Dodaj do ulubionych

dopadła mnie ciężka qrwica dziś

20.10.10, 08:40
będę kląć i miotać niewielkimi przedmiotami
wściek. czysty, klarowny, uszeregowany, uzasadniony wściek

to jest wątek do rzucania kurwami.
Edytor zaawansowany
  • u.nick 20.10.10, 15:00
    mogę rzucić wczorajszą lub przedwczorajszą
    qrwa nać, uch :(

    gg?
    --
    - Nihil est in intellectu ,
    quod non sit prius in sensu -
  • lucyna_n 20.10.10, 15:13
    ojej, ojej jakie straszne przeklęcia
    oj bo padnę trupem,
    albo klniecie albo bułkę przez bibułkę, proszę się zdecydować do kurwy nędzy.
    --
    little less conversation, little more action
  • kara.mija 20.10.10, 15:18
    Ja dzisiaj nie mam siły ... ale za wczoraj i za poniedziałek bardzo proszę:
    kurwa, jebana w dupę, mać,niech ją chuj w wątrobę strzeli. Pierdolona suka prostytutka jedna !!! (to o mojej "byłej" już firmie)
    --
    Apetyt mam wielki - zjadam i przestawiam literki
  • dolor 20.10.10, 15:25
    Pomijając dwuznaczną sukę, sam seks.
    --
    "Znaleźć sprzeczność, to przyznać się do błędu w myśleniu; pozostać przy niej, to wyrzec się umysłu i opuścić domenę rzeczywistości"
  • u.nick 20.10.10, 15:26
    > albo klniecie albo bułkę przez bibułkę, proszę się zdecydować do kurwy nędzy

    no kurna, Lucyna

    to wczorajsze, osłabnięte z czasem

    dzisiaj sie przeczołgałam jakos przez pracowy czyściec
    nie mam sumienia przenarzekać
    --
    - Nihil est in intellectu ,
    quod non sit prius in sensu -
  • monte_we_mgle 20.10.10, 16:01
    Kurwa mać, pierdolę tę chujową pogodę, jebać późną jesień. Tak dobrze, Lucy?
    --
    Ostrożnie stawiaj kroki, po ludzkich stąpasz resztkach,
    Omijaj ton wysoki, bo patos tu nie mieszka...
    *
    Nie rzucim ziemi skąd nasz grób!
  • astrapastra 20.10.10, 16:14
    w wulgarnosci w stosunku do rodzaju zenskiego jestes niezrownany.
  • u.nick 20.10.10, 16:28
    odpierdol_się od niego
    --
    - Nihil est in intellectu ,
    quod non sit prius in sensu -
  • astrapastra 20.10.10, 16:29
    nie rozkazuj mi unikowa
  • u.nick 20.10.10, 16:34
    grzecznie poprosiłam
    ja przeciez z tych zachowawczych czyt. "słodkopierdzących"
    --
    - Nihil est in intellectu ,
    quod non sit prius in sensu -
  • astrapastra 20.10.10, 16:42
    widze unik ze trzymacie nie tylko ze swoja przyjacioleczka ale tez z kolega zamglonym. ladnie, ladnie.
  • u.nick 20.10.10, 16:54
    ty nie widź , ty sobie wyluzuj
    ciebie lubic też , cokolwiek tam spluniesz w moim kierunku
    bo tak
    --
    - Nihil est in intellectu ,
    quod non sit prius in sensu -
  • metamorph 20.10.10, 17:23
    a daruj sobie skubanego

    - - -
    nie mam siły
    kurwy półgłosem cały dzień

    a teraz tylko mała taka kurewka
    i modlitwa zaraz potem, by za kierownicą nie zasnąć

    wyfuckowana panienka nieznośnej lekkości obyczaju.
    w miasto.
  • astrapastra 20.10.10, 17:26
    za duzo ukladzikow, pakcikow, na tym forum zebym mogl wyluzowac. chodza watachami, druzyna bazalora, albo wasza druzyna. trzbea byc czujnym, ostroznie stawiac kroki.
  • kefirka.de 20.10.10, 18:52
    Taki duży astra a tak się bardzo boi. Phi.
    --
    Posiadam niski stopień bieżącej wartości użytkowej. Póki co nie jestem więc dla społeczeństwa pożądanym partnerem. Nie ustaję w nadziei, że są szanse na zmianę. Na razie jednak nie wiem czy zmienić się mam ja, czy też mogę liczyć na zmianę społeczeństwa.
  • lucyna_n 20.10.10, 19:36
    jeszcze trochę i uwierzę że jesteś zastraszonym biedniątkiem

    --
    little less conversation, little more action
  • metamorph 20.10.10, 19:47
    rozmiary rzadko świadczą o dzielności.
  • astrapastra 20.10.10, 22:00
    indianin bromden i pulkownik wolodyjowski. ale jak ktos ma rozmiar duzy, a okaze sie tchorz, to ma przesrane, bo zleca sie stadami pinczerki, zeby sie wyszczekac. a malego by wsparto zgodnie z przeznaczeniem.
  • olga_w_ogrodzie 20.10.10, 22:26
    Indianin jednak najpierw się objawił jako uciekinier w milczenie i psychiatryczne naznaczenie.
  • metamorph 21.10.10, 08:05
    astrapastra napisała:

    > indianin bromden i pulkownik wolodyjowski. ale jak ktos ma rozmiar duzy, a okaz
    > e sie tchorz, to ma przesrane, bo zleca sie stadami pinczerki, zeby sie wyszcze
    > kac. a malego by wsparto zgodnie z przeznaczeniem.

    a pan jest duży i dzielny
    tylko lekko paranoiczny

    i też funkcjonuje pan w forumowych układach

    wkurza pana, że ludzie, których pan olał
    mają innych od pana znajomych?
  • astrapastra 21.10.10, 10:10
    prosze pani jestem tchorzem. ale nie paranoikiem. paranoid mam w normie, badania komputerowe to wykazaly.

    moje uklady to sa pakty z ludzmi pogranicza. polegajace na tym, ze moge byc pewny ciosow w plecy.
  • metamorph 21.10.10, 11:17
    dopatrywanie się we wszystkim ciosów w plecy to paranoja
    nie będzie pan już przeze mnie traktowany jak wyjątkowo nerwowe jajko

    bierz pan na klatę i nie udawaj pensjonarki.
  • astrapastra 21.10.10, 12:10
    wszyscy wiedza, ze lubi pani wmawiac paranoje ludziom, ktorych kopie i jest to prawda oczywista. widocznie pani kopie z milosci, a obejmuje z nienawisci.
  • metamorph 21.10.10, 12:21
    astrapastra napisała:

    > wszyscy wiedza, ze lubi pani wmawiac paranoje ludziom, ktorych kopie i jest to
    > prawda oczywista. widocznie pani kopie z milosci, a obejmuje z nienawisci.

    nie wiem, co wiedzą wszyscy
    ale rozumiem własne błędy. a przede wszystkim taki
    że próbowałam na siłę utrzymywać znajomości dla mnie szkodliwe.

    czepiaj się Ufo kogoś innego
    bo mnie już Twoja opinia na mój temat nie interesuje.
  • metamorph 21.10.10, 12:22
    a tak przy okazji - odpierdol się.
  • astrapastra 21.10.10, 12:26
    chcialaby pani to powiedziec slusznie z trzewi. ale to tylko marzenia. najpierw musialbym sie przypierdolic, a nie ja zaczynam.
  • metamorph 21.10.10, 12:31
    proszę pana. ja naprawdę nie mam ochoty na bicie piany.
    ma pan swoje koleżanki, niech pan się zajmie miażdżącym krytykowaniem tychże.
    może one mają więcej cierpliwości. moja po 6 latach zaskakująco się skończyła.
  • astrapastra 21.10.10, 12:37
    tak, latalem za pania z wywieszonym ozorem. ale teraz widze, ze trzeba skulic ogon i odejsc. bo wreszcie ozdrowiala pani asertywnie. to juz drugie tej jesieni na forum.
  • metamorph 21.10.10, 12:49
    ja się tylko pozbyłam złudzeń.
  • lucyna_n 21.10.10, 15:34
    robisz z siebie ofiarę jak suchy

    --
    little less conversation, little more action
  • olga_w_ogrodzie 21.10.10, 16:21
    bez przesady.
  • metamorph 21.10.10, 16:41
    olga_w_ogrodzie napisała:

    > bez przesady.

    to może mi pani wyjaśni
    dlaczego nieustannie występuję w roli kata niewiniątka?

    i czym właściwie katuję, czy kacę?
    nie rozumiem tego. nie rozumiem.
  • olga_w_ogrodzie 21.10.10, 17:20
    metamorph napisała:

    > to może mi pani wyjaśni
    > dlaczego nieustannie występuję w roli kata niewiniątka?
    >
    nie występujesz w takiej roli.
    jesteś może tak postrzegana przez jedną osobę.

    > i czym właściwie katuję, czy kacę?

    nie wiem. nie zauważam katowania.
    ale może jestem mało wrażliwa.

    > nie rozumiem tego. nie rozumiem.

    ale czego ?
    powodów czy widzenia czegoś, czego nie ma ?



  • metamorph 21.10.10, 17:49
    nie rozumiem o co chodzi Panu Euforykowi
    no ale jakiś czas temu postanowiłam nie dociekać
    pomyślałam jednak, że może Pani to rozumie, dostrzega i mi naświetli

    było-minęło
  • olga_w_ogrodzie 21.10.10, 18:04
    nawet jeśli coś mi świta, to nie miejsce to
    i upoważnień brak do zabierania głosu w temacie.

    proszę odpuścić.

  • metamorph 21.10.10, 18:30
    olga_w_ogrodzie napisała:

    > proszę odpuścić.

    ano.
  • naqoyaqatsi 20.10.10, 20:29
    astrapastra napisała
    > za duzo ukladzikow, pakcikow, na tym forum zebym mogl wyluzowac. chodza watacha
    > mi, druzyna bazalora, albo wasza druzyna. trzbea byc czujnym, ostroznie stawiac
    > kroki

    gdzie druzyny jakie? cos zgubilem przegapilem
    kto to jest sie zalicza do 'waszej ' druzyny? tzn kto to jest ten wasz?
  • naqoyaqatsi 20.10.10, 20:27
    KURWA
  • kara.mija 20.10.10, 22:17
    o tak popieram KURWA. Ja też chyba przegapiłam " te drużyny" Wchodzę sobie na wątek z nadzieją że fajne nowe przekleństwa poznam a tu grzeczna wymiana zdań ...... Rozczarowanam niebywale :(
    --
    Apetyt mam wielki - zjadam i przestawiam literki
  • czubata 20.10.10, 22:46
    Ja pierdolę lekarzy i farmakoterapie.Jestem sobie pojebusem i bardzo się z tego kurwa cieszę.Nie dam z siebie zrobić ściery bez żywota,ani kurwa poczurchanej miotły,która ciągnie za sobą kapciami,i której wątroba rozchodzi się w szwach.I niech mi nikt nie pierdoli że poprawy nie ma,a jaka ma być poprawa? Że będę grzecznie srać pod siebie?
  • czubata 20.10.10, 22:52
    Widziałam kurwa orła cień.
  • olga_w_ogrodzie 20.10.10, 23:27
    rzec można, ostry bunt.
  • kara.mija 21.10.10, 14:25
    Na Ciebie Czubatko to można liczyć - czyli zakładamy nową "drużynę" :)
    --
    Apetyt mam wielki - zjadam i przestawiam literki
  • lucyna_n 21.10.10, 19:40
    a mne dopadło pogorszenie i nawet nie mam sily na klęcie
    do dupy to wszystko
    --
    little less conversation, little more action
  • metamorph 21.10.10, 21:24
    lęki, nastrój, czy parami?
  • lucyna_n 22.10.10, 01:00
    lęki
    --
    little less conversation, little more action
  • kara.mija 22.10.10, 08:09
    To się Tulimy jak Teletubisie chociaż co do nich mieszane mam uczucia Dzisiaj tez mam gorzej - zaczęłam dzień od wrzasku na rodzinę. W ogóle w jakieś huśtawce jestem potwornej.
    Apetyt mam wielki - zjadam i przestawiam literki
  • metamorph 22.10.10, 10:44
    lucyna_n napisała:

    > lęki

    mm'sorry.
    www.flog.pl/media/foto/1683824_astry--marcinki.jpg
  • lucyna_n 22.10.10, 12:15
    wypisałam dziecko z religii i od razu dostałam wezwanie do psychologa szkolnego, bo chodzi po korytarzu i puka do drzwi klasy w której ta religia się dobywa, no fakt, dla draki puka bo ta nauczycielka się zabawnie wścieka, ale też ta baba co prowadzi lekcje jest jakaś opóżniona, ona wogóle nie powinna uczyć, cały czas wrzeszczy histerycznei "CISZA!!!!!!!!!!!!!!", a klasa tam turla się z prawej do lewej strony wydzierając w niebogłosy, poza tym sprawia wrażenie że żyje w innym świecie , dość alternatywnym.
    Pójdę do tej szkoły i zrobię dym że nie zapewniają mu opieki w czasie tych durnych zajęć tylko musi się pod szkołą szwendać z jakimiś spadochroniarzami, blałkowiczami popalającymi papierosy.
    ale mnie zażyli tym psychologiem, no szlag mnie trafi.
    Dziecko mi się przez głupią religię wykolei.
    --
    little less conversation, little more action
  • olga_w_ogrodzie 22.10.10, 12:43
    a on nie puka, bo czuje się wyłączony i , gdy inni razem są w klasie,
    to on ich w tym momencie, sam na korytarzu, nie lubi ?
  • lucyna_n 22.10.10, 13:02
    nie no zeznał że pukali wespół z kolegami "bo ona tak fajnie histerycznie wrzeszczała zza tych drzwi" .... a poza tym to im się nudziło
    problem w tym że on nie jest sam na tym korytarzu, tam zdaje się jest alternatywna impreza.
    z tą religią to tylko problem.
    --
    little less conversation, little more action
  • olga_w_ogrodzie 22.10.10, 13:12
    to przedziwne, że szkoła bez opieki pozostawia te dzieciaki na korytarzu.
    pani psycholog wzywa Ciebie z powodu syna,
    a o alternatywnych imprach nie wie czy co ?
  • lucyna_n 22.10.10, 14:27
    ano właśnie
    nie wie, nie chce wiedzieć? podobnie jak o ustawkach w pobliskim lasku i fajankach za każdym rogiem a i dopalaczach. Ja wiem bo z synem i jego kolegami rozmawiam w przeciwieństwie do pani psycholog szkolnej.
    --
    little less conversation, little more action
  • olga_w_ogrodzie 22.10.10, 14:59
    krótko, ale pracowałam jako psycholog w szkole.
    zrezygnowałam, bo mnie wnerwiały sterty papierów do wypełniania i konieczność
    wymagania różnych rzeczy od nauczycieli, a oni olewali.

    ale to, co było fajne - udało się jakoś nawiązać kontakty szerokie z uczniami
    i przyłazili do mnie pojedynczo i nawet całą klasą sami z siebie pogadać.
    zwłaszcza ci starsi - nastoletni.
    więc nawet, gdybym sama czegoś nie zauważyła, że się w szkole dzieje
    /choć to wykluczam/, to wiedziałabym z rozmów z nimi.
    /ROZMÓW, ale nie donosów./
  • lucyna_n 22.10.10, 15:13
    nie do psycholog mam pretensje tylko do baby od religii i tego że jak się okazało nikt w tym czasie nie adzoruje co się dzieje z moim dzieckiem, psycholog ma zdaje się obwiązek zaproponować wizytę skoro nauczyciel o to prosi. pójdę i pogadam, ale coś czuję że będzie dym, bo ja jeśli chodzi o dziecko jestem z tych awanturujących się.
    --
    little less conversation, little more action
  • olga_w_ogrodzie 22.10.10, 15:25
    przecież po rezygnacji z religii szkoła ma obowiązek zapewnić opiekę.
    a ta nauczycielka i psycholog, skoro wiedzą, że opieki nie ma i dzieciaki rozrabiają,
    to powinny interweniować w dyrekcji.
    na co czekają ?
    aż się coś wydarzy złego i wtedy dopiero zrobi się raban ?
  • lucyna_n 22.10.10, 15:42
    zdaje się że szkola ma ten obowiązek teoretycznie
    w praktyce to straszny dym jest że dziecko na religię nie chodzi, co to za rodzina?! patologia jakaś.
    --
    little less conversation, little more action
  • monte_we_mgle 22.10.10, 16:19
    lucyna_n napisała:

    > zdaje się że szkola ma ten obowiązek teoretycznie
    > w praktyce to straszny dym jest że dziecko na religię nie chodzi, co to za rodz
    > ina?! patologia jakaś.

    Teoretycznie to szkoła powinna zorganizować lekcje etyki dla dzieciaków, które na religię nie chodzą, ale zdaje się, że tylko w klasach gdzie siedmioro dzieci nie chodzi. W praktyce nikt się tymi dzieciakami nie przejmuje.


    --
    Ostrożnie stawiaj kroki, po ludzkich stąpasz resztkach,
    Omijaj ton wysoki, bo patos tu nie mieszka...
    *
    Nie rzucim ziemi skąd nasz grób!
  • klara7770 22.10.10, 13:33
    o rzesz kurwa jego mać....
    taki mam dzisiaj dzień.
    --
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
  • czubata 22.10.10, 14:18
    Moja pierwszoklasistka też narzeka na babkę od religii,bo krzyczy,bo gada tak dużo że nie wiadomo o co chodzi i trudno cokolwiek zapamiętać.Ale mój małżonek koniecznie chcę aby dzieci chodziły na religię.Moja mała mówi,że nie chce,ale cóż,niechcem ale muszem.
  • lucyna_n 22.10.10, 14:31
    nie musisz robić tego co każe ci małżonek, nie żyjemy w państwie wyznaniowym,
    mnie głupie katechetki robiły wodę z mózgu , zupełnie niepotrzebnie, i wiecznie o tym krzyżowaniu, wbijaniu gwoździ i korony cierniowej, czy dzieciństwo naprawdę na tym ma polegać?
    w przedszkolu miałam cudowną przedszkolankę, starsza kobiecina, pełna pogody ducha, z uśmiechniętymi zmarszczkami wokół oczu, kochającą dzieci, ktora uczyla o pięknie świata i o tym żeby sobie nawzajem pomagać żeby na świecie dobrze się żyło każdemu. Nikt na jej lekcjach nie przeszkadzxał chociaż ani razu glosu nei podniosła.
    Uwielbiałam lekcje z nią, zwlaszcza że odbywały się w takiej starej salce chyba mającej ze 150 lat, z oryginalną starą tablicą i ławkami z kałamarzami. To miało klimat.
    --
    little less conversation, little more action
  • monte_we_mgle 22.10.10, 15:31
    Ja mojego małego wypisałem z religii w przedszkolu, bo siostra naopowiadała na lekcji, że jego ulubiony film "Maska" to kwintesencja zła i jak się będzie takie rzeczy ogladać to piekło murowane. Powiedział, że nie chce tego słuchać i już. Po sprawie. We wrześniu, gdy poszedł do szkoły zapytaliśmy, czy chce chodzić na religię. Odmówił i nie chodzi. Nie będziemy zmuszać dzieciaka. Poszedł do muzycznej i w trakcie tej religii siedzi sobie w sali do ćwiczeń i gra na trąbce, a ja mam z głowy komunię, choć rodzina kręci nosami.
    --
    Ostrożnie stawiaj kroki, po ludzkich stąpasz resztkach,
    Omijaj ton wysoki, bo patos tu nie mieszka...
    *
    Nie rzucim ziemi skąd nasz grób!
  • lucyna_n 22.10.10, 15:44
    mój nadpobudliwiec wyżej sobei ceni imprezę na korytarzu niż zajęcia indywidualne, chociaż jakby miał grać na trąbce to ja już wolę do tej psycholog co tydzień chodzić:)
    --
    little less conversation, little more action
  • monte_we_mgle 22.10.10, 16:16
    Ech, można się przyzwyczaić. Na początku byłem przerażony, jak sobię tę trąbkę wybrał, ale nie jest tak źle :-)))
    --
    Ostrożnie stawiaj kroki, po ludzkich stąpasz resztkach,
    Omijaj ton wysoki, bo patos tu nie mieszka...
    *
    Nie rzucim ziemi skąd nasz grób!
  • czubata 22.10.10, 18:57
    Nie muszę słuchać męża ale wiem że religia może skutecznie podzielić rodzinę,a ja jakoś nie mam ochoty na wojny domowe.No,miało być o wkurwach,a skończyło się na religii.:)
  • lucyna_n 22.10.10, 20:39
    czyli Ty musisz ustąpić i to się nazywa wtedy że nie ma podziału, w każdym razie ludzie na zewnątrz nie bedą widzieli różnicy zdań.
    super :-/
    --
    little less conversation, little more action
  • czubata 22.10.10, 22:16
    Nie,lucyno,to nie chodzi o ludzi z zewnątrz,tylko o spokój w domu.Odkładam broń,bo wojny na tle religijnym prowadzą do katastrof,a mnie taka wojna domowa zbędna.Każdy z nas musiał się przemęczyć,moje dziecko też to jakoś zniesie.
  • kara.mija 23.10.10, 11:30
    ja to rozumiem Czubatko z tym odkładaniem broni - często tak robimy na różnym tle właśnie dla tzw. świętego spokoju.
    --
    Apetyt mam wielki - zjadam i przestawiam literki
  • lucyna_n 23.10.10, 12:28
    dziecko musi się przemęczyć bo Ty się męczyłaś?
    wybacz, ja takiej postawy nie rozumiem, widziałam już z bliska postawę "byle było cicho, zrobię to dla świętego spokoju", i ja za takie układy dziękuję.
    Oczywiście Czubata ma prawo swoje życie meblować jak jej pasuje, ale ja nie mogę przytaknąć.
    --
    little less conversation, little more action
  • czubata 23.10.10, 12:46
    Spory na tle religijnym już przerobiłam.Wybieram mniejsze zło,rozpad rodziny byłby gorszy.Katolicyzm to choroba psychiczna.
  • dolor 23.10.10, 13:38
    Tyle że na pochyły krzyż każda psychoza wejdzie. Strasznie ciężko się odreligijnić potem jakoś tak naprawdę skutecznie, zwłaszcza dziecku wiele absurdów na długo zostaje, wystarczy posłuchać niektórych niby ateistów. Kto powie głośno, że Jezus nie był dobrym człowiekiem i nie należy go naśladować. Nie wiem, może wystarczy przypominać, że to tylko bajki, ale dojrzały człowiek wierzący w takie rzeczy i nauczający o tym, to nie jest idealny obiekt, od którego dzieci powinny się czegokolwiek uczyć. Tyle że i to poddanie się jestem w stanie zrozumieć. Nie wiem, co lepsze.
    --
    "reszta świata osiągnęła apogeum poglądów wyznawanych przez nią od wieków: mistycyzmu i irracjonalizmu — które zostawiają po sobie jedynie dwa pomniki: dom wariatów i cmentarz."
    Najlepsza depresja pod szczurem
  • u.nick 23.10.10, 10:24
    kurwa , jego komputerowa nać

    przehytrzyłam skurqwysyna
    i po co ?

    i tak bedzie pacyfikowany dzisiaj


    zwycięstwo bez fanfar
    --
    - Nihil est in intellectu ,
    quod non sit prius in sensu -
  • metamorph 23.10.10, 13:27
    na cześć tej pacyfikacji piję poranną kawę
    przez ten Twój znick wynikałam często i niepotrzebnie na forum

    fuck. 7/9 mojego życia można podsumować bezlitosnym "chybione, zbędne"
  • metamorph 23.10.10, 14:09
    wróciłam dopisać, że pozostałe dwie dziewiąte
    a może i więcej są wspaniałe
    a jeśli nie, to przynajmniej ok
    a nawet jeśli nie ok, to przynajmniej bardzo ciekawe

    mam niewiarygodne szczęście do napotykanych ludzi
    już samo to przesądza o tym, że bilans mimo kilkunastu lat zamrożenia
    jest bardzo wyraźnie na plus.

    kurwa. ale pojechałam optymizmem. odwala mi.
  • u.nick 23.10.10, 19:13
    guzio wyszło z dłubania w bebechach
    jak uda mi się odpałić gada to Ci opowiem jak się obecnie włamuję
    chyba ,że mnie ten potwór przechytrzy - to wtedy dupa
    i czekanie na następną soboto-okazję
    --
    - Nihil est in intellectu ,
    quod non sit prius in sensu -
  • metamorph 23.10.10, 19:25
    never belive informatykom
    rozpalą (nadzieję) i biorą nogi za pas
  • blind_as_a_bat 24.10.10, 07:36
    Nie chcę przeszkadzać.
    Przywitam się i znikam.
    Dzień dobry Pani U_nick, unikatowa,unikalna/unikająca :-)
    --
    www.wpk.p.lodz.pl/~jsuch/emots/3/bat2.gif
  • metamorph 24.10.10, 12:59
    trudno przeszkodzić komuś zdeterminowanemu w pospolitych bluzgach.
    tęsknię za bokserskim workiem. to dopiero było satysfakcjonujące zerowanie.
  • u.nick 28.10.10, 19:57
    witam Panie Nietoperzu :)

    tak, tak - unikająca :( wszystkiego
    ale pracuję nad tym ,żeby całkiem nie zniknąć , a jednak

    ściskam dłoń :)
    --
    - Nihil est in intellectu ,
    quod non sit prius in sensu -
  • metamorph 24.10.10, 12:56
    pierdolone okoliczności.
    zafajdany skurwysyński świat.
  • metamorph 27.10.10, 10:48
    już dobrze.
    można się dysmorfować.
  • aey 29.10.10, 10:45
    a właśnie, kurwa, że wcale jeszcze nie dobrze.
    i dlatego nie lubię telefonów.
    zawsze z nich wychodzi jakaś wybitnie podła draka.
  • nowoszkocka 04.11.10, 12:36
    no nie.
    no przecież tak nie wypada.
  • nowoszkocka 06.11.10, 18:05
    dziś kolejny dobry dzień. wyjmując totalne przemoczenie
    listopadowym deszczykiem


    ale.
    rzecz w tym, że czuję się dziwnie:
    chwilami zapominam oddychać. łapię się na tym
    że wstrzymuję oddech. ale to nie tłumaczy uczucia nieczucia rąk
    jeśli mam jakieś schorzenie neurologiczne, to się wkurwię
  • lucyna_n 06.11.10, 19:27
    a masz czasami takie uczucie jakbyś miała dłonie zamienione miejscami,to znaczy taki uczucie jakby się miało wykręcone ręce w nadgarstkach, kiedy faktycznei nic absolutnie się z nimi nie dzieje?
    ja mam taką ciekawostkę, i jestem ciekawa czy ktokolwiek inny też to czuje.
    --
    little less conversation, little more action
  • szaromalowanie 11.11.10, 16:01
    nie. nic mi się nie zamienia miejscami
    za to czasem wydaje mi się, tracę czucie
    i moc. jakaś taka drętwota
    fakt, że na coś trzeba umrzeć
    a niewielu ma szansę na czyste, ładne i stylowe zejście
  • chenowith 19.11.10, 21:01
    nic się właściwie dla okoliczności nie nadaje
    poza monotonnym - kurwa, kurwa, om mani padme hum, kurwa
    kurwa dei graciam i ad perpetuam rei memoriam
  • olga_w_ogrodzie 19.11.10, 23:17
    nie próbując deprecjonować Twego wqurwa,
    powiem o własnym też - bardziej może smutku i totalnym przygnębieniu.
    w kilka dni zaledwie takie 3 sprawy się wydarzyły,
    że, gdybym była osobą sprzed lat kilku,
    to pewno już całość moich leków pływałaby w krwioobiegu,
    a może łapy pocięte czy co tam.

    ale posłucham Cię.
    nie będę sama.
  • chenowith 20.11.10, 13:30
    posłuchaj. rzadko coś mądrego mówię. ale to mądre.
    tak mądre, że zastosowanie mądrości mnie przerasta.

    a wkurw najpiękniejszy, jedyny, prawdziwy, szczery i całkowity
    zawsze i tylko wyłącznie ze strachu.
    taka charakterystyczna dla wielu popaprańców reakcja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka