Dodaj do ulubionych

O Boże! Dokument TV Trwam

18.06.19, 16:16
www.youtube.com/watch?v=O5bvrOrMSbM
Dlaczego on ma dwie części jeśli cały czas jest tylko to samo. Żonglowanie tymi samymi słowami. Jeśli się mówi o jakimś zjawisku to chyba trzeba się przygotować historycznie do tego. Naprawdę Dominikanie, którzy kiedyś znani byli ze swoich intelektualnych talentów tak nisko ryją? Przeglądając wikipedię treściwszy dokument bym zrobił.

Drogi panie. Uzdrowiciele byli w Polsce czy był New Age czy go nie było, za przed wojną także. Co to ma niby wspólnego?
Edytor zaawansowany
  • dotera 18.06.19, 16:19
    Energia proszę pana to energia. Nie jakaś specjalna energia. Po prostu energia. Zywy się rusza martwy jest sztywny. Czujący motylki w brzuchu jest bardziej energetyczny niż ten kto ma sztywne mięśnie. Taka energia.
  • dotera 18.06.19, 16:23
    Że też Kościół nigdy nie ma nic do powiedzenia na temat kwestii społecznych, żeby rozwiązać konstruktywnie jakieś problemy, ale tropienie zagrożeń ideowych i kwestia seksu to coś co zawsze ożywia jego umysły. Jak u paranoika.
  • dotera 18.06.19, 16:27
    Zgadzam się ze New age jest do dupy. Ale powod jest jeden . Za dużo tam chrześijańskich bajeczek, dowalonych do myśli wschodniej i nijak to się kupy nie trzyma. Przecież ten pomysl z uzdrowicielami to czyste Chrześcijaństwo. Jezus główne co robił to uzdrawiał chodząc po wioskach.
  • dotera 18.06.19, 16:33
    Jeśli chodzi o uzdrawianie. Zachód ma trochę schizofreniczne podejście do idei placebo. Z jednej strony je uznaje. Ale z drugiej lekceważy. A skoro uznaje czemu nie bada tego dalej? Przecież to zadziwiająca sprawa, że ktoś się uzdrowił bo w coś uwierzył. To są realne procesy biologiczne.
  • dotera 18.06.19, 16:45
    Joga nie jest religią. To religie jak chrześcijaństwo zawłaszczyły sobie różne obszary i uznały za swój teren. Wedle kategorii średniowiecza wszystko więc jest religią. Państwo , Sztuka.. Sądzę ze tak zwane pierwotne religie w ogóle nie były religiami, bardziej sposobami bycia człowieka bliżej związanego z naturą.To widać później na przykładzie buddyzmu. Buddyzm jako metoda wyjścia z cierpienia, zamieniona później w klasztory, mnichów, zarządzanie życiem pośmiertnym.
  • dotera 18.06.19, 16:54
    Zakładając nawet, ze są tajemnicze moce Sidhi ( nie wiemy jakie możliwości ma umysł) joga nie jest o nich. Nie ostrzega przed nimi bo to moce diabła, tylko w tym ujęciu bliższym które pan uzna za religijne, jest o transcedencji naszego codziennego zycia. Tantra jest o mocach. Np. mocach seksualnych. Te moce dotyczą naszego codziennego życia. Oświecenie zaś ma dokonać transcendencji.

    Budda nie miał żadnych sidhii gdy osiągnał oświecenie. Jego kuzyn miał i zszedł na złą drogę tak był przywiązany do swojej zajebistości.
  • dotera 18.06.19, 17:24
    On ma trzy części. I cały czas mówią dokładnie to samo , te same zdania. Przecież to pranie mózgów.
  • dotera 18.06.19, 17:40
    Powołują się na temat pana który uprawiał Jogę i powrócił do chrześcijaństwa i obok taka sama pani Polka dziennikarka jest.

    Moim zdaniem problem ich polega na tym z jogą, że oni właśnie są zbyt religijni na starcie. Szukają czegoś religijnego i jak coś poruszą tą jogą to od razu widzą diabła. A to tylko ich ciało się zmienia.

    Mnie zaś kwestie duchowe nie napędzały w tym kierunku. Całkowicie cielesne jak u Lowena. I tylko raptem zaczęło mi się poszerzać trochę doświadczenie i też kwestie duchowe mnie zainteresowały....ale nadal nie mam na to parcia. Parcie mam na stanie się lepszym człowiekiem a nie na wyższe sprawki.
  • dotera 18.06.19, 17:42
    Nadal bardziej interesuje mnie postęp w gruntowaniu a nie otwarcie trzeciego oka. Jeśli uporządkuje wszystko do czakry serca będę happy, mistycyzm jest całkowicie w dalszym planie.
  • dotera 18.06.19, 17:50
    Nie wiem jak sprawki mają się z chakrami. Jedyne doświadczenie to przypominające miałem właśnie z promieniowaniem z okolicy serca i wtedy empirycznie doświadczyłem zmiany myślenia z agresywnych fantazji na przeciwne. Innych chakr nie poczułem tak silnie, ale poczułem jak najbardziej zmian psychicznych związanych z tymi rejonami jak wymienia to zarówno Lowen jak i nauka o chakrach. Więc sądzę ze jest to całkowicie naukowe.
  • dotera 18.06.19, 18:08
    Ciekawe w tym "dokumencie" jest to, że większość jest poświęcona uzdrawianiu. A to wydaje się najbardziej chrześcijański element tych sprawek.

    Polscy uzdrawiacze nie sądzę by coś mieli wspólnego z New Agem. Kiedyś youtube wyświetlił mi kilka filmów. My tu mamy silne nasze polskie chłopskie tradycje.

    New age panie to coś z Kalifornią. Ale w tej Kalifornii czemu oni ciągle szczęsliwi ci hipskowie?

    www.youtube.com/watch?v=nIplrVP23Ng

    To nie polscy hipisi jak Tekieli z wiecznie umęczoną twarzą nawróconego na katolicyzm.
  • dotera 18.06.19, 19:18
    Ten element uzdrawiania energiami nie wiem czy jest związany ze wschodem.

    Chińczycy mają konretne procedury związane a akupunkturą. Nie machają przy tym łapami. Ajuwerda zajmuje się dietą i innymi kwestiami, masażami, a też nie macha łapami żeby uzdrawiać.

    Zaś reiki to całkowicie swieza sprawa.

    Moim zdaniem ta idea uzdrawiania energią coś więcej chyba jest o Jezusie przykładającym dłonie niż o wschodzie. Wschód mówi, że są energie i np przez Jogę nimi zarządza. Ale nie chodzi tu o uzdrowienie uzdrowicielem.
  • dotera 18.06.19, 19:22
    CHrześcijaństwo ma silne wyobrażenie o człowieku jako umęczonym chorym i Jezus nas musi uzdrowić, wybawić. Nowy testamet to ciagle uzdrawianie.

    Wschód raczej ze sam się możesz uzdrowić jak w Tai Chi, jodze i życie nie polega na byciu umęczonym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.