Dodaj do ulubionych

Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna porażka

02.12.07, 10:51
Jakby kogoś kusiło kupić tam meble to przestrzegam!!! zamówiliśmy
meble z tej farbyki w salonie w Komornikach pod Poznaniem. już sama
obsługa w sklepie pozostawia wiele do życzenia. trudny kontakt
telefoniczny, jak meble już były w sklepie i zapłaciliśmy to nie
mgoliśmy się doprosić żeby nam je przywieźli. jak w końcu dowieźli
to na 5 sztuk 3 są uszkodzone!!!! złożyliśmy reklamację ( wymagano
bardzo szczególowego opisu, żeby je od razu naprawić) i sprzedawca
zapewniał że w ciagu najdalej 3 tygodni przyjedzie serwisant i je
naprawi.serwisant pojawił się bez wczesniejszego umawiania się
obejrzał meble i umówił się za 2 tygodnie na naprawę. Nie
przyjechał, nie zadzownił że nie przyjedzie i nie odbierał telefonu.
to trwa już w sumie 3 miesiąc. dla mnie to jest totalne
nieporozumienie i porażka jak można tak traktować kilentów!!
rozumiem ze mają jakieś swoje procedury postępowania i terminy ale
jakaś prawidziwa informacja chyba się klientom należy tym bardziej
ze nie są to tanie meble.
w życiu już u nich nic nie kupię.
Edytor zaawansowany
  • muchomorek23 04.12.07, 17:02
    wczoraj wyjaśnialiśmy spawę w dziele reklamacji w fabryce i babka
    powiedziała że w ciagu 2! tygodni powinni( ale to nic pewnego)
    przyjechać i naprawić. nie potrafiła nawet podać kiedy dokładnie! i
    powiedziała jescze że serwisant który u nas był nie miał prawa się
    umawiać na termin bo to ona ich rozdziela a ten był jakiś
    niedoświadczony i nie wiedział. ciekawe czy wogóle wiedział jak
    meble naprawić???
    jak oni zarządzają tą firmą???? totalna paranoja i brak
    kompetencji!!!
    odradzam stanowczo, jest pełno innych firm i wybór szeroki, no chyba
    że ktoś lubi tracić czas pieniądze i nerwy!
  • muchomorek23 18.12.07, 12:11
    w końcu był serwisant, wymienił co miał wymienić ale meble są
    kiepskie. krzywe jakieś, mało stabilne a światło do podświetlanai
    półek to masakra, ledwo się trzyma. i dopiero teraz po wniesienu do
    pokoju okazalo się że zamiast prawej i lewej witryny przyjechały 2
    takie same. niby mozna drzwi przełożyć no ale zamawialiśmy w końcu 2
    rózne.

    bardzo jestem zawiedziona tą firmą, porażka totalna. miaąłm coś tam
    jeszcze u nich kupić ale w życiu nie kupię,

  • gosia_szymonek 18.12.07, 21:10
    Ale masz pecha. Ja jestem bardzo zadowolona z mebli. Robią wrażenie.
    Mam Kassel.
  • ewa9961 03.01.08, 23:26
    a ja sie przymierzam do Arrasa.Ma ktoś moze te meble? jak sie
    sprawują? zadowoleni jestescie z jakosci?
  • muchomorek23 09.01.08, 21:08
    no ja mam te przeklęte meble, wąłśnie arras. w życiu bym się już na
    tą firmę nie zdecydowała bo rozumiem że jakaś rzecz może się nie
    udac ale aż tyle!!! i ekipa serwisowa też mocno średnio
    przygotowana. mam w zestawie te najwyższe wąskie witryny i niesą
    stabilne, i drzwi cięzko wyregulować żeby były w poziomie. kolejnym
    minusem który zauważyłam dopiero jak mam je w pokoju jest niebieski
    kolor na jaki się podświetlają półki - wogóle mi to nie pasuje.
    wygląda jak w biurze. lepsze byłoby białe światło albo żółte.
    aha bardzo łatwo o zarysowania na nich ( rówież na narożnikach np.
    drzwiczek) i powstają paskudne jasne rysy widoczne z daleka. góra
    witryn nie jest poamlowana na kolor całego mebla i u mnie np. to
    widać jak schodze po schodach z góry i wygląda to jak za kommuny,
    taka chyba oszczędnośc farby.
    generalnie mebli nie polecam i myślę że za tą cene znajdziesz dużo
    lepsze.

  • gosia_szymonek 10.01.08, 19:45
    Hmmmm. Nie mam Arrasów, ale widziałam w sklepie, wg mnie są piękne.
    No ale jeśli rzeczywiście nie masz dopasowanego pokoju do zimnego
    niebieskiego światła to faktycznie pech. Swoją drogą, jakim cudem
    wcześniej nie sprawdziłaś koloru halogenów?
    A jeśli chodzi o góry wysokich witryn to rzeczywiście nie są one
    fornirowane, ale to też można było sprawdzić w salonie :\
    Co do zawiasów... To bardzo dziwne, że nie da się wyregulować drzwi,
    aż nie do pomyślenia w XXI wieku ;-) Popróbujcie jeszcze pokręcić
    śrubokrętem.
    Pozdrawiam.
  • muchomorek23 11.01.08, 14:54
    no meble są ładne i to nas skusiło
    co do pomalowanej góry mebli to bym nie wpadła że w tych czasach
    robi się meble nadal tak pobieżnie - jak za komuny - nie widać z
    dołu to nie robimy. a za tą cene to mogli się bardziej postarać.
    światło ok zrobili jakie chcieli i w sklepie jakos nie pomyslałam o
    tym kolorze ale jako niby solidna firma to mogliby miec np. 2 kolory
    do wyboru tym bardziej że mało kto ma niebieskie dzienne pokoje - co
    innego biuro, ale to nie meble biurowe przecież.

    zreszta i tak pewnie znajdą sie tacy ktorym sie spodobaja i
    zaryzykuja i być moze akurat im się uda dostać meble w 100% bez wad.


  • gosia_szymonek 12.01.08, 01:35
    Jesli chodzi o lampki to racja, rzeczywiście mogłyby mieć kolor do
    wyboru. W Kasselach mamy ciepłe światło i wyglada to bardzo fajnie.
    Mi też by nie pasowały niebieskie.
    Masz strasznego pecha skoro tak Ci nie podpasowały te meble. Te wady
    i ten serwis. A swoją drogą zastanawiam się, jak wyglądają góry
    wysokich witryn innych firm :? Rozumiem, że przestawienie jej w
    miejsce, gdzie nie widać góry ze schodów, nie wchodzi w grę?
  • muchomorek23 12.01.08, 09:15

    no przestawienie nie wchodzi w grę, zresztą one stoją naprawdę
    daleko od schodow i w zasadzie są widoczne dla nas, domowników ( na
    gorze mamy wypialnie więc goście tam nie chodzą) no ale sam fakt.
    ja jeszcze jestem w stanie pojęć że wady mogą się zdarzyć ale to
    trzeba też jakoś po ludzku załtawić a nie bezczelnie kłamiąc i
    zwodząc klienta odwlekać i odwlekać. jak mają takie głupie procedury
    albo się nie wyrabiają z rekjlamacjami to niech zatrudnią więcej
    serwisantów. zresztą sam facet który naprawiał mówił że mają pełno
    roboty - czyli wady częso się zdarzają.
    tak czy inaczej, jeśli ktoś się zdecyduje na to firmę to życzę
    wytrwałości.
  • ewa9961 14.01.08, 13:29
    a nie da sie jakos wymienic na wlasna rękę halogenów czy co tam
    innego jest ,żeby zmienic kolor?Co do jakosci i twardości to na
    innych forach wyczytałam,że ludzie sa zadowoleni-inne modele
    mebli,ale producent wciąż ten sam.Moze tylko Ty masz takiego
    pecha,albo wybitnie przesadzasz
  • muchomorek23 14.01.08, 19:18
    nie wiem, może to można jakoś zmienić, nie sprawdzałam bo nie mam na
    to czasu.
    a co do przesadzania, to są faktyczne uszkodzenia te co napisałam a
    nie jakieś wymyślone i może akurat lubisz kupować meble z wadami bo
    ja kupując 1 gatunek tego wymagam żeby takie były a nie porysowane z
    potłuczoną szybą i przewierconymi dziurami na wylot tam gdzie ich
    nie powinno być. może meble które sprzedają od kilku lat są lepiej
    wykonane, nie wiem i już się nie przekonam bo nigdy u nich nic nie
    kupię.
    i jestem w stanie pojąć że wady mogą się zdarzyć ale żeby aż tyle? a
    skoro aż tyle to chyba można to jakoś normmalnie załatwić a nie
    robić z klienta wariata i kłamać mu w żywe oczy.
    zresztą dla mnie już nieważne. meble są jakie są i tyle. pozostaje
    mi je zaakceptować i mieć nadzieję że chociaż będą w miarę
    wytrzymałe.

    a co do pecha, no to był pech nad pechami ale chyba nie tylko mój bo
    facet od serwisu sam mówił że nie wyrabiają z reklamacjami więc to
    też o czymś świadczy.
  • agu2005 08.02.08, 13:53
    ja niedawno kupiłam meble arras-jestem z nich bardzo
    zadowolona.zamawiałam w etc-polecam
    niestety zawiodłam sie bardzo na firmie meble paged
  • gosia_szymonek 08.02.08, 22:21
    A czemu się zawiodłaś na Pagedzie? Właś ie zamówiłam stół i krzesła.
  • agu2005 10.02.08, 20:59
    na sam stół czekam juz ponad 2 miesiące, nikt w tej firmie nie
    potrafił dać mi odpowiedzi kiedy ten stół wejdzie na produkcję a co
    dopiero dotrze do mnie
    Także miłego czekania :)
  • gosia_szymonek 19.02.08, 21:38
    Ja zamawiając stół i krzesła wiedziałam, że trzeba na nie czekać 8
    tygodni, nie tylko od sprzedawczyni w sklepie po zakupie. Poprostu
    miałam świadomość, że na Paged tyle się czeka.
    Myślałam, że masz coś do jakości tych mebli, albo jakieś
    uciążliwości w użytkowaniu.
  • olcia1 15.02.08, 11:03
    Muchomorku, zapewne meble zostana w Twoim domu?, wiec sprobuj moze
    dobrac tapete samoprzylepna w kolorze mebli i pooklejaj gore. Jest
    takich tapet pelno w marketach budowlanych, moze akurat trafisz w
    kolor.
    Wiem, wiem.. dodatkowa robota, pieniadze, ale warto sprobowac.
  • monleson 19.02.08, 19:08
    Ja mam meble z tej fabryki tzn.arras i matrix i ogólnie jestem
    zadowolona choć faktycznie za tę cenę mogły być wykonane trochę
    solidniej.Co prawda też miałam uszkodzone krzesło ale nowe dostałam
    po dwóch tygodniach a więc da się wytrzymać.
  • ana119 21.02.08, 08:53
    Miałaś pecha...
    We wrześniu 2007 kupowałam meble Arras w salonie Ekko-Mebli (chyba
    tak sie to pisze)na KEN w Wawie. Montaż i obsługa PROFESJONALNA!
    Z mebli jestem zadowolona, bo wszystko równiutko dopasowane,
    drzwiczki idealnie się domykają. Światło w witrynce prawie nie jest
    włączane, bo to nie moje klimaty i czułabym się jak w sklepie...
  • piotr-piotr 16.11.08, 14:54
    W nawiązaniu do powyższej korespondencji.

    Nie powiedziałbym, iż jest to pech, jest to brak profesjonalizmu, którego skutki
    dotykają klientów.
    Poszkodowany klient, który i tak już w momencie otrzymania wadliwych tudzież
    uszkodzonych mebli doświadcza wrażenie pokrzywdzonego, powinien być traktowany
    jak osoba, której należą się meble I-ego gatunku, a nie powinien być traktowany
    jak powietrze. Rzeczywistość jest daleka od ideałów, i wiadomym jest, że czasem
    coś może się nie udać. Mój przypadek, który opisuję poniżej, ewidentnie wskazuje
    na zaniedbania ze strony Bydgoskich Fabryk Mebli.
    Piszę tego emaila, aby zwrócić potencjalnym klientom BFM uwagę na problemy jakie
    pojawić się mogą podczas realizacji zamówienia i jakie są konsekwencje pewnych
    decyzji.

    Zdarzyło mi się kupić w Toruniu meble ARRAS bo właśnie te meble wybrałem, między
    innymi ze względu na design i zauważoną jakość wykonania eksponowanych w salonie
    mebli. Niestety jakość otrzymanych mebli nie była jednak taka sama, i odbiegała
    znacząco od eksponowanych w sklepie. Na osiem zakupionych podzespołach wyżej
    opisanego modelu okazało się iż każdy z nich posiadał wadę bądź był uszkodzony.
    Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy to, że mam pecha, ale po chwili
    zastanowienia doszedłem do wniosku, że to niedociągnięcia obsługi BFM były
    przyczyną tego, co mnie spotkało.
    Uszkodzonych mebli nie chciałem przyjąć, ale po informacji przedstawiciela
    sklepu, który dostarczył meble, o dwóch możliwościach:
    • pierwsza – nie przyjęcie wadliwych mebli i czas oczekiwania do czterech
    tygodni na nowe
    • druga - przyjęcie wadliwych mebli, opisanie wszystkich wad w formularzu
    reklamacyjnym i oczekiwanie na wymianę do dwóch tygodni na nowe
    wybrałem drugą opcję, która jak mi się wydawało zapewnia mi to samo w krótszym
    czasie. Niestety okazało się iż tylko jeden mebel będzie wymieniony, a pozostałe
    będę miały wymienione uszkodzone podzespoły na nowe. Czas oczekiwania
    przeciągnął się do 5 tygodni, gdyż fabryka musiała wyprodukować poszczególne
    elementy.
    Efekt końcowy w moim mniemaniu to meble gorszego gatunku, za które zapłaciłem
    jak za pierwszy gatunek, no i oczywiście straty moralne.

    Zagrożenia dla potencjalnych klientów i jednocześnie zastrzeżenia do producenta:

    • Kiepska kontrola jakości wyprodukowanych mebli, które moim jak i serwisu
    zdaniem nie powinny opuścić w takim stanie fabryki (opis – cytat niektórych wad
    z formularza reklamacyjnego „wżery na rantach, zaciek po lakierze,
    niedobarwienia, widoczne łączenia obrzeży, obdrapane ranty, pęknięta płyta,
    uszkodzone drzwi oszklone, chropowaty wieniec górny, obite krawędzie, wyrwania
    okleiny na rancie”.
    • Dostarczony (zakwalifikowany do wymiany) nowy podzespół ale w innym wzorze
    frontu -nawet w sytuacji, gdy został zabrany do fabryki jak mi powiedziano front
    innego już dostarczonego podzespołu jako wzór.
    • Czas oczekiwania na usunięcie wad - to okres 5 tygodni – przy zapewnieniu, iż
    czas oczekiwania to góra 3 - 4 tygodnie.

    Reasumując meble piękne, ale gorzej z jakością!

    Pozdrawiam
    Piotr

    PS
    Mam mieszane uczucia czytając informację na stronie internetowej BFM- cytat poniżej
    „ nie będziemy ukrywać, najbardziej zależy nam na zadowoleniu naszych klientów.
    To dla nich z pełnym zaangażowaniem wykonujemy swoją pracę. Z każdym dniem
    chcemy być lepsi, lepsi dla Państwa”.
  • magda54321 29.11.08, 16:35
    Ja też zdecydowanie odradzam zakupy Mebli Bydgoskich. Kupiłam meble Walencja. Na same meble czekałam 3 miesiące, po czym okazało się, że przywieźli bufet i szafkę w zupełnie innym odcieniu brązu, innej fakturze drewna i uchwytach w innym miejscu niż te z ekspozycji i katalogu. Do tego pękła szyba w bufecie. Bardzo trudny kontakt telefoniczny, rzadko zdarzało im się oddzwaniać (zarówno ze sklepu, jak i z działu reklamacji). Parę tygodni czekałam na przyjazd serwisanta (choć obiecywali co tydzień, że będą). Reklamacja została uznana, a potem... kolejne tygodnie oczekiwania na przywóz poprawnych mebli. Na koniec przywieźli meble,które okazały się też nie takie, jak w katalogu. Dowiedziałam się od serwisanta, że innych nie dostanę i albo je biorę, albo je zabierają i zwracają pieniądze. Wszystko trwało pół roku.... Dowiedziałam się też, że na ostatniej stronie ich katalogu jest napisane, że producent zastrzega sobie zmiany konstrukcyjne mebli bez informowania o tym klienta... jakiś absurd!
    Nigdy nie spotkałam tak nieprofesjonalnej firmy, w której obietnice kierownika pozostają bez pokrycia i która tak lekceważy klienta.
  • malowska 06.07.09, 21:15
    Witam

    Moze pojawili się nowi użytkownicy bydgoskich mebli? Ja zastanmawiam
    się nad serią arras ale jestem coraz nardziej zniesmaczona po
    opiniach.
    Jeśli ktoś może coś jeszcze napisac o tych meblach to będę wdzięczna.
    --
    Pozdrawiam
    Kasia
  • agni71 23.07.09, 16:14
    No cóż, ja mam ich meble w salonie juz od jakichś 7 lat i nie mam z
    nimi żadnych problemów. W ww przypadkach raczej zawinil sprzedawca a
    nie koniecznie fabryka.
  • gosc-128 03.12.08, 10:32
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • gabunia0976 02.10.09, 11:02
    Witam!
    Ja również chciałam przestrzec wszystkich przed kupnem tych
    mebli.Żałuję,że wcześniej tu nie zaglądnęłam bo napewno 100 razy
    pomyślałabym zanim bym kupiła meble z tej fabryki.
    Bydgoskie meble zamówiliśmy w połowie lipca,przyszły dość szybko bo
    za 3 tygodnie na początku sierpnia.Od tego momentu zaczęły się
    problemy.Otóż na 4 części 3 były poważnie uszkodzone:krzywe
    drzwi.porysowane szybki,krzywe szuflady rysa na drzwiach.Po złożeniu
    reklamacji po około 3 tygodniach pojawił się pan serwisant,który
    spisał protokół i poinformował nas,że te wszystkie wadliwe części
    będą wymienione.Po dwóch tygodniach pojawił się serwisant i wymienił
    nam uszkodzone części,a były to min. drzwi frontowe i szuflady oraz
    półki szklane.Wydawałoby się,że w miarę sprawnie zostały usunięte
    wady i po kłopocie.Niestety gdy wieczorem wzięliśmy się z mężem do
    przecierania tych mebli okazało sie jednak,że problemy się nie
    skńczyły.Jedne z wymienionych drzwi były częściowo jaśniejsze a
    jedna z szuflad ciemniejsza niż reszta mebli poza tym na szybkach
    było wiele drobnitkich dziurek.Zdenerwowałam sie bardzo bo dałam za
    te meble niemało kasy.Zadzwoniłam do fabryki i zgłosiłam ten fakt
    kierownikowi serwisu,który pinformował mnie,że serwisant sie będzie
    ze mną kontaktował.Po tygodniu nie było żadnych informacji w związku
    z tym zadzwoniłam ponownie do pana kierownika,który wogóle nie
    kojarzył sprawy.Po tym telefonie serwisant do mnie zadzwonił i
    umówił się.Przyjechał za dwa dni i zrobił zdjęcia tych drzwi i
    powiadomił mnie że sprawa będzie odrazu rozpatrzona i skontaktują
    się ze mną.Po tygodniu nie było odzewu więc zadzwoniłam do pana
    kierownika,który znów nie kojarzył sprawy i musiałam mu wszystko
    opowiadać od nowa już byłam tym zmęczona i zdenerwowana całą tą
    sprawą.Poinformowałam go,że nie chcę wymiany poszczególnych części
    tylko wymianę na nowe całe.Poinformowano mnie,że to będzie raczej
    niemożliwe ponieważ oni wymieniaja tylko uszkodzone części.Czyli dla
    mnie to poprostu jest tak jak układanie puzli.Albo będzie wreszcie
    pasować albo znów nie.Upłynęlo 2 i pół miesiaca a ja nie mogę
    korzystać z tych mebli.Wszystkie rzeczy mam porozrzucane po pokoju i
    za przeproszeniem szlag mnie trafia i mam ochote wypieprzyć te
    meble.Pan kierownik dał mi numer do dyrektora.Zadzwoniłam do niego i
    znów sie okazało,że on wogóle nie słyszał o tej sprawie i jej nie
    kojarzy to poprostu paranoja.Zbył mnie,że przedyskutuje ta sprawe z
    panem kierownikiem.Zadzwoniłam tam za dwa dni i usłyszałam od
    kierownika,że pan dyrektor nic mu nie przekazywał.Jestem tak
    wściekła,że nie podaruję im tej sprawy.
    Bydgoska Fabryka Mebli to bardzo drogie badziewie i wielkie
    nieporozumienie.Serwis i obsługa i wyrób to totalna klapa i porażka.
    Przepraszam,że się tak rozpisałam ale chcę przestrzec jeszcze raz
    abyście nie kupowali tam mebli bo będziecie mieć niemałe problemy.
    Pozdrawiam wszystkich......
  • aa7777777 29.10.13, 13:21
    Ja akurat mam całkowicie pozytywne doświadczenie zarówno z produktem Fabryki jak również z serwisem. Kupiłem meble JUST na wiosnę. Miałem wątpliwości czytając niektóre posty czy dobrze robię, bo meble nie są tanie. Jednak podoba mi się ich design, więc się zdecydowałem.
    Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony dostawą terminową i w komplecie. Po złożeniu były dwa drobne zarysowania więc sprzedawca zgłosił reklamacje. Po kilku dniach zadzwonili z serwisu, dopytali o szczegóły i za kilka dni przyjechali choć mieszkam daleko od Bydgoszczy bo w Krakowie. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony ich fachowością i rzetelnością.
    Panowie przywieźli nowe elementy i wymienili w miejsce tamtych. Poza tym sami zwrócili uwagę na drobny problem z oświetleniem, powiedzieli, że doślą nowy zestaw i tak się też stało. Poradzili, żeby witrynę przykręcić do ściany specjalnymi wkrętami, które gdzieś zapodziałem, więc powiedzieli, że też doślą i wszystko za kilka dni przysłali.
    Tak więc ja jestem bardzo zadowolony i z mebli i z serwisu i osobiście polecam wyroby z Bydgoskiej Fabryki Mebli. Andrzej W
  • ewa9961 29.10.09, 21:37
    użytkuje meble od czerwca 2008.Jestem bardzo zadowolona z jakości i
    wyglądu.Mam komodę 2 i 3 drzwiową,komodę niską z witryną i do tego
    taki regał z Matrixa ze szklanymi póółkami.Do tego stół i krzesła z
    Pagedu.Całośc wygląda i sprawuje sie dobrze.
  • mamusinka2 16.11.09, 21:53
    Mam podobnie złe doświadczenie z Bydgoską Fabryką Mebli oraz sklepem
    Eko-meble na KEN w Warszawie. W na wiosnę samoistnie pęknęła mi
    szybka w bufecie Walencja. Szyba była pęnięta tylko do połowy a nie
    przez całą, co wskazywało na to, iż nastąpiło na skutek naprężenia w
    płycie w której jest w górnej i dolnej części osadzonej (wiem bo w
    podobnej sprawie u okna fabryka Sokółki wymieniła szybę bez
    dyskusji). Z uwagi na to, iż kończyła mi się gwarancja reklamowałam
    towar w sklepie. Po kilkakrotnym zapytaniach nadeszła z działu
    reklamacyjnego odpowiedź po CZTERECH MIESIĄCACH. Bez oglądania mebla
    stwierdzili, iż mechaniczne uszkodzenia nie podlegają reklamacji. W
    trakcie czterech miesięcy z drobnego pęknięcia zrobiło się na skutek
    wyginania się płyty peknięcie szbyby stało sie pełne.
    Mebli z tej fabryki nikomu zdecydowanie nie polecam, gdyż producent
    nie jest w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań wynikających z
    gwarancji lub co najmniej udawać, że stara się wywiązać... Olew
    totalny.
  • kasik68 27.11.09, 18:07
    Hm, chyba cos im sie zepsulo.
    Kupilismy ich meble(Bretania) w 2000 roku.
    Obsluga swietna, dowoz , rozladunek, zlozenie, mebli rewelacja.
    I nic sie z nimi nie dzieje. "Przezyly" kilka miesiecy w magazynie
    przeprowadzkowym, potem dluuga podroz.


    Moim zdaniem tylko krzesla, maja slabe.Nasze koniecznie trzeba skleic.
  • gabunia0976 08.01.10, 09:54
    Witam ponownie!
    Dawno mnie tu nie było :)Otóż chciałam dodać tylko,że moja sprawa została
    załatwiona wreszcie w listopadzie.Szafa z przebarwionymi drzwiami i szufladą
    została wymieniona.Mam nadzieję,że nie będzie już problemów z tymi meblami,które
    i tak nie są warte tych pieniędzy :( mocno się rozczarowaliśmy.Nauczyło to nas
    jednak,że zanim kupimy to najpierw czytamy opinie innych i dowiadujemy się o
    danym produkcie a potem dopiero kupujemy i to radzę również wszystkim :)
    pozdrawiam.......
  • baba_aga 08.01.10, 11:39
    To pokaż mi meble, o których ludzie piszą same pozytywy.Jeszcze
    takich nie znalazłam.Na rynku chyba nie ma dobrych solidnych mebli
    niezależnie od ceny.
  • bimbalimba 12.05.10, 14:26
    'stara' walencja to swietnie zaprojektowane meble /moze poza szatanska szafka
    rtv/ ale wykonanie wola o pomste do nieba- przede wszystkim cieniutka,
    delikatniutka okleina nie tylko utrudnia uzytkowanie /sciera sie bardzo latwo/
    ale po kilku latach zaczyna sama odchodzic od plyty w miejscach polaczen ...
  • kasiaczarnulka 22.10.13, 13:49
    aż szkoda czytać to co piszecie, a szukałam opinii o bydgoskich meblach ich szafach, ponieważ mam stamtąd stół oraz łóżko, które są mega porządnie wykonane i jestem zadowolona nigdy nie musiałam ich reklamować czy oddawać na gwarancję, także, ja złego słowa nie napiszę
  • 5zet 17.12.13, 01:46
    Być może, ale to o niczym nie świadczy. Ja podobnie jak muchomorek, na początku wątku: mam brzydkie, gołe "góry" wysokich witryn. Wisząca witryna "doszła" po kilku tygodniach z fabryki, bowiem pierwsza jaka doszła do sklepu podobno miała poważną wadę (zauważył to sklep). Niska odporność na zadrapania blatu komody. O ile pamiętam były kłopoty ze szklanymi półkami. A poza tym jakoś od kilku lat służą mebelki, chociaż przed ponownym zakupem akurat w BFM zastanawiałbym się 5 razy, zanim bym to uczynił.
  • ramzes2400 10.05.14, 10:57
    Zgadzam się w 100%, że te meble to kpina. Tutaj mało kto pisze o ich lipnym wykonaniu, albo informatycy z BFM usuwają komentarze jakimś cudem, znalazłem niestety po fakcie jak już kupiłem towar u nich, stronę www.uwagi.pl na której jest masa negatywnych komentarzy o ich tragicznym wykonaniu i serwisie.
  • ellena 15.05.14, 21:37
    Ostrzegam przed firmą Bydgoskie Meble, zamówiona kanapa po 3 miesiącach wciąż nie dotarła. Po 5 tygodniach!!!! kiedy już miałam na niej siedzieć dopiero okazało się, że nie ma w ogóle takiego modelu w tkaninie, a jedynie w skórze i trzeba zrobić prototyp. Następnie festiwal kłamstw i krętactw. 2 razy zabrakło tkaniny :) Po prostu żenada. Dziś miałam otrzymać zamówiony mebel, znowu kolejne krętactwa, że nie załadowano go na samochód. Po prostu szkoda słów. Bardzo żałuję tego zamówienia. Nigdy więcej nic z tej firmy nie kupię i wszystkim odradzam, bo szkoda nerwów. Zaliczka oczywiście wpłacona, wartość kanapy nie mała bo ponad 4000 zł. Tak się traktuje klientów w tej beznadziejnej firemce. Wszystkie dowody posiadam, korespondencję sms i obetnice bez pokrycia, mogę udostępnić zainteresowanym.
  • brudos 16.05.14, 14:57
    e tam, moja siostra cioteczna ma duzo mebli zamawianych wlasnie od nich i jakos nie narzeka. meble mają juz z 5lat a design jest na tyle fajny, że wyglądają jak z nowej kolekcji..
  • terkakwa52 01.07.14, 22:40
    Jestem zaskoczona złymi opiniami o meblach z BFM, posiadam dwa komplety mebli z tej fabryki, jeden ciemny bordowy typ meblościanki kupiony w połowie lat osiemdziesiątych, a właściwie wystany w kolejce społecznej przez parę tygodni, czyli ma prawie 30 lat oraz meble dąb rustykalny w tzw. stylu holenderskim (nazwy nie pamiętam)kupiony w 91roku.Meble są solidne i cały czas wyglądają pięknie, nic się nie odkleiło, nic się nie zepsuło, nie widać na nich "zęba czasu".Przy okazji remontu chciałam wymienić ową meblściankę, ale jak obejrzałam to co sprzedają w Agacie i RBW , to wierzcie mi, moja meblościanka górą i nie bębę wymieniać porządnych, choć niemodnych mebli na sprasowane, popaczkowane do skręcania wióry oklejone niewiadomo czym, chyba że na meble z BFM.Zamierzam kupić sypialnię Laviano i mam nadzieję, że się nie zawiodę.Owszem, kosztują nawet o 100% drożej, ale są piękne, przez lata trzymają jakość, choć zmienia się moda, nadal tworzą wspaniały wystrój mieszkania.W 91r. też miałam do czynienia z serwisem, ale w ciągu 2 tygodni wymienili cały 1,5m kredens, który był nieco innego koloru.
  • etat2 29.05.15, 11:49
    Kupiłam wypoczynek skórzany 3 i 2. Totalna porażka. Meble uszyte krzywo, szwy pofałdowane i krzywe. Złożyłam reklamację. Serwisant przyjechał wypchnął dodatkową gąbką szew i powiedział, że się ułoży. Złożyłam ponownie reklamację, meble zabrano do fabryki, ale niestety postały chyba tylko u nich i wróciły. Serwisant powiedział, że jest to skóra i to normalne, że szwy są krzywe (ciekawe czy pani krawcowa szyjąc suknię z jedwabiu też mówi, że trudny materiał????). Na reklamacji głosiłam swoje zastrzeżenia i poprosiłam o informację co zostało naprawione, minęło już 4 tygodnie odpowiedzi nie mam. Serwisant powiedział też, że jak chcę mieć wszystko równo to powinnam kupić meble znanej marki na K, ale u nich bym zapłaciła za 1 kanapę tyle co u nich za dwie. Generalnie nie polecam i dziwi mnie, że firma z takimi tradycjami pozwala sobie na takie niechlujstwo i tłumaczenia.
  • psychoagrest1 17.11.15, 22:54
    Oszusci!!!!! Ja rowniez jestem niezadowolony z towaru jaki otrzymalem. Po ogledzinach mebla z wystawki zamowilem naroznik skorzany GO. Podczas zamawiania zapytalem czy skora bedzie o tskiej ssmej strukturze jak ta z wystawki a Pracownik sklepu utwierdzil mnie w przekonaniu ze material bedzie identyczny. Po 5 tygodniach i rozpakowaniu mebla okazalo sie ze jedyne co jest identyczne to kolor bo skora rozni sie faktura od skory na wystawce s mianowicie jest delikatniejsza i w wielu miejscach prawie gladka. Kilka razy porownywalem ten material przed wezwaniem serwisu ktory porownal material z wzornikiem i pomimo tego ze roznica byla widoczna reklamacja nie zostala uznana. Wymowka byla taka ze w dokumencie ktory otrzymalem przy dostawie naroznika jest wyraznie napisane ze skora moze sie roznic struktura od tej z wzornika. Problem polega na tym ze nikt mnie o tym nie poinformowal a wrecz przeciwnie. A takie informacje to daje sie do wgladu i podpisu podczas skladania zamowienia a nie w momencie dostarczenia towaru!!! Jestem wsciekly i nie polecam BYDGOSKICH MEBLI. Zeby nie bylo ze jestem oszustem zamieszczam nr mojego telefonu 794 166 407. Chetnie podziele swoim niezadowoleniem
  • miro355 13.01.16, 15:07
    Kanapa Kenya, roznice twardosci siedzisk, roznice wysokosci , pomiedzy zlaczeniami siedzisk i oparc widoczne otwory na zlaczach o srednicy 10 cm. Kanapy, sam nie skladalem, dostarczona byla juz zlozona. Manufaktura recznej pracy, ten sam mebel ale wyglad kazdego jak z innej parafii. Odradzam. Poinfprmuje wkrotce dalej o przebiegu reklamacji
  • zigzag72 11.05.16, 14:06
    Cześć, mógłbyś mi napisać co z Twoją sprawą? Mam podobnie, a serwisanci twierdzą, że wszystko jest ok
  • esiaesia2014 26.09.16, 10:05
    Ja również mam problemy z sofą Kenya. Udało Wam się ją zareklamować ze skutkiem pozytywnym?
  • katarzyna1803 20.04.16, 21:21
    Czy ktoś z Państwa dostał alergii na skórze w związku z użytkowaniem mebli z Bydgoskiej Fabryki ?
  • megg.pop 07.05.16, 11:54
    Witam. Właśnie mam podobną sytuację. Z tym, że właśnie zawiedziemy dwa uszkodzone krzesła do sklepu. Nie poduszce, dwa miesiące z kawałkiem czekaliśmy na 4 krzesła. W połowie tego czasu, info że są do odbioru, Po chwili telefon, że nie to obicie... Pomyłka nastąpiła w fabryce.. Ale żeby jakaś rekompensata... Powiedziano nam jedynie tyle, ze przecież wszystko jest w terminie. Szczerze.. Żeby to była jakaś firma która robi masówke.. A tu...
    Zobaczymy co wyjdzie z reklamacji.. Pozdrawiam
  • kawasaki777 08.07.16, 16:23
    Witam! Cała ta fabryka to jedna wielka kpina z klientów, którzy myśląc że płacąc słono dostaną dobry towar, albo przynajmniej taki jaki widzą w salonie...a tu OSZUSTWO!!! Krzywe szwy, nierówne wysokości inne rodzaj odcienie skóry w ogóle nie dajcie się nabrać na ten szajs! Zrobiłam reklamację musieli uwzględnić bo nawet małe dziecko widziało to partactwo, a mebel kosztował 13000 zł. Przyjechali, zabrali i obiecali że od 3 do 6 tygodni potrwa poprawa więc czekam, dzwonię, mija 7 tydzień jest lipiec a meble kupiłam w marcu obiecują a tu NIC! Nigdy nie kupujcie tych mebli!!!
  • restauratorkass 03.07.18, 10:05
    Polecam Kielecką Fabrykę Mebli, mam przyjemne doświadczenie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.