Dodaj do ulubionych

Jesli jestes przystosowany

14.03.18, 03:14
Mozesz sobie pogadac. Dyskurs spoleczny albo broni twoich interesow, albo przynajmniej ich nie narusza zbytnio.

Ale jesli nie jestes dobrze przystosowany nie sluchaj tego co mowi ktokolwiek.

Moze cos z toba nie tak, a moze spoleczenstwo cie nienawidzi. To niewazne. Wazne jest to ze w tym momencie liczy sie tylko autentycznie wlasna sciezka wbrew wszystkiemu.

Najgorsze co moze byc to droga z Whisky


Chcialem kiedys zmadrzec po ich stronie byc.


To smierc.
Edytor zaawansowany
  • 136ty 14.03.18, 03:18
    Jim lubil Nietzschego. Ja wole Budde. Mimo ze Dionizos i inne sekssi sprawy. Ale nudno to sie czyta rowniez, pieprzenie ciągle tych samycg hasel jak w poradniku.

    Ale nie o tym. Budda duzo wskazywal na chujowosc mowy. To mi sie podoba.
  • 136ty 14.03.18, 09:36
    O ile bardziej moje życie byłoby szczęśliwe gdybym kierował się intuicją i wyciągał z niej natychmiastowe wnioski. Byłbym fontanną energii.

    Problem w tym, że zaprzeczam temu szybko i wchodziłem w znajomości całkowicie absurdalne bez sensu, które tylko mnie raniły. Wszystko przez irracjonalną wiarę w język i sens komunikacji, która nie ma najmniejszego sensu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.