Dodaj do ulubionych

to, co skradziono z depresji cenzurowanej

11.09.08, 13:50
wczoraj na należącym do snajpera forum napisałam post ostrzegawczy
we wstępie prosiłam, by go nie wycinano, bo piszę go, by przestrzec
niektórych przed czynieniem niedźwiedziej przysługi. w poście nikogo
nie obraziłam, niczego nie naruszyłam, tekst był na temat, a jednak
został wycięty w trybie natychmiastowym. w związku z tym, niniejszym
odszczekuję to, co onegdaj napisałam : że dobrze, iż tam snajper
przybył. nie. nie jest dobrze. tamto forum zdycha wyraźnie i jest
nudne. to tyle.

teraz wracam do sprawy pomocy.
bertrada ze snajperem napuścili na mnie policję, by, niby mnie
ratować.
ale
bertrada na depresji się nie zna.
na wielu rzeczach się nie zna, a autorytarnie opiniuje.
ale i tak jej broniłam przed atakami.
jednak teraz, g...się znając i będąc pozbawioną umiejętności
współodczuwania, dała czadu.
bertrada nie odróżnia mówienia o złym, nawet bardzo złym
samopoczuciu od zapowiedzi walnięcia samobója.
pochopna, niefrasobliwa niby-pomoc nie poparta znajomością rzeczy
może poczynić szkody ogromne, czego jestem przykladem.

Mskaiq też mi pomagał. miał sprawę ułatwioną, bo znał mój adres. ale
nie nasłał policji. przysłał zaufanych ludzi jednak dopiero po
uzyskaniu mej zgody. ponadto mskaiq wie - gdy ja naprawdę się
przyłożyłam do próby zejścia, to nie ostrzegałam, nie zapowiadałam
tego w internecie, tylko po cichu - myk i już.

Abasia też mi pomogła.
napisała mądry tekst i ulżyło.

Dolor też mi pomógł.
"oddał mnie w ręce" mego przyjaciela.
wypłakałam mu się, usłyszałam, że stoi murem przy mnie - ulzyło.

a bertrada...?
powtórzę parę zdań, które snajper wczoraj wyciął :
bertrado
dlaczego zrobiłaś tak, by zestresować mnie najściem policji i
brygady antyterrorystycznej ?
dlaczego zależało Ci, by o mej chorobie wiedzieli sąsiedzi?
dlaczego zależało Ci, bym nie spała 24 godziny, nie jadła, nie
wypiła łyka wody, nie mogła się umyć, skorzystać z toalety?
dlaczego wykonałaś dzialania, które sprawiły, że mnie maksymalnie
zgnojono i upodlono?
dlaczego doprowadziłaś do mego kontaktu z lekarzyną na którą lata
temu napisałam skargę, skarga została uznana za zasadną, lekarzyna
pouczona...- czemu oddałaś mnie w jej łapy - by mogła się odegrać?
dlaczego chciałaś, by lekarzyna, ochroniarz, recepcjonistka
wyśmiewali godzinami mnie, moją chorobę, nawet to, że ....policja
mnie w szlafroku przywiozła?
dlaczego wykonałaś działania, wg Ciebie, pomocowe, a faktycznie
takie, które pogorszyły kolosalnie moją sytuację?

itd.itd.



Edytor zaawansowany
  • tarja30 11.09.08, 14:07
    jestem w szoku:/
    a ta bertrada czy jak jej tam powinna na amen opuscic fora
    wlazla na forum depresja i prawila te swoje madrosci ch...a wiedzac
    co to depresja
  • vicky17 11.09.08, 23:18
    tarja30 napisała:

    > jestem w szoku:/
    > a ta bertrada czy jak jej tam powinna na amen opuscic fora
    > wlazla na forum depresja i prawila te swoje madrosci ch...a wiedzac
    > co to depresja

    moge wam jedno powiedziec z obserwacji for agory przez lata:takich snajperow z
    pomocnikami jest pelno na tutejszych forach,bo taka jest mentalnosc tych,ktorzy
    tu sa w zarzadzie. od paru lat fora agory wysychaja bo panuje tu bolszewizm i
    nepotyzm do 10 potegi,a ten kto komus podpadnie jest wlasnie tak traktowanyw
    skrajnych przypadkach.
    jesli naslanie policji bylo zlosliwe i niczym nie podyktowane to mozna wniesc
    sprawe do sadu lub naglosnic u rzecznika praw obywataleskich,ze ktos naruszyl
    twoje prawo do anonimowosci i narazil cie na emocjonalne cierpienia. w innych
    krajach juz taki snajper bylby niezle ciagany po sadach bo nalezy mu sie to
    jesli postepuje jak zwykly lobuz i kabel.
    nie wiem czym ktos motywuje takie postepowanie,ale jesli brygada
    antyterrorystyczna ma ratowac kogos na kogo jakis psychicznie niezrownowazony
    osobnik doniosl to powiem wam,ze naczalstwo tej gazety jest bardziej chore niz
    paru z was.
    czytam sobie was od czasu do czasu i bardzo niektorym wam wspolczuje tego co
    opisujecie i przezywacie,ale czasem jak widac lepiej mniej mowic a miec wiecej
    przyjaciol i grup ,ktore was wspieraja , w realu niz narazac sie na chore i
    zboczone reakcje typow,ktorzy powinni byc odsunieci od jakiejkolwiek
    wladzy,nawet tej najmniejszej jaka maja.
    wstyd mi za takie typy i za tych co ich promuja.
    --
    Bo złodziejem jest nie ten co KRADNIE,
    ale ten co dał sie ZŁAPAC!
  • dolor 11.09.08, 14:18
    aidka napisała:

    > Dolor też mi pomógł.
    > "oddał mnie w ręce" mego przyjaciela.

    Akurat przyjaciel sam się znalazł. Napisałem tylko post na forum, nie
    wiedziałem, że się znacie. Tak, jak nie przewidziałem, co wymyśli bertrada.
    --
    Ręce opadają.
  • laurpi 11.09.08, 14:26
    przecież Ty, przynajmniej na forum nic nie pisałaś, że chcesz
    popełnić s. Może coś tej berci napisałaś w mailu? Pisałaś tylko, że
    się źle czujesz bardzo. Ta bertrada chyba rzeczywiście ma jakieś
    skłonności psychotyczne. Ale nie rozumiem, na jakiej podstawie Cię
    mogli zabrać? I podobno masz płacić 250 zł. Tyle to
    kosztuje "żłobek", czyżby tam Cię zabrali?
    Nadal nie rozumiem, na jakiej podstawie Cię wzięli, jeśli nic nie
    zrobiłaś tylko sobie siedziałaś w domu.
    A na wycięcie Twoich wątków na Depresji trzeba napisać skargę na
    forum.abuse, bo jeśli były o tym, co tu piszesz, to były jak
    najbardziej na temat.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • aurelia_aurita 11.09.08, 15:42
    do bertrandy to możesz mówić jak do ściany. do niej nic nie dociera. pewnie
    dalej uważa, że nie ma sobie nic do zarzucenia. nawet cienia refleksji. ta baba
    (berta) jest chyba najbardziej zaburzona z nas wszytkich!!!! ona żyje sobie w
    jakimś własnym urojonym światku, z dala od prawdziwego życia, a w razie
    konfrontacji nie przyjmuje do wiadomości żadnych faktów.

    --
    o ja pierdolę
  • trollercoaster 11.09.08, 16:28
    > powtórzę parę zdań,

    dobroduszki : aidka chce zapomnieć, dlaczego sobie uzywacie na forum publicznym,
    tak napewno chce zapomniec.
  • trollercoaster 11.09.08, 16:30
    lezenie w hotelu w kazimierzu, policja wali w drzwi i wyskakuje konkubent,
    tajemniczy mezczyzna w czerwonym seabie, prace rolne u przyjaciela ziemianina,
    imprezki narkotyczne. po prostu depresyjny high-life
  • aidka 11.09.08, 23:38
    trollercoaster napisał:

    > lezenie w hotelu w kazimierzu, policja wali w drzwi i wyskakuje
    konkubent,
    > tajemniczy mezczyzna w czerwonym seabie, prace rolne u przyjaciela
    ziemianina,
    > imprezki narkotyczne. po prostu depresyjny high-life

    pewne nieścisłości...
    - nie posiadam konkubenta
    - mężczyzna w saabie nie jest tajemniczy /może szkoda/
    - nie posiadam przyjaciela ziemianina
    - nie uczestniczę w imprezkach narkotycznych

    mimo tego jednak nie zabiję się dziś
    /bertrado - nie nasyłaj policji/
  • konto_online 11.09.08, 17:15
    napuścić policję?
    bez nakazu prokuratorskiego uzyskać adres fizyczny odpowiadający adresowi IP z
    którego wysłano posta?

    bo w to, że posterunkowemu sie chciało to "na lewo" załatwiać po telefonie od
    niskostopniowego pracownika Gazety wyborczej to ja nie uwierzę
  • madau 11.09.08, 17:37
    Boze, az mnie cierki przeszly! Nasylac policje na czlowieka ktory
    cierpi??? Grozic???
    Fktycznie ta Bertrada ma cos nie tak z glowa. Terroryzuje, a jak
    napisal konto_online musialby sie niezle pofatygowac. I za co? Za to
    ze pisalas na forum ze jestes smutna, ze sie zle czujesz???

    Nie znam Twojej historii ale krew mi sie mrozi w zylach.
    pozdrawiam Cie serdecznie
    mada
    --
    Moje dwa lata na oddziale psychiatrycznym::madau.blox.pl
  • lucyna_n 11.09.08, 20:36
    widzisz co suę tutaj dzieje, ciesz się że mieszkasz daleko, bo ja się boję drzwi
    otwierać

    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • aidka 11.09.08, 21:05
    a ja się teraz boję im nie otwierać
    wtedy z nimi spory czas przez drzwi gadałam
    mówiłam, że nic mi nie grozi
    że nie jestem sama
    podejrzewali, że kłamię
    chcieli uslyszeć mego lokatora
    potem, by przez okno z nimi pogadał /bo ja powiedziałam, że nie będę
    rozmawiać/
    potem chcieli, by do nich wyszedł
    okazało się, że to po to, by mu pokazać tę brygadę antyterrorystyczną
    miał mi powtórzyć, że szkoda moich okien
    że jak ich nie wpuszczę, to ci kominiarze wywalą okna i będzie zadyma
    wpuściłam i mówię do nich - jakim prawem?
    co ja zrobiłam?
    czy jestem o coś podejrzana?
    mówiłam, że naruszają moją prywatność
    że nie mają nakazu etc.
    wszystko mieli gdzieś
    a jak już było pogotowie i mnie w czwórkę wyprowadzali
    to też widziałam ten wóz i tych w kominiarkach
    a następnego dnia, gdy mnie jeszcze nie było
    to ten lokator - taki bidny chłopina zastraszony
    bał się
    i od razu tych trzech byków wpuścił
    po co oni przyszli ?
    ekipa ratunkowo-psychologiczna do robienia wywiadu ?
    tej policjantce, gdy już byliśmy w szpitalu powiedziałam, że powinni
    ich więcej psychologii uczyć w tej policji
    to może, by pojęli
    że mnie nie ratują
    tylko szkodzą

    gdybym miała siłę, to może bym poszła na tę komendę
    i zadała szereg pytań
    może, bym sobie pomogła
    odreagowała jakoś to wszystko
    a na razie nie wiem
    czy ja to powinnam wygadać
    czy zmilczeć i starać się to wyprzeć ze świadomości
    tyle, że to wypieranie mi się też nie udaje
    to takie...
    cholerne, cholerne poczucie krzywdy tkwi we mnie
    i całkowita utrata poczucia bezpieczeństwa
    no bo wiem, że zawsze mogą sobie wejść
    zawsze
    --
    bertrado, dziś się nie będę zabijać.
    policji jeszcze nie nasyłaj.

  • lucyna_n 11.09.08, 21:08
    ja bym takiej akcji nie przeżyła
    po prostu lęk by mnie chyba zadusił

    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • aidka 11.09.08, 21:28
    Lucy
    opowiedziałam tu o 1/4 horroru
    i nie opowiem o całości
    ale wierz mi
    dziwię się, że żyję
    i mówię to absolutnie, całkowicie poważnie
    gdy już mnie wywieźli
    były całe, długie godziny,
    gdy myślałam po prostu, że lęk, rozpacz i całkowita bezsilność
    mnie zabiją

    a bertrada na to, że ja teraz mogę dochodzić swych praw i żądać
    odszkodowania
    ha, ha, ha
    ja jedna przeciw świadectwu wielu
    no i nie jestem bertradą
    ona jest zdrowa i silna na tyle, że sama woła do swego domu policję,
    by ją napuścić na kogoś, kto nie ma jak się obronić.
  • wacikowa 11.09.08, 22:44
    W szoku jestem! Współczuję Ci aidka. Trzymaj się mocno.
    Śledziłam to co pisałaś na Depresji. Ale to co się stało przerasta.
    Brak mi słów.
    Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki żeby w końcu skończyło się to co złe.

    --
    Bezradni admini
    Świenta praffda:]
    ...Club 54...
  • lucyna_n 11.09.08, 23:08
    masz rację, że ta bezkarnoiść wynika z tefgo też ż taka osoba jak Ty po prostu
    nei ma w sobei tyle siły i odwagi żeby gdzieś monitować dochodzić swoich praw,
    bercia ma siły za trzech
    mam nadzieję że jednak echa tej sprawy tak szybko nie ucichną, chociaż wszystkie
    wątki na ten temat oprócz tego tutaj znikają szybciej niż prędkość światła
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • of.woman.born 11.09.08, 23:50

    Staralam się trzymać wątków tzw "bezpiecznych" ale sumienie nakazuje mi, żeby
    się odezwać. Po 1. wiedz, że bardzo ci współczuję po 2. moje drzwi musieliby
    wyważyć, ja nawet specowi z administracji, który spisuje liczniki nie otwieram,
    jesli go dokładnie nie prześwietlę po3. nadziałaś się na minę, a mina ma to do
    siebie, że nie pyta czy już może wybuchnąć.

    Nawet ludzie z ciężką depresją, zdołowani, nieszczęśliwi, samotni muszą zachować
    minimum ostrożności. Zaufałaś komuś kto na to zaufanie nie zasługiwał. TRUDNO,
    STAŁO SIĘ. Kilka razy zdarzyło mi się wpuścić do mieszkania kogoś kogo poznałam
    przez internet. Cud, że żaden z nich mnie nie zabił.

    Odinstalowałam gg i zaczęłam cieszyć się tym, że nikt moim kosztem nie próbuje
    zrobić sobie dobrze. Bertrada cię wykorzystała. Widocznie tylko w taki sposób
    jest w stanie osiągnąć orgazm. Ogranicz swoje zaufanie do siebie, ewentualnie
    swoich najbliższych przyjaciół. Wtedy nikt cię nie skrzywdzi. Internet to
    wysypisko śmieci..tu tez można znaleźć diamenty, ale najpierw trzeba przerzucić
    kilka ton hałd.

    A że Bertrada i administracja którzy nasłali na ciebie policję to chuje to
    oczywista oczywistość.

    Ja dostałam kopa jak zostałam sama z małym dzieckiem bez mieszkania i środków do
    życia- w połowie studiów. I wtedy wstąpiły we mnie nadludzkie siły. Ty mozesz to
    swoje okropne, traumatyczne doświadczenie potraktowac podobnie...W koncu nikt z
    nas nie chce do konca życia być na ma marginesie dolnej sinusoidy. \Każdy, ilu
    nas tu jest potrzebuje się odbić..tylko, że zazwyczaj trafiamy na muł, od
    którego się nie da. Ty trafiłaś na policyjny beton. Potraktuj to jako sygnał do
    mobilizacji. Takie historie nie zdarzają się co dzień:-)

    Trzymam za ciebie kciuki, nawet nie wiesz jak mocno.

    Agata


  • nienill 12.09.08, 00:21
    of.woman.born napisała:

    > a tak dobrze jej z oczu patrzyło....
    a ja sie pytam: w którym momencie?


  • of.woman.born 12.09.08, 00:25
    nienill napisała:

    > of.woman.born napisała:
    >
    > > a tak dobrze jej z oczu patrzyło....
    > a ja sie pytam: w którym momencie?
    >
    >

    Ja nie wiem, nie śledziłam..ale skoro aidka dała jej swoje gg chyba musiało...

  • aidka 12.09.08, 01:12
    ja jej dałam gg, bo napisała do mnie na priv
    a ja chciałam gadać
    myślalam, że to jest jakiś sposób - rozmawiać, nie zamykać się, coś
    robić - byle totalnie się nie zapaść w smutek
    a właściwie to już rozpacz była
    tylko, że tej samej nocy, gdy to gg dałam i b. krótko rozmawiałyśmy,
    bo się szybko zniechęciłam
    ona
    po tej rozmowie, w której NIE ZAPOWIADAŁAM SAMOBÓJSTWA
    powiadomiła policję
    ona nie odróznia silnego przygnębienia od zamiarów s.
  • of.woman.born 12.09.08, 01:24
    aidka napisała:

    Wiem aidka. To "dobrze jej z oczu patrzyło" powinnam wziąć w cudzysłów. Ile razy
    ja sama przed sobą w ten sposób się tłumaczyłam, że komuś zbyt szybko
    zaufałam... Boję się, że ona karmi się Twoim nieszczęściem, więc masz następny
    powód żeby jak najszybciej o tym zapomnieć. Dla niej największą karą będzie jak
    przestaniecie o niej rozmawiać.. ona jest jak typowa polska celebrytka..nieważne
    jak o mnie mówią, ważne żeby mówili. Nie da się jej obciążyć kosztami, nie da
    się zaapelowac do jej sumienia..trzeba jak najszybciej o niej zapomnieć, i
    następnym razem ignorować...
  • aidka 12.09.08, 02:11
    wiesz
    ja nie nią się przejmuję
    to jest szczegół
    nieważne na tyle, że gdybym ja zobaczyła, że ona sama się
    przestraszyła skutków swej pochopnej decyzji włączenia w to policji,
    gdyby powiedziała, że żałuje, to ja już bym nic do niej nie miała
    ona woli iść w zaparte - jej sprawa
    mnie to nie boli specjalnie

    ja przejmuję się swoją reakcją
    tym, że mnie to wszystko znów sparaliżowało
    ja zebrałam już tyle woli, by wreszcie iść do lekarza i zacząć
    lecieć na lekach, bo wiem, że inaczej nie poradzę
    i wszystko się rozwaliło znów
    przez tę traumę

    mnie strasznie cięzko jest
    to się stało w ub. tygodniu
    a ja, gdy wreszcie znalazłam się w domu
    nie mogłam nic - nawet komputera włączyć, by przekonać się kto mi to
    zrobił
    nawet mnie to nie obchodziło zresztą
    w kółko tylko myslałam o tym, jak mnie upodlono
    i jeszcze o tym, że ja na to upodlenie nic
    bo się bałam
    bałam się, że , jeśli ja przy policjantach, lekarzach , innych
    ludziach z personelu różnego zaprotestuję, zapłaczę, pokażę swą
    rozpacz, ból, bunt, to oni mnie dopiero wtedy urządzą.
    wiesz, skończyło się na tym, że podpisałam im papier, iż nie wyrażam
    zgody na szpital
    ale mogło być i tak, że nikt mnie o zgodę nie pyta, tylko zamyka na
    mocy ustawy psychiatrycznej - zagrożenie dla samej siebie.

    ja przez parę dni potem zamknęłam się bardzo
    i na siłę dopiero coś zaczęłam tu pisać
    coś z ludźmi wyjaśniać, których podejrzewałam o podanie mego adresu
    no tak, żeby się rozkręcić chciałam zacząć gadać
    ale boję się
    cały czas mam taki ogromny lęk
    boję się, że ta sprawa jednak mnie przywali
    i że się poddam całkiem
    ale
    staram się
    staram naprawdę
    --
    bertardo, administracjo tego portalu
    dziś się nie zabiję
    nie nasyłajcie na mnie policji i brygady antyterrorystycznej
  • dolor 12.09.08, 11:31
    Ale piszesz. Nie odpuściłaś, wielu by się poddało. Teraz jeszcze zacznij powoli
    pisać o czymś innym.
    A co do berty, wygląda mi na to, że zirytowało ją tylko jedno, nie atak
    bezmyślnych trolli, którzy by palcem nie kiwnęli, by upodlić człowieka w
    potrzebie, tylko to, że Cię wypuścili, zamiast zgodnie z jej pomysłem, zamknąć
    gdzieś na tak długo, aż lekarz dobierze właściwe leki; albo aż się zapomni.
    Powstała nowa kategoria, obok ofiary przemocy coś okropniejszego, ofiara pomocy.
    --
    Ręce opadają.
  • lucyna_n 12.09.08, 11:48
    szkodliwa dzialalność bertrady wykroczyła poza wirtual, to jest coś co nadal mi
    sie w głowie nie mieści.
    i to zrobila osoba ktora po 5 latach łykania co tylko apteka dala przyznala że
    leki w niczym jej nie pomogły.
    ciekawe czy administracja nadal uważa że bertrada jest normalna
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • dolor 12.09.08, 12:25
    lucyna_n napisała:

    > ciekawe czy administracja nadal uważa że bertrada jest normalna

    Skoro administracja nadal uważa, że Snajper jest idealnym aesem na FD, to
    odpowiedź może być tylko jedna: administracja nadal uważa, że jest doskonałą i
    nieomylną administracją.


    --
    Ręce opadają.
  • lucyna_n 12.09.08, 12:37
    skąd to się w ludziach bierze?
    czy to warszawka? bo u nas takie rzeczy nie do pomyślenia:D
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • lucyna_n 12.09.08, 10:29
    nie moglam się powstrzymać musialam się dopisać:)
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka