26.06.19, 17:30
www.eaglespiritministry.com/teaching/elcollie/ec.htm
KObieta która popełniła samobójstwo w wieku 54 lat w 2002 roku. Po 20 latach obudzenia energii kundalini. O boże. Ta kobieta miała tyle objawów ze cierpiała jak na torturach.

Zastanawia mnie czemu ludzkie którzy po prostu ćwiczą, gmnastykują się, rozciągają nie mają objawów kundalini.Ostatecznie asany to gimnastyka. Czemu zaden medytujący po prostu biznesmen który chce się zrelaksować nie ma nagle wybuchu syndromu kundalini?

Tez miałem pewne objawy i może to po prostu słabość ciała. Oglądałem info o predyspozycjach do różnych form jogi podane przez dawnego guru i trzy z nich wymagały silnego ciała.

Raczej skoncentruje się na razie na pakowaniu, joggingu, rozciąganiu, kontakcie z naturą, nieprzesadnej medytacji i rozwoju moralnym który przecież jest istotną kwestią jogi. A mądrości wschodu na temat manipulowania swoim organizmem zostawię na później.
Edytor zaawansowany
  • dotera 26.06.19, 17:41
    DLa mnie zgubne było trochę myślenie w kategoriach Lowena. Manipulowania organizmem w celach osiągniecia pewnych celów. Mając przy tym słaby organizm. Ta paranoiczna narośl freudyzmu, a u innych jak sądzę różnych okultystycznych skłonności trzyma w rozdwojeniu i jest gwałtem na ciele.

    W tym chodzi o radość, wyluzowanie a nie o paranoiczny mistycyzm. Proszę zzauważyć ze wielu guru ma dużo poczucia humoru, racjonalny światopogląd. Zachod zas szuka tu magii, okultyzmu , tajemniczych mocy. Wkrecają się neurotycznie.
  • dotera 26.06.19, 18:40
    Podejrzewam zresztą, że te syndromy kundalini to po prostu hiperwentylacja. Ludzie chcą mocniej szybciej, przebić się, zdobyć oświecenie. A to wszystko jest o wyluzowaniu i wzmocnieniu ciała.
  • dotera 26.06.19, 19:01
    W zeszłym roku miałem jawną hiperwentylację. Obudziłem się dusząc się i nie mogąc złapać powietrza. DObrze ze o tym kiedyś czytałem i z grubsza wiedziałem co robić, domyśliłem się po pewnym czasie.

    Podejrzewam zaś ze mam przewlekłą formę hiperwentylacji, objawy się zgadzają. W nerwicach itd to norma.
  • dotera 26.06.19, 19:04
    Niestety Lowen w tym pomaga. On miał dwa błędy : freudyzm i hiperwentylacja. Za bardzo chciał jogę wymyśleć na nowo.
  • dotera 26.06.19, 19:20
    Tak więc droga beibibumersico Eli. Dałaś dupy. Te wszystkie twoje objawy to opisywana hiperwentylacja. I na końcu popełniłaś samobója z powodu braku dwutlenku węgla w mózgownicy, wcześniej wypisując ksiązki o swym patologiczym stanie transformacji duchowej.
  • dotera 26.06.19, 19:22
    ALe może twoja śmierć nie pójdzie na marne. Bo skojarzyłem sobie dzięki tobie hiperwentylację. W zeszłym roku zaś jak wyszedłem z skrajnego stanu nie naprawiłem tego do końca. I teraz to zrobię.
  • dotera 26.06.19, 19:30
    Teraz przeczytałem jeszcze raz twoje teksty. To klasyczne objawy hiperwentylacji. Lecę teraz w Buteykę. Będą jaja jak okaże się ze moje problemy to to. No ale lepsze to niż popełnić samobójstwo z tego powodu i nie mieć szansy na naprawę.
  • dotera 26.06.19, 20:40
    www.kundalini-gateway.org/ckress/ckress.html

    Tu jest strona jej pamięci.

    Kobieta miała w jakimś środowisku poważanie w ramach jej pracy nad objawami kundalini.

    A jednocześnie była chora.

    Nie możesz mieć kunadlini będąc chorym i nieszczęsliwym. MIała przewlekłą hiperwentylację I tak autorytety prowadzą nas przez życie. Jej mąz był psycholoterapeutą :)))


    Pionierka zachodniego efektu kundalini. CHora ciotka prowadziła ślepych
  • dotera 26.06.19, 20:41
    Jej prace porownano do wczesnych feministek. Teatr absurdu.
  • dotera 26.06.19, 20:49
    Boże, ona opisuje ciągłe kalectwo, paralize i jest przekonana ze energia kundalini się obudziła.Droga jak przez mękę. Zachod kocha chrzescijanskie cierpienie jako warunek postepu.
  • dotera 26.06.19, 21:08
    ALe czy coś nas dziwi? Umęczona kobieta szukająca uwagi przekonana o swoje wyjątkowości? Feministka beibibumerystka? Nawalona kwachem z japończykiem marzaca o leżeniu u stóp patriarchalnego wojownika wschodu. O boże, o boże , o boże.

    Ja swoją drogą kiedys na LSD widziałem węża jak łączył się z moją głową. Pewnie kundalini
  • dotera 26.06.19, 22:52
    Teraz mam nadzieje ze juz wiem o co chodzi. Skad pewne nieprzyjemne objawy z jednej strony. A z drugiej czemu jesli ewidentnie puszczaja blokady i sa pewne oznaki psychiczne ciagle powieksza sie poczucie wyjalowienia. Lowen dawal mylne wyobrazenia co do oddechu. Niby mowil o hiperwentylacji ale nie wiedzial ze my w niej jestesmy juz naa starcie.
  • dotera 26.06.19, 23:05
    Dlatego ciagle mi cos nie pasowalo i pisalem o niwystarczalnej pasywnosci jogi. Sport bowiem jest jednym z lekarstw hiperwentylacji. Problem jednak nie w jodze. Tylko w pewnych wyobrazeniach jakie zostawily nam lata 70 te o psychologii wyzwoleniu.
  • dotera 27.06.19, 08:58
    Jakie rady sobie dawali.

    to przez aspartam.

    Albo . Joga jest pomocna ale nie musisz cwiczyć, zacznij od cwiczen oddechowych :))) Przecież te cwiczenia są właśnie po to zeby się naprawić, a pozniej się bierzesz za cwiczenia oddechowe.
  • dotera 27.06.19, 09:11
    Właśnie to mnie ciekawiło na wstępie.

    Ludzie ćwiczą rozciągają się, zero syndromu kundalini.

    Zaczną się wkręcać w tematy jogi na których ćwiczą, syndrom kundalini szerzy się jak zaraza. Na zachodzie.

    I jak sądzę odpowiedź jest prosta. Zachód zbytnio się nie rusza, a ci najbardziej zainteresowani duchowością wschodu to już wcale za to mają pociąg do narkotyków itd. I jak nałożyło się na to przekonanie o potrzebie głębokiego oddychania to zaczęły się objawy hiperwentylacji masowo. Bo to zachodnia sprawka. Lowen też tu ma swoje za uszami i wszystkie te zachodnie prace z ciałem, które ciągle chcą molestować organizm, przebić się na drugą stronę i powodują jedynie histerie, którą uważają za katharsis.
  • dotera 27.06.19, 09:31
    Na tym forum jest sporo ideologii i szukania winy poza sobą. To paranoiczne. Joga jest odwrotna o radykalnym wzięciu odpowiedzialności za siebie. Myśl, że jeśli coś robisz i masz problem, to znaczy ze ty sobie powodujesz ten problem powinna być podstawowa. ALe Eli jest przekonana o swojej boskiej zajebistości, co najwyżej moze aspartam jest winny, a może kapitalizm.

    Po sobie wiem ze samo obwinianie innych już jest męczące niemiłosiernie. Aczkolwiek też troche jest ze ludzie niekoniecznie obwiniają zeby zyskać. Obwiniają bo są obwiniani. Chetnie by się z tego wyzwolili gdyby nie byli obwiniani. ALe wyzwolić się trzeba samemu i uznać nawet swoją odpowiedzialność w tym ze jest się niesłusznie obwinianym i sobie z tym poradzić.
  • dotera 27.06.19, 10:52
    Zresztą ciągle w tej branży widzi się teksty "hiperwentylacja jest zdrowa". Paranoja całkowita.
  • dotera 27.06.19, 13:57
    Strony o metodzie buteyki wprost pokazują odpowiedzi na wszelkie jej lamenty.

    Są słowo w słowo opisem jej objawów i to nie jakiś ogólnych tylko konkretnych szczegółowych.
    butejko.pl/metoda-butejki/choroby-wynikajace-hiperwentylacji/

    Po drugie często pisze o zespole chronicznego zmęczenia.
    butejko.pl/dla-kogo/przewlekle-zmeczenie/
    "Związek między zespołem chronicznego zmęczenia a nieefektywnym oddychaniem został rozpoznany także przez innych lekarzy*. Dr Paulley** twierdzi, że „przewlekłe zmęczenie” oznacza w rzeczywistości hiperwentylację. Kiedy komórki mięśni i inne metabolicznie aktywne tkanki ciała nie otrzymują odpowiedniej ilości tlenu, mitochondria zaczynają wytwarzać energię w procesach anarobowych (bez udziału tlenu) zamiast aerobowych (z udziałem tlenu). Powoduje to zwiększenie poziomu mleczanu w tkankach i we krwi, a wraz z nim pojawia się odczucie słabości, zmęczenia, bólu w mięśniach i klatce piersiowej (serce również otrzymuje mniej tlenu i cierpi na hipoksję). Mózg także jest niedotleniony, a zbyt intensywne oddychanie powoduje dodatkowo nadmierne pobudzenie i podrażnienie komórek nerwowych, co przyczynia się do bólu głowy i stanów niepokoju. Brytyjski kardiolog dr Nixon zauważył podobieństwa między zespołem przewlekłego zmęczenia a chorobą, wcześniej znaną jako zespół wysiłkowy, która dotykała żołnierzy cierpiących na zmęczenie walką."

    Po trzecie w koncu zajmowała się jogą i też Buteyko wskazuję na fatalne mity w jodze. Ludzie ćwiczą dokładnie coś przeciwnego niż joga zaleca. To Buteyko jest zgodny z jogą
    butejko.pl/dla-kogo/joga-poznaj-sekrety-pranajamy/


    Z innej beczki. Chris Cornel miał teledysk o wieszaniu na szubienicy i oglądaniu pięknej kobiety. Podobno lubił się podduszać, zeby mieć podniecenie. Czy to nie skrajny patologiczny dowód? Metoda buteyki poprawia te sprawy. Za dużo oddychania to odwrotnie za mało tlenu dla organizmu. Bo organizm potrzebuje dwutlenku węgla do prawidłowego oddychania, a go się pozbywa.
  • dotera 27.06.19, 14:09
    Najróżniejsze szkoły pracy z ciałem zaczęły idiotycznie gloryfikować hiperwentylację. Na zarzuty medyczne miały oczywiście odpowiedz ze medycyna nie uwzględnia transformacji . Ze objawy hiperwentylacji są przejściowe, kryzysem ozdrowieńczym. Gówno prawda są zwykłą prostą patologią. Nawet logicznie się to nie sprawdza bo to właśnie metoda butejki zwiększa wydolność organizmu. Lepiej go dotlenia.

    Kundalini to znaczy ze zwiększasz ilość energii w organizmie. Czy może się to odbywać wbrew ciału? Czy rzeczywiście jest tu jakaś przedziwna technologia, ze możesz umrzeć w trakcie ? Myslę ze to pic miłośników hiperwentylacji. Z tego względu ze ten wzrost następuje na skutek wzrostu relaksu i zdolności do regenercji organizmu.

    MIłośnicy ostrych wrażeń robią coś odwrotnego. Zyja w dulizmie swojej świadomości i ciała. Zyja w stanie nakręcającym hipochondrię.

    Pełno ludzi uprawia jogę medytację i nie ma żadnych objawów o nie szuka sensacji i po prostu ćwiczy. A nie hiperwentyluje się idiotycznie.
  • dotera 27.06.19, 15:48
    Często się podaje przykład głębokiego oddechu noworodka. Nie wiem jak oddycha noworodek czy tak powinnismy czy nie.

    Ale podam kontrargument. DLaczego niby powinnismy jak noworodek? Bo niewinny i to utracilismy?

    On spi prawie całą dobę i rośnie w w szybkim tempie. Jego organizm silnie się buduje i moze dlatego silnie oddycha?
  • dotera 27.06.19, 16:10
    Problem z wstrzymywaniem oddechu jak sądzę polega bardziej na tym ze jest to oddech przerywany. Raz wstrzymujesz, a za chwilę dyszysz . A chodzi o rytmiczne oddychanie spokojne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka