Dodaj do ulubionych

Gdy twój przeciwnik staje się ofiarą..

23.07.19, 10:03
krytykapolityczna.pl/kraj/wszyscy-jestescie-bialostoczanami-zapiski-uczestniczace/
W świadomości społecznej drogi komentujący nie ma żelaznych prawd. Zawsze kij ma dwa końce i zawsze rzeczywistość się zmienia. Lewicowi intelektualiści lubią być mądrzy, choć podstawowym prawem ich mądrości jest ze zawsze się mylili w przeszłości.

"Gdyby jeszcze ci ciamajdowcy wiedzieli, że właśnie popełnili efektowne samobójstwo. Jeśli twój przeciwnik staje się ofiarą to już po ptakach, a te zdjęcie z tym jełopem, który robił z własnego dziecka żywa tarczę przejdzie do historii."

To kogo chcecie wyzwalać? Według tej logiki wszystkie ofiary same powinny się wyzwolić same z siebie.

To nie tylko nie jest błąd. To jest przemyślana strategia co się stało w Białym stoku. Wcale nie musiało. To nie była pierwsza manifestacja LGBT. Zawsze jest jakaś garstka łysych przy okazji. Ale teraz to było napedzane przez kościół i polityków. A o co chodzi? O ubezpieczenie. Jesli przegrają wybory wsciekła połowa ulicy ich zabezpieczy. Prawica zawsze dbała o władzę na ulicy. ZNakowała krzyżem teraz, znaowała teren pomnikami, znakowała ulicę emerytami i znakowała przemocą. Gdy była manifestacja przeciwko krzyżowi bito tam ludzi. I chłopcy narodowcy mówili : Owszem, politcy się odetną , ale wiedzą ze musimy wygrać na ulicy zeby wygrać.
Edytor zaawansowany
  • dotera 23.07.19, 10:06
    Obawiam się, ze teraz akurat jeszcze na tyle są silni, ze ta przemoc ich jeszcze wzmocni. Za kilka lat zmieni się narracja. Ale chyba jeszcze nie dzisiaj.
  • dotera 23.07.19, 10:09
    Lewica lubi prostacką dialektykę poza psychologią. Wywracanie kota ogonem. Owszem istnieje dialektyka bo istnieje zmiania. To to samo. Ale istnieje najpierw siła biologiczna. I ona rządzi poza świadomością az się wyczerpie. Swiatem rzadzi ta siła a nie swiadomość jej pozbawiona.
  • dotera 23.07.19, 10:13
    To właśnie co rozumie PIS a nie rozumie druga strona. Prawica patrzy na władzę zwierzęco, biologicznie. Jako na siłę która musi zdobyć władzę w walce. Oni planują jak na wojnie zdobywanie terenów. Druga strona patrzy na władzę jako na procedury. Ale zapomina ze zeby te procedury działały za nimi musi stać też siła, one nie są prawami od bogów.
  • dotera 23.07.19, 10:16
    Ktoś w angielskim internecie napisał : Lewica jest jak przechodzień . WIdzi czerwone stoi, widzi zielone idzie . Nie rozgląda się, ma zaufania do etyczności.

    Z wiekiem zaczynasz się rozglądać. Z dwóch przeciwnych powodów. raz ze tracisz, ale dwa ze w pelni uswiadamiasz sobie swoją indywidualną wolność. Wcześniej ludzie bardziej wierzą w ideologie, słowa innych.
  • dotera 23.07.19, 10:39
    Na zachodzie lewica już doszła do całkowitej dekadencji. Na uniwerystetach dobroduszki chcą zbudować safe zone. Strefy wolne od przemocy symbolicznej drugiej strony czyli argumentacji.

    Druga strona musi się nauczyc ze jest przemoc i walczyć. Nie możemy się uczyć ze poprawność polityczna zamiatająca pod dywan rozwiazauje wszelkie problemy. Walka predzej. Bo nikt nie jest zasadniczo bardziej silny , strach ma wielkie oczy. SŁaby jesteś zasadniczo bardziej wtedy jak nie podjełeś żadnej walki. Jeśli ludzie podejmą z reguły jest remis.
  • dotera 23.07.19, 10:46
    Lewica uważa ze prawicę przezwycięży, jak postęp zabobon. Zdelegalizuje niewychowane prawicowe orangutany poprawnoscia polityczną. A tu zonk. Zmiana pokolen. Przychodza naziole i bezbronnosc.

    Zaden policjant od dobrych manier nie zdelegalizuje prawicy. TO nie NIemcy z poczuciem winy. Trzeba zrozmiec ze dobre maniery to nie wszystko. Ze chlopcy muszą trochę się posiłować i to nie jest patologia. Ale feminizm uważał ze to toksyczna meskosc....
  • dotera 23.07.19, 10:50
    NIe wiem czy jasno pisze. CHodzi mi o to ze człowiek ktory nie jest zdolny do asertywnej walki jest zdolny do skrajnej przemocy. Bunty chłopskie zawsze były dzikie, choc ci sami chlopi klaniali się w pas. I lewica jakby chciała wysunąć skrajnie na margines przemoc, nie umiejąc przy tym asertywnie się po prostu bronić. Marzyła o rewolucji nie umiejąć na rynku poprawic o grosz swojej sytuacji. CHodzi mi o skonczenie z tym rozszczepieniem przemocy. Nie skrajna i brak. Tylko zdolnosc do asertywnej konkretnej obrony tu i teraz. OD tego nie mozna uciec. NIe mozna propagowac leku przed zyciem. TO zycie i nie znaczy ze musi byc straszne bo jest w nim takze i walka. Jeśli się ja zrozumie jest jej w gruncie rzeczy bardzo mało. Jeśli się jej boi cały świat wydaje się terenem wojny
  • novalijka 23.07.19, 14:04
    to co się tam stało to porażka totalna

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka