Dodaj do ulubionych

Syn Alice Miller

31.12.16, 17:11
Wydal ksiazke w ktorej rowniez wykladal swoje watpliwosci do rodzicow.

Szewc bez butow chodzi.

Mysle ze jest roznica w stylu pisania Lowena i Miller. Miler chyba ciagle miala depresje.

I sadze ze jest to roznica miedzy usa i strefa wojny. W Usa nie bylo wojny od czasow wojny domowej. Mezczyzni wyjezdzali na wojne ale nie mialy kobiety wojny.

Sadze ze trauma wojenna ma dlugotrwale skutki pokoleniowe.
Edytor zaawansowany
  • 31.12.16, 17:30
    Okazuje sie ze nieto tylko syn mial swoje watpliwosci do niej.

    Kiedys bylo takie forum w sieci na ktorym gwiazda byla fanka alice miller. Ta kobieta miala 100 procentowego krystalicznego bordera wedlugg mnie.


    A co jesli sama alice byla pierdolnieta?
  • 31.12.16, 18:35
    Alice Miler jako ukrywajaca sie Zydowka w Warszawie wyszla za maz za swojego przesladowce ktory mial ja wydac gestapo. Po wojnie w Szwajcarii. Jej maz zle traktowal syna i ona temu się przeciwstawiala.
  • 31.12.16, 18:48
    No..syn zdrowo po niej jedzie. To wariatka.

    Coraz wiecej idoli mojego zycia okazuje sie miec drugie dno.


    Moze po prostu tak jest ze jak ktos jest slawny jest niezbyt zdrowy. Najzdrowsi zyja gdzies anonimowo pochlonieci swoim szczesciem.
  • 31.12.16, 18:58
    Syn tez niezly. 14 lat terapii bez sukcesow, a sam od 30 lat terapeuta.
    W tej branzy zdrowych nie uswiadczysz. Miedzypokoleniowe sadomaso.
  • 31.12.16, 19:27
    Okazuje sie ze sporo szamba jest w necie o tej pani. Szkoda ze slabo znam jezyki.
  • 31.12.16, 20:14
    Ale ksiazka wydana na jezyk polski.
  • 31.12.16, 20:23
    I tak wlasnie wyglada swiat. Ogladamy wyidealizowana powloke publiczna, a prawda jest raczej taka ze wszedzie sa jakies piwnice fritza. Postep najlepszy jest w zamiataniu pod dywan.
  • 01.01.17, 00:51
    Co nie znaczy ze neguje to co pisala. Nawet jesli nie zawsze bylo jasne skad bierze swa wiedze analizujac slawne postacie z pewnoscia bylo to bardziej prawdobodobne niz belkot wiekszosci ludzi w tej branzy paranaukowy. I lepiej jak analizuje ludzi z ksiazek niz zywych. Zas w przypadku zywych mysle ze opierala sie na empirii..w koncu odeszla od psychoanalizy. Wyrazala sie w sposob jasny i zrozumialy. Swoje ksiazki pisala zas pozno. Wiec trudno to uznac za hipokryzje.

    W sensie osobistym nic jej nie nalezy miec do zarzucenia..choc nie przypominam sobie by o swoim rodzicielstwie pisala tak krytycznie jak robila to o rodzicach wogole. Byloby to bardziej uczciwe.

    Natomiast troche to poraza jak ta branza jest bezsilna. Jak ludzie ktorzy robia za autorytety, ktorzy nieustannie podkreslaja koniecznosc zdrowia psychicznego terapeuty sami sa pelni traum i nie roznia sie od swoich pacjentow niczym. Chyba poziomem racjonalizacji.
  • 01.01.17, 00:56
    Ale w sumie za to ja szanuje, ze zrobila krok w celu wyjscia z hipokryzji swojego srodowiska.
  • 01.01.17, 01:07
    Alice analizowala przemoc Hitlera przez pryzmat dziecinstwa, robil tez to From. I kazdy widzial co chcial widziec. Natomiast nie poruszyli kwestii tej ze Hitler byl na wojnie. To jest ciekawe jak psychoanalitycy badali kwestie dziecinstwa a nie podjeli kwestii dziejacych sie na ich oczach wojen najokrutniejszych w historii. Trauma wojny to gruba sprawa produkujaca naprawde rozchwiane jednostki a z drugiej strony cale bierne spoleczenstwa ktore moga sie im poddac.
  • 01.01.17, 11:21
    Musze przeczytac jego ksiazke.

    Ciekawi mnie czy to ze Alice wyszla za swojego przesladowce z czasow okupacji jest prawda.


    Mam bowiem watpliwosci pewne czy ta rodzina psychoanalityczna zyla w swiecie faktow czy psychoanalitycznych metafor zagubiona w interpretowaniu skrawkow ze swojej przeszlosci.
  • 01.01.17, 11:27
    Choc cos moze byc na rzeczy.

    Dlaczego polski katolik mialby miec niemieckie nazwisko i imie. Oraz druga kwestia taka ze syn Miler wydaje mi sie bardzo niemiecki z wygladu. A ojciec polak, matka zydowka. Moze to zludzenie nie wiem. Moze byl z jakiejs rodziny mieszanej jego ojciec.
  • 01.01.17, 16:04
    Chociaz prawda jest taka ze Polacy sa mocno przemieszani genetycznie i podejrzewam, ze Zydzi tez sadzac po ich twarzach w Izraelu z calym przekrojem kuli ziemskiej. W roznych etapach historii czyjes geny mogly miec najrozniejsze narodowosci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.