Dodaj do ulubionych

Tajemnica swiatel i synchronia ochrony

10.03.18, 02:22
Poszedlem sprawdzic jak sprawki maja sie ze swiatlami. Nie ogarnialem tych tajemnic perspektywy.

Spotkala mnie niespodzianka.

Kiedyz zeglowalem. Myslalem przez to ze wiadukt jest oznaczony. Ale po jAkiego huja jesli tam sa pociagi. Bez masztow.


Okazalo sie wszystko odwrotnie. Ten wiadukt nie byl oswietlony. I lampa wyzej tak naprawde byla blizej.

Doznalem iluzji optycznej. Światła ktore wydawaly sie rownorzedne w realu oddalone byly od siebie ogromnie.


I dlatego ruszajac sie kilka krokow widzialem trojkat prostokatny, za chwile rownoramienny, za chwile prostokatny odwrotnie.
Edytor zaawansowany
  • 136ty 10.03.18, 08:49
    A co do ochrony.


    Zabawna sytuacja. Stoje przy torach i kontempluje sprawe. Z drugiej strony raptem jakis agresywny jegomosc zaczal krzyczec cos w moja strone i isc do mnie.

    Najpierw potknal sie o krzaczki i wywinal orla. Lezal po drugiej stronie i po chwili przejechal pociag towarowy. Nie majac ochote na dyskusje odszedlem wzdluz pociagu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.