15.12.18, 00:44
Coraz wyrazniej widze ze zle uczunki do mnie wracaja, podobnie jak dobre. Jakby rzeczywiscie bylo jak w buddyzmie. Bezosobowe prawo przyczyny i skutku na poziomie moralnym.
Edytor zaawansowany
  • 136ty 15.12.18, 12:53
    Jeszcze raz przepraszam za moje zlosliwe slowa.

    Szkodnicy mowili ze wyparta jest agresja lub seksualnosc. To bzdury toksyczne. Wyparte moga bycto owszem asertywne zachowania, ale najbardziej wyparta jest moralnosc. I od niej rosnie duma, erekcja i inne sprawki skrywane dywersja psychologow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.