Dodaj do ulubionych

Nie rozumiem tej arytmetyki

27.09.19, 09:12
www.youtube.com/watch?v=bVXwEHxGEjo
Nieraz się pokazuje w dokumentach patchworkowe rodziny w Szwecji. Mają kolejne małżeństwa i kolejne dzieci.

Jeśli tak jest czemu w Szwecji nie ma beibibumu? Jeśli kobiety mają powyżej dwóch dzieci na głowę? I skąd rzekoma samotność Szwedów skoro tam wszyscy są rodziną? I skąd te małżeństwa liczne, skoro podobno są tacy introwertyczni w swoich skorupach zasklepieni?
Czy oni te dzieci robią miedzy sobą czy z imigrantami?

Obserwuj wątek
    • dotera Re: Nie rozumiem tej arytmetyki 27.09.19, 09:17
      To znaczy w Szwecji jest wzrost dzietności zdaje się, większy niż gdzie indziej w Eu , ale nie wiadomo czy to z tych rodzin patchworkowych czy masy imigrantów i nadal to jest tylko 2 dzieci na kobiete, gdzie indziej poniżej dwóch , w Polsce chyba półtora.
      • dotera Re: Nie rozumiem tej arytmetyki 27.09.19, 09:30
        Mówi się o lewicowości Szwecji. Szwecja może i była lewicowa w latach 70tych. Dziś ta "lewicowość" została całkowicie wypłukana z emocji, podstaw ją budujących i wtórnie podobne hasła wykorzystane w całkowicie przeciwny sposób ku władzy elit.

        Z punktu widzenia historii podział lewica prawica nie koniecznie pokrywa się z podziałem dół- elity. Akcenty się przeplatają, i partie jakby cyklicznie wymieniają elektoratem
    • dotera Re: Nie rozumiem tej arytmetyki 27.09.19, 09:36
      Kobieta mówi o swoim licznym rodzeństwie i ze to fajnie mieć wielu rodziców i smutno spedzac zycie z jednym.

      BYć może, ale ja bym to ujął odwrotnie. Plus takiego rozwiazania jest raczej taki ze w praktyce nie masz zadnych rodziców, bo siłą rzeczy to się rozszczelnia. CO możliwe ze wpływa pozytywnie na psychikę.

      To znaczy ten jeden elemet bym uznał za plus monogami. Rodziny atomowe moga przeceniać wartość swoich wiezi, moze być w tym wiecej leku niż tam gdzie po prostu ma sie to w dupie. Od wieku wyrostka już bardziej w grupie powinno się życ rowiesniczej, a nie w rodzinie.
    • dotera Re: Nie rozumiem tej arytmetyki 27.09.19, 09:45
      Bawi mnie jak imigranci z Polski jadą do obcych krajów i tam są ciężko oburzeni tamtejszymi prawami. Polaków pouczają jak dobrze głosować na PIS bo ojczyzna jest najwazniejsza. To kto wam nakazuje emigrować skoro tam tak chujowo? Skoro emigrujesz to poczułeś ze u siebie masz chujowo czyli doceń raczej a nie ustawiaj swoje porzadki. Bo może ze swojego porządku miałeś chujowo u siebie tylko zwiazku nie widzisz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka