rozpatrując rzecz z czysto logicznego punktu NORMA to większość, zatem mniejszość to NIE-NORMA. słowu "nienormalny" przydano w toku rozwoju języka i obyczajowości, konotację negatywną, i niezwykle porusza to ludzi powiązanych z grupą "nienormalnych".
Ale to nadal tylko kwestia języka i kultury. A ta bywa odmienna jako i obyczaje w różnych krajach.
Wiadomo, ze mieszkańcy Szwecji czy Skandynawii w ogóle, od dawna tolerancyjni są bardziej niż lud znad Wisły a to wynika z uwarunkowań historycznych, w tym religijnych i także z temperamentu. Osobiście oswajam siebie, moich bliskich i dalszych, z odmiennością i szacunkiem do niej. Uprawiam na pewno pracę u podstaw czy też orkę na ugorze, bo w Polsce pokolenia miną nim odmieni się mentalnośc i nabędziemy tolerancji dla innych.
Z tego co napisałam nie wynika jednak tolerancja dla ortodoksyjnych, skrajnych postaw i roszczeń. W żadnej dziedzinie życia.A to dlatego iż człowiekowi nie po drodze z całkowitą wolnością. Jako istota biologiczna i społeczna potrzebuje on ograniczeń, regulacji, norm... ech, gadać by do nocy. Ale to tak pokrótce.
--
shoot for the moon. even if you miss you're gonna be among the stars.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.