19.12.08, 21:30
zimną herbatę
nijakie potrawy
letnie uczucia

taka herbata
ugasi pragnienie
taka potrawa
podrażni podniebienie
takie uczucie
uskrzydli...

--
Bo lepsza jest żywa ćma
Od martwego kota
Choć za życia kot miał przewagę...
Edytor zaawansowany
  • naqoyaqatsi 19.12.08, 22:04
    a ja lubie cieple ciala. mezczyzn lubie.
    i lubie czekolade do picia.
    a wczoraj spalem z kobieta i bylo b dziwnie. b inaczej. niespodziewalem sie. ona
    mnie pocieszala bo plakalem i poszlismy do lozka. niewiem czy to ona mnie
    wykorzystala czy ja ją. ale bylo fajnie. i bez ruchania. tylko glaskanie tylko
    pocalunki
  • naqoyaqatsi 19.12.08, 22:16
    a czemu nagle stanelas w oknie?
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 22:27
    to nie ja.
    ja wciąż jestem w ogrodzie...
    co prawda też nie lubię gorącej herbaty,
    ale i letnich uczuć nie lubię wcale.
    a i potrawy ostro przyprawione.
    to jakaś inna Olga stoi w oknie.
    smutna ona jest chyba.
  • roossaa 19.12.08, 22:29
    moze spytamy olgi czemu jest smutna?
  • olga_w_oknie 19.12.08, 22:37
    olga_w_ogrodzie napisała:

    > to nie ja.
    > ja wciąż jestem w ogrodzie...
    > co prawda też nie lubię gorącej herbaty,
    > ale i letnich uczuć nie lubię wcale.
    > a i potrawy ostro przyprawione.
    > to jakaś inna Olga stoi w oknie.
    > smutna ona jest chyba.







    Codziennie patrzę przez okno,
    kogoś dojrzeć chcę,
    mimo, że wiem, że nie zobaczę.
    Patrze na telefon,
    który nigdy nie zadzwoni,
    wysłuchuje dzwonka do drzwi,
    ale się nie rozlegnie.
    Wiem już o tym,
    wciąż jednak szukam kogoś,
    kogo już nie znajdę,
    tylko cisza, tylko spokój
    szum wiatru za oknem.
    Tylko smutek, tylko żal,
    i ciągłe patrzenie w dal
    ze wzrokiem pełnym wspomnień.



    --
    Bo lepsza jest żywa ćma
    Od martwego kota
    Choć za życia kot miał przewagę...
  • olga_w_oknie 19.12.08, 22:28
    naqoyaqatsi napisał:

    > a czemu nagle stanelas w oknie?


    Nie nagle...



    Lubię ciszę wieczorną mojego balkonu,

    wesołe ćmy tańczące przy lampie w ogrodzie;

    lubię gwiazdy, co złotem nad dachami płoną

    i odbicie księżyca w granatowej wodzie.



    Lubię tajemną ciemność wzgórza z modrzewiami,

    szum wiatru wśród gałęzi, zapach ściętej trawy;

    jarzębinę, co ze mną dzieli się myślami,

    siwego brzegu pejzaż zamglony i łzawy.



    Lubię to moje miejsce - bożym planowaniem

    przeznaczone, nadane - w cudnym kątku ziemi.

    W serce serdecznym piórem zostało wpisane -

    widok z okna się w świata widzenie przemienił.




    --
    Bo lepsza jest żywa ćma
    Od martwego kota
    Choć za życia kot miał przewagę...
  • naqoyaqatsi 19.12.08, 22:30
    ale dlaczego olga_w???????
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 22:33
    naqoyaqatsi napisał:

    > ale dlaczego olga_w???????

    ja nie wiem.
    Olga, która zamieniła widok z okna na widzenie świata - wie.
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 22:31
    naqoyaqatsi napisał:
    tylko glaskanie tylko
    > pocalunki

    to było miłe ?
    przestałeś płakać ?
  • naqoyaqatsi 19.12.08, 22:34
    to bylo cudowne.
    niewiedzialem ze tak sie da.
    ostatni raz kochalem sie z dziewczyna jak mialem 15 lat i nic nie pamietalem.
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 22:36
    naqoyaqatsi napisał:

    > to bylo cudowne.
    > niewiedzialem ze tak sie da.
    >

    to chyba dobrze, że już wiesz ?


  • naqoyaqatsi 19.12.08, 22:40
    chyba tak...
    a olga w oknie to chyba olga dla olgi w ogrodzie. tak sobie mysle ze ona ja b lubi
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 22:45
    to chyba dobrze, że była taka noc.
    nie zawsze wszędzie jest szajs - prawda?

    Olga w oknie ...
    ja nie wiem...pisze ta Olga wiersze. ja już dawno nie piszę. takie
    wiersze ze smutku się biorą.
  • naqoyaqatsi 19.12.08, 22:49
    a czemu nie piszesz?

    jest tu kobieta co cie kocha , mezczyzna co cie kocha , no i ja.
    to nie ja wiec albo on albo ona tak mysle.
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 22:51
    naqoyaqatsi napisał:

    > a czemu nie piszesz?
    >
    > jest tu kobieta co cie kocha , mezczyzna co cie kocha , no i ja.
    > to nie ja wiec albo on albo ona tak mysle.

    jaki mężczyzna?
  • naqoyaqatsi 19.12.08, 22:54
    no ten..
    sam niechs ie wpisze.
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 22:57
    naqoyaqatsi napisał:

    > no ten..
    > sam niechs ie wpisze.

    nie wiem o kim mówisz.

    z ta kobieta z którą byłeś w nocy...
    zasnąłeś przy niej ?
  • naqoyaqatsi 19.12.08, 23:00
    zasnolem. tak sie wtulilem ze nie umiala oddychac.to moja przyjaciolka od 100
    lat nie bylem dla niej seksualny.
    albo jestem tak glupi ze nic nie skumalem.
    ona nie ma pojecia ze tylko dlatego zyje ze to sie stalo
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 23:05
    naqoyaqatsi napisał:

    > zasnolem. tak sie wtulilem ze nie umiala oddychac.to moja
    przyjaciolka od 100
    > lat nie bylem dla niej seksualny.
    > albo jestem tak glupi ze nic nie skumalem.
    > ona nie ma pojecia ze tylko dlatego zyje ze to sie stalo

    a ja się naprawdę bardzo cieszę, że tak się stało.
    i że zasnąłeś.
    powiesz jej o tym, że tak ważna była ta noc ? czy lepiej nie ?
  • naqoyaqatsi 19.12.08, 23:09
    nie powiem. bo ja jestem dla niej dzieciakiem. moze niech tak zostanie.
    sie zgladzilem ostanio. ale wyrzygalem.

    aidka ty wiesz kto ja?
    jak wiesz to nie mow.
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 23:12
    naqoyaqatsi napisał:

    > nie powiem. bo ja jestem dla niej dzieciakiem. moze niech tak
    zostanie.
    > sie zgladzilem ostanio. ale wyrzygalem.
    >
    > aidka ty wiesz kto ja?
    > jak wiesz to nie mow.

    jasne, że wiem.
    i jasne, że nie powiem.

    a jak tak się sprawy mają, to nie mów jej.
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 22:49
    Codziennie patrzę przez okno,
    kogoś dojrzeć chcę,
    mimo, że wiem, że nie zobaczę.
    Patrze na telefon,
    który nigdy nie zadzwoni,
    wysłuchuje dzwonka do drzwi,
    ale się nie rozlegnie.
    Wiem już o tym,
    wciąż jednak szukam kogoś,
    kogo już nie znajdę,
    >tylko cisza, tylko spokój
    szum wiatru za oknem.
    Tylko smutek, tylko żal,
    i ciągłe patrzenie w dal
    >ze wzrokiem pełnym wspomnień.

    bo patrzenie w pustą przestrzeń, to szukanie osoby, która była i
    która już nigdy nie wróci...

  • olga_w_oknie 19.12.08, 23:02
    olga_w_ogrodzie napisała:
    > bo patrzenie w pustą przestrzeń, to szukanie osoby, która była i
    > która już nigdy nie wróci...


    Tak...


    Nie liczę już na nic,
    I na nic nie czekam,
    Ból istnienia moje świeże rany rozwleka.
    Nie błagam już nawet o gorzkie słowo twoje,
    Stało się ... znów pod krzewem beznadziei stoję.


    --
    Bo lepsza jest żywa ćma
    Od martwego kota
    Choć za życia kot miał przewagę...
  • naqoyaqatsi 19.12.08, 23:03
    no to jednak on
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 23:07
    naqoyaqatsi napisał:

    > no to jednak on

    jaki on ?

    tego nie pisze mężczyzna.
    mężczyźni tak nie piszą.
    na ogół.
  • naqoyaqatsi 19.12.08, 23:13
    moze nie pisza. ale ona pisze inaczej znaczy sie ...lepiej ( bez obrazy)
    z tego wnoskuje ze to on. bo przypadkowa kobieta by tego niku nie zakladala co nie?
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 23:21
    naqoyaqatsi napisał:

    > moze nie pisza. ale ona pisze inaczej znaczy sie ...lepiej ( bez
    obrazy)
    > z tego wnoskuje ze to on. bo przypadkowa kobieta by tego niku nie
    zakladala co
    > nie?

    nie wiem.
    i nie muszę przecież wiedzieć.
    wiedza na siłę jest do niczego.
    naprawdę warte jest to, co ktoś chce sam z siebie powiedzieć, bez
    nietaktownego naciskania.

    a wiesz, naqoyaqatsi, gdy powiedziałeś o tej nocy, to mi się ciepło
    zrobiło - i wcale nie w mózgu, skąd niby wszystkie uczucia i
    emocje...
    ale dokładnie na sercu ciepło.
  • naqoyaqatsi 19.12.08, 23:26
    ojej
    :*
    no to nie jestem juz martwy
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 23:31
    naqoyaqatsi napisał:

    > ojej
    > :*
    > no to nie jestem juz martwy

    nigdy nie byłeś.
    masz tylko ten szczególny rodzaj wrażliwości - okropny często do
    zniesienia dla jej posiadacza, ale ściągający sympatię tych, którzy
    też się wciąż z podobną wrażliwością muszą tułać wciąż i wciąż....
  • olga_w_oknie 19.12.08, 23:29
    olga_w_ogrodzie napisała:
    > naprawdę warte jest to, co ktoś chce sam z siebie powiedzieć, bez
    > nietaktownego naciskania.


    balsamem delikatnym muskam Twoje serce
    które na moment skuliło się
    na wyciągniętej dłoni
    nie zamykam jej nie chcąc go wypłoszyć
    czujesz... cały czas jest na wolności...

    łagodnym uśmiechem otulam
    grzeję ciepłem wzruszeń
    czy przyjaźń jest grzechem

    nie odrzucaj słońca duszy
    w samotności Boga nie szukaj
    zamykasz siebie w obcości
    On w bliźnim na ciebie czeka.



    --
    Bo lepsza jest żywa ćma
    Od martwego kota
    Choć za życia kot miał przewagę...
  • olga_w_ogrodzie 19.12.08, 23:38
    olga_w_oknie napisała:

    >
    > nie odrzucaj słońca duszy
    > w samotności Boga nie szukaj
    > zamykasz siebie w obcości
    > On w bliźnim na ciebie czeka.
    >
    >
    no więc mnie znasz, skoro o wolności...
    ale skąd wiesz o samotnym szukaniu Boga lata całe i nie znajdowaniu
    Go, choć się rozgląda pilnie dość ?
    skąd wiesz o tym, Safo ?
  • olga_w_oknie 19.12.08, 23:50
    olga_w_ogrodzie napisała:

    no więc mnie znasz, skoro o wolności...
    > ale skąd wiesz o samotnym szukaniu Boga lata całe i nie znajdowaniu
    > Go, choć się rozgląda pilnie dość ?
    > skąd wiesz o tym, Safo ?


    "bez"

    największym wydarzeniem
    w życiu człowieka
    są narodziny i śmierć
    Boga

    ojcze Ojcze nasz
    czemu
    jak zły ojciec
    nocą

    bez znaku bez śladu
    bez słowa

    czemuś mnie opuścił
    czemu ja opuściłem
    Ciebie

    życie bez boga jest możliwe
    życie bez boga jest niemożliwe

    przecież jako dziecko karmiłem się
    Tobą
    jadłem ciało
    piłem krew

    może opuściłeś mnie
    kiedy próbowałem otworzyć
    ramiona
    objąć życie

    lekkomyślny
    rozwarłem ramiona
    i wypuściłem Ciebie

    a może uciekłeś
    nie mogąc słuchać
    mojego śmiechu

    Ty się nie śmiejesz

    a może pokarałeś mnie
    małego ciemnego za upór
    za pychę
    za to
    że próbowałem stworzyć
    nowego człowieka
    nowy język

    opuściłeś mnie bez szumu
    skrzydeł bez błyskawic
    jak polna myszka
    jak woda co wsiąkła w piach
    zajęty roztargniony
    nie zauważyłem twojej ucieczki
    twojej nieobecności
    w moim życiu

    życie bez boga jest możliwe
    życie bez boga jest niemożliwe

    [T.Rózewicz]


    Dobranoc...



    --
    Bo lepsza jest żywa ćma
    Od martwego kota
    Choć za życia kot miał przewagę...
  • olga_w_ogrodzie 20.12.08, 00:02
    dobranoc Olgo w oknie.
    zamknij oczy
    będę Ci wszystko opowiadała...
  • laurpi 20.12.08, 22:30
    olga_w_ogrodzie napisała:


    >
    > nie wiem.
    > i nie muszę przecież wiedzieć.
    > wiedza na siłę jest do niczego.
    > naprawdę warte jest to, co ktoś chce sam z siebie powiedzieć, bez
    > nietaktownego naciskania.
    >
    Przepraszam, że się wtrącę, ale to bardzo mądre słowa. Ja niestety przynajmniej
    dwa razy popełniłam taki błąd, że chciałam wiedzieć na siłę, ale mam nadzieję,
    ze już więcej mi się to nie zdarzy. Do tego się chyba dochodzi dojrzałością,
    żeby się powstrzymać i na siłę się nie dowiadywać.
    Tak tylko się łudzę, że może z tych błędów wynikło coś dobrego...

    --
    Depresja - forum bezcenzury
  • olga_w_ogrodzie 21.12.08, 00:10
    laurpi napisała:

    Tak tylko się łudzę, że może z tych błędów wynikło coś dobrego...
    >
    z błędów mogą wyniknąć rzeczy dobre, gdy się zauważa, że coś, co się
    zrobiło, powiedziało - było błędem.
    a jeżeli dodatkowo umie się przepraszać, no to wtedy jest bezbłędnie.
  • laurpi 22.12.08, 14:59
    olga_w_ogrodzie napisała:

    > laurpi napisała:
    >
    > Tak tylko się łudzę, że może z tych błędów wynikło coś dobrego...
    > >
    > z błędów mogą wyniknąć rzeczy dobre, gdy się zauważa, że coś, co się
    > zrobiło, powiedziało - było błędem.
    > a jeżeli dodatkowo umie się przepraszać, no to wtedy jest bezbłędnie.

    Miałam na myśli też błąd, za który moim zdaniem nie trzeba przepraszać, chodziło
    o sprawy damsko - męskie i swoją dociekliwością co do uczuć pewnie to spaliłam,
    więc za co tu przepraszać, tylko strzeliłam komuś komplement.
    Ale jeśli Twój wpis to aluzja i masz na myśli siebie, że Tobie coś zrobiłam i
    jeszcze nie przeprosiłam, to nie bardzo wiem za co, bo już kiedyś przepraszałam
    Cię za coś, a nic innego sobie nie przypominam.
    pisząc, że może coś z tych błędów dobrego wyniknie miałam na myśli to, że
    widocznie wszystkie doświadczenia są w życiu potrzebne i także z tych złych może
    wyniknąć coś dobrego.
    Poczułam się wpędzana w poczucie winy, jakoś tu dla mnie niemiło na tym forum.
    --
    Depresja - forum bezcenzury
  • aidka 22.12.08, 18:27
    laurpi napisała:

    >
    > Miałam na myśli też błąd, za który moim zdaniem nie trzeba
    przepraszać, chodził
    > o
    > o sprawy damsko - męskie i swoją dociekliwością co do uczuć pewnie
    to spaliłam,
    > więc za co tu przepraszać, tylko strzeliłam komuś komplement.

    faktycznie.
    tu nie ma za co przepraszać.

    > Ale jeśli Twój wpis to aluzja i masz na myśli siebie, że Tobie coś
    zrobiłam i
    > jeszcze nie przeprosiłam, to nie bardzo wiem za co, bo już kiedyś
    przepraszałam
    > Cię za coś, a nic innego sobie nie przypominam.

    ależ Laurpi !
    nawet mi to przez myśl nie przemknęło.
    nikt tu nie ma za co kogo przepraszać - dawno temu jakiś drobiazg -
    bez sensu o nim pamiętać byłoby.

    > pisząc, że może coś z tych błędów dobrego wyniknie miałam na myśli
    to, że
    > widocznie wszystkie doświadczenia są w życiu potrzebne i także z
    tych złych moż
    > e
    > wyniknąć coś dobrego.

    i ja się z tym zgadzam.
    nikt od razu nie wie wszystkiego - co dobre, a co złe, więc się
    potyka i uczy, jak iść, by nie potknąć się ponownie.


    > Poczułam się wpędzana w poczucie winy, jakoś tu dla mnie niemiło
    na tym forum.

    oj przestań.
    zła interpretacja moich słów, które kompletnie nie odnosiły się do
    Ciebie.
    Laurpi - tamto to był szczególik.
    od tamtej pory już gadałyśmy, nawet na priv - po co ja bym teraz
    raptem miała z jakimiś durnymi aluzjami wyjeżdżać jak idiotka?
    ja po prostu ogólnie mówię, że cenię sobie u ludzi zdolność do
    dostrzegania błędu i przepraszania, bo mnie, takie "przepraszam",
    nawet, gdy jestem najbardziej rozgniewana, szybko rozbraja. tylko o
    to mi chodziło. w żadnym wypadku nie o Ciebie.


    --
    DEPRESJA - cafe "pod szczurem" /bez cenzury/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • laurpi 24.12.08, 19:17
    Jeśli tak, to git:D
    Ja to zawsze co najgorsze to podejrzewam, ze do mnie.
    Zdrowych świąt życzę i dobrego apetytu, i krzepiącego snu nie za mało i nie za
    dużo, tak w sam raz, i w ogóle dużo zdrowia:)
    --
    Depresja - forum bezcenzury
  • beznadziejniabeznadziejnosci 22.12.08, 23:25
    a ja nie wiem co lubie. rozmawiac z ludzmi chyba, dlatego tak mi tego brakuje
    jak zostaje sama. goraca herbate lubie i koty lubie, kontakt fizyczny lubie, i
    te forum strasznie lubie
  • olga_w_ogrodzie 23.12.08, 02:32
    beznadziejniabeznadziejnosci napisała:

    > a ja nie wiem co lubie. rozmawiac z ludzmi chyba, dlatego tak mi
    tego brakuje
    > jak zostaje sama. goraca herbate lubie i koty lubie, kontakt
    fizyczny lubie, i
    > te forum strasznie lubie

    moja kociczka zmysłowo mrużąc oczy śle Ci ciepłe wyrazy.
    --
    DEPRESJA - cafe "pod szczurem" /bez cenzury/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • mskaiq 20.12.08, 01:09
    przytulam sie do tego czego nie mam
    i zyje tym czego nie mam
    jutro znow bede sie usmiechal
    aby zapelnic moja przestrzen.
    Dobranoc Olgo
  • olga_w_ogrodzie 20.12.08, 03:22
    mskaiq napisał:

    > przytulam sie do tego czego nie mam
    > i zyje tym czego nie mam
    > jutro znow bede sie usmiechal
    > aby zapelnic moja przestrzen.
    > Dobranoc Olgo

    uśmiechać się, by zapełnić przestrzeń?
    czy to jest odkrycie tajemnicy Twego zawsze i wszędzie uśmiechania
    się, głosu śmiejącego ?
  • marouder.eu 22.12.08, 15:12
    Dokladnie to samo sobie o panu pomyslalem, gdy zadalem sobie trud poczytania pana:/

    mskaiq napisał:

    > przytulam sie do tego czego nie mam
    > i zyje tym czego nie mam
    > jutro znow bede sie usmiechal
    > aby zapelnic moja przestrzen.
    --
    Pisz na forum Aquanet, najstarszym forum politycznym na portalu gazeta.pl: urlcut.com/11
  • hell.ga 22.12.08, 21:54
    ten post mnie ocucil. zakladalam dwie rzeczy...
  • aurelia_aurita 22.12.08, 15:42
    mskaiq napisał:

    > przytulam sie do tego czego nie mam
    > i zyje tym czego nie mam
    > jutro znow bede sie usmiechal
    > aby zapelnic moja przestrzen.

    o boże, mask!! spokojnie, to tylko chwilowy przebłysk samoświadomości, zaraz ci
    przejdzie. tylko oddychaj, oddychaj... a potem zrób sto pompek. albo lepiej od
    razu 200, na wszelki wypadek.

    --
    ICD 11,5 wersja beta:
    F.99.1 Zaburzenia preferencji kulinarnych (syndrom parówki z dżemem)
    F.99.2 Sralis mazgalis
  • lucyna_n 22.12.08, 17:33
    ale szok
    !!!!!!

    tekst roku, co tam roku, pięciolatki!
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • naqoyaqatsi 22.12.08, 17:39
    tak szczerze to ten tekst mnie wbil w glebe.
    naprade i serio.
    i w kontekscie mskaig.

    on jest w pudelku jakims ale niewiem jeszcze w jakim.
    ale nie poszukam.nie umiem
  • hell.ga 22.12.08, 21:56
    w pudelku nazywanym samotnosc.
  • u.nick 22.12.08, 17:40
    a mówione było,że jak będziecie dłubać przy Masku to się jeszcze gotów rozpaść
    to niehumanitarne jest :(
    wyznanie wiary się w końcu dokonało
    może ktoś to weżmie do sygnaturki ku przestrodze?
    --
    upside down life
  • zyrafa46 22.12.08, 19:06
    Serdecznie pozdrawiam
    --
    Najgorszym nieszczęściem w kuchni jestem ja sama.
  • zyrafa46 22.12.08, 19:07
    ...i już wszystko dobrze.
    --
    Najgorszym nieszczęściem w kuchni jestem ja sama.
  • zyrafa46 22.12.08, 19:07
    serdecznie pozdrawiam
    --
    Najgorszym nieszczęściem w kuchni jestem ja sama.
  • loserka 22.12.08, 21:49
    to uchylenie maski Maska więcej warte niż wszystkie tysiące tych samych postów
    mozolnie prze lata kopiowanych

    i na dodatek bez serdecznych pozdrowień

    --
    Pod Szczurem
  • loserka 22.12.08, 22:04
    Muszę wyznać, że poruszył mnie pan, panie Mskaiq tą chwilą szczerości.
    Mignęło przez chwile oblicze człowieka, a nie cyborga. Może dalej w tę stronę?
    Potrafi pan?


    --
    Pod Szczurem
  • amamit 22.12.08, 22:10
    no to przestancie. bo kiedy czlowiek odkrywa dusze nie wolno go straszyc...
    --
    Ibis redibis numquam morieris in bello
  • nienill 22.12.08, 22:23
    to prawda. ludzie potrafia byc bezczelni
    jednak chwila slabosci
    kilka zdan wklejonych ze zlego pliku
    i beda wypominac do konca zycia
    a fe!
  • amamit 22.12.08, 22:31
    to nie bezczelnosc. to... nie nazwe.
    --
    Ibis redibis numquam morieris in bello
  • osobnik_oralny 22.12.08, 23:12
    a mi sie zdaje ze to nie otwarcie, ze cos sie wymsklo, tylko calkiem swiadome,
    mask jest swiadomy tego co robi, tylko to co inni uwazaja za patologiczne, on
    uwaza za wlasciwe.
  • olga_w_ogrodzie 22.12.08, 23:14
    nieprawdy Pan głosisz, a wg Pana, to ja na ludziach się nie znam...
    --
    DEPRESJA - cafe "pod szczurem" /bez cenzury/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • osobnik_oralny 22.12.08, 23:21
    a ja tak widze pana maska, ze nerwica chce nerwice leczyc, byle do przodu. ze
    sobie swiadomie cos uzna i mysli ze tak dosztukuje zycie.
  • hell.ga 22.12.08, 23:22
    zawsze wszyscy tutaj lepiej wiedza, kto o czuje, mysli, wie...
  • osobnik_oralny 22.12.08, 23:24
    to sie nayzwa terapeutyczna moc forumu
  • hell.ga 22.12.08, 23:26
    he, he. terapeutyczna moc forum :) no to ja mam cytat :) tym razem...
  • olga_w_ogrodzie 22.12.08, 23:25
    chcesz go Pan z błędu wyprowadzić ?
    czemu ?
    chcesz mu Pan pomóc?
    to dość oczywiste, że nie.
    więc dlaczego Pan to pisze?
    proszę sobie odpowiedzieć.
    --
    DEPRESJA - cafe "pod szczurem" /bez cenzury/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • nienill 22.12.08, 23:28

    > więc dlaczego Pan to pisze?
    > proszę sobie odpowiedzieć.
    napisz dlaczego
    naprawde umieram z ciekawosci
  • osobnik_oralny 22.12.08, 23:39
    nie zamierzam nikogo z bledu wyprowadzic, ani pomagac. pan mask jest betonem jak
    moj ojciec, pan mask tez ma w glowie namieszane jak ja. czepiam sie bo tez lubie
    odbijac pileczke i chce forumowiczow uzdrawiac, to ja bede robil to samo jemu
  • olga_w_ogrodzie 22.12.08, 23:57
    no to już teraz rozumiem.
    czyli co by Mskaiq nie powiedział, nawet, jeśli to będzie odbiegać
    od klasyki jego wypowiedzi, zostanie przez Pana skrytykowany ?
    --
    DEPRESJA - cafe "pod szczurem" /bez cenzury/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • olga_w_ogrodzie 23.12.08, 01:32
    ale Ty, Eufo, wiesz dobrze - wiele rzeczy nie jest takimi, na jakie
    wyglądają z wierzchu.
    pozory wprowadzają często zamęt i nieprawdę.
    ale
    odbijaj piłeczkę.
    na zdrowie.
    Mskaiq da radę.
    Ty też.
    miłego ping-ponga.
    --
    DEPRESJA - cafe "pod szczurem" /bez cenzury/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • hell.ga 23.12.08, 01:44
    komniec gry nastapi w momencie padniecia serwerow. albo sponsora.
  • olga_w_ogrodzie 23.12.08, 01:49

    w sumie nie musi być końca.
    coś pogadałam przed chwilą i już wiem :
    tak naprawdę w tej grze nikt nikogo nie chce poważnie skaleczyć,
    niech grają.
    --
    DEPRESJA - cafe "pod szczurem" /bez cenzury/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • hell.ga 23.12.08, 01:57
    mam nadzieje, ze masz racje :)
  • olga_w_ogrodzie 23.12.08, 02:01
    ulżyło mi , wiesz, bo chyba mam rację.
    trochę się spięłam na zapas chyba.

    /ciekawa jestem Twego nicku innego, który pewno znam.
    ale ciekawa nie znaczy wścibska na siłę/
    --
    DEPRESJA - cafe "pod szczurem" /bez cenzury/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • amamit 23.12.08, 02:05
    znasz wszystkie :) wszyscy znaja :) no prawie...
    --
    Ibis redibis numquam morieris in bello
  • olga_w_ogrodzie 23.12.08, 02:08
    acha...
    więc to takie buty...

    /gdbym używała emotikonów wstawiłabym ten :)
    ponieważ nie używam, to nic nie wstawię/
    --
    DEPRESJA - cafe "pod szczurem" /bez cenzury/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • hell.ga 23.12.08, 02:10
    nie buty Aidko. boso...:)
  • olga_w_ogrodzie 23.12.08, 02:13
    też uwielbiam boso, choć czasem marzną stopy.
    ale w całym zamęcie nieszczęsnym te stopy bose to tylko szczegół -
    czyż nie ?
    --
    DEPRESJA - cafe "pod szczurem" /bez cenzury/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • hell.ga 23.12.08, 02:15
    mnie upewniaja, ze zyje... marzna, bola...czuja.
  • olga_w_ogrodzie 23.12.08, 02:11
    dobranoc.
    gorących snów o długonogich i dlugowłosych pięknościach życzę...
    --
    DEPRESJA - cafe "pod szczurem" /bez cenzury/
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
  • hell.ga 23.12.08, 02:13
    a ja Wam obojgu po prostu snow dobrych :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka