Dodaj do ulubionych

Nie ma takiej rury ktorej sie nie da odetkac.

20.09.17, 11:39
Trzy tygodnie walczylem z maksymalnie zatkana rura.

Drozszy plyn obiecujacy wiecej polegl, choc przyznaje ladnie wymyl czesc pod zlewem.

Plyny chyba ze soba wchodza w interakcje po raz odetkana troche pozniej przytkala sie po wlaniu innego i to na amen.

Juz zostawiłem to rura moze podeschla. Wczoraj wlalem brudy bo zapomnialem pozniej zaczalem pompowac zeby sie wyrzyc i cos drgnelo . Zauwazylem ze szybciej splywa. Przy czym tempo splywania przy zatkaniu bylo centymetr na noc. Teraz centymetr na kwadrans. I pozniej lalem sama wode i popmpowalem i ruszylo . Mysle ze wode trzeba lac tylko bo chemia zatyka i woda ja wyplucze z przepychaniem
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.