Dodaj do ulubionych

Tokarczuk o autyzmie testosteronowym

17.10.19, 14:25
"Wielu mężczyzn z wiekiem zapada na autyzm testosteronowy, który przejawia się w powolnym zaniku inteligencji społecznej i umiejętności międzyludzkiej komunikacji, a także upośledza formułowanie myśli. Zaatakowany tą Dolegliwością Człowiek staje się milczący i wydaje się pogrążony w rozmyślaniach. Bardziej interesują go różne Narzędzia i maszynerie. Pociągają go druga wojna światowa i biografie znanych ludzi, najczęściej polityków i złoczyńców. Prawie zanika jego zdolność do czytania powieści, autyzm testosteronowy zaburza psychologiczne rozumienie postaci. "


Ta myśl, która przewija się w feminizmie nieustannie jest jego największym błędem. I przy okazji zboczeniem zawodowym pani psycholog Tokarczuk. Fetysz rzekomej inteligencji emocjonalnej i spolecznej kobiet ( ktorą zresztą często sobie dodają z rozpiski jak intuicję choć jej nie mają, myląc z projekcjami narcystycznymi).

Ciekawe jest zwłaszcza ze ona ma silny pociąg do filozofii wschodu a tam komunikacja społeczna nie jest specjalnie fetyszyzowana. Ba wręcz mowa w buddyzmie jest wyraźnym problemem jak w Ośmiu prawdach Buddy. Medytacja jest o milczeniu a nie o rozwijaniu komunikacji słownej.

Lot nad kukułczym gniazdem jest też o tym jak narzucone zostają kobiece sposoby rozwiązywania swoich problemów mężczyznom, a jest to oparte całkowicie na resentymencie.


Problem polega na "z wiekiem". Bo gdyby odrazu mężczyzni byliby o wiele bardziej ciekawi. Problem polega ze są wrzucani wspolczesnie w obce środowisko estrogenowe z ktorym gorzej sobie radzą. I z wiekiem może się to objawiać mniej seksi, niż gdyby się stało na wstępie.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Tokarczuk o autyzmie testosteronowym 17.10.19, 14:32
      Faceci różnie diagnozują swój upadek testosteronu. Te lub inne przyczyny naukowe. Ja zaś jestem przekonany, że główną przyczyną jest fetysz komunikacji werbalnej w współczesnej kulturze.

      W tym sensie feminizm jest wrogi mężczyznom. Kobiety chcą wykorzystać "komunikację" w celu powiększenia swojego terytorium w sposób jak najmniej zgodny z ideą komunikacji. Po prostu chcą dużo zrobić hałasu jako własny mechanizm obronny.
    • dotera Re: Tokarczuk o autyzmie testosteronowym 17.10.19, 14:35
      Pani Tokarczuk . Jak pani tak lubi wschód.

      Z wiekiem przebija się energia do trzeciej czakry. Druga jest bardziej kobieca i połączona z piątą. I z wiekiem kobiety tracą swoją władzę nad mężczyznami, którą wcześniej mają jak najbardziej. I cały ścisk dupy o to.
    • dotera Re: Tokarczuk o autyzmie testosteronowym 17.10.19, 14:42
      Pani Tokarczuk serwuje nam tu beibibymerskiego Rain Mana. O tym ze mozg autystyczny jest bardziej meskim mozgiem i jak to role się obracaja. Tom Cruise staje się jak jego dziewczyna chcąca z nim kontaktu.

      A jak pani mówie pani Tokarczuk. Znajdz sobie pani babiniec i tam szukaj kontaktu. Mezczyzna nie jest kombajnem, ktory w zatomizowanej rzeczywistosci spolecznej ma kobiecie dac wszystko co ona potrzebuje emocjonalnie. Zwlaszcza ze jak chłopcy wchodzą w te buty, okazuje się ze dziewczynki chcą tych chłopców z wiekszym testosteronem, a nie tych miłych.
    • dotera Re: Tokarczuk o autyzmie testosteronowym 17.10.19, 15:46
      Ile razy miałem w swoim życiu sytuację. Pani mówi o potrzebie komunikacji, rozmowy, otworzenia się.
      Więc mówie co myślę.

      OOOOO. Mur beton pani zamilknie urażona i wszelka komunikacja zerwana.

      Paniom nie chodzi o żadną komunikację. CHodzi o władze. Chcą tego co siostra oddziałowa w locie nad kukułczym gniazdem. Władzy. Którą zyskują przez zbieranie zeznań, które mężczyzn upokarzają.

      A wybiorą tego faceta, który na to nie pojdzie. Bo ta szczerość zeznań jest odbierana dokładnie tak samo jak wypuszczenie brzucha przez mężczyznę. Poddanie się, zrezygnowanie z rywalizacji.

      Feminizm jest kłamstwem opartym na resentymencie samotnej kobiety. Samotnej nawet nie przez mezczyzne. Przez brak babińca.
    • dotera Re: Tokarczuk o autyzmie testosteronowym 17.10.19, 19:57
      Feminizm dal falszywa interpretacje ksiezniczki uwiezionej w wysokiej wiezy i rycerza ktory musi pokonac smoka zeby ja wyzwolic.


      Opowiastki o biernej roli kobiecej. Tak jakby niby kobiety nie chciały byc zdobywane.


      Wysoka wieza to narcyzm ksiezniczki. A smok to przeszkoda jaka wyznaczyla zeby sprawdzic rycerza. Kobiety testuja mezczyzn.

      Tu nie ma miejsca na zadna komunikacje tak znaczy tak, nie znaczy nie. Kobiety nie komunikuja sie racjonalnie. Chca gierek w kotka i myszke. Z przeszkodami
      • dotera Re: Tokarczuk o autyzmie testosteronowym 17.10.19, 20:15
        Fantazja mezczyzn o ratowaniu ksiezniczki jest tez falszywa. Sadze ze w tych motywach jak w taksowkarza chodzi w gruncie rzeczy o krzyk mezczyzny ktory w jakis sposob jest na dnie : uratuj mnie. Te strzelaniny to w jakiejs mierze gniew w kierunku ratowanej ksiezniczki.

        Ani faceci nie maja ratowac kobiet. Ani kobiety nie maja byc aktywne bardziej. Bo juz sa.

        Po prostu facet ma wykazac sie w walce , rywalizacji o kobiete przed nia.
            • dotera Re: Tokarczuk o autyzmie testosteronowym 17.10.19, 20:54
              Vega w wywiadzie powiedział, ze przeczytal

              mężczyzna chce dokonać w życiu trzech rzeczy: chce przeżyć przygodę, stoczyć bitwę i uratować z opresji piękną kobietę. I ja w swoim życiu chciałem stoczyć bitwę.

              Moim zdaniem
              Uratowanie kobiety to marzenie dzieciece
              Przezycie przygody to chlopiece
              Stoczenie bitwy to meskie

              Na koncu powinna byc kobieta. Ale jest ale.

              Mezczyzna ktory w pelni stanie sie mezczyzna i od kobiety bedzie odcgodzil.

              W zwiazku z kobieta trwalym kobiety nieraz staraja sie infanttylizowac mezczyzne zeby to powstrzymac.
              • dotera Re: Tokarczuk o autyzmie testosteronowym 17.10.19, 21:01
                Tak wiec Pani Tokarczuk. To pani patologizowanie mężczyzn to strategia ewolucyjna.

                Na wstepie kobiety chca facetow którzy stocza bitwe . O nie. Ale później chciałyby ich troszkę upupic .

                Problem w tym ze upupia na wstepie, sa sfrustrowane, sa feministkami, a oni milkna bo chca stoczyc bitwe i czytaja o wodzach i maszynach.

                Brak synchronizacji.
                • dotera Re: Tokarczuk o autyzmie testosteronowym 17.10.19, 21:15
                  W najdojrzalszej wersji juz poza bitwa ktora przeciez jest domena krola a krol ma krolowa jest jeszcze bonus skryty. Warstwa duchowa. Cos wiecej.

                  Film siodme wrota byly o tym jak stac sie mezczyzna. Diablica pomogla.

                  Ale ostatnia karta byla sfalsyfikowana. Ktos chcial wladzy i przegral.

                  Prawda bylo zdobycie diablicy. Ale jest cos dalej. Jest duchowosc .
                  • dotera Re: Tokarczuk o autyzmie testosteronowym 17.10.19, 22:06
                    Moim zdaniem wspolczesna lewica to ten kobiecy mechanizm upupiania zeby nie zostać sama. I jako taka jest kobieca ale tylko w jednym swoim skrawku. Na pewno nie jest o kobiecie seksualnej choc tak kocha mowic o seksie. Nie jest tez i innych wymiarach. Kobiety wykorzystuja komunikacje w celach upupiajacych . Same dadza pupy temu kto temu sie nie podda.
                        • dotera Re: Tokarczuk o autyzmie testosteronowym 17.10.19, 22:23
                          To czego potrzebuja wspolczesni panowie( panie tez ale one moga trwac w pozycji dziecka bez problemu jak i w niej rozgrywac przygode) to wejscie w etap przygody. To znaczy wyrwania sie z paranoi kobiecej komunikacji wspolczesnej kultury ktora ja fetyszyzuje i odkrycie czasu i przestrzeni. Tsk Tak pani Tokarczuk, po niej jezdza przestrzenne maszyny i sa walki.

                          A nastepnie pełnowymiarowej walki o kobiete.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka