Nie oprawiaj w ramki swojego ulubionego zdjęcia z wakacji i nie wieszaj nad kanapą. Jeśli rzeczywiście chcesz mieć je stale w zasięgu wzroku - zakryj nim całą ścianę!
Koleżanka mojej mamy też miała coś takiego w swoim salonie - brzozy. Pamiętam,
że zawsze kiedy do niej chodziłyśmy (miałam wtedy jakieś 7-8 lat) byłam pod
dużym wrażeniem, ale też czułam się odrobinkę nieswojo siedząc na kanapie. Co
chwilę zerkałam za siebie, jakbym czekała, czy coś nie wyjdzie "z lasu".
Niektóre z pokazanych fototapet raczej pasują do większych przestrzeni - hole
hotelowe, restauracje, agencje reklamowe (ta z tekstem), poczekalnie (koleżanka,
która razem ze mną oglądała pokazane propozycje, stwierdziła że ta z taflą wody
pasowałaby do poczekalni na basenie;)). Przyznaję się jednak bez bicia, że
bardzo mi się podobają i chętnie umieszczam je w cad'owskich projektach wnętrz,
chociaż wątpię, czy wszyscy projektanci i dekoratorzy mają na ich punkcie
fiksację;) Nie wstawiam ich jednak gdzie popadnie, ale tylko tam, gdzie naprawdę
dobrze wyglądają, a przynajmniej mam taką nadzieję;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.