:10
    Czyżby wreszczie do nas zawitał Mirek K z podwarszawskiej Z. dystrybutor Alveo,
    który na wszelkich mozliwych forach poleca go jako pewny środek na drożdżaki (
    www.preparatziolowy.pl/alveo-forum/topics1/drozdzaki-vt231.htm - tutaj
    jest administratorem forum sprzedawców Alveo)), na raka i praktycznie każdą inną
    chorobę? Witamy serdecznie na forum! Czy przewidziane są dla nas jakieś zniżki?
    Czy to prawda że pomaga też na skoliozę, włosy za uszami i brodawki na języku? A
    najważniejsze, czy pokonuje skutecznie odrażającą chorobę zwaną spamem?
    Przypominam że zgodnie z obecnie obowiązującym w Polsce prawem, kryptoreklama
    jest karana w wysokości do 10% obrotu jako czyn nieuczciwej konkurencji.
  • jan-w 30.12.08, 13:45
    Zawsze warto :-)
  • mirek40.net 30.12.08, 17:07
    jan-w napisał:

    > Czyżby wreszczie do nas zawitał Mirek K z podwarszawskiej Z. dystrybutor Alveo,

    Tak. Mirosław Kucharczyk z podwarszawskiej Zielonki. Więcej o mnie i o tym co
    robię, jak również o samym preparacie znajdzie Pan na
    www.daj-sobie-szanse.com.pl oraz na oficjalnej stronie producenta www.akuna.pl .
    Nie wstydzę się Panie janie_w swojego nazwiska, ani tego czym się zajmuję. Daje
    mi to również wiele satysfakcji. Ma Pan w ten sposób wszelkie dane do tego, by
    pójść ze swoimi pretensjami do sądu. Gdyby jednak czegoś brakowało, to chętnie
    dane te uzupełnię.
    W zamian oczekuję, że poda Pan również swoje pełne personalia.
    Dodam, że jestem w pełni świadomy konsekwencji prawnych wynikających z tego co
    piszę i robię.


    > który na wszelkich mozliwych forach poleca go jako pewny środek na drożdżaki (

    Po pierwsze nie na wszelkich możliwych forach, a po drugie nigdzie nie napisałem
    że Alveo jest "pewnym środkiem na drożdżaki". Przytoczyłem jedynie jeden ze
    sposobów wykorzystania Alveo jako środka spożywczego (elementu diety)
    wspomagającego takie leczenie i wskazałem osoby u których takie kompleksowe
    działanie dało oczekiwany rezultat. Napisałem również, że możliwa jest
    weryfikacja tego co napisałem poprzez kontakt z tymi osobami. Pańska uwaga jest
    co najmniej nadinterpretacją.

    > www.preparatziolowy.pl/alveo-forum/topics1/drozdzaki-vt231.htm
    - tutaj
    > jest administratorem forum sprzedawców Alveo)),

    Kolejna manipulacja z Pańskiej strony. Nigdy nie pisałem na tym forum, ani nie
    jestem jego administratorem (jak też żadnego innego). Jak Pan zechce zapoznać
    się z nim bliżej, to zauważy Pan, że forum jest nieudolną kopią innego,
    rzeczywistego forum, i autorem wszystkich wypowiedzi jest "administrator" który
    po prostu na swoją
    (nielegalną zresztą) stronę skopiował wypowiedzi innych osób, bez ich zgody.
    Znalazła się tam również moja wypowiedź.

    > na raka i praktycznie każdą inn
    > ą
    > chorobę? Witamy serdecznie na forum! Czy przewidziane są dla nas jakieś zniżki?
    > Czy to prawda że pomaga też na skoliozę, włosy za uszami i brodawki na języku?

    Zmartwię Pana. Niestety nie pomaga. Na głupotę i chamstwo też niestety nie:-(

    > A
    > najważniejsze, czy pokonuje skutecznie odrażającą chorobę zwaną spamem?
    > Przypominam że zgodnie z obecnie obowiązującym w Polsce prawem, kryptoreklama
    > jest karana w wysokości do 10% obrotu jako czyn nieuczciwej konkurencji.

    Proszę zapoznać się z definicją spamu, jak i kryptoreklamy. Jeśli dalej będzie
    Pan tak uważał, to tak jak pisałem na wstępie, ma Pan już kompletne dane i wie
    Pan co powinien zrobić. Może Pan jeszcze na tym zarobi te 10%. Jest o co walczyć:-)

    Jeśli jednak chodzi o mój punkt widzenia, to pozwoli Pan, że napiszę.

    Tu ludzie piszą prosząc o rady i ew. pomoc.
    Przytoczyłem fakty które są weryfikowalne. Napisałem również o możliwej
    konsultacji z doktorem nauk medycznych z Akademii Medycznej w Warszawie który
    był autorem wykładu o którym pisałem. To nie byle jaki lekarz z pierwszej
    lepszej przychodni. Do tego napisałem uczciwie, że ja również od 3 lat
    regularnie piję Alveo z całą moją rodziną i dlatego jestem również przekonany do
    tego co piszę. Współpraca z Akuną jest tego bardzo miłą konsekwencją.
    Alveo jest elementem diety, a nie lekiem. Samo w sobie niczego nie leczy i nie
    działa na żadną chorobę. Jest preparatem żywieniowym o działaniu profilaktycznym
    stworzonym przede wszystkim dla ludzi zdrowych. Jednak jego właściwości
    powodują, że jest wykorzystywany również w medycynie jako element diety
    wspomagający leczenie. Nie zamiast leków, tylko oprócz. Napisałem o tym w wątku
    dotyczącym WZW dlatego, że jedną z właściwości działania Alveo jest skuteczna
    immunomodulacja czyli regulacja systemu odpornościowego, co jest bardzo istotne
    we wszelkich problemach wirusowych. Podobne działanie ma też kuracja interferonem.
    Poważną zaletą Alveo jest brak działań ubocznych. Do tego działanie Alveo
    potwierdzone jest licznymi badaniami i certyfikatami potwierdzającymi również
    jego bardzo wysoką jakość. Legalnie dystrybuowany jest w 16 krajach świata +
    całej UE. W każdym kraju zanim trafił do dystrybucji musiał przejść osobne
    badania. To też o czymś świadczy.
    Dlatego Panie janie_w z miasta ???, ja mogę wziąć odpowiedzialność za to co
    piszę i za to co w związku z tym dzieje się z ludźmi którzy podjęli podobną
    decyzję do tej, którą ja sam podjąłem przeszło 3 lata temu. A czy Pan może wziąć
    odpowiedzialność za tych którym Alveo mogłoby skutecznie pomóc, ale ze względu
    na Pańskie wypowiedzi nie zdecydowali się??? Gdybym ja spotkał Pana 3 lata temu
    i uwierzył w to co Pan pisze, to dziś z dużym prawdopodobieństwem nie było by
    mnie wśród żywych, a już na pewno nie wśród zdrowych. Na Pańskie szczęście nie
    miałbym niestety również okazji do tego, żeby podziękować Panu za "dobrą" radę.
    Proszę o tym czasami pomyśleć zanim kolejny raz będzie Pan chciał zdyskredytować
    kogoś lub czyjąś wypowiedź. Ja rozumiem, że pokusa jest olbrzymia, bo to i łatwo
    i odpowiedzialności prawie żadnej nie wymaga. No i zawsze to satysfakcja, że się
    komuś dokopało.

    Powodzenia życzę
    Mirek Kucharczyk
  • jan-w 30.12.08, 21:11
    W obliczu miażdżących dowodów, spamer który początkowo nie przyznawał się że jest tylko akwizytorem reklamującym nachalnie swój towar, zmuszony był się przyznać.
    Nie rżnij głupa handlarzu. Wstydzisz się swojego nazwiska i procederu, czego dowodem jest fakt że w pierwszym poście starannie to ukryłeś. Podałeś tylko swój adres e-mail licząc na to że zachęcisz kogoś do kontaktu i wyciągniesz z niego ciężkie pieniądze za to "panaceum" z taniego aloesu i dodatków, które sprzedajesz za złodziejską sumę 175 zł za buteleczkę.
    Nie musze iść do sądu. Wystarczy że poinformuję wszystkich że twój pierwszy post nie był głosem zadowolonego klienta, a kłamliwą kryptoreklamą handlarza który wykorzystując strach ludzi o swoje zdrowie sprzedaje im bezwartościowe płyny. Twój kolega od leczenia raka już siedzi w więzieniu. Nie ma żadnego powodu abym ci podawał swoje dane. Żebyś mi przysyłał dalszy spam i reklamy? Cwaniaczek..
    Wszyscy są zgodni że twój dekokt nie leczy ani HCV, ani drożdżaków, ani raka, ani nic innego. Leczy tylko pustki w twoim portfelu. To że podasz kontakt do twojego koleżki który powie że został wyleczony nim z HCV jest niepoważną propozycją.
    Z definicją spamu i kryptoreklamy sam się zapoznaj, ponieważ widze że na szkoleniu domokrążców tego was nie nauczono:
    Spam - każda niezamawiana informacja reklamowa. Twój post spełnia tę definicję.
    Kryptoreklama - polecam art. 7 pkt 11 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.
    Przepędziliśmy z tego forum już niejednego cwaniaczka który usiłował zamienić ludzki strach przed śmiercią na duże pieniądze.
    =================================================================
    Spadaj bydlaku, ponieważ i tak z nikogo tu pieniędzy nie wyssiesz.
    =================================================================

    A dla mających wątpliwości: Alveo, podobnie jak ścierki raypath po 2500 zł, odkurzacze rainbow po 12000 zł itp szwindle sprzedawany jest w systemie MLM (Multi Level Marketing) czyli poprzez klasyczną piramidę. Każdy jej uczestnik znaczną część zysku oddaje wszystkim stojącym wyżej od niego w piramidzie, a zarabia na zyskach skaptowanych do pracy dla siebie akwizytorów. W tej sytuacji szary wyrobnik jak spamer który miał nieszczęście do nas zawitać zarabia grosze sprzedając swój niewiele wart towar za olbrzymie pieniądze, aby nasycić udziałami "władców piramidy".
    To jest powodem dla którego są tak niesamowicie agresywni i pozbawieni skrupułów w wyciąganiu ostatnich pieniędzy od biednych ludzi. Kłamią, kantują, zrobią każdy szwindel aby tylko zdobyć pieniądze na spłacenie długów które zaciągnęli kupując zestawy demonstracyjne.
    -------------------------------------------------------------------
    Cała prawda o ALVEO i ile są warte jego "certyfikaty" ( ;-) )
    www.racjonalista.pl/kk.php/s,5158 Polecam lekturę ;-)
  • river29 30.12.08, 21:28
    Myślę, że zarówno ja jak i większość forumowiczów nie życzy sobie zaśmiecania
    tego forum tymi wygłupami.
    Dobrze by było, żeby moderator usunął posty tego człowieka/spamera
  • mirek40.net 30.12.08, 22:21
    Bardzo dziękuję za stonowaną i kulturalną odpowiedź. Jednak pozwolę się nie
    zgodzić z Pańską opinią na temat tego, że jest to spam. Spam ma bardzo konkretną
    definicję i żeby wiadomość mogła zostać uznana za spam muszą zostać spełnione
    wszystkie warunki definicji.
    Twierdzę również, że Pańska wiedza na temat preparatu jak i systemu jego
    dystrybucji jest "żadna".
    Jeśli Pan nie wejdzie na drogę sądową, to ja to chętnie zrobię. Miło by było,
    żeby jednak również pan zrewanżował się swoim nazwiskiem (chociaż są inne,
    całkiem proste sposoby ustalenia pańskiej tożsamości). W jednym poście naruszył
    Pan zarówno moje dobra osobiste, jak i firmy oraz uczciwość instytucji
    certyfikujących i badających Alveo. Nikt Panu takiego prawa nie dał. Pan jest
    autorem strony którą Pan podał??? Gratuluję kreatywności, ale na szczęście ktoś
    kto ma elementarną wiedzę dojdzie do własnych wniosków. Swoją drogą to
    majstersztyk: cytować słowa prof. Lutomskiego (ówczesny dyrektor Instytutu
    Roślin i Przetworów Zielarskich w Poznaniu - uznany na świecie autorytet i autor
    wielu prac naukowych dotyczących wykorzystania ziół w preparatach leczniczych i
    żywnościowych) który badał Alveo i wydał pozytywną opinię określając
    jednocześnie skład jak i działanie, i użyć tego jako argument dyskredytujący
    preparat.

    Pozdrawiam serdecznie-)
  • jan-w 30.12.08, 22:31
    Nie strasz pajacu. Spadaj.I tak tu nikomu nic nie sprzedasz.
    Idź się poskarż swojemu nadzorcy w piramidzie że znów zostałeś rozszyfrowany i
    nie udało ci się wycisnąć pieniędzy z kogoś chorego.
  • mirek40.net 30.12.08, 23:31
    Szanowny Panie janie_w. Jestem otwarty na merytoryczną dyskusję opartą na
    faktach oraz polemikę i spory. Wnoszą wiele dobrego. Celowo ujawniłem też swoje
    personalia, ufając, że zrobi Pan to samo i sprowadzimy dyskusję na właściwy
    poziom. Pan jednak tego nie podjął. Cenię sobie też rzeczową krytykę, jednak nie
    toleruję chamstwa, prostactwa i dyskredytowania osób i czyjegoś dorobku. Dlatego
    nie będę odpowiadał więcej na Pańskie posty. Jednak mam nadzieję, że nie kończy
    to naszej dyskusji tylko przenosi ją w nieco inne miejsce. Mam nadzieję, że w
    niedługim czasie spotkamy się w realnym świecie. Na potrzeby tego spotkania
    pozwoliłem sobie zarchiwizować treść naszej rozmowy i zabezpieczyć przed
    ewentualnym skasowaniem.

    Do zobaczenia i powodzenia w nowym roku. Zapewne bardzo się ono Panu przyda:-)
  • jan-w 30.12.08, 23:41
    Słusznie robisz że się z tego forum wynosisz. Wiesz że z nikogo tu już nie wydusisz żadnych pieniędzy, a jak przyznałeś zmuszony do tego - po to tu się pojawiłeś, kryjąc fakt że reklamujesz swój interes. Czym naruszyłeś prawo zakazujące kryptoreklamy. Twoje pogrózki są śmieszne. Każdy ujawniony spamer grozi sądem. Na początek poczytaj sobie przepisy które ci zalinkowałem. Każdy kto by zgłosił twój niecny występek spowodowałby że zapłaciłbyś karę do 10% obrotu. Ja sie brzydzę kontaktami z takimi ludźmi jak ty. Wystarczy mi że skutecznie ostrzegam przed wami potencjalne ofiary :-)
  • river29 30.12.08, 23:55
    i robi zamieszanie. Jeszcze gość jaki ma tupet strasząc sądem...ehh.. Każe
    ujawnić się jednemu z nas. Może chce jeszcze pogrozić? My nie musimy wiedzieć
    kim jest Jan, a i tak jest naszym przyjacielem forumowym do którego mamy
    olbrzymie zaufanie.
    Popieram całkowicie Jana w "tępieniu" takich praktyk jakie okazał nijaki Mirek.
    Myślę, że oprócz spamowania to facetowi też można by jeszcze przedstawić inne
    zarzuty jak np. próby wyłudzenia...
  • mirek40.net 31.12.08, 00:46
    river29 napisał:

    > Myślę, że oprócz spamowania to facetowi też można by jeszcze przedstawić inne
    > zarzuty jak np. próby wyłudzenia...

    Że jak??? Że co??? Podałem informację, a produkt można kupić gdzie się komu
    podoba. Można też nie kupić jak się ma inne zdanie niż ja i osoby które go
    stosują. Wolny kraj i wolna wola. Ja nie wiem skąd są ludzie którzy piszą na tym
    forum. Z dużym prawdopodobieństwem nie wszyscy są z miejscowości w której
    mieszkam, a nie mam zamiaru jechać na drugi koniec Polski aby komuś sprzedawać
    preparat. Podałem też link do strony producenta. Każdy może poprosić o
    informacje o produkcie i wskazania miejsca zakupu właściwego dla miejsca
    zamieszkania. Do tego sprzedaję produkt legalnie, z gwarancją pochodzenia,
    gwarancją satysfakcji klienta, opatrzony numerem serii, datą przydatności do
    spożycia, na podstawie umowy z producentem i na zasadach oraz po cenach przez
    niego wskazanych. Do tego każda butelka preparatu ma indywidualny numer i kod
    kreskowy pozwalający na identyfikację zarówno dystrybutora jak i numeru partii i
    serii. Dzięki temu każdy może sprawdzić u producenta autentyczność preparatu jak
    i właściwą cenę. Do tego wystawiam faktury przy zakupie i płacę podatki.
    Piszecie na tym forum o innych preparatach z kręgu tzw. medycyny
    niekonwencjonalnej, kupowanych na aukcjach internetowych. Piszecie o kłopotach z
    określeniem ich autentyczności. Jak to się ma do tego co robi Akuna? O jakie
    wyłudzenie Panu chodzi?

    A wracając do wypowiedzi Pana jana_w, ja nie straszę go sądem. Ja sądu używam
    jako bezstronnej instytucji rozstrzygającej spory i stojącej na straży dobrego
    imienia firm i osób, oraz ochrony dorobku intelektualnego tychże. I wcale nie
    jestem do tego specjalnie wyrywny, ale Pan jan_w przekroczył w sposób
    zdecydowany pewne granice. Sąd jest w tym wypadku dobrą instytucją mogącą
    nakazać stronie która nie ma racji sposób naprawienia konsekwencji swoich
    poczynań. Być może będę to ja, a być może Pan jan_w. Sam jestem ciekawy. Pan
    jan_w jako pierwszy zasugerował takie rozwiązanie i jak
    najbardziej może i powinien z niego skorzystać. Ma też wszystkie potrzebne do
    tego dane. Takie jego prawo. Ja się nie obrażę. I nie będę wyzywał go, ani
    określał epitetami jakich on używa w stosunku do mnie.

    Pozdrawiam serdecznie
  • mirek40.net 31.12.08, 00:04
    Nie uciekam:-) I nie mam podkulonego ogonka:-) Jak Pan widzi ja nie boję się
    Pańskich gróźb i oszczerstw. Nie ukrywam się za nickiem i mam cywilną odwagę
    pisać o tym co robię. Nawet pod postem który łaskaw był Pan przytoczyć
    podpisałem się imieniem i nazwiskiem. W przeciwieństwie do Pana. To Pan ukrywa
    się za nickiem ufając i uciekając w złudną anonimowość internetu, nie mając
    odwagi ujawnić swoich personaliów. Prawda, że łatwo przychodzi wtedy poniżanie
    innych. A jak ego rośnie:-) Jest Pan wielki prawda?
    Panie janie_w, nie widzę powodu uciekania. Mam takie samo prawo do wypowiedzi
    jak Pan. Przenoszę tylko naszą dyskusję na nieco inne forum:-)
  • river29 31.12.08, 00:11
    Jeszcze na dodatek stara się trolować to forum.

    Jan - nie karm trola, sam p...dnie :-))
  • jan-w 31.12.08, 00:20
    Masz rację. Nawet doświadczony zabójca trolli jak ja, czasem nie wytrzyma kiedy
    spotka wyjątkowo paskudny okaz. Ale masz rację jedyna metoda na trolla to go
    zagłodzić.
  • jan-w 31.12.08, 00:19
    Nieprawda. Pod pierwszym postem nie podpisałeś się imieniem ani nazwiskiem, nie ujawnuiłeś też że zamieściłeś tu teskst reklamujący ywoją firmę. To spełnia wszystkie warunki zakazanej przez prawo kryptoreklamy. Dopiero wobec zgromadzonych dowodów oświadczyeś że się nazywasz Mirek jakiśtam, na co też mamy tylko twoje słowo, Na foracgh internetiowych nie ma zwyczaju podawania swojego nazwiska, więc jeżeli ktoś pisze o sobie np CarlaBruni, dla każdego jest oczywiste że to tylko nick. Tak więc nie wiemy nadak jak się naprawdę nazywasz i wcale nas to nie interesuje. Wlażłeś z butami na forum dydkusujne aby sprzedac swój towar. Jesteś tu czarną owcą. Nikt ciebie nie chce i nic więcej nie zarobisz. Zacytuję: Kończ waść, Wstydu sobie oszczędż. A pogróżki zabierz ze sobą. Może chociaż przydrożna psa nastraszysz jeżeli oceni cię on podobnie jak my. Pa!
  • mirek40.net 31.12.08, 01:17
    jan-w napisał:

    > Nieprawda. Pod pierwszym postem nie podpisałeś się imieniem ani nazwiskiem, nie
    > ujawnuiłeś też że zamieściłeś tu teskst reklamujący ywoją firmę.

    Podałem swój adres do kontaktu z myślą o osobach potrzebujących większej i
    bardziej szczegółowej informacji i przedstawiłem konkretne zastosowanie
    preparatu w konkretnej sytuacji. Nie podpisałem się imieniem i nazwiskiem, bo
    jak sam zauważyłeś to forum nie wymaga tego. Nie dotyczy to wszystkich forów.
    Wiele z nich wymaga rejestracji z podaniem swoich rzeczywistych danych, a nawet
    zdjęcia potrzebnego do weryfikacji danej osoby. Osobiście bardziej cenię sobie
    takie właśnie fora, bo dzięki temu dyskusje na nich przebiegają w sposób
    bardziej cywilizowany. Ta szczególna sytuacja jest dla mnie bardzo cennym
    doświadczeniem i z pewnością będę unikał w przyszłości pisania na forach które
    tego wymogu nie spełniają.

    > Dopiero wobec zgromadzonyc
    > h dowodów oświadczyeś że się nazywasz Mirek jakiśtam, na co też mamy tylko twoj
    > e słowo,

    To co przytoczyłeś nie jest żadnym dowodem i gdybym rzeczywiście chciał kogoś
    wprowadzić w błąd mógłbym równie dobrze zaprzeczyć, a jednak podałem prawdziwe
    dane i dostęp do strony na której znajdziesz również moje zdjęcie, numer
    telefonu i adres e-mail. Jak już napisałem wcześniej nie wstydzę się swojego
    nazwiska, ani tego co robię. Swoją pracę wykonuję uczciwie i sumiennie dbając
    również o to, żeby nikomu nie zrobić krzywdy, a w przypadka szczególnych zanim
    sprzedam preparat doprowadzam do konsultacji medycznej i pozostaję w ciągłym
    kontakcie zarówno z lekarzem prowadzącym jak i z osobą pijącą preparat. Oceniasz
    mnie, używając inwektyw, a nie znasz opinii moich klientów ani efektów mojej
    pracy. Ja jednak uważam, że warto to robić, choćby po to, żeby usłyszeć magiczne
    słowo dziękuję od osoby z którą pracuję. Dostaję za to swoje wynagrodzenie i też
    się tego nie wstydzę, bo to moja praca. Ciężka i uczciwa, ale dająca wiele
    satysfakcji.

    Pozdrawiam
  • gamma101 21.11.08, 20:34
    To może kilka słów z innej strony. Osobiście nie jestem ani "za"
    ani "przeciw" różnego rodzajom specyfikom "wspomagających" wątrobę.
    Jeśli ktoś jest przekonany że mu to pomoże, to i czystą masę
    tabletkową może łykać.....
    Odnośnie wartości prób wątrobowych to - kilka lat temu ukazała się
    dobrze przeprowadzona praca naukowa, w której udowodniowo iż
    wysokości AlAT i ASPAT nie determinują szybkości i ciężkości
    choroby. Więc nasuwa się pytanie: po co je obniżać?.... to było z
    jednej strony. Z drugiej strony, większość pacjentów mających już
    dokonaną marskośc, bądź już prawie niewydolność wątroby ma
    prawidłowe (w granicach normy) wartości ALAT i ASPAT. Więc, co? Są
    zdrowi?
    Reasumując, tak naprawdę to chyba nie tędy droga. Trzeba zwalczyć
    przyczynę (WIRUSA) a nie skutek (podwyższone próby wątrobowe).
    Pozdrawiam
  • river29 21.11.08, 21:34
    gamma101
    Czytałem tą publikację. To logiczne, że jak już nie ma hepatocytów to nie ma co
    mieć stanu zapalnego. Też zgadzam się, że może następować stłuszczanie
    hepatocytów przy prawidłowych aminotransferazach. Ale nie zgodzę się z tym co
    napisałeś => po co obniżać ALAT i ASPAT. Tu się mylisz, bo te specyfiki nie
    obniżają alatu tylko zmniejszają stan zapalny hepatocytów co za tym idzie
    umożliwiają szybszą ich regenerację oraz zmniejszają szybkość niszczenia naczyń
    krwionośnych. Ogólnie mówiąc zmniejszają szkodliwy wpływ wirusa na wątrobę,
    wzmacniają układ odpornościowy do nieustannej walki z wirusem.
  • jan-w 22.11.08, 11:12
    > To logiczne, że jak już nie ma hepatocytów to nie ma co
    > mieć stanu zapalnego.
    Kiedy już nie ma hepatocytów to chyba tylko 2 środki są pomocne:
    Kadzidło i woda święcona? ;-)
  • jan-w 22.11.08, 11:10
    Na poziom aminotransferaz oczywiście nie ma sensu się przelicytowywać. Jak wiadomo są tylko jednym (chociaż bardzo istotnym) wskaźnikiem informującym co się dzieje w wątrobie. Trzeba to oceniać w połączeniu z innymi objawami.
    Co nie zmienia faktu, że nie można porównywać działania np ostropestu do masy tabletkowej. Zarówno wielowiekowe doświadczenia, jak też badania naukowe, dowiodły jego skuteczności. Wielu innych substancji także.
    Oczywiście że najlepiej byłoby usunąć przyczynę choroby - wirusa i naprawić skutki jego działalności. Problem w tym że takiego lekarstwa jeszcze nie wynaleziono. Kuracja interferonowa (jak widać nawet z wypowiedzi uczestników tego forum) u jednych działa lepiej, u innych gorzej, u innych nie działa w ogóle, pogarsza stan zdrowia lub nie może być zastosowana. Co do regeneracji wątroby po leczeniu, pojawiają się ze strony niektórych lekarzy sugestie że może w jakimś stopniu nastąpić, ale w niewielkim i ciągle są to niepotwierdzone, wstępne doniesienia.
    W tej sytuacji bardzo ważne dla nas wszystkich, jest wspomaganie pracy wątroby, aby w jak największym stopniu spowolnić negatywne zmiany i redukować/likwidować nieprzyjemne objawy. Do tego właśnie służy leczenie zachowawcze. Zarówno tzw "tradycyjne" (apteczno-lekarskie), jak tez naprawdę tradycyjne.
  • zakielek 22.11.08, 15:40
    "...kilka lat temu ukazała się
    dobrze przeprowadzona praca naukowa, w której udowodniowo iż
    wysokości AlAT i ASPAT nie determinują szybkości i ciężkości..."

    Jaka praca naukowa ??
    Może coś wiecej np: link do strony
  • caromina 22.11.08, 19:42


    Kupiłam w jakims polskim sklepie netowym, przyszło opakowanie
    produkcji hiszpańskiej. Po jednej kapsułce przez godzine trochę
    kreci mi się w głowie, czy to przypadek? Tez tak macie, jesli
    bierzecie?

    Czy mogę dostać link angielskiego sklepu netowego abym mogła zamówić
    sobie vilcacore? I inne specyfiki?

    Z wdzięcznością


    :)
  • jan-w 22.11.08, 21:28
    Nie sądzę żeby to było od tych grzybków. Chyba że zapakowali tam inne ;-)

  • qeenie 22.11.08, 21:35


    no własnie, a macie jakiś sklep netowy, do którego można mieć
    zaufanie? I link? Może być w Anglii. Nawet lepiej. Przeszukałam - i
    jakoś bez rezultatu specjalnego. Jakis amatorskie naklejki na
    buteleczkach. No i jaka dawka np vilcacora? Pozdrowienia.


  • jan-w 22.11.08, 23:22
    Tak się dziwię dlaczego wszyscy uparli się na sklep w Anglii, a dopiero teraz zauważyłem że pisząc o niskiej cenie i dużej dawce, zapomniałem wkleić link ;-) Może żółtaczka na mózg się rzuca?
    Kupiłem na e-bay: cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=270304442221 Towar w drodze, sprzedawca ma 100% opinii pozytywnych. Widzę też że jest jeszcze tylko jedna sztuka, ale z pewnością będą kolejne ponieważ sprzedaje więcej produktów tej firmy.
  • jan-w 22.11.08, 23:23
    Oczywiście re:grzybek shitake w nagłówku mojego postu jest bez sensu ;-)
  • jan-w 22.11.08, 23:44
    Jest tej firmy też kombinacja 8 składników na wątrobę:
    rain-tree.com/form_liver.htm
  • qeenie 22.11.08, 22:08

    znalazłam taką kuracje:
    www.vilcacora.info.pl/kuracje/kuracja13.html

    co Wy na to? Nie wiemy nic o herbatce... ani o innych specyfikach, a
    przede wszystkim nie wiemy, co łódzki sklep kombinuje...
  • river29 23.11.08, 17:50
    Zapomniałem dodać, że nowe zioła wprowadzałem do swojej diety stopniowo. NP.
    Manayupa nie zdała egzaminu w moim przypadku - źle po niej się czułem.
  • jrb25 23.11.08, 19:53
    Jeszcze raz przestrzegam przed podróbkami, to że ktoś sprzedaje na eBayu taniej
    i ma pozytywne komentarze nie znaczy ze nie ma podróbek. Tylko sprawdzone
    źródło które posiada certyfikaty na swoje produkty potwierdzające autentyczność
    ziół może być wiarygodne. Chyba że ktoś lubi eksperymentować z dziwnymi
    specyfikami na zdrowiu...

    sklep z którego ja korzystam:
    www.herbsecret.pl/index.php
    a tutaj coś o podróbkach:
    www.herbsecret.pl/index.php?page=podrobki.php
    w razie jakiś pytań chętnie służę radą, gg:1113717

    Pozdrawiam
  • jan-w 23.11.08, 20:19
    Szczerze mówiąc, nie widzę powodu aby bardziej ufać polskiemu sklepowi
    internetowemu niż angielskiemu lub amerykańskiemu. Zwłaszcza jeżeli ten
    angielski ma 100% ocen pozytywnych, a ten polski sądząc po cenach to ktoś kto
    postanowił się szybko dorobić kosztem chorych. Oczywiście każdy nierzetelny
    sprzedawca informuje że produkty konkurencji to podróbki. Firma która pisze
    takie rzeczy o konkurencji, nie podając żadnych dowodów jest dla mnie niewiarygodna.
    Reasumując: Mając do wyboru dwie firmy:
    1. Posiadającą wiele pozytywnych ocen, oferującą towar po cenach podobnych jak
    na całym świecie.
    2. Nie posiadającą żadnych niezależnych, pozytywnych ocen, szkalującą
    konkurencję, sprzedającą po znacznie zawyżonych cenach.
    Wybieram oczywiście tę pierwszą.
    Jeżeli tę drugą na dodatek poleca osoba zachęcająca w każdym poście do kontaktu
    osobistego i zakupu za jej pośrednictwem, to wybacz ale dla mnie sprawa jest
    oczywista.

    Proponuję nie zmieniać jednak tematu tego wątku na reklamowanie sklepów. Ja
    podałem link do angielskiego sklepu na wyraźne życzenie kilku osób.
  • river29 23.11.08, 21:19
    Mi też to wygląda dziwnie. Zwykła reklama ( spam?? )
  • river29 23.11.08, 21:36
    Moje specyfiki wyglądają tak:
    img291.imageshack.us/my.php?image=lekek1.jpg
    Ta vilcacora jest słaba -Polską, co posiadałem jest zdecydowanie lepsza
    Chanca Piedra widoczna na foto jest super - oferowana w Polsce nawet się nie
    równa. Te ziółka są przywiezione przez mojego znajomego z USA - kupił w jakiejś
    aptece.
  • jrb25 24.11.08, 00:33
    Szanowny Panie jan-w
    Na początek dla sprostowania siedziba firma do której podałem link (również na życzenie osoby z forum) znajduje się w Londynie, która bezpośrednio importuje zioła z Ameryki Południowej.
    Jest dużo informacji w internecie i nie tylko na temat wiarygodności tego źródła, jednakże nie będę pana przekonywał bo to nie jest mój cel. Jak pan się zagłębi bardziej wnikliwie i porozmawia z ludźmi z grona "Prometeuszy" na ten temat wtedy będziemy mogli podyskutować.
    Co do pozostałych linków do sklepów które zostały tutaj podane, nie zakładam z góry że to "fake". Wiem tylko z doświadczenia gdyż sam handluje na eBayu jak łatwo niektórzy ze sprzedawców wyrabiają sobie fikcyjnie pozytywne opinie, nie posiadając nawet działalności gospodarczej i dlatego radzę aby podchodzić z dystansem do każdego źródła zaopatrzenia suplementów ziołowych.

    Uczestniczę w forum gdyż chce się podzielić swoimi spostrzeżeniami, nie zajmuje się sprzedażą ziół i nie mam zamiaru robić nikomu reklamy.

    Mam zapytanie odnośnie Pana postu:
    > > "Jeżeli tę drugą na dodatek poleca osoba zachęcająca w każdym poście do kontakt u osobistego i zakupu za jej pośrednictwem, to wybacz ale dla mnie sprawa jest oczywista."
    > oczywista.

    Proszę mi wskazać miejsce w którym (jak pan napisał w każdym poście) napisałem że zachęcam do zakupu za moim pośrednictwem?
    Równie dobrze mógłbym oskarżyć Pana że chce pan zrobić reklamę na swoją korzyść podając link do jakiegoś sprzedawcy...
    Panie jan-w proszę się zastanowić...

    Śmiać mi się chce jak czytam tego typu teksty.

    Dobrze że ma pan swoje zdanie, w końcu to jest forum.
    Jak każdy tutaj zgromadzony szukam i podaje źródła informacji które sam posiadam.
    Do kontaktu osobistego owszem zawsze zachęcam i będę zachęcał.

    Pozdrawiam Serdecznie
    Jarek
  • jan-w 24.11.08, 01:06
    > Proszę mi wskazać miejsce w którym (jak pan napisał w każdym poście) napisałem
    > że zachęcam do zakupu za moim pośrednictwem?

    Post 1: Linki oraz Taka kuracja to dość spory wydatek, jednakże zdrowie przede
    wszystkim. Gdyby
    ktoś był zainteresowany proszę o kontakt podpowiem jak wynegocjować dobry
    rabat.Pozdrawiam Jarek
    Post 2: sklep z którego ja korzystam:
    www.herbsecret.pl/index.php
    a tutaj coś o podróbkach:
    www.herbsecret.pl/index.php?page=podrobki.php
    w razie jakiś pytań chętnie służę radą, gg:1113717

    Wszyscy znamy takie "subtelne" propozycje kontaktu poza forum, ludzi którzy
    pojawiają się na nim w celach komercyjnych.

    > Śmiać mi się chce jak czytam tego typu teksty.
    >
    Zawsze się cieszę kiedy mogę komuś zrobić przyjemność.

    > Na początek dla sprostowania siedziba firma do której podałem link (również na
    > życzenie osoby z forum) znajduje się w Londynie, która bezpośrednio importuje z
    > ioła z Ameryki Południowej.
    Te fakty znamy tylko z oświadczenia na stronie internetowej tej firmy. Nie jest
    to ani odrobinę wiarygodniejsze niż rain-tree.com/award/award.htm

    Proponuję jednak ograniczyć się do działania specyfików, nie linków do
    konkretnego sklepu (chyba że ktoś wyraźnie poprosi.
  • jan-w 27.11.08, 13:13
    Dostałem dzisiaj przesyłkę z Chanca Piedra. Powoli zaczynam włączać do "diety".
    Oczywiście nie w tej ilości którą proponują ;-)
  • river29 27.11.08, 16:32
    To szybko!
    No i powodzenia ;-)
  • qeenie 25.12.08, 16:52


    Po pierwsze, mam pytanie - jakie wyniki, jak w tytule postu.

    Po drugie, w jakiej dawce powinno brac sie kapsulki z vilcacora
    (kaps a 500mg) i chanca piedre (takze a 500mg)

    Czemu pijecie oliwe z oliwek, i to w dodatku pol szklanki, na co
    oliwa ma zadzialac pozytywnie?


    Pozdrawiam swiatecznie ;)


    Q.
  • jan-w 25.12.08, 19:57
    Podejrzewam że piszący o spożywaniu oliwy mają na myśli używanie jej zamiast tłuszczy zwierzęcych. To nie jest żadne specjalne remedium. Dla każdego wskazany jest większy udział tłuszczy roślinnych niż zwierzęcych. Picie oliwy w dużych ilościach polecają też znachorzy jako metodę na rozpuszczenie kamieni pęcherzykowych. To jest chyb kompletna bzdura.
    Co do ilości tabletek, sprzedający zalecają ich spożycie zależnie od ceny po jakiej sprzedają. Im drożej, tym więcej ;-) Myślę że 2-3 razy dziennie po 1 kapsułce wystarczy.
    Wyniki trudno oceniać. Próbuję łykać chanca piedra i pić cuti-cuti. Czuję się jak zawsze dobrze, a od kiedy piję cuti-cuti nie jestem w stanie nawet się przeziębić. A że wracam do domu często w mokrych od potu ubraniach (szybka jazda na rowerze, często pod mocny wiatr i pod górę) miałbym pełne prawo się rozchorować. A tu nic. Nawet kataru brak.
  • river29 25.12.08, 23:04
    hehe olivą z olivek poł szklanki napisałem jak ja to popijam :-) oczywiście w
    ciągu całego dnia. Po prostu dobrze po niej sie czuje. Dodatkowo oliva ma olejum
    (jakos tak) i to prawie w 80% jej objetosci, a mianowicie to jest jednym ze
    skladnikow essentiale. Jak by powiedziec - naturalny fosfolipid :-) -
    odzywiajacy komorki watroby
  • jan-w 25.12.08, 23:16
    Essentiale jest chyba z soi?
  • river29 25.12.08, 23:52
    jan-w napisał:

    > Essentiale jest chyba z soi?

    Zwróć uwagę na ostatni składnik w nawiasach:


    "Skład: fosfolipidy z nasion sojowych zawierające (3-sn-fosfatydylo)cholinę 300
    mg Opis: Preparat zawiera fosfolipidy - estry glicerolowe kwasu
    cholinofosforowego i nienasyconych kwasów tłuszczowych (linolowego, linolenowego
    i oleinowego). Fosfolipidy są wbudowywane w błony hepatocytów, uzupełniając
    ubytki powstałe wskutek procesu chorobowego oraz przyspieszając regenerację
    uszkodzonych komórek, są niezbędne w procesie proliferacji i różnicowania się
    komórek wątroby. Hamują proces włóknienia w wątrobie poprzez zmniejszenie
    produkcji kolagenu i zwiększenie aktywności kolagenazy."

    A teraz oliva z olivek:
    Skład: 15% nasyconych kwasów tłuszczowych, 60-75% kwasu oleinowego, 14-18%
    kwasu linolowego, 10-18% kwasu palmitynowego, 2% kwasu linolenowego, 2% kwasu
    stearynowego, witaminę E.




    =>___KWAS OLEINOWY___ <=
  • qeenie 25.12.08, 23:43
    jan-w napisał:

    Czuję się jak zawsze dobrze, a od kiedy piję cuti-cuti nie jestem w
    stanie nawet się przeziębić. A że wracam do domu często w mokrych od
    potu ubraniach (szybka jazda na rowerze, często pod mocny wiatr i
    pod górę) miałbym pełne prawo się rozchorować
    A tu nic. Nawet kataru brak.


    No, adrenalinka robi swoje, i organizm jest wtedy "nastroszony
    bojowo" toteż, wydaje mi się, dlatego nie przeziębiasz się.
    Jestem pod wrażeniem, jadnakże, herbatki cuti-cuti, i od razu, na
    ochotnika, chcę ją posiąść i pić :) Jaki link polecasz? czy jakiś
    polecasz w ogole...

    Tran - podobno - jest dobry na watrobe. No i uslugi kogoś takiego,
    kto nazywa się "naturopata". Ale w Polsce chyba nie ma kogoś, komu
    można zaufać? Podobno, najbliżej, w Niemczech... Ponieważ
    usłyszałam, że powinno się oczyscić wątrobę, albowiem wtedy wirus ma
    mniejsze znacznie pole do popisu. No i ostatni posiłek o 18-19,00 bo
    jesli pozniej, to watrobie oczy z orbit wylażą z wysiłku, żeby z
    toksyn organizm oczyścić, a sił brak i toksyny gromadzą się w
    tkankach... No i wir sobie hasa (???) Woda gazowana - zero, i moje
    ulubione sardynki w oleum, także nie... tylko lekkie rybki, białe
    miesko, gotować oczywiście, owowce... ale ale, jakie menu na
    hepatitis c? Co proponujecie?

    Janie-w - niezmiennie pozdrawiam, i podziwiam, podziwiam vitalność
    i zawsze dobre samopoczucie. Czytanie Twoich wpisów - to dla mnie
    otucha i przyjemność. Serio. ;)

    z lajtowym uśmiechem:)

  • jan-w 25.12.08, 23:49
    Właśnie zjadłem kolację i popiłem 2 szklankami gazowanej wody z sokiem. ;-)
    Naprawdę. Też pozdrawiam. Cuti-cuti kupiłem w jakiejś zielarni po drodze.
  • qeenie 27.12.08, 18:58
    jan-w napisał:

    > Właśnie zjadłem kolację i popiłem 2 szklankami gazowanej wody z
    sokiem. ;-)
    > Naprawdę. Też pozdrawiam. Cuti-cuti kupiłem w jakiejś zielarni po
    drodze.


    No, jak uwazasz. Ja o tej porze nie jadałam nawet wtedy, kiedy
    wątroba była zdrowa. Masz swoje sposoby, każdy najlepiej wie, co mu
    potrzeba.

    Ale sądziłam, że podejmiecie temat o oczyszczaniu watroby, a tu -
    nic?
  • jan-w 27.12.08, 19:33
    Nie wiem co masz na myśli pisząc o oczyszczaniu wątroby? Na każdym niemal środku
    pomagającym wątrobie albo jej właścicielowi jest napisane że ją
    oczyszcza/odtruwa itp. Nie piszesz chyba o tych przepisach na czyszczenie
    wątroby przy pomocy środków przeczyszczających?
  • qeenie 31.12.08, 00:40
    jan-w napisał:

    > Nie wiem co masz na myśli pisząc o oczyszczaniu wątroby?

    Diete zaordynowana przez naturopate ktora powoduje oczyszczanie
    watroby.
  • jan-w 31.12.08, 16:47
    Z tego co wiem, wątroba czyści cały organizm i sama też się oczyści. Trzeba jej
    tylko stworzyć luksusowe warunki. Nie truć niczym nadmiernie i popieścić jakimiś
    ziółkami które lubi :-)
    Wszystkiego najlepszego, wszystkim w Nowym Roku!
  • river29 25.12.08, 23:08
    I pamiętajcie, ten temat miał na celu być może pomagać, a nie budzić
    kontrowersje. ;)
  • qeenie 25.12.08, 23:35
    river29 napisał:

    > I pamiętajcie, ten temat miał na celu być może pomagać, a nie
    budzić kontrowersje. ;)

    Alez oczywiscie, pamietam(y) i tak tylko... światecznie gwarzymy
    sobie ;)
  • mirek40.net 30.12.08, 01:13
    Od 3 lat piję regularnie preparat ziołowy Alveo. Nie mam wirusa i nie miałem (zacząłem pić z zupełnie innego powodu), ale niedawno byłem na wykładzie doktora z Kliniki Hepatologii i Nabytych Niedoborów Immunologicznych AM w Warszawie który mówił o zastosowaniu Alveo jako preparatu uzupełniającego leczenie żółtaczki (wszystkie typy). Pokazywał historię leczenia (0czywiście bez nazwisk) kilkunastu pacjentów ze szpitala na Banacha i ze szpitala MZWiA. Wyniki były rewelacyjne. Potem omówił celowość podawania Alveo. Generalnie podkreślał właściwości oczyszczające i zawartość w preparacie substancji niezbędnych w procesach regeneracji tkanek (m.in. komplet aminokwasów). Jako najważniejszą właściwość preparatu przedstawił jego skuteczne działanie immunomodulujące, czyli regulujące pracę systemu odpornościowego, podkreślając, że właśnie właściwa praca systemu immunologicznego jest kwestią kluczową w leczeniu HCV. Jako przykład skuteczności preparatu wspomniał również o jego zastosowaniu jako preparatu uzupełniającego w leczeniu kilku pacjentów z AIDS. Główną przyczyną śmierci są tu zazwyczaj zapalenia górnych dróg oddechowych na skutek zmniejszenia odporności. W trakcie rocznej kuracji żaden z pacjentów którym podawano Alveo nie zachorował na takowe. Wprawdzie nie jest to jeszcze dowód naukowy (za mała próba i za krótki czas badań), ale daje sporo do myślenia.
    Gdyby ktoś z Państwa był zainteresowany włączeniem do swojej diety preparatu, służę informacjami. Mogę również spróbować doprowadzić do konsultacji z doktorem (kilka razy się udało) lub osobami z wirusem które piją preparat.

    Pozdrawiam
    mirek40.net@gazeta.pl
  • moniuszko 01.01.09, 08:58
    Jak widzę jak ktoś pisze o tym Alveo to mnie krew zalewa.Człowieku albo nie masz pojęcia o Hcv (a widzę że nie skoro nigdy tego nie miałeś) albo po prostu chcesz to zareklamować a to nie jest odpowiednie miejsce na jaki kolwiek spam i reklamę. Nie wierzcie w te brednie o tym niby cudownym środku. To zwykła reklama i w pomocy przy leczeniu Hcv nie ma zupełnie nic wspólnego.No chyba że jakiś doktorek sam to sprzedaje bo chce się dorobić wielkiej fortuny i samochodu jak to obiecuje Alveo.
    Pozdrawiam.
  • sami16 01.01.09, 10:50
    Apropo Alveo. Pytałam się lekarki o środek podobny, czy podczas terapii moge
    spróbować< kombinacje mamy> brać jedna powiedziała ze nie wiem lepiej nie a
    druga ze nie mam mieszać tego typu środków i interku. lepiej nie ryzykować:))
    Mama przestała kombinowac.
  • jan-w 01.01.09, 12:07
    A gdyby ktoś koniecznie chciał, po co płacić hienie za aloes 175 zł kiedy można
    go kupić za 20 zł?
  • mirek40.net 03.01.09, 02:24
    Można kupić na allegro. janie_w aloes możesz sobie kupić za 20 zł. Alveo nie. To
    dwie różne sprawy. Chylę czoła przed Twoją wiedzą na temat preparatu którego
    jesteś takim przeciwnikiem. Specyfikację i informacje można uzyskać w Instytucie
    Roślin i Przetworów Zielarskich w Poznaniu. Na stronie Akuny jest numer po
    którym dyżurują lekarze i też można się sporo dowiedzieć.
  • jan-w 03.01.09, 13:49
    Można za tyle kupić w Aptece. Trzeba być ostatnim frajerem żeby za ściereczki z mikrofibry płacić 2500 zł za zestaw tylko dlatego że roznosi go akwizytor firmy raypath, kiedy takie same ściereczki można kupić w sklepie za 3,50 zł. To samo dotyczy innych produktów sprzedawanych przez piramidy. Są tak absurdalnie drogie, nie z powodu wyimaginowanych cudownych zalet, ale dlatego że trzeba nasycić apetyt na pieniądze wszystkich kolejnych warstw piramidy. Nie zaprzeczysz chyba że sprzedajesz w ramach piramidy MLM? BTW raypath i rainbow też mają sterty certyfikatów. Gorzej gdy się zażąda dania ich do ręki. Okazuje się że dotyczą zupełnie czego innego ;-) Ta dyskusja jest bezprzedmiotowa. Nikt od ciebie nic tu nie kupi. Opuść nasze forum handlarzu.
  • river29 03.01.09, 16:20
    Ich chłopie już stąd i nie wracaj więcej.

    A do innych forumowiczów - żebyście nawet nie myśleli o tym chłamie. Ten alveo
    jest idealną, a wręcz książkową pożywką dla naszego wirusa.
  • konrad1005 03.01.09, 17:56
    jak długo się leczysz?tylko lekami które wymieniasz....?Alat u
    wszystkich czyli i u niezakażonych zmienia się..... np.po
    zdenerwowaniu, posiłki które spożywasz także nie są wolne od
    specifików nieobojętnych wątrobie ...myślę że za dużo przyjmujesz
    tych para leków.mój numer na gg 9943463
  • river29 03.01.09, 18:12
    konrad1005 napisał:

    > jak długo się leczysz?tylko lekami które wymieniasz....?Alat u
    > wszystkich czyli i u niezakażonych zmienia się..... np.po
    > zdenerwowaniu, posiłki które spożywasz także nie są wolne od
    > specifików nieobojętnych wątrobie ...myślę że za dużo przyjmujesz
    > tych para leków.mój numer na gg 9943463

    Ponad pół roku.

    A to, że ALAT-y to wartość niezwykle zmienna zdaję sobie z tego sprawę. Tylko
    zmienna to może być 50% ponad normę, ale nie 450% normy
  • konrad1005 03.01.09, 18:49
    zgoda ale szczególna dbałość o właściwą dietę spokojniejsze życie
    oczywiście bez alkoholu robi swoje .leczyłeś się według przyjętych
    standartów?Obawiam się tego zachwytu nad niewiadomymi preparatami
    obawiam się szkody jaką może zrobić propagowanie tego sposobu
    neutralizowania wirusa.Jeśli już niekonwencjonalnie to mniszek ...z
    polskich łąk a najlepiej zebranych przez siebie tylko wtedy wiesz co
    łykasz !!!!Pozdrawiam o
    river29 napisał:

    > konrad1005 napisał:
    >
    > > jak długo się leczysz?tylko lekami które wymieniasz....?Alat u
    > > wszystkich czyli i u niezakażonych zmienia się..... np.po
    > > zdenerwowaniu, posiłki które spożywasz także nie są wolne od
    > > specifików nieobojętnych wątrobie ...myślę że za dużo przyjmujesz
    > > tych para leków.mój numer na gg 9943463
    >
    > Ponad pół roku.
    >
    > A to, że ALAT-y to wartość niezwykle zmienna zdaję sobie z tego
    sprawę. Tylko
    > zmienna to może być 50% ponad normę, ale nie 450% normy
  • river29 03.01.09, 19:16
    konrad1005 napisał:

    > zgoda ale szczególna dbałość o właściwą dietę spokojniejsze życie
    > oczywiście bez alkoholu robi swoje .leczyłeś się według przyjętych
    > standartów?Obawiam się tego zachwytu nad niewiadomymi preparatami
    > obawiam się szkody jaką może zrobić propagowanie tego sposobu
    > neutralizowania wirusa.Jeśli już niekonwencjonalnie to mniszek ...z
    > polskich łąk a najlepiej zebranych przez siebie tylko wtedy wiesz co
    > łykasz !!!!Pozdrawiam o

    Spokojnie.
    Żadnych standardów.
    Eksperymentowałem na sobie. Delikatnie wprowadzałem nowe elementy do swojej
    diety. Dużo czytałem - zwłaszcza ze strony prometeuszy( wszystko co przyjmowałem
    i przyjmuję znajduje się na tej właśnie stronce). Wiele też było "niewypałów" -
    jak np. właśnie ten słynny mniszek ( puchnę po nim jak balonik i mam potworną
    zgagę). Po prostu patrzyłem jak się po nich czuję, jak się zachowuje mój
    organizm. A preparaty są kupione tylko i wyłącznie w aptece ziołowej.
    I nie propaguję tego sposobu "leczenia" ( to nie jest leczenie tylko specyficzna
    dieta), czytaj ze zrozumieniem.
    Kolejna sprawa, nigdzie nie napisałem o neutralizowaniu wirusa!!
    Cały numer polega na tym, że te s-cje delikatnie działają kojąco na komórki
    wątroby (działanie przeciwzapalne), wspomagają szybszą regenerację i odżywianie
    hepatocytów, przy czym jednocześnie nie wywierają korzystnego wpływu na podział
    wirusa. Powodują też utratę wagi z jednoczesnym korzystnym wpływem na
    odtłuszczenie wątroby, znacząco obniżają cholesterol.
    Stara życiowa zasada: głodnemu chleb na myśli - podobnie jest z hepatocytami,
    jeżeli są dobrze odżywiane to nie chłoną przez pomyłkę wirusa. Najnormalniej
    jest to sprzyjanie wspaniałej maszynie biologicznej jaką jest nasz organizm.
  • konrad1005 03.01.09, 19:45
    River29 ja Cię nie atakuję tylko próbuję powiedzieć że zioła nie
    pomogą bardziej niż właściwa dieta i popularne tanie polskie para
    leki a odporność i zgaga surowy sok z buraków polecam. Rewelacyjne
    znane działanie i chyba zdrowsze od tych peruwiańskich specyfików A
    jeśli chodzi o wątrobę to przecież świetnie wiesz że gdy nie będzie
    żródła niszczącego to wątroba sama sobie poradzi .... pamiętasz
    Prometeusz ....lezcyłeś się według standardów tzn interferon i rybo.
    robiłeś biopsię


    river29 napisał:

    > konrad1005 napisał:
    >
    > > zgoda ale szczególna dbałość o właściwą dietę spokojniejsze życie
    > > oczywiście bez alkoholu robi swoje .leczyłeś się według
    przyjętych
    > > standartów?Obawiam się tego zachwytu nad niewiadomymi preparatami
    > > obawiam się szkody jaką może zrobić propagowanie tego sposobu
    > > neutralizowania wirusa.Jeśli już niekonwencjonalnie to
    mniszek ...z
    > > polskich łąk a najlepiej zebranych przez siebie tylko wtedy
    wiesz co
    > > łykasz !!!!Pozdrawiam o
    >
    > Spokojnie.
    > Żadnych standardów.
    > Eksperymentowałem na sobie. Delikatnie wprowadzałem nowe elementy
    do swojej
    > diety. Dużo czytałem - zwłaszcza ze strony prometeuszy( wszystko
    co przyjmowałe
    > m
    > i przyjmuję znajduje się na tej właśnie stronce). Wiele też
    było "niewypałów" -
    > jak np. właśnie ten słynny mniszek ( puchnę po nim jak balonik i
    mam potworną
    > zgagę). Po prostu patrzyłem jak się po nich czuję, jak się
    zachowuje mój
    > organizm. A preparaty są kupione tylko i wyłącznie w aptece
    ziołowej.
    > I nie propaguję tego sposobu "leczenia" ( to nie jest leczenie
    tylko specyficzn
    > a
    > dieta), czytaj ze zrozumieniem.
    > Kolejna sprawa, nigdzie nie napisałem o neutralizowaniu wirusa!!
    > Cały numer polega na tym, że te s-cje delikatnie działają kojąco
    na komórki
    > wątroby (działanie przeciwzapalne), wspomagają szybszą regenerację
    i odżywianie
    > hepatocytów, przy czym jednocześnie nie wywierają korzystnego
    wpływu na podział
    > wirusa. Powodują też utratę wagi z jednoczesnym korzystnym wpływem
    na
    > odtłuszczenie wątroby, znacząco obniżają cholesterol.
    > Stara życiowa zasada: głodnemu chleb na myśli - podobnie jest z
    hepatocytami,
    > jeżeli są dobrze odżywiane to nie chłoną przez pomyłkę wirusa.
    Najnormalniej
    > jest to sprzyjanie wspaniałej maszynie biologicznej jaką jest nasz
    organizm.
  • river29 03.01.09, 19:52
    też Ciebie nie atakuję. ;-)
    Jeszcze nie miałem terapii, czekam w kolejce. Biopsję miałem.
  • konrad1005 03.01.09, 20:02
    jestem Nowy sam się zdiagnozowałem Zastanawiam się czy poddać się
    leczeniu skoro małe szanse na wyzdrowienie a drastyczne skutki
    podczas terapii czy biopsia nie spowodowała dodatkowych ,,przygód,,
    nie zakażono Cię dodatkowo A fibro-scan nie jest alternatywą dla
    inwazyjnej biopsji ?

    river29 napisał:

    > też Ciebie nie atakuję. ;-)
    > Jeszcze nie miałem terapii, czekam w kolejce. Biopsję miałem.
  • river29 03.01.09, 20:07
    Masz bardzo błędne podejście. Co to znaczy drastyczne skutki? W pole uciekniesz?
    A jak będą drastyczne bez leczenia?
    Z fibro to nie wiem jak na to NFZ. Gdzieś tutaj na forum już było o tym pisane,
    poszukaj..
    A co do Biopsji to się zgadza - pół roku i mam pieczenie międzyżebrowe.
  • konrad1005 03.01.09, 20:19
    Niestety nigdzie nie ucieknę i to właśnie dlatego mamy problem.Ale
    czy nie warto poczekać na coś skutecznego ? Nie rzucać się na leki
    które dodatkowo nas niszczą !!!Może firmy farmaceutyczne nie mając
    takiego zbytu rażniej zaczną poszukiwać skutecznych leków.Jaki jest
    stan Twojej wątroby możesz czekać ?Gdzie robiłeś biopsję nie powinno
    tak długo boleć !
  • konrad1005 03.01.09, 20:04
    Re: Konrad1005
    Autor: konrad1005 03.01.09, 20:02 Dodaj do ulubionych Skasujcie
    Odpowiedz cytując Odpowiedz

    jestem Nowy sam się zdiagnozowałem Zastanawiam się czy poddać się
    leczeniu skoro małe szanse na wyzdrowienie a drastyczne skutki
    podczas terapii czy biopsia nie spowodowała dodatkowych ,,przygód,,
    nie zakażono Cię dodatkowo A fibro-scan nie jest alternatywą dla
    inwazyjnej biopsji ?

  • jan-w 03.01.09, 20:12
    Fibroscan jest bezpieczniejszą alternatywą.
    Czy poddać się leczeniu interferonem z dodatkami, każdy sam musi zadecydować w
    oparciu o swoją wiedzę, preferencje i zaufanie do różnych źródeł. Nikt z góry
    nie potrafi powiedzieć jaki będzie skutek. Co najwyżej na podstawie genotypu
    wirusa i własnego stanu zdrowia, można oceniać szanse na większe lub mniejsze.
  • konrad1005 03.01.09, 20:31
    Miałeś fibro - scan czy biopsię. Boję się jej tak jak samej
    choroby .Boję się dodatkowych zakażeń nieumiejętności ect.Leczenie
    jest jak biopsja inwazyjne. obawiam się że największy interes w
    utrzymywaniu kuracji mają Ci co na tym zarabiaja.Leczysz się czy
    jesteś po kuracji?Polecasz jakiegoś lekarza?
  • river29 03.01.09, 20:35
    Mam wrażenie, że panikujesz.
    Jakie masz wyniki?
  • konrad1005 03.01.09, 20:54
    river29 napisał:

    > Mam wrażenie, że panikujesz.
    > Jakie masz wyniki?
    To prawda panikuję bo jak pisałem jestem świeżutki !Biopsji nie
    miałem więc niewiem na ile wątroba zniszczona Usg b.dobre ale
    śledziona powiększona Enzymy 69,55 inne wątrobowe bz, proteinogram
    bz W 100 % jestem od b.dawna zakażony.Lekarza polecisz ? A na
    marginesie aby było weselej by załapać się na listę oczekujących na
    standardowe leczenie trzeba wykonać biopsię .Fibro -scan który jest
    nieinwazyjny bezpieczny nie jest uznawany.
  • jan-w 03.01.09, 21:32
    Jeżeli USG jest bardzo dobre, to wątroba nie jest zniszczona. Skąd w ogóle wiesz
    że masz HCV? A zwłaszcza że od dawna? BTW: Z tą obowiązkową biopsją to tez nie
    do końca jest tak.
  • konrad1005 03.01.09, 23:06
    Niestety jestem zakażony na 100 % .i to od dawna także na 100 .Czy
    można wykonać fibro-scan zamiast biopsi i zakwalifikować się do
    leczenia.?
  • jan-w 03.01.09, 23:29
    Na początek porozum się z lekarzem i zacznij się leczyć tak lub inaczej.
    Szczegóły leczenia uzgadnia się zależnie od sytuacji.
  • konrad1005 04.01.09, 01:05
    jan-w napisał:

    > Na początek porozum się z lekarzem i zacznij się leczyć tak lub
    inaczej.
    > Szczegóły leczenia uzgadnia się zależnie od sytuacji.
    A jednak Ty się nie leczysz .U lekarza byłem i zastanawiam się
    poddać się kuracji czy nie ? robić biopsję czy nie ale brak mojej
    zgody na biopsje wyklucza mnie z listy oczekujących...Jak długo
    chorujesz?
  • jan-w 04.01.09, 09:29
    Dlaczego sądzisz że się nie leczę? Oczywiście że się leczę. Natomiast nie
    zdecydowałem się na moim zdaniem ryzykowną i mało skuteczną terapie
    interferonem. To dwie różne sprawy. Nikt z nas nie wie jak długo choruje, może
    tylko mieć przypuszczenia i wiedzieć jak dawno był zdiagnozowany.
  • river29 04.01.09, 11:38
    Właściwie nigdy Ciebie o to nie pytałem, dlaczego nie zdecydowałeś się na
    terapię? Czy miałeś do tego jakiś szczególny powód? Oczywiście odpowiesz jak
    zechcesz ;-)
  • konrad1005 04.01.09, 11:46
    domyśliłem się na podstawie Twoich wpisów chyba mamy podobne
    podejście do choroby . co prawda nikt z nas nie wie kiedy został
    zakażony ale ja mam pewność że ten ,,prezent'' przekazano mi w
    placówce stworzonej do ochrony zdrowia b.dawno. Janie- w
    nieuspakajaj mnie tylko podpowiedż bazując na swoich
    doświadczeniach ,a propos robiłeś biopsię? stwierdzając że się nie
    leczysz miałem na myśli standardową terapię interferon
    +rybo.
  • jan-w 04.01.09, 12:57
    Nie robiłem. Do niczego mi to nie jest potrzebne, więc po co ryzykować.
    Nie leczyłem się interferonem ponieważ na podstawie dostępnych źródeł uznałem że leczenie które daje pewność trwałych uszkodzeń organizmu, ma średnią skuteczność i daje dużą szansę na powrót choroby, nie ma sensu. Leczenie zachowawcze jest moim zdaniem pewniejsze, chyba że ktoś ma rzeczywiście galopujące postępy. Z HCV zazwyczaj można spokojnie żyć tak jak z opryszczką, płaskostopiem itp.
    Ale to oczywiście zawsze kwestia indywidualnej oceny, która musi brać pod uwagę stan zdrowia, szybkość postępów choroby lub (jak w moim przypadku) tendencję do jej minimalizacji.
  • konrad1005 04.01.09, 13:24
    Janie-w podobnie myślę ale czy to dobry kierunek ... niestety nikt
    nam nie podpowie .Długo chorujesz ?Tzw leczenie ograniczasz do diety
    i do ziół ?Niestety wirus jest i nie ma mowy o jego minimalizacji!!!
    Jednak wątroba przy właściwym postępowaniu regeneruje się co
    oczywiście jest jej właściwością .Pozdrawiam
  • river29 04.01.09, 13:36
    konrad1005 napisał:

    Niestety wirus jest i nie ma mowy o jego minimalizacji!!!

    Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz...
  • konrad1005 04.01.09, 16:27
    Bardzo chciałbym się mylić. żle się wyrażiłem oczywiście wirusa może
    być mniej lub więcej ale jest i niszczy na szczęście powolutku
    wątrobę .I tak naprawdę to należy mieć nadzieję na nowy skuteczny
    lek .Ale czy to się będzie opłacało .....
  • jan-w 04.01.09, 14:37
    Nie ograniczam. Regularnie robię wszystkie potrzebne badania, widuję się z lekarzem specjalistą od HCV i łykam to co ustalimy że powinienem. Choruję dłużej ;-)
  • konrad1005 04.01.09, 16:37
    A w jakim stopniu masz uszkodzoną wątrobę .Czy lekarz ustalając co
    powinieneś przyjmować bazuje jedynie na podstawowych badaniach typu
    transaminazy ...bo biopsji nie robiłeś fibroscanu także usg ,TK
    pokazuje tylko zaawansowane zmiany .Pytam nie dlatego by atakować
    ale pragnę sam się podbudować.Wirusa zaordynowano mi podczas
    transfuzji.
  • jan-w 04.01.09, 16:56
    Poziom transaminaz itp o niczym konkretnym nie świadczy. Istotny jest kierunek
    zmian różnych czynników. Ocena tego to naprawdę zadanie dla lekarza który ma
    dostęp do całego materiału. Rozpowszechnione przekonanie że USG mało pokazuje
    jest fałszywe. Istotne jest kto robi USG. Powinien to być specjalista od tego
    tematu. BTW: Transfuzja jest najbardziej podejrzana, ale równie dobrze mogłeś
    się zarazić u dentysty.
  • konrad1005 04.01.09, 17:28
    Pragnąłbym by był to dentysta ale mało prawdopodobne bo przy chorej
    wątrobie mam zdrowe zęby nie leczone kanałowo Gdybyśmy zarażali śię
    przy minimalnych kontaktach np zdejmowanie kamienia to przy
    powszechnym nieprzestrzeganiu higieny wiekszość polskiego
    społeczeństwa byłaby zakażona. Usg wykonuję u jednego z najlepszych
    i to jedyny pozytyw.Natomiast jeśli chodzi o lekarza któremu chciało
    by się oceniać zmiany czynników ..Jeśli masz kogoś takiego to
    gratuluję.Jestem na etapie szukania
  • jan-w 04.01.09, 19:57
    Świetnie że tyle wiesz o możliwościach zarażenia się ;-)
  • painu 04.01.09, 21:20
    > e leczenie które daje pewność trwałych uszkodzeń organizmu, ma
    średnią skuteczn
    > ość i daje dużą szansę na powrót choroby, nie ma sensu.

    o jakich trwalych uszkodzeniach mowisz?

    --
    "He knows not where he is going, For the ocean will decide
    It's not the DESTINATION... it's the glory of THE RIDE"
    Edward Monkton - "Zen Dog"
  • jan-w 04.01.09, 22:29
    Miejmy nadzieję że nie będziesz miał(a) żadnych :-)
  • jagoda.fraczek88 11.04.18, 14:05
    Ja również miałam okazję stosować vilcacora, chociaż rodzina mnie wysmiała jak się dowiedziała - czułam się jednak znacznie lepiej. Nie tylko mój przypadek ale i referencje mówią same za siebie, zobaczcie sami www.uncaria.pl . tego raczej nie da się podrobić, chyba że się mylę...
  • jolantasobik 31.12.18, 07:58
    Przesadziłeś z oliwą Wątroba i trzustka nie lubią mięsa wieprzowego i wołowego.
    ; smalcu i masła tez nie lubią. Ja, mając 21 lat zachorowałam na WZW. Miałam 2 wierusy Ai B. Pół roku leżałam w szpitalu wolskim w W-ie i juz wariowałam. Wreszcie lekarze postanowili mnie wypisać do domu. Mamie powiedzieli, że jak będę na diecie to "...i 3 lata pożyję". Parę dni wczesniej dowiedziałam się o leku LEGALON. Nic o nim nie wiedziałam oprócz tego, że w Polsce go nie ma. Dostałam go od kolegów-studentów z Niemiec. Brałam 3x2 tabletki po jedzeniu. Po 2 tygodniach pojechałam do szpitala na badania. Wyniki były jak u zdrowego człowieka. Legalon brałam 1,5 rpku. Dziś mam 60 lat i watrobę O.K. Kilka lat temu w aptece (w Polsce) zobaczyłam legalon. Kupiłam, ale tabletki mają inny już kolor niż tamte. Pozdrawiam,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.