Dodaj do ulubionych

Gra o wszystko (2017)

13.08.18, 00:20
Rozdrażnił mnie ten film.

Z kogo współcześnie robi się bohaterów?

1) Przecież ta kobieta nie miała żadnej historii ciekawej. Pewnie jest pełno takich jak ona organizujących podobne imprezki. Czekałem na zwrot akcji i totalnie nic nie było. Pani organizująca spotkania pokerowe, których nawet sama nie wymyśliła, przejęła interes.

2) Nie rozumiem jej łagodnego wyroku. W USA można za skręta dostać wyrok z długim więzieniem, ona za machlojki finansowe dostaje prace społeczne. W czym makler jest gorszy od organizującego nielegalnie hazard jak to ocenił sędzia? Makler wydaje kasę ludzi mających kasę i jest to istota systemu kapitalistycznego opartego na tym, że ktoś z kasą musi rozpocząć inwestycję i nie ma gwarancji wygranej. Ona pogrążała bankrutów hazardem całkowicie nielegalnie. Makler zajmuje się czymś na kształt hazardu ale nie ma w tym nic gorszącego, jeśli już wciskający kredyty ludziom niewypłacalnym są źli, ale to właśnie robiła ta kobieta.
Edytor zaawansowany
  • 136ty 13.08.18, 00:35
    Oczywiście znów wszystko podszyte psychoanalizą To jest główna przyczyna mojej niechęci do amerykańskich seriali i filmów. Nie rozumiem czym ludzie się zachwycali w doktorze Housie. Lata po fali sukcesu tego serialu obejrzałem kilka odcinków. Kwintesencja tego czego nienawidzę. Non stop cięte riposty związane z psychoanalizą. Jak to oglądam to wiem wtedy do końca ze amerykańskie kino to tak naprawdę żydowskie kino z ich kulturą, która przebrała się w amerykański akcent.
  • 136ty 13.08.18, 00:39
    SPrawdziłem obsadę serialu o policjantach z nowego jorku. 100 procent obsady pochodzenie zydowskie. Nie znaleźli jednego niemca albo irlandczyka zeby zagrał kogokolwiek. Za to cięte riposty z prędkością karabinu maszynowego jedna za drugą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka