Po co komukolwiek jakieś dodatkowe materiały zwisające z krzeseł? Moje pierwsze wrażenie - ktoś przykrył meble, aby się nie kurzyły. Nie widzę nic w tym ładnego, ani praktycznego.
Jeszcze dziwniejszy rozwiązanie to ten murek oddzielający jadalnię od przedpokoju (zdjęcie 6 i 7). Czemu to ma służyć? Wygląda to jak skrzyżowanie między poczekalnią w salonie kosmetycznym i wejściem do knajpy. Mój kolega architekt i ja przez pół godziny zastanawialiśmy się, kto tak chciałby mieszkać. Murek w domu. Serio???
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.