• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Boje sie iść jutro do lekarza... Dodaj do ulubionych

  • 14.09.08, 17:53
    Na jutro mam umówiona wizyte ( lekarz chorób wewnetrznych).Mam
    obawyze jest zle.Boje sie i nie wiem jak mam ten strach opanować bo
    mnie paralizuje .
    Co mam zrobic żeby sie go pozbyc.
    Edytor zaawansowany
    • 14.09.08, 17:55
      obawiam się że nie jesteś w stanie pozbyć się w takiej sytuacji lęku , możesz
      jedynie próbować nad nim zapanować.
      --
      nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
      • 14.09.08, 18:09
        jak mam nad nim zapanować jak mam w myslach ze uslysze wyrok.
        • 14.09.08, 18:10
          jaki wyrok?



          --
          Moje życie jest jak pociąg co jedzie jedzie przez pustynię...
          • 14.09.08, 18:12
            : za pózno
            • 14.09.08, 18:19
              na?
              --
              Moje życie jest jak pociąg co jedzie jedzie przez pustynię...
            • 14.09.08, 18:23
              nic .pa
    • 14.09.08, 18:34
      Oj, to tylko Mask wie, jak się pozbyć leku: trzeba ćwiczeń fizycznych, zajęcia
      się czymś i generowania samych przyjemnych myśli. Fajne, tylko nie działa.
      Ja i owszem, znam jedną skuteczną metodę, jak przestać zwracać uwagę na strach,
      ale nie polecam. Po prostu jak było bardzo źle i zasadniczo ogromnie chciałem
      nie żyć, a jednocześnie przytrafiały mi się takie drobiazgi jak kołatanie serca
      i zaczynałem się dusić, co przestraszyć potrafi całkiem skutecznie, doszedłem do
      wniosku, że
      przede wszystkim boję się umrzeć, a ja przecież nie chcę żyć. Inne rzeczy,
      których się boję, to takie, które jeśliby mi się przytrafiły, sprawiłyby, że
      chciałbym umrzeć natychmiast. A mnie najbardziej męczyło to zawieszenie, trochę
      chcę umrzeć, trochę nie chcę. Czyli wszystko, czego się boję, może być lepsze od
      tego, co jest teraz. I zacząłem nawet czekać z nadzieją, a nuż wreszcie się to
      stanie. I naprawdę, stopniowo zapominałem o lęku. Ale jak mówię, nie polecam.
      --
      Ręce opadają.
    • 15.09.08, 02:01
      proste: jak pójdziesz, będziesz znała prawdę
      jak nie pójdziesz, będziesz żyła nadal w lęku
    • 15.09.08, 09:31
      to zacznij zamiast chorób bać się lekarzy i dostawać mdłości na sam zapach
      przychodni i widok białego fartucha. gwarantuję, że lęk przed chorobami zniknie
      bez śladu. co tam choroba, jak lekarz straszny.

      --
      o ja pierdolę
      • 15.09.08, 10:42
        generalnie w ogóle choroba jest ok - tak jak papierosy skraca życie
        • 15.09.08, 13:42
          dzieki za rady.
          Jestem cala oblana potem i zimno mi. chyba zemdleje ...wrrr
          Dolor mogłbys napisać bardziej zrozumiale :P bo teraz ciezko mi sie
          rozumuje :/
          Boshe chcialabym miec to juz za soba a to dopiero na 17-45 ...





          • 15.09.08, 13:47
            Chyba nie stchórze ooO..?
            • 15.09.08, 13:58
              współczuję, ja też bardzo bardzo się denerwuję przed wynikami badań
              Trzymam kciuki, wierzę że wszystko będzie dobrze.

              --
              nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
            • 15.09.08, 14:20
              potrzymać za rączkę?
          • 15.09.08, 14:21
            Oj, bardziej zrozumiale, to ja chyba nie umiem.
            Ale jeden plus, teraz nic od Ciebie już nie zależy, czyli jedyne, co możesz
            spieprzyć, to tam nie pójść.
            A czego tak konkretnie się boisz? Że co się stanie?
            --
            "Udław się marchewką."
            • 15.09.08, 14:40
              Nie wiem czemu czuje paniczny strach .Wizye u lekarza odkladalam
              rok .Po prostu nie ufam lekarzom.Za wiele razy juz sie pomylili z
              diagnoza.
              Nie chce znowu doznac zawodu, bo musze sie leczyc ale jak skoro im
              nie ufam.
              --
              doopa
              • 15.09.08, 14:43
                Prawdę mówiąc ja też im nie ufam. Ale może jak Ci się uda dojść do tego, co
                naprawdę może stać się takiego strasznego, że się tego panicznie obawiasz,
                będzie trochę lżej.
                --
                "Udław się marchewką."
    • 15.09.08, 21:43
      • 15.09.08, 23:09
        Dolor strasznie, tak jak myslalam a nawet gorzej
        nie potrafie posac o swoich problemach publicznie
        Dziekuje za troske , duzo to dla mnie znaczy
        Na dzien dziejszy jestem zalamana.
        • 15.09.08, 23:29
          Kiepsko. Napisz coś, jak się trochę oswoisz. Znaczy, jeśli się trochę oswoisz.
          Nie lubię być wścibski.
          --
          "Udław się marchewką."
          • 16.09.08, 06:46
            Nie oswoje sie , nie potrafie. Nie jestes wscipski.Mozesz pytac o co
            zechcesz , moze mi to jakos pomoże , naprowadzi.
            Z tym ze ciezko mi pisac o swoich dolegliwosciach chorob
            (wewnetrzynch) na takim forum jak depresja.Bo w sumie to nie wiem co
            mialabym napisac, ze mnie lekarz badal w ktorym miejsciu ...itp?
            Lece. dzis ciag dalszy.
            • 16.09.08, 10:56
              ale lepiej już wiedzieć
              czy lepiej było nie wiedzieć?
              • 16.09.08, 11:11
                gdyby okazalo sie ze mam raka( badania w toku) to wolalabym nie
                wiedziec ,ale jak okaze sie w 100% ze mam isc na operacje , ktora
                skonczy sie wycieciem czegos tam.. zeby nie bylo znacznie gorzej -
                to faktycznie lepiej wiedziec
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.