Dodaj do ulubionych

Odpowiedzialnosc za swoje zycie

28.09.19, 22:17
To absolutne prawo do swojego szczescia i brak praw do respektowania cudzych oczekiwan.

Co to znaczy ze ludzie uciekaja od odpiwiedzialnosci? To drugie . Kto rozumie pierwsze bedzie chcial jejto coraz wiecej, coraz wiecej wysilku do swojej zmiany. Obwinianie innych wynika tylko z tego ze inni maja oczekiwania
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Odpowiedzialnosc za swoje zycie 28.09.19, 22:36
      Mamy podwojne kulturowe oszustwo wokol tego terminu.
      Pierwsze to utozsamienie z odpowiedzialnoscia karna. Jestes odpowiedzialny to robisz to co chcemam spoleczenstwo. To niewolnictwo. Kropka.



      Drugie. Jesli absolutnie chcesz swojego szczescia jestes zlym egocentrycznym czlowiekiem. To klamstwo chrzescijanstwa. Ludzie wolni sami rozwijaja wlasnie wlasnew zdolnosci moralne. Niewolnicy z rozwinietym super ego jedynie nienawidza.



      Odpowiedzialnosc zaze swoje zycie to poszerzanie wlasnej swiadomosci, zeby dzialac lepiej. Zeby miec wiecejz zycia,.a nie je zabijac wi sobie
    • dotera Re: Odpowiedzialnosc za swoje zycie 28.09.19, 22:47
      Tzw.prokrastynacja czyli odwlekanie dzialania czyli nieodpowiedzialnisc to tylko nic innego jak niechec do pojscia w niewole. Gdyby czlowiek uznal za cel tylko swoje szczescie, "tylko "a nie "tylko ale", to by dzialal jak nowonarodzony.
      • dotera Re: Odpowiedzialnosc za swoje zycie 28.09.19, 22:51
        Za kazdym odwlekaniem jest wlasnie to ale z tylu glowy ze trzeba sluzyc. Nie nie trzeba. Trzeba umrzec jedynie. Tragizm niewolnika to to ze nawet woli sie zabic niz odwlec to i uciec w sina dal.. i tak umrzec mozesz jesli sie nie uda. Ale uda sie wolnosc. A jak ona sie uda wszystko sie uda
        • dotera Re: Odpowiedzialnosc za swoje zycie 28.09.19, 23:14
          Wolnosc od cudzych oczekiwan to wolnosc takze od transakcji. Bycia lasym na cudze uznanie. To niewolnictwo. Szczescie nie jest byciem uznanym przez innych. Zrozumienie tej wolnosci poza spoleczenstwem to podstawa. Nie oznacza pustelnictwa. Pustelnik tez mozebyc niewolnikiem na uchodztwie
    • dotera Re: Odpowiedzialnosc za swoje zycie 28.09.19, 23:26
      Czlowiek wolny nie bedzie krzywdzil nie dlatego bo wolny to jak harcerz ktory nie krzywdzi. Tylko dlatego bo rozumie swoje powolanie do wielkisci. Malodusznosc przestaje go po prostu bawic jesli chcenie szczescia. Chce wiecej. Krzywdzenie nie jest o braku moralnosci. Jest o malodusznosci, ciasnych horyzontsch sado maso niewolniczej klatki. Niewolnik gra w sado maso,. . Marzenie o mezczyznie idealnym ma sado maso w romansie. Bo okresla sie przez faceta. Wolny czlowiek okresla sie nie tylko sam. On sie okresla przez czucie coraz wiekszej transcendencji, wielkosci
      • dotera Re: Odpowiedzialnosc za swoje zycie 28.09.19, 23:38
        Zycie to gra. W czasie i przestrzeni. Wolny czlowiek porusza sie po tej planszy z pytaniem na ktore zna odpowiedz. Czy chce zeby jegos zycie bylo caly czas w punkcie malych gierek sado maso czy chce czegos wiecej w punkcie tu i teraz.



        Niewolnik nie jest w przestrzeni. On zyje na smyczy relacji spolecznej. I ta smycz to caly horyzont malej duszy. Nie widzi zmiany przestrzeni bo zyje poza nia. Poza zyciem
        • dotera Re: Odpowiedzialnosc za swoje zycie 28.09.19, 23:50
          Nie ma boga
          Nie ma ojczyzny
          Tak, nie ma tez honoru.


          Nie ma rownosci
          Nie ma braterstwa
          I tak, nie ma tez wolnosci.


          Jest czas i przestrzen.
          I pustka.

          Tylko tyle?
          Kto to poczuje poczuje cos zz innej bajki.
          wielkosc bogactwa zycia
      • dotera Re: Odpowiedzialnosc za swoje zycie 30.09.19, 19:57
        I tutaj jest jest dysonans trudny do rozwiązania.

        Szukanie szczęścia i dążenie do odpowiedzialności. Jedno jest jasne , nie należy w jedno i drugie mieszać innych .


        Ale ta droga wydaje się syzyfowa . Jak człowiek jest młodziutki, nawet nieszczęśliwy to wydaje mu się ze szczęście jest za rogiem i zaraz nadejdzie. ALe nie nadchodzi, co wiecej nieszczęscie się nawarstwia. I pojawia potrzeba odpowiedzialności. Ale wtedy zaczyna się zauważać, że ta droga jest coraz dłuższa i celu nie widać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka