Dodaj do ulubionych

jesli panie sie wybieraja do ginekologa

  • zamknac_bude 27.08.09, 23:13
    ciekawe ze najwiekszy poped leczenia przymusowego panstwo ma do psychicznych. w
    innych specjalizacjach raczej sie opedza
  • aidka 27.08.09, 23:29
    się wiele razy o tym myślało, iż w przypadku wielu chorób
    zagrażających zdrowiu i życiu nie robi się nic, by ratować, bo się
    tłumaczy kasy brakiem.
    tak było, np., gdy mnie oskarżono o raka mózgu i nie zrobiono
    rezonansu magnetycznego, bo, jak gadano, kasy nie było i se sama
    miałam zrobić.

    ale już w przypadku dwubiegunówki przymknięto przymusowo moją
    koleżankę co w manii była.
    albo mnie z okazji depresji.
    wtedy brakiem kasy na takie przetrzymywanie siłą nikt się nie
    tłumaczył.

    zbrodnicze państwo polskie, bowiem, czyha tylko, by zamęczać swymi
    interwencjami ludzi, którzy coś tam z psychiatrą mieli wspólnego.
  • zamknac_bude 27.08.09, 23:29
    a pan snajper jeszcze oburzony pisuje po forach, ze sie rodzine o zgode pyta o
    organy do przeszczepu. i na takich swiatle naukowe jednostki sie stawia,
    wladze daje do moderowania. to juz strach do karetki wjezdzac.

    a jak surogatka mowi, ze chce dzicko ktore urodzila, to kolejny swiatly etyk i
    logik holowka, opowiada ze umow nalezy dotrzymywac. instynkty macierzynskie to
    przeciez przedmiot handlu jak wsystko w nowym lepszym wspanialym swiecie, w
    ktorym naukowcy i prawnicy beda decydowac, kto ma miec dzieci.
  • zamknac_bude 27.08.09, 23:35
    pan holowko jest bardzo logiczny, chlodny i na wszystko ma zawsze odpowiedz,
    podobnie jak pan snajper. taka rasa mieszczanska sie wychodowala i objela wladze.
  • lucyna_n 27.08.09, 23:42
    a jak moja znajoma co naprawdę miała problemy zdrowotne i miala już dwojkę
    dzieci pytała o to czy przy okazji operacji jaka i tak ją czekala mogliby od
    razu tą sterylizację bo ona ani nie chce ani nie powinna już rodzić (lekarze
    twierdzili że to zagrażać będzie jej życiu) to lekarz wielce oburzony
    odpowiedział że to jest niezgodne z prawem i się w polsce nei wykonuje takich
    zabiegów i wogóle nei było dyskusji za żadne pieniądze ani blagania. Dziewczyna
    teraz żyje w ciąglym strachu i pewnie jej się życie intymne rozpadło na kawałki,
    ale litera prawa zostala uszanowana, to w koncu ja nei wiem wolno czy nie wolno?
    Wolno - pod warunkiem że ma się w życiorysie psychiatryk.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • zamknac_bude 27.08.09, 23:50
    przedewszystkim lekarzowi nie wolno mowic czego sie chce, bo on wie lepiej czego
    ci trzeba, a nie od spelniania prosb hipochondrykow jest

    mowie kurwie psychiatrze, co sie jej uczyc nie chcialo na tej medycynie , to
    zostala psychiatra, a ze ma dra, to uwaza ze wiedze zyciowa zebrala olbrzymia i
    jest wlaedca swirow, i przy kawusi bedzie ich pouczac jak zyc, ze leki do dupy i
    czy moze mi pomoc, to kurwa wie lepiej i jeszcze oburzona jest ze lekarz innej
    specjalizacji kwestionuje jej leczenie.
  • lucyna_n 27.08.09, 23:52
    w rękach lekarza w przychodni to jeszcze nic, dopiero w szpitalu zaczyna się
    upodlenie i to na każdym jednym dowolnym oddziale.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • olga_w_ogrodzie 27.08.09, 23:56
    lucyna_n napisała:

    > w rękach lekarza w przychodni to jeszcze nic, dopiero w szpitalu
    zaczyna się
    > upodlenie i to na każdym jednym dowolnym oddziale.

    się zgadzam całkowicie.
    upodlenie i poniżanie totalne nie tylko na oddziałach
    psychiatrycznych, choć tam zwłaszcza.
  • zamknac_bude 27.08.09, 23:58
    pan lenin powiedzial, ze rewolucja to nie spacer po czyms tam,analogicznie jest
    z robieniem w czlowieku jakim jest medycyna. jak sie kogos kroi, to empati
    wymagac nie nalezy. i pretensji bym nie mial. brudna robota. ale ze swiry
    podlegaja lekarzom, to juz skandal.
  • lucyna_n 28.08.09, 00:07
    świr w kontakcie ze światem nie ma szans, choćby był sto razy mądrzejszy zawsze
    będzie traktowany jak opóźniony umysłowo i ubezwlasnowolniony. Dlatego tak się
    zaparłam przed szpitalem, balam się tej utraty zdolności do decydowania o sobie
    w najprostszych, prozaicznych sprawach.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • lucyna_n 27.08.09, 23:59
    a z pogotowiem to już psychoza strachu jest w mojej rodzinie, nawet moj mąż
    odporny psychicznie jak złapały go pewnej nocy bóle przeokropne niewiadomego
    pochodzenia to się zawlókł z tej naszej wsi taksówka na pomoc wieczorową chociaż
    dosłownie ledwo mógł się na nogach utrzymać bo stwierdzil że jak przyjedze
    pogotowie to nie jest pewny czy z tego wyjdzie i za nic nie chciał tego pogotowia.
    jak z kolei jak zadzwonilam że zemdlalam i mam bóle w klatce piersiowej i że
    zaraz chyba znowu zemdleję a jestem sama w domu to powiedzieli że mam iść do
    lekarza rodzinnego w poniedziałek.
    Musieli wyczuć że psychiczna jestem i mnie olali od razu. nawet z relanium nie
    przyjechali. No i fakt przeżyłam, i już teraz raz na zawsze wiem żeby na
    pogotowie nie dzwonić tylko w razie jakby co w spokoju przygotować si ęna
    zejście, lakierki wypucować, kieckę odprasować a nie tam marnować ostatnie
    chwile na telefony.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • digesta.s 28.08.09, 00:48
    Moje teorie dla mnie oczywiste, szokujące są jednakowo dla wszystkich.
    Wiem o tym. Nie przejmujcie się więc państwo tym, co napiszę.
    A do słów kolegi, co budę postuluje zamknąć pragnę się odnieść i nie do tych co
    w większości są a do wybranych jedynie.
    Ciarki mnie przechodzą gdy słyszę, że ktoś pragnie, pożąda, planuje mieć
    dziecko. Planować to można sobie urlop i przed wyjazdem przegląd samochodu.
    Dziecko nie jest do posiadania. Dziecko jest po to, żeby w pocie czoła, w każdej
    sekundzie jego istnienia uzależnionego od nas, spełniać jego potrzeby.
    Wszystkie! Wyliczał nie będę.
    Na świat przychodzić powinno z uniesienia miłosnego, w którym to uniesieniu ani
    myśli się o konsekwencjach. Takie dziecko jest najbardziej kochane, piękne,
    zdrowe i najszczęśliwsze. Finito.

    Uważam też za bardzo zdrowy odruch niechęć do posiadania dzieci.
    Wtedy dowolne antykoncepcje tak przez KK piętnowane.
  • zamknac_bude 28.08.09, 00:53
    a do ktorych kolega sie odniosl?

    bardzo ladnie panie kolego tylko jest cos takiego jak zasada realizmu, bo swiat
    ma to do siebie ze nie spelnia naszych pragnien.
  • digesta.s 28.08.09, 00:59
    Kolega wie, więc kolega nie kokietuje.
    Kolegę z przyjemnością czytam i uogólniając, to raczej się z kolegą zgadzam.
    Padły słowa, wiem, że obiegowe, ale działają na mnie jak płachta na byka. A
    przecież wyłuszczyłem...
  • zamknac_bude 28.08.09, 01:08
    kolego, przejrzalem raz jeszcze watek i o planowaniu rodziny slowa nie
    napisalem, to pytam z ciekawosci do czego. czy kolega chce mnie tu wpuscic w
    maliny ta przyjemnoscia czy jest towarzyski, to ja uprzedzam ze jestem jestem
    dosc autystyczny, i sie malo zobowiazuje, nawet wrecz przeciwnie, to kolega
    niech lepiej mnie zmiesza z blotem to wtedy wieksza solidarnoscia zapalam
  • digesta.s 28.08.09, 07:49
    ja też własnymi ścieżkami chadzam, kolego i nie widzę potrzeby zniewalać się do
    kłamstwa, by zaspokoić kolegi autystyczne ego.
    Przyznaję, pojechałem po bandzie przypisując koledze temat, którego autorem nie był.
  • olga_w_ogrodzie 28.08.09, 01:12
    digesta.s napisał:

    > Na świat przychodzić powinno z uniesienia miłosnego, w którym to
    uniesieniu ani
    > myśli się o konsekwencjach. Takie dziecko jest najbardziej
    kochane, piękne,
    > zdrowe i najszczęśliwsze. Finito.

    a ja twierdzę, że wiele osób po uniesieniach nieoczekiwanie
    owocujących ciążą pluje sobie w pysk, żałuje uniesień i jest tak
    dalekich od idealizowania tej ponurej historii na wzór Twój, jak
    daleko jest Merkury od Plutona.

  • zamknac_bude 28.08.09, 01:19
    zasadnicza idea nie jest zla, ale nie na nasze czasy. taki dzikus to sobie
    pobzyka bez nerwicy, pozniej pomiotki mu sie kreca kolo niego, pogania z nimi po
    lesie, nie musi odpowiadac, ze cos popsuja. a mieszczuch musi kalkulowac liczyc
    sie z ksiegowym, ksiedzem, partia kobiet to w psychiatryku moze wyladowac
  • olga_w_ogrodzie 28.08.09, 01:28
    jasne.
    pięknie by było, gdyby uniesienie z efektem w postaci owocu było
    cudem, spełnieniem i inne takie banialuki.
    ale tak nie jest.
    i nie było.
    w innych czasach też.
    dlatego tyle aborcji - także teraz, gdy niby zakaz.

    piszę to, jako idealistka i romantyczka tyle, że mocno zgorzkniała i
    nie ślepa.
  • ellena_cyganka 28.08.09, 09:24
    Na świat przychodzić powinno z uniesienia miłosnego, w którym to
    uniesieniu ani
    myśli się o konsekwencjach. Takie dziecko jest najbardziej kochane,
    piękne,
    zdrowe i najszczęśliwsze. Finito.

    Niekoniecznie. Zwłaszcza te bez myślenia o konsekwencjach często w
    konsekwencji pozostaja niechciane.
  • lucyna_n 28.08.09, 13:34
    jakby człowiek w ludzkich warunkach żył toby mu nawet do głowy nei przyszlo że
    dziecko to jest jakiś problem, w ludach tzw dzikich zdaje się nie ma problemu
    dzieci niechcianych. Coś się z człowiekiem w tej cywilizacji robi takiego że
    sam żyć nie może i jak trochę myśli to i następnych ludzi nie ma siły ani chęci
    w to pakować. jakby się życie ludziom naprawdę podobało toby chcieli mieć dzieci
    żeby i one tego życia zakosztowały, a tak, czego mają zakosztować? Ile się można
    cieszyć że ciepła woda leci z kranu i tym podobne.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • lucyna_n 28.08.09, 10:25
    Nikt tu o planowaniu czy zamierzaniu wogóle nei pisał,
    o zniewoleniu świra jest rozmowa
    własne decyzje to wlasne decyzje, problem poruszony był na temat
    ubezwłasnowolnienia.

    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • zamknac_bude 28.08.09, 12:48
    "Mam mdlącą pewność, że stoi za tym pogardliwa protekcjonalność wobec kogoś
    biednego, niewykształconego, ze wsi. Że nie potraktowano by tak ładnie ubranej
    pani z miasta. Też z obawy, że zrobi potem piekło, bo sterylizacja (jeśli nie
    wymaga jej bezpośrednie zagrożenie życia) jest w Polsce nielegalna."


    tak ja zemdlilo z tej pewnosci, ze to musial byc ostry wyrzut projekcyjny. bo w
    protekcjonalnosci to wyborcza nie ma sobie rownych. urabialo sie etos
    inteligencji to inteligencja teraz dba o lud prosty. a postawa wyzszosciowa jest
    odwrotnie proporcjonalna do jurnosci. plebs sie rozmnaza, a inteligenciki
    szlifuja kariere i promuja singielstwo oraz aborcje. tylko by z nozyczkami przy
    tej macicy sie krecili. a pozniej wynajmuja surogatki zeby bylo na kogo majatek
    przepisac. bo po ludzku to juz nie mozna jak mezczyzna z kobieta tylko ogumienie
    tabletki i wynajmowanie macicy.

    wyborcza.pl/1,75968,6973832,Ci__co_wiedza_lepiej.html
  • zamknac_bude 28.08.09, 13:16
    w ciagu kilku dni ponoc znaleziono zastepcza rodzine dla niemowlaka. coz za
    ekspresowe tempo. czyzby jakas kolezanka ze studiow sedziego,sedziny,
    zmiarkowala po 60tce ze czas na dziecko i z pania doktor przy kawie omowily sprawe?
  • lucyna_n 28.08.09, 13:26
    też mi taka myśl przychodzi do głowy,
    jak dziecko pobite to cala procedura odebrania praw trwa miesiącami często tylko
    na ograniczeniu się kończy, a tu takie małe jednodniowe, nowiutkie jeszcze nei
    obmacane przez plebs brudnymi ręcami w sam raz żeby udawać że się swoje ma
    nowourodzone. Przeraża mnei to odebranie noworodka matce która karmila takie bez
    słowa, jakby zwierzęciu odebrali, a nawet pies te male pieski ma przez jakieś
    określone tygodnie, a jej po prostu zabrali. Strach rodzić w szpitalu, nie dość
    że potraktują jak śmiecia, skatują jakimiś kroplówkami i narzędzami to jeszcze
    dziecko zabiorą bo psychiczna. Tak robili w III rzeszy, były takie kliniki gdzie
    przebywały kobiety w ciąży, a jak tylko urodziły to im dziecko zabierali i
    przydzielali do wlaściwej rodziny. Pewnei też mieli ta sprawne procedury
    medyczne na wszystko, całkiem jak personel tego szpitala.


    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • zamknac_bude 28.08.09, 13:31
    maszyna systemu dziala i zniewala ciala, az wszyscy zamienimy sie w rase snajperow.
  • loserka 28.08.09, 13:37
    > w ciagu kilku dni ponoc znaleziono zastepcza rodzine dla niemowlaka. coz za
    > ekspresowe tempo. czyzby jakas kolezanka ze studiow sedziego,sedziny,
    > zmiarkowala po 60tce ze czas na dziecko i z pania doktor przy kawie omowily spr
    > awe?

    Ożesz kuźwa, myślałam, że ten akurat temat, międlony do urzygania na kilku
    forach, na szczura akurat nie trafi. Ale trafił.

    Wyjaśniam zatem, że rodzina zastępcza, w której została umieszczona dziewczynka,
    to "zawodowa" rodzina zastępcza, która spełnia funkcję, jaka dawniej pełniły
    koszmarki - molochy, czyli domy małego dziecka.Dlatego też "znajduje się" w
    ekspresowym tempie. Taka rodzina zastępcza jest rodzajem poczekalni, w której
    dzieci czekają na uregulowanie swojej sytuacji prawnej, a następnie są
    przekazywane do adopcji, rodziny zastępczej "długoterminowej" (najczęściej jest
    to rodzina)lub wracają pod opiekę rodziców biologicznych. Tyle i tylko tyle.
    Nie odnoszę się do decyzji sądu (bo nie znam faktów innych niż medialne), ale te
    wszystkie mundre spekulacje o "zaocznej sprzedaży" dziecka są po prostu
    przedwczesnym nadużyciem, a mnożą się jak karaluchy w zsypie na śmieci.

    --
    Pod Szczurem
    I znaleźliśmy się znowu razem -Choć stąd wzajem czuliśmy obrazę -
    Panie i ja.Lecz pod jedną wzięci kategorię Co się zowie "umysłowo chore" -Panie
    i ja.
  • zamknac_bude 28.08.09, 13:40
    fakty sa proste. kobieta urodzila dziecko. a rasa wyzsza uznaje za stosowne,
    sterylizowac, zastanawiac sie czy moze byc matka. niektorym sie zdaje ze placa
    podatki i nie chca utrzymywac darmozjadow.

    jednemu ksiedzu tez sie kiedys zdawalo ze jak przyjda po komunistow to nie ida
    po niego...
  • loserka 28.08.09, 13:45
    do faktu sterylizacji się nie odnosiłam. za to bekną sami lekarze.

    --
    Pod Szczurem
    I znaleźliśmy się znowu razem -Choć stąd wzajem czuliśmy obrazę -
    Panie i ja.Lecz pod jedną wzięci kategorię Co się zowie "umysłowo chore" -Panie
    i ja.
  • lucyna_n 28.08.09, 13:48
    bekną, uważaj jak bekną, chcę to zobaczyć.
    Nie takie rzeczy się dzieją i żaden lekarz za nic nei beka.
    z adopcjami zresztą jest podobnie, jak jesteś nei z kręgu to ci takie trudności
    spiętrzą że choćbyś kryształowa była nei przejdziesz przez sita a są ludzie co
    bardzo szybko procedurę przechodzą, i bez żadnych komplikacji, tylko tak się
    dziwnie składa że należą do grupy najbogatszych.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • zamknac_bude 28.08.09, 13:50
    owszem beka, ale przy kolacji
  • loserka 28.08.09, 13:52
    > z adopcjami zresztą jest podobnie, jak jesteś nei z kręgu to ci takie trudności
    > spiętrzą że choćbyś kryształowa była nei przejdziesz przez sita a są ludzie co
    > bardzo szybko procedurę przechodzą, i bez żadnych komplikacji, tylko tak się
    > dziwnie składa że należą do grupy najbogatszych.

    Sorry, Lucyna, ale teraz pieprzysz po prostu. Znam kilka rodzin, które
    adoptowały dzieci i zaręczam ci, że nie należą do bogaczy. ani nie miały
    "znajomości".
    --
    Pod Szczurem
    I znaleźliśmy się znowu razem -Choć stąd wzajem czuliśmy obrazę -
    Panie i ja.Lecz pod jedną wzięci kategorię Co się zowie "umysłowo chore" -Panie
    i ja.
  • lucyna_n 28.08.09, 13:54
    a ile czasu im zajęły procedury?
    i czy byli tacy co przeszli szybciej i nawet nie musieli na jedno szkolenie się
    stawić? Byli tylko ci co uczciwie brną przez weryfikację nawet o tym nie wiedzą.
    Ja znam z kolei osobą pracującą w ośrodku adopcyjnym. Psa bym tej babie nie
    powierzyła. Złudzeń co do adopcji w kraju nie posiadam.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • loserka 28.08.09, 14:02
    > a ile czasu im zajęły procedury?
    procedury od pierwszego kontaktu z OA,kilka miesięcy. Dziecka szukano niemal "od
    zaraz".

    > i czy byli tacy co przeszli szybciej i nawet nie musieli na jedno szkolenie się
    > stawić? Byli tylko ci co uczciwie brną przez weryfikację nawet o tym nie wiedzą
    >
    to, że są równi i równiejsi to fakt, wszędzie spotykany, niestety. ale
    twierdzenie, że normalna rodzina, bez kupy kasy i znajomości ma prawie zerowe
    szanse na adopcję to też mijanie się z faktami.


    --
    Pod Szczurem
    I znaleźliśmy się znowu razem -Choć stąd wzajem czuliśmy obrazę -
    Panie i ja.Lecz pod jedną wzięci kategorię Co się zowie "umysłowo chore" -Panie
    i ja.
  • lucyna_n 28.08.09, 15:15
    Zgadza się że tzw zwyczajnym ludziom też się udaje przejść przez adopcyjne
    procedury, ale zazwyczaj jest to jednak coś w rodzaju udowadniania że się nei
    jest wielblądem i często naprawdę przesadnie się piętrzy trudności, byłoby to
    może i słuszne ze względu na dobro dzieci gdyby rzeczywiście konsekwentnie
    stosowano te same kryteria wobec wszystkich. Obecnie mam wrażenie że jednynym
    kryterium jest zamożność, jak bogaty to może być i cham i gbur, a nawet
    awanturnik a i tak w pas mu się będą kłaniali i przeszkód nei będzie i to nawet
    jak nei da w lapę, ot taki szacun dla pieniędzy chyba jest.

    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • ych 29.08.09, 14:00

    > do faktu sterylizacji się nie odnosiłam. za to bekną sami lekarze.

    e tam, nie bekną. niemal nigdy nie bekają. kulturni i cacy na ogół wychodzą z takich zdarzeń.
  • zamknac_bude 28.08.09, 13:46
    to bardzo ciekawa dobroczynnosc ta rodzina zastepcza dla noworodka w odroznieniu
    do molocha. bo wiele sie slyszy o waznej wiezi matki z dzieckiem od poczatku zycia
  • loserka 28.08.09, 13:49
    > to bardzo ciekawa dobroczynnosc ta rodzina zastepcza dla noworodka w odroznieni
    > u
    > do molocha. bo wiele sie slyszy o waznej wiezi matki z dzieckiem od poczatku zy
    > cia

    czasem same kobiety zrzekają się praw do dziecka w szpitalu, po urodzeniu. co z
    takim dzieckiem zrobić? utopić jak szczenię?
    --
    Pod Szczurem
    I znaleźliśmy się znowu razem -Choć stąd wzajem czuliśmy obrazę -
    Panie i ja.Lecz pod jedną wzięci kategorię Co się zowie "umysłowo chore" -Panie
    i ja.
  • zamknac_bude 28.08.09, 13:50
    ta kobieta sie jej nie zrzekla
  • loserka 28.08.09, 13:53
    > ta kobieta sie jej nie zrzekla

    odpowiedziałam na twoje wątpliwości dotyczące sensu istnienia takich rodzin
    zastępczych. nie tego konkretnego przypadku.

    --
    Pod Szczurem
    I znaleźliśmy się znowu razem -Choć stąd wzajem czuliśmy obrazę -
    Panie i ja.Lecz pod jedną wzięci kategorię Co się zowie "umysłowo chore" -Panie
    i ja.
  • zamknac_bude 28.08.09, 13:54
    cos chyba pieprzysz bo ja dyskutuje o konkretnym przypadku
  • loserka 28.08.09, 13:56
    to się nie zrozumieliśmy

    --
    Pod Szczurem
    I znaleźliśmy się znowu razem -Choć stąd wzajem czuliśmy obrazę -
    Panie i ja.Lecz pod jedną wzięci kategorię Co się zowie "umysłowo chore" -Panie
    i ja.
  • lucyna_n 28.08.09, 13:55
    a kto tu podważa sens istnienia rodzin zastępczych?

    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • lucyna_n 28.08.09, 13:52
    no wlaśnei SAMe się zrzekają
    o to się rozchodzi właśnie, "SAME"
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • lucyna_n 28.08.09, 13:46
    przedwczesne to było odebranie noworodka, teraz niech się miedlą z podejrzeniami.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • zamknac_bude 28.08.09, 13:48
    paranoja jest naturalna dla czlowieka zyjacego w systemie panstwowym, ktore
    jakies niezrozumiale prawa wyzsze rzadza i tworzy je rasa wyzsza
  • lucyna_n 28.08.09, 13:51
    dodam jeszcze że tamaty depresyjne to od 5 lat międlone do urzygania na
    tysiącach portali i forumow i jakoś cię nie mierzi jak powstaje kolejny wątek.
    --
    nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
  • loserka 28.08.09, 14:08
    temat pod tytułem "kto to dziecko kupił i za ile i komu zostało sprzedane, bo
    tak być bez wątpienia być musiało" uszami mi już wychodzi, fakt. może?

    --
    Pod Szczurem
    I znaleźliśmy się znowu razem -Choć stąd wzajem czuliśmy obrazę -
    Panie i ja.Lecz pod jedną wzięci kategorię Co się zowie "umysłowo chore" -Panie
    i ja.
  • ellena_cyganka 28.08.09, 14:15
    Proszę państwa, chyba się państwo za bardzo opierają na słowie
    pisanym, w pewnej znanej mi skądinąd sprawie sfotografowano jedną
    panią, która nawet kierowniczego stanowiska nie zajmowała i
    podpisano: "To ona zwalniała ludzi w ..." A nie był to brukowiec.
    Zaręczam, ze wiadomości przekazywane sa tak żeby wstrząsnąc i zając
    nas choć na chwilę a nie, żeby powiedziec nam prawdę, wole się nie
    wypowiadac dopóki troche tej prawdy w tej sprawie wreszcie nie
    wypłynie.
    PS. Podobno ta Pani wyraziła przed zabiegiem zgodę na sterylizację.
    Wiele rzeczy w tej sprawie jest podobno. Wiadomo tylko kto sie na
    tej sprawie już obłowił.
  • laurpi 29.08.09, 13:53
    jak mogła wyrazić zgodę przed zabiegiem, to już wtedy wiedzieli, że
    macica jest uszkodzona? Ja myślałam, że to można dopiero podczas
    operacji stwierdzić, jak się tę macicę zobaczy.
  • ych 29.08.09, 13:57
    wyraziła zgodę na cesarkę.
  • laurpi 29.08.09, 14:20
    Ale mi chodzi o zgodę na sterylizację, a nie na cesarkę. I Gabi też
    pisała o zgodzie na sterylizację.
  • zamknac_bude 29.08.09, 15:25
    o wlasnie. laurpi jak sherlock holmes celnie pyta. moze kazda biedna kobieta z
    paierami czuba w tym kraju zanim rozlozy nogi przed porodem musi podpisac papier
    na zgode o sterylizacji w razie wykrycia zagrozenia, niebezposredniego, ale
    realnego w razie najblizszej ciazy.
  • tristezza 28.08.09, 14:49
    tej Pani Violetcie W. to ktos powinienien pomoc natychmiast wysłac
    skarge do strasburga. wzor skargi mozna sciagnac z netu. ta sprawa
    jest po prostu horrendalna: balagan, leczenie psychiatryczne, stary
    tatus zajety w polu, a teraz jeszcze sterylizacja. nalezy jej sie
    spore odszkodowanie

    a swoja droga gdyby za balagan i kartoteke psychiatryczna zabierali
    z automatu dzieci, to moze moja corka wychowalaby sie w jakiejs
    porzadnej, normalnej rodzinie i mialaby lepiej w zyciu?

  • ellena_cyganka 28.08.09, 15:03
    Własnie, odszkodowanie, od samego początku jakoś mi własnie te
    intencje chodzą po głowie.
  • ellena_cyganka 28.08.09, 15:05
    A do Strasburga pisze sie dopiero po wyczerpaniu wszystkich
    instancji sądów krajowych, tak, że natychmiast sie nie da, trzy
    instancje krajowe, szum medialny, obstawiam, że minimum jakies pięć
    lat.
  • tristezza 28.08.09, 15:29
    fiu fiu, alez Pani biegla w prawie, czyzby profesjonalistka?

    * przed wystąpieniem ze skargą do Trybunału należy wykorzystać
    wszystkie dostępne w kraju środki odwoławcze przewidziane przez
    prawo w sprawach, których skarga dotyczy. W praktyce oznacza to iż
    powinna sprawa być rozpatrzona przez II instancję sądu.
    Wyjątkami od tej zasady są skargi do Trybunału związane z:


    a) naruszaniem art.3 czyli zakazem nieludzkiego traktowania ofiar
    błędów lekarskich. Wydaje się iż np. przy odmowie leczenia
    poszkodowanego, gdy następuje degradacja zdrowia, wystarczyć powinny
    dwie nie załatwione skargi złożone do dyrektora szpitala lub organu
    założycielskiego i NSA.

    www.sppnn.org.pl/inne/skargi.htm
    a co Pani powie na to? czy to nie jest naruszenie art.3?
  • olga_w_ogrodzie 31.08.09, 02:29
    nie chciało mi się o tym gadać póki nie było jasne, co i jak.
    a jednako - rozmowa z prof. Eleonorą Zielińską - prawo karne i
    medyczne UW :

    "Wioletta Woźna podczas cesarskiego cięcia została ubezpłodniona,
    jak mówi, nie była tego świadoma. Czy niejasności w prawie mogły
    przyczynić się do tej sytuacji?

    - Nie sądzę, by to miało znaczenie w tym przypadku. Na każdy zabieg
    potrzebna jest zgoda pacjenta. Jeśli ta kobieta nie dała wyraźnej
    zgody na sterylizację, lekarze nie mieli prawa tego zrobić.

    Bez zgody mogliby wykonać zabieg tylko, gdyby w trakcie operacji
    okazało się, że jest to niezbędne, by ocalić życie lub uchronić
    przed ciężkim rozstrojem zdrowia. Przykładem może być poród, w
    trakcie którego trzeba usunąć macicę, powodując ubezpłodnienie. Ale
    jeśli lekarze tłumaczyli, że być może zagrożenie pojawi się przy
    następnym porodzie i dlatego podwiązali jej jajowody - to zabieg nie
    był w tamtej chwili konieczny, nie było bezpośredniego zagrożenia.
    Kobieta, jeżeli chciałaby, mogłaby później sama zdecydować o
    sterylizacji.
    /.../
    Wiolettę Woźną wysterylizowano, a po porodzie na podstawie opinii
    kuratora i szpitala sąd odebrał jej córkę Różę.

    - Nie znam wszystkich okoliczności. Ale obawiam się, że myślenie
    lekarzy, kuratora i sądu szło w takim kierunku, że ci ludzie nie
    powinni mieć więcej dzieci. Może nie są idealnymi rodzicami, ale to
    nie oznacza, że można bez zgody pozbawić matkę zdolności płodzenia.
    A w sprawie Róży od razu sięgać do środków najbardziej drastycznych.
    Gdyby zaakceptować takie postępowanie, wiele osób mogłoby mieć
    poczucie zagrożenia, że ich prawa mogą być bezkarnie naruszane."

    http://wyborcza.pl/1,75248,6981552,Sterylizacja__i_dopuszczalna__i_za
    broniona.html

    moim zdaniem lekarze kierowali się głównie faktem niegdysiejszego
    leczenia psychiatrycznego pani Woźnej - łatka została przypięta a
    wariaci dzieci mieć nie powinni, wg niektórych wielce-państwa.

    jakiś czas temu do sanatorium musiałam jechać.
    mój szef nic przeciwko mej dłuższej w pracy nieobecności nie miał,
    kazał wypoczywać, ale na koniec gadki rzekł był pół żartem niby : -
    Lecz się spokojnie - nic takiego - co innego, gdyby to było leczenie
    z powodów psychiatrycznych, ha, ha, ha - się obśmiał był ze sego
    dżouka.

    no to jest się uczuloną na ten temat.

    nikt nie jest gorszy, nikt nie może być pozbawionym praw, bo
    zaliczył nerwicę, depresję czy nawet epizod psychotyczny, chyba, że
    wciąż domniemanie jest uzasadnione, że zagraża.
    sobie, innym.
    tylko jakoś tak jest, że gwałciciele, mordercy wyłażą na wolność i
    robią to samo bydło, a taką panią nieszkodliwą Woźną się
    ubezwłasnowolnia i jej podwiązuje co się tam chce.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.