Dodaj do ulubionych

Uwaga na kuchnie z ikea !

26.02.06, 19:47
Jakis czas temu kupilismy razem z mezem kuchnie w ikeii - hallarum.
Kuchnia lezala sobie u nas w remontowanym mieszkaniu zapakowana i czekala na
montaz. Przy zakupie zostalismy poinformowani ze brakuje jednego frontu od
szafki i zebysmy przyjechali po niego za jakis czas.
Dzis postanowlismy ten front dokupic, pojechalismy do ikeii i co ?
Mowia nam ze nie tylko nie kupimy tego frontu teraz, ale ze byc moze juz
wogole go nie kupimy. Po czym Pan kazal nam wybrac sobie inne fronty !!!!
(dodam ze mamy juz kupione plytki do wlasnie koloru hallarum - dlugo
wybierane).
Poinformowano nas tez zebysmy pojechali sprawdzic (rozpakowac) czekajaca na
montaz kuchnie BO KLIENCI REKLAMOWALI ZE KOLORY SIE NIE ZGADZAJA.
Pojechalismy w nadzieii ze kolory beda okej - niestety okazalo sie ze
praktycznie kazdy element kuchni jest inny kolorystycznie !!
No poprostu zalam :(((. Inne kolory teraz nie pasuja nam do plytek i nie
podobaja nam sie - nie kupujcie u tych dziadow bo stracicie kase i nerwy.
Obserwuj wątek
    • ffiill Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 26.02.06, 22:34
      po pierwsze trzeba pytać.. pewnie wcześniej by Ci o tym powiedzieli..
      po drugie po co kupować kuchnię aby sobie gdzieś leżała..
      po trzecie jak brakowało frontu to trzeba było to od razu załatwić..
      po czwarte jest coś takiego jak gwarancja/renkojmia i z paragonem można
      dochodzić swoich praw..
      po piąte wcale to co napisałaś nie przekreśla kuchni ikea
      • marla_79 Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 27.02.06, 11:35
        1.a przepraszam o co mialam pytac !!, o to czy nie zrobia mnie w balona i o to
        czy nie sprzedaja g...a ?
        2. po to kupowac ze chce sie pozniej do niej dobrac plytki.
        3. tzn co mialam zrobic wyrwac im z gardla cos czego nie mieli w magazynie ?
        4. jakich praw, mam zazadac sprowadzenia kuchni w takim samym kolorze z innego
        kraju ? mam zadac zwrotu pieniedzy za kuchnie i za plytki oraz stracony czas ?
        5. to co napisalm przekresla ikee i co calkowicie, zreszta jak ktos chce to
        niech u nich kupuje ale to juz nie moja sprawa, ja tylko ostrzeglam ludzi co
        sie tam dzieje.
    • caysee Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 27.02.06, 09:00
      Ups, a my kupilismy kuchnie w IKEA i tez lezy sobie nie otwarta od 2 tygodni,
      mam nadzieje, dzisiaj moj luby pojechal to skladac, mam nadzieje, ze obedzie sie
      bez niespodzianek.
      Tez jak kupowalismy kuchnie brakowalo jednego elementu i kazali po niego
      przyjechac za kilka tygodni, to sa chyba jakies fronty do szuflad, czy cos w tym
      stylu.

      Marla, czy moge sie zapytac w jaki sposob to montujecie? Tzn. wszystko sami, czy
      ktos wam pomaga i ile to kosztuje?

      --
      Make love, not war :)
    • marla_79 Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 27.02.06, 10:25
      1. Kuchnia nie byla z zadnej wyprzedazy i caly czas jest w ofercie firmy, i nie
      byla to koncowka serii.
      2. Podobal nam sie kolor i styl, wlasnie czegos takiego szukalismy dlatego
      kupilsmy wlasnie w ikeii, poza tym wiele osob chwili sobie wytrzymalosc tych
      kuchni, dlatego wybralismy ikee.
      3. Jesli chodzi o montaz mielismy zamiar wziac ekipie zeby bylo szybciej, ale w
      takiej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak oddanie mebli i szukanie gdzie
      indziej.
      A moze ktos z Was moze mi poradzic firme ktora ma w swojej ofercie kolor
      eukaliptusowy (taki jak w ikee hallarum)
    • jasti1978 Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 27.02.06, 17:47
      Mamy kuchnię z Ikea - Biała Abstrakt. Montowaliśmy sami, nie było żadnych
      problemów. Nie bardzo rozumiem rozmiar problemu. Jeśli ten model jest w ciągłej
      sprzedaży, to można ściągnąć front albo dokupić go w innej Ikei. Na pewno mogą
      go zamówić z Waszej Ikei, jeśli do następnego sklepu macie daleko. A to, że
      fronty różnią się kolorystycznie należy bezwzględnie reklamować. I jeszcze
      zadzwonić do nich, że mają przyjechać i je zabrać. Przy mnie facet z Ikei
      opowiadał, jak jedna babka reklamowała blat kuchenny, bo kolor pod spodem
      różnił się odcieniem od koloru na wierzchu. Oczywiście jej go wymienili, choć
      to niezłe dziwactwo, bo kto zagląda pod blat? ;) Ale oczywiście zapłaciła, więc
      może wymagać takiego towaru, jaki spodobał jej się w sklepie. Jej święte
      konsumenckie prawo.
      Generalnie, chyba nie ma co robić aż takiej tragedii. Dochodzcie swoich praw.
      No chyba, że zgubiliście paragon, to niestety klapa :/
      • muzzy06 Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 28.02.06, 08:19
        Kuchnie i meble Ikea to ogólnie kiepskiej jakości składaki. Mi te meble się w
        ogóle nie podobają, a już kupić taką kuchnię to sobie nie wyobrażam. Kuchnia
        powinna byc dostosowana do mnie a nie ja do kuchni :)
      • zwierzu20 wiekszej głupoty nie czytałem tu jeszcze 28.02.06, 09:20
        nie chcę nikogo obrazać ,ale wiekszej bzdury to tu jeszcze nigdy nie cztałem

        jasti1978 napisała:

        Przy mnie facet z Ikei
        > opowiadał, jak jedna babka reklamowała blat kuchenny, bo kolor pod spodem
        > różnił się odcieniem od koloru na wierzchu. Oczywiście jej go wymienili, choć
        > to niezłe dziwactwo

        blaty pod spodem i na wierzch pokryte sa zupełnie czym innym
        wiec chociazby z tego powody MUSZĄ róznic sie i kolorem i odcieniem i
        materiałem

        na wierzchu jest folia HPL pod spodem papier przeciwpręzny
        nikt nigdy nie pokrywa blatów z wierzchu i pod spodem tym samym

        nie wiem jakie jest uzasadnienie do pisania i powtarzania takich bzdur??
        wystarczy spojrzeć pod własny blat

        i jeszcze :oczywiscie jej go wymienili bo jak zapłaciła to ma prawo wymagać !!
        ludzie !czy nikt nie czyta tego co sam pisze?
        • jasti1978 Re: do zwierzu20 28.02.06, 18:25
          Drogi wszystkowiedzący zwierzu. Przytoczyłam fakt, jaki miał miejsce w jednym z
          warszawskich sklepów Ikea, przestawiony przez sprzedawcę mnie i mojej mamie, a
          nie bzdurę wyssaną z palca. Chodziło mi o ukazanie przypadków reklamacji
          kolorystycznych w ikea w odniesieniu do różnych odcieni frontów, na przykładzie
          dość abstrakcyjnym, czyli dwukolorowego blatu.
          Oczywiście, że blat LAMINOWANY różni się kolorem pod spodem od tego co mamy na
          wierzchu. Nie jestem zresztą znawcą w tym temacie, nie zastanawiam się jaki
          kolor ma blat pod spodem ani z czego jest zrobiony, dlatego nie zgłębiałam go,
          Ty za to obszernie pochwaliłeś się swoją wiedzą. Pogratuować choć
          niepotrzebnie. Pani z opowieści widocznie nie wiedziała o tym fakcie,
          najwidoczniej należała do tego rodzaju klientów-zdziwaczałych pieniaczy, którzy
          za wszelką cenę po trupach dochodzą swoich racji, a widocznie była przekonana,
          że blat jest w tym samym kolorze z obu stron. :) Blat nie spełnił jej wymagań
          kolorystycznych, więc go zwróciła lub otrzymała inny. Nie ważne zresztą...
          Uważam to za dziwactwo, ale jako klient miała prawo do zwrotu/wymiany towaru
          skoro jej nie odpowiadał, a Ikea w tej kwestii jest bardzo elastyczna.
          A Ty fachowcze na drugi raz zastanów się co piszesz, bo nie sztuka obrzucić
          kogoś błotem, samemu nie znając realiów. Ja również jeszcze nie spotkałam się
          tu z większą bezczelnością, jak Ty z głupotą.
          Piszesz na dodatek, że nie chcesz nikogo obrażać, a następnie obrażasz i to
          zwyczajnie po chamsku. Ot kulturka :/
          • agatab3 do jasti 01.03.06, 07:09
            jasti1978 napisała:

            za wszelką cenę po trupach dochodzą swoich racji, a widocznie była przekonana,
            > że blat jest w tym samym kolorze z obu stron. :) Blat nie spełnił jej wymagań
            > kolorystycznych, więc go zwróciła lub otrzymała inny.Nie ważne zresztą...

            tzn sugerujesz ze dostała taki który ma ten sam kolor z obu stron?
            czy tak mam to rozumieć?


            A Ty fachowcze na drugi raz zastanów się co piszesz, bo nie sztuka obrzucić
            > kogoś błotem, samemu nie znając realiów

            mam wrazenie ze to własnie zwierz przedstawił ci realia a ty nie zastanowiłaś
            się co piszesz i poczułaś sie obrazona

            moze pomyśl troche i czytaj ze zrozumieniem
            • jasti1978 Re: do jasti 01.03.06, 13:50
              Droga imienniczko :) Nie wiem czy wymienili jej na blat, który miał kolor z obu
              stron taki sam - nie wnikałam, wybacz :) Można przypuszczać, że nie, bo takich
              pewnie nie ma :) Raczej wymieniła go na taki, który bardziej jej pasował
              kolorystycznie, albo w ogóle oddała go w cholerę...Czy inne pytania w kwestii
              tego nieszczęsnego blatu są jeszcze? :))
              Jakich realiów wg Ciebie nie rozumiem?? Bardzo ciekawe. Skoro Ty nadal nie
              rozumiesz, w jakim kontekście i o co tak naprawdę chodziło w mojej wypowiedzi,
              niestety pozostaje Ci chyba błoga nieświadomość, albo myślcie sobie razem ze
              zwierzem, że jestem niespełna rozumu i nie rozumiem co się do mnie mówi, bredzę
              sobie bez sensu i już - jeśli to Was zadowoli i poprawi nastoje, bardzo
              proszę :))
              Wielka szkoda, że zanim postanowiłaś się odezwać nie przeczytałaś-nie fragmentu
              wyrwanego z kontekstu ale wszystkiego co napisałam w tym temacie, może coś by
              się rozjaśniło i nie pisałabyś takich bredni w stylu "pomyśl trochę i czytaj ze
              zrozumieniem"? ;)
              pozdrawiam i dzięki za poprawę nastroju :)))
              • agatab3 jast yłas w ukrytej kamerze 01.03.06, 14:28
                droga imienniczko
                twoj napastliwy i niegrzeczny ton ,tylko dlatego ze mam inne zdanie na ten
                temat jest nie na miejscu i zakrawa na chmstwo
                mam gdzeis twoje blaty

                poniewaz byłas niegrzeczna dziewczynka to nie powinnm z toba gadac ale
                mimo to powiem ci prawdę
                byłas obiektem socjologicznego eksperymentu
                sprawdzano na tobie reakcje na zwrot
                ,,czytaj ze zrozumieniem"
                niby niewinny a jak wkurza!!!!!!!!! nieprawdaz - prawdaz
                uwielbiam ten zwrot i zawsze kiedy ktos sadzi takie dyrdymały jak
                opinia ze słyszenia ,,jedna pani drugiej pani w sklepie usłyszałam...
                to zamiast mówić komus ty..................
                cytuję ten zwrocik ,,czytaj ze zrozumieniem"
                i klienta krew zalewa
                chciałem zobaczyc twoja reakcję i się nie zawiodłam
                osiadnełam swój cel
                moze nastepnym razem zastanowisz sie opowiadajac pierdoły
                czyli elacje ze słyszenia
                • jasti1978 Re: jast yłas w ukrytej kamerze 01.03.06, 14:46
                  A to dobre :)))
                  Ja jestem napastliwa i niegrzeczna? Nie ja pierwsza oskarżałam tu kogoś o
                  wypisywanie bzdur, bezmyślność i brak rozumienia własnych wypowiedzi.
                  I nie "jedna pani drugiej pani" ale przytoczyłam wypowiedź sprzedawcy, jak
                  czynią to również inni forumowicze, także w tym wątku.
                  Niestety pomyliłaś forum. Baw się cudzym kosztem i pisz wywody na ten temat
                  gdzie indziej. Tu są "Cztery Kąty". Forum "Psychologia" w
                  zakładce "Społeczeństwo".
    • lilek Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 27.02.06, 18:53
      Podaję info za pracownikiem z Ikei z Gdańska (więc proszę "nie bić", gdyby coś
      okazało się nieprawdą).W listopadzie oglądaliśmy hallarum i Pan od razu
      przestrzegł nas, że mają problemy z producentem.Zaprezentował na przykładzie -
      fronty miały nierówne wybarwienia. Poinformował nas, że wstrzymują sprzedaż do
      odwołania,aż znajdą nowego sprawdzonego producenta. W styczniu dowiadywałam
      się, czy są już dostępne fronty hallarum, odpowiedź była pozytywna. Więc z
      pewnością Twój wątek dotyczy tych "pechowych" i być może pracownik nie raczył
      powiadomić Ciebie o kłopotach z hallarum...
      • jasti1978 Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 28.02.06, 18:56
        Jeśli jest tak jak napisała lilek, i znaleźli producenta, który potrafi im
        wykonać fronty w jednakowym kolorze, to byłaby dla Was wspaniała wiadomość! :)
        W każdym razie macie święte prawo do reklamacji. Trzymam kciuki :)
        Swoją drogą jak to miło, że spotyka się takich uczciwych sprzedawców, na
        jakiego natknęła się lilek, a i ja miałam taką przyjemność zamawiając ostatnio
        szafy wnękowe. Pan wyraźnie odradzał nam niektóre rozwiązania i wykończenia.
        Niestety najczęściej spotykani są tacy, którzy jeśli nie wciskają na siłę
        towaru, wręcz piejąc peany na ich cześć, to przemilczają kwestię ewentualnej
        wadliwości produktu lub wykazują totalną obojętność w kwestii udzielenia pomocy
        w wyborze...
    • martabg Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 28.02.06, 10:57
      Ja bym uważała na ich wszystkie meble:) W Niemczech, gdzie mieszkam, Ikea
      traktowana jest jako fajny, tani sklep dla młodych ludzi do mieszkania
      studentckiego, ale w żadnym wypadku nie nadaje się do urządzania mieszkania na
      lata.
      Mają dużo fajnych pomysłów, ciekawe idee a niektóre urządzenia i dodatki
      naprawdę ułatwiają życie, ale jakość wykonania mebli pozostawia wiele do
      życzenia. Co w sumie jest zrozumiałe, patrząc z jak wielu krajów przywożone są
      meble i jak ciężko sprawować kontrolę nad producentem (co właśnie widać w tym
      przypadku).
      Moje mieszkanie jest urządone w całości z Ikei, miałam bardzo mało pieniędzy a
      coś w tym domu stać musiało. Jednak jak widzę te wszystkie rysy, nierówności
      (nie było sensu wymieniać, wszystko miało tak samo) i po dwóch miesiącach
      kompletnie "wysiedziane" materace, to mnie krew zalewa.

      Bo to jest hipermarket, jak ktoś tu zauważył...
      --
      • jasti1978 Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 28.02.06, 18:35
        martabg napisała:

        > jakość wykonania mebli pozostawia wiele do
        > życzenia. Co w sumie jest zrozumiałe, patrząc z jak wielu krajów przywożone

        > meble i jak ciężko sprawować kontrolę nad producentem (co właśnie widać w tym
        > przypadku).

        Ciotka Polka mieszkająca w Kanadzie kupiła w Ikei ławę. Po czym w domu podczas
        skręcania zauważyła taką oto naklejkę na spodzie blatu: Made in Poland,
        Olsztyńska Fabryka Mebli :)))

        Ja, odpukać, jestem z moich mebli kuchennych bardzo zadowolona. Były z górnej
        półki cenowej ale i tak sporo tańsze niż robione z tego samego materiału przez
        inną firmę, a to było dla nas decydujące.
      • monika_batory Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 09.03.06, 23:31
        wychodząc z założenia, ze stolarz potrafi zamówiłam meble u stolarza "zrób to
        sam' stolarnia na Grobli w Poznaniu, fuszerka jaką odstawił jest porażająca,
        chrońnas Panie Boże przedtakimi 'fachowcami. Teraz kupuję mieszkanie i na 100%
        to nie będzie stolarz. Mydlenie oczu i już. Nie wiem jaki jest sposób na
        rozsadną cenę za kuchnię, to niestety wydaje mi się nierealne
    • dr_kg Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 01.03.06, 12:35
      tez kupilam kuchnie z tej serii i jest ok. Bardzo ładnie wyglada. Prawda jest,
      że tez miałam jedna szafke od parady...ale zadzoniłam i po prosty przywieźli mi
      ta, co trzeba.Bez zadnych dodatkowych opłat. Polecam.
      • wklaudia Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 03.03.06, 16:11
        problem z kuchnią hallarum z ikei jest mi znany
        Chciałam ją kupić ale w sklepie okazało się ze sprzedaż jest wstrzymana ze
        względu na różnice w odcieniach frontów
        Całe szczeście w tym samym czasie u stolarza zamawialam półki wiec poprosiłam
        tez o wycenę kuchni Strasznie sie zdziwiłam gdy okazało się że koszt kuchni
        zrobionej przez stolarza jest porównywalny z kuchnią z ikei a dodatkowo moglam
        wybrać kolor dokladnie taki jaki mi pasowal do calej reszty Poza tym stolarz
        zaproponował kilka dodatkowych fajnych rozwiązań które w ikei nie byly możliwe
    • citri Mąż montażysta 09.03.06, 11:51
      Mój mąż jest montarzystą mebli i za nic w świecie ni kupił by żadnego mebla z
      ikei, ludzie często sie łapia że taniej i potem na tym tracą ewidentny twój
      przykłąd mysłę że takich osób jak ty jest wiecej!

      Osoba która robi jaki kolwiek mebel na wymiar weźmie wiecej napewno, bo to nie
      masówka tylko dopasowanie do klienta, jakość bo inaczej byscie nie odebrali i
      wszystko musi grać nie odpada okleina po pół roku oklejane brzegi PCV-ka a
      nie "papierówką"itd...

      Naprawdę tanie meble to tylko mydlenie oczu! a klient i tak i tak na tym
      straci....
      _______________________________________

      ...
      • php Re: Mąż montażysta 11.03.06, 11:22
        słowo wstępu - nie mam kuchni z ikei.

        jednakowoż korzystalismy z usług stolarza przy robieniu mebli na wymiar. Nie
        dość że zapłaciliśmy drożej (choć koszty miały być znacząco niższe) to
        dodatkowo meble są wykonane w sposób nieprofesjonalny. Po dwóch latach
        użytkowania wypaczone łączenie na blacie, wyrywające się zawiasy to norma.
        Jedynie uchwyty się trzymają bo przykręcaliśmy sami ;). Nie wspominając, że
        pięć razy poprawiał, bo "źle zdjął wymiar" i sami uszczelnialiśmy montowaną
        przez fachowca baterię zlewozmywakową. Jednym słowem - porażka !

        a miało być tak pięknie ....
        • citri Re: Mąż montażysta 11.03.06, 21:04
          Nie można mierzyc wszystkich jedną miarą mojego meża polecajaznajomi i jeszcze
          nikt nie był niezadowolony a to ze polecają to najlepszy dowó że warto i jest
          fachowo tanio i dobrze...

          Oczywiscie zdaza sietak jak w ikea i "ziarna" i "plewy"
          _______________________________________

          ...
    • podyanty Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 11.03.06, 08:57
      Ikea schodzi na psy! To skutek przejscia na masowa produkcje, zeby moc zapelnic coraz liczniejsze
      sklepy.
      Wlasnie moj maz usiluje zreperowac drzwi od szafki -zawias wylazl z miesem po niecalych 2 latach
      uzytkowania. NB przy probie montazu tychze szafek okazalo sie, ze drzwiczki , ktore byly w paczkach
      sa kompletnie zwichrowane. Ikea przyslala nam nowe bez slowa wiec mysle, ze nie byl to ewenement.
      Wsporniki pod polki w tych szafkach takze bywaja felerne i nie wytrzymuja obciazenia ksiazkami.
      Chodzi o system Bonde.
      W polkach Billy natomiast regularnie odlaza tyly. A w komodach wypada dno.
      A moze my mamy pecha?
      • citri Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 11.03.06, 21:09
        Nie to poprostu IKEA ! Ikea jest szwecka a pewien szwed który zamawia u męża w
        firmie mnóstwo mebli pierwszym pytaniem jakie zadał odwiedzajac firmę to :

        Czy wy robicie takie meble jak ikea?
        oni nie bardzo skumali odrazu o co chodzi ale mówia NIE
        a on to: dobrze bo u nas nikt ich nie kupuje!
        _______________________________________

        ...
      • jotka001 Re: Uwaga na kuchnie z ikea ! 12.03.06, 17:25
        podyanty napisała:
        > Wlasnie moj maz usiluje zreperowac drzwi od szafki -zawias wylazl z miesem po
        niecalych 2 latach uzytkowania.

        To zamiast reperować niech się zgłosi do Ikei z reklamacją.


        > NB przy probie montazu tychze szafek okazalo sie, ze drzwiczki , ktore byly w
        paczkach sa kompletnie zwichrowane. Ikea przyslala nam nowe bez slowa wiec
        mysle, ze nie byl to ewenement.

        Ikea chyba zawsze bez problemu wymienia felerne (i nie tylko, bo także
        przyjmuje te, które klientowi się po prost 'odwidzą') towary. Ja uważam, że to
        jest po prostu bycie frontem do klienta.


        > W polkach Billy natomiast regularnie odlaza tyly. A w komodach wypada dno.

        W moich regałach Billy nic nie odłazi (mam je 3 lata, więc jakby coś miało się
        dziać to chyba już powinno?). Półki trzymają się dobrze pod ciężkimi książkami.
        To samo z komodami. Jeśli wypada ci dno, to może po prostu trzymasz w nich za
        ciężkie rzeczy (książki?). Ja trzymam ubrania i nie mam problemu.

        Zresztą sporo rzeczy kupuję w Ikei, bo lubię ten sklep i taki styl mebli.
        Niektóre meble mam od 10 lat i jeszcze żyją (oczywiście nie wyglądają jak nowe,
        ale w użytkowaniu są OK). Teraz modne zrobiło się narzekanie na Ikeę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka