troche przesadzony artykol ...szwedzi mimo wszystko uwielbiaja swojego krola
i krolowa tudziez ksiezniczki i ksieciow (czy jak to sie odnienie

) i jak
czas przyjdzie to wyloza tyle ile bedzie trzeba i "Dwor krolewski" nawet nie
bedzie musial "pokazac" na co wydano pieniadze, jak zawsze zreszta ... ja
osobiscie bym im nie dala nawet grosza na ten slub

i tak zyja luksusow na
koszt panstwa
--
Z racja jest jak z dupa, kazdy ma swoja