Dodaj do ulubionych

"Zdolne dzieci" to bzdura

20.10.19, 06:33
www.edziecko.pl/Junior/7,160035,25313807,rodzice-niezdolnych-dzieci-we-wszystkim-przecietne-w-niczym.html#s=BoxOpMT
Co najwyżej jedno z nich zdobędzie złoty medal na olimpiadzie. Lub odniesie analogiczny sukces w innej dziedzinie. Reszta będzie miała "Dramat udanego dziecka". Zeby mieć dobrą pracę nie trzeba mieć żadnych specjalnych zdolności, tylko w miarę bezproblemową psychikę.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: "Zdolne dzieci" to bzdura 20.10.19, 06:42
      Po drugie nie wierzę w ten idiotyczny schemat ze zdolność ma się objawić w systemie edukacji . Czy to obowiązkowej czy jeszcze w głupszy sposób na dodatkowych zajęciach. Jeśli dziecko jest zdolne samo znajdzie drogę. Bitelsi nie kończyli szkoły muzycznej i nie znali nut. Ci którzy kończą szkoły muzyczne w większości nawet nie będą grać do kotleta.

      Nie jest prawdą ze trzeba od dziecka szlifować talent. Chyba ze celem jest gimnastyka, bo i w innych treningi zaczynają od okresu dojrzewania. Zadaniem dziecka jest integrować sobie psychikę. Czas na działanie natura daje później.
      • dotera Re: "Zdolne dzieci" to bzdura 20.10.19, 06:47
        Szkoły powstały zeby cudze dzieci czyli robotników przyuczyć do dyscypliny. Oswoić z dzwonkami jak w fabryce. Zajęcia dodatkowe są po to zeby wyłudzać kasę od rodziców. Tak jak cały przemysł od ochrony zdrowia zwierzaczków.
      • dotera Re: "Zdolne dzieci" to bzdura 20.10.19, 06:56
        Cantrel główna postać w Alice in Chains nauczył się grać na gitarze w wieku 17 lat. I podobnie większość gwiazd rocka zaczeło jako nastolatki. Jeśli kogoś zdolnego chcecie to wypatrujcie raczej nastolatka który ma pasje. Wcześniej to kompleksy rodziców.
    • dotera Re: "Zdolne dzieci" to bzdura 20.10.19, 07:04
      Błąd z szukaniem zdolnego dziecka polega na idiotyzmie edukacji. Ludzie myślą ze jak wystawią dziecko na miliony bodźców , będą je "uczyć" to dziecko się więcej nauczy. Zapcha sobie molestowane głowę nudą. Trzeba mieć głód, żeby coś było atrakcyjne. Na świecie jest miliony rzeczy do nauczenia, ale ktoś będzie dobry nie wtedy jak się w szkole będzie uczył o milionach rzeczy tylko jak zapała pasją do jednej. To czego dzieci uczą się w szołach to smutna dla wielu rzeczywistość hierarchi rówiesniczej. Edukacja publiczna kwitnie i produkuje więcej talentów? Po kilkunastu latach edukacji ludzie nie umieją totalnie nic oprocz posiadania kompleksów niższości zwiazanych ze swoją hierarchią w grupie . TO jest najidiotyczniejszy sposob socjalizacji mozliwy.
    • dotera Re: "Zdolne dzieci" to bzdura 20.10.19, 07:13
      Mi ta ideologia utalentowanego dziecka pachnie propagandą kultury zydowskiej Holywood.

      Jak się wezmie ksiązki przedwojenne, wspomnienia z budy nikt tam nie pieprzył o utalentowanych dzieciach. Wrecz przeciwnie! Jak w wojsku. Jestes nikim. Prawo Jante. Co nie jest mowim zdaniem najgorsze. Masz się nauczyć być regular guy. To już jest coś jakas korzystniejsza forma dyscypliny niż tylko goła przemoc w hierarchi rowiesniczej.

      Holywood zaczął tę propagandę testów IQ, utalentowanych nerdów, genialnych odludków, przyszłych naukowców ..

      Ludzie w USA mówią ze lepiej iść do wojska niż ddo Collegu. W Wojsku uczysz się pracy w grupie, konkretnych rzeczy przydajacych się w zyciu. Studia zaś się zdegradowały niemiłosiernie.
      • dotera Re: "Zdolne dzieci" to bzdura 20.10.19, 07:19
        Problem beibibumersizmu polegał na idiotycznych wnioskach. Oni uznali ze jak się buntowali pokoleniowo to mieli złych rodziców. A oni mieli właśnie dobrych rodziców. Sami byli złymi rodzicami wychowujących złamanych narcyzów. Dzieci nie należy uwodzić.

        Ja jestem fanem prawa Jante. Ja dopiero pozniej się dowiedziałem ze to prawo było z literatury i miało negatywny posmak. Moim zdaniem jeśłi czegoś szkoła ma cię nauczyć to tego bycia regular guy. W Izraelu na przykład chwalą sobie wojsko powszechne pracodawcy bo młodzi ludzie dostają w nim poważne społeczne funkcje. Oswajają się z instytucjami wojskowymi. Są traktowani poważnie. I to jest edukacja. A szukanie talentów to jest zerowanie na kompleksach dzieci szukajacych miłości.
          • dotera Re: "Zdolne dzieci" to bzdura 20.10.19, 07:44
            W USa jest to zressztą nazwane bo oni wszystko nazywają. Snowfleaks. Czyli mieczak przekonany o swojej wyjątkowości, właśnie w odróżnieniu do regular guy. Dziś widzą epidemię snowfleksów.


            Nie jestem przeciwnikiem indywidualizmu. Wręcz przeciwnie. Ale mam wrażenie, że kult indywidualizmu właśnie nie produkuje silnych indywidualności tylko słabych samotnych ludzi. SIlne indywidualności były efektem dostania najpierw siły spolecznej.

            Lubie u Lowena definicje osobowości masochistycznej. Mam wrażenie ze jest kluczowa dla wspolczesnosci i co wiecej jest wspolczesnie wysyp otyłości charakterystycznej dla tej osobowości. Lowen pisze ze wykształca się ona w momencie gdy zmuszany jestes do swoich naturalnych czynności. Cżłowiek ma instynkt jedzenia i dobrze. Ale rodzice zmuszają je do jedzenia i to powoduje złamanie. I Edukacja mam wrażenie jest w tym dobra. W produkcji niewolników. Dowiesz się w niej ze wszystkie twoje naturalne tendencje już zostały przez kogoś nazwane, eksploatowane. Stajesz się jak niewolnik ktoremu mowią kiedy ma się udać za potrzebą, jak chodzić. Tak się chowa niewolników masochistów. Kazda naturalna czynność jest przez pana nazwana i kierowana.

            I zamiast się uczyc porównujesz się tylko z lepszymi czyli uczysz się kompleksów.
            • dotera Re: "Zdolne dzieci" to bzdura 20.10.19, 08:09
              Jako osoba z kiepskimi talentami do nauki, najgorszy uczeń w szkole, mistrz w zdobywaniu pałek, który z reguły błyskał na koniec zeby być przepchniętym dalej z etykietką zdolny ale leniwy zrozumiałem przez zycie jedno na temat co to znaczy się uczyć. Rob coś po prostu regularnie i staraj się robić to lepiej. I to jest tajemnica tych ktorzy osiagają sukces. Nie edukują się tylko po prostu robią i używają swojego rozumu. Nie chodzi tu o zaden talent, edukacje tylko koncentracje i robienie. mozg sam znajdzie drogę.
              • dotera Re: "Zdolne dzieci" to bzdura 20.10.19, 08:54
                Tylko cały problem jest właśnie w zrozumieniu co masterujesz i że możesz to zrobić.

                Dziś dzieci są stawiane jako małe bezbronne przed gigantyczną technologią, filmami, muzyką i za nic nie rozumieją jak mogłyby dość tak daleko. Przecież są głupie w tak cywilizowanym świecie. I produkuje się masę konsumpcyjną.

                Nie nauczono uczyć. Nauczono ze istnieją miliony faktów.
                • pierzasta_beztroska Re: "Zdolne dzieci" to bzdura 20.10.19, 21:38
                  całe te dywagacje niepotrzebne. Zdolne to zdolne i już. Znam takie co w wieku 4 lat czytało książki dzieciom w przedszkolu zamiast Pani i robiło obliczenia na liczbach do 100. I rodzice go tego nie uczyli, ot książeczki czytali i literki pokazali, jak już był starszy to nikt mu w nauce nie pomagał, ale dawał radę. teraz ma 23 lata, wykłada za granicą i robi doktorat Jak zdolne to zdolne, jak do tego poukładane psychicznie to pójdzie swoją drogą niezależnie od teorii i filozofii społecznych

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka