Dodaj do ulubionych

Czy buddysta moze byc zly? Czesc 2

24.07.17, 21:56
Natrafilem w necie na glownego filozofa naziolstwa i zauwazylem ze tez mocno lecial w wschodnie nauki tylko w dokladnie przeciwnym kierunku.

Skojarzylo mi sie ze Nietzsche okreslil sie budda zachodu bedac jednak jego swiadomym zaprzeczeniem.

Czy wiec praktyki buddysty moga wyprodukowac naziolska bestie? Tyle ze chwytaja za nie dobroduszki zlamani wiec produkuja empatyczne istotki.

Moim zdaniem nie bardzo. Nietzsche zauwazal zachodni nihilizm i mowil pelno glebokich sprawek. Natomiast nigdy nie zrozumialem jak jego fantazje o sile maja byc wykroczeniem. Tak jak Heidegger. Jedno pieprzyl na kartkach, ale trabka rewolucyjna zagrala i zostal naziolem bez mrugniecia dokladnie sobie przeczac.


Po srodku mamy mieszczanski tryb zycia. Mam wrazenie ze z przeciwnych stron prawej i lewej widzi sie przeciwnie jego wady i zalety. Lewica widzi zalety postepu i wady kapitalizmu. Prawica kocha dominacje kapitalizmu, tylko wkurwia ja ze nie moze rozprostowac kosci i jak sredniowieczna szkachta zabijac i walic pospolstwo po pyskach. Dlatego budza sie naziolskie demony.

Wiec moze jest lustrzanie tylko rozni nas perspektywa. Jedni chca sie uzdrowic miesnym bialkiem drudzy zielenina.

Moim zdaniem nie. Albo cpamy albo sie wyzwalamy. Buddysta sie wyzwala, naziol za duzo pocpal i tylko czuje apatie. Chce tylko zeby wrocil flow jak za pierwszym razem. To jest uzaleznienie od przemocy. Flow buddysty jest innego rodzaju.

A to ze ci panowie miewali podobne pomysly jak budda? No cos widac wybiorczo mozna miec rozwiniete wyzsze funkcje mozgu. Ale jak ktos ma wszystkie jest dobry.

Zlo jest z tepej glupoty.
Edytor zaawansowany
  • 136ty 24.07.17, 22:00
    Dla rownowagi bym dodal ze lewica tez leci w lustrzana patologie. Mysle ze wspolczesna jest po prostu narcyzmem niczym wiecej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka