Dodaj do ulubionych

Szkoła Podstawowa nr 55 ,,Błękitna" w Zespole S...

15.09.09, 12:05
Serdecznie odradzam ta szkole, jest za duza i wladze szkoly nie panuja nad nia poziom nauczania w skali 0-6, daje 3, panie nauczycielki przychodza do pracy zeby byc a nie nauczac.
Zastanowcie sie dwa razy zanim poslecie tam swoje dziecko.
Szkola bazuje tylko na tym ze ma basen, co z nauka nie idzie w parze
Edytor zaawansowany
  • Gość: gość IP: 91.200.78.* 02.12.09, 00:06
    może to twoje dziecko nie nadaje się do tej szkoły....?
  • Gość: marta IP: *.centertel.pl 25.05.10, 14:53
    moja córa tam była zastraszana ,przepisałam i jest świety spokój - też
    nie polecam!
  • Gość: % IP: *.chello.pl 25.05.10, 18:42
    Nie posłanie dziecka do szkoły grozi karą grzywny 5 tyś zł , albo odebraniem
    praw rodzicielskich na wniosek pracownika opieki społecznej lub wychowawcy.
  • Gość: judyta lat 20 IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.10, 20:52
    Nie ładnie tak pisać o wypowiedźi innej osoby.Szkoła naprawde kiepska-moim zdaniem.
  • dorotakatarzyna 26.05.10, 09:39
    Nie zgadzam się z opinią. Moje dzieci najpierw chodziły do 68 - to dopiero była
    masakra! Do Błękitnej trafiły jedno w czwartej, a drugie w piątej klasie, i
    naprawdę jestem zadowolona! Teraz trzecie kończy zerówkę. Szkoła jest naprawdę
    dobra.
  • Gość: ;) IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.10, 09:51
    szkola programowo dosc wysoki poziom ale zgadzam się z opinią marty,ja rówież tej szkoły nie polecam. Mojego syna chłopcy z klasy kopali i opluli jego kurtke w szatni tylko dlatego,że nie chciał dać im ciastka.Masakra!!! przepisany został do prywatnej szkoły katolickiej jest spokój .Mateuszek jest teraz usmiechnięty i ma dobry kontakt z rówieśnikami.W tej Szkole nikt mu nie dokucza.
  • Gość: TYLKO SP 55 IP: *.nitka.net.pl 16.03.12, 19:32
    Nie chciał się podzielić ciastkiem? Przecież Bóg kazał się dzielić pokarmem. I jak Mateuszek poradzi sobie w szkole KATOLICKIEJ. Masakra kobieto,oszczędź wstydu.Wypisz Mateuszka z nauki gry na skrzypcach,pianinie,flecie,j.angielskiego,francuskiego,sqosha,jazdy konnej itddd.....Oddaj małemu dzieciństwo a Mateuszek będzie naprawdę szczęśliwy.
  • Gość: mama IP: *.cable.smsnet.pl 16.09.11, 11:06
    Obie moje córki chodziły do tej szkoły.
    Starsza podstawówkę rozpoczęła w innej szkole , stosunkowo niewielkiej , ale właśnie tak jej tam dokuczano że przenieśliśmy ją do innego środowiska szkolnego. W " Błękitnej" była aż do matury
    Młodsza córka zaczęła od zerówki i skończyła na maturze. Obie bez problemu dostały się na studia.
    Nie było problemów wychowawczych, starć z rówieśnikami itp.
    Obecnie do I - ej klasy chodzi tam mój wnuczek.
    Dzieci z zerówki mają zajęcia w wydzielonej części szkoły, maję również swoje toalety. Są w swojej enklawie.Pierwszaki są odprowadzane po lekcjach przez nauczycieli do szatni gdzie czekają rodzice.
    Duża szkoła - nie znaczy zła, a mała wcale nie gwarantuje bezpieczeństwa czy indywidualnego traktowania dziecka. W klasach I -III w sumie najistotniejszy jest nauczyciel, jego stosunek do pracy i uczniów.
    Ja polecam.
  • Gość: judyta lat 20 IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.10, 20:50
    CHODZIŁAM DO 55 DO PODSTAWÓWKI.Faktycznie nic szczególnego,duża szkoła(było klas od 0-8 wiem,że teraz nie ma gimnazium) pewnie lepiej boo tyle zawsze ludzi było,że trudno było odnaleść się w tej szkole.Nauczyciele jakby za kare przychodzili nauczać.Ta szkoła to dla mnie była porażką.Nie jest tak kolorowo jak ludzie mówią.Jak wyszłam z tej szkoły to na mojej buzi zagościł usmiech,wcześniej go nie miałam.
  • Gość: szczeciniacki IP: *.dynamic.chello.pl 25.12.10, 21:12
    Mój dzieciak chodzi do tej malej szkółki obok, robiłem wszystko żeby dziecko poszło do tej szkoły.
    Pomyślałem, po co ja mam się codziennie stresować, wystarczą kłopoty i zagrożenie na zewnątrz.
    Szkoła podstawowa , która ciągle wygrywa we wszystkich rankingach, co to za szkoła?
  • Gość: Agnieszka IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 08:44
    Lipna szkoła.
  • Gość: szczeciniacki IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.11, 17:22
    Czy w tej szkole dzieci mogą nosić komórki , bo mój 8 latek już chce dostać komórke , bo w klasie, ma większość , na korytarzach , dzieci juz nie rozmawiają ze sobą tylko walą w te pudełka.
    Od którego wieku dziecko , może wchodzić na Nasza klasę , bo w szkole jest już odosobnione.
  • Gość: alicja2547 IP: *.pcmedia.com.pl 24.07.14, 21:24
    Szkoła beznadziejna, a zwłaszcza panie od angielskiego. Same nastawiają dzieci przeciwko sobie. Wcale nieprawda, że nie ma tam przemocy. Jak moją córkę w klasie jedna wyzywała od grubasów to jeszcze ze mnie zrobili głupią.
  • Gość: Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 21:25
    Zgadzam się z opinią przedmówczyni.Szkoła jest duża,władze szkolne nie chcą dostrzegać problemów,jakie w niej panują.Szkoła jest przereklamowana ze względu na istniejący w niej basen.W szkole tej można napotkać agresję uczniów głównie w klasach 4-6,wymuszanie pieniędzy od młodszych kolegów.Nauka języków traktowana jest bardzo powierzchownie.
    Generalnie nie polecam.
  • Gość: Bar Extra IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 19:42
    kto podbija teksty sprzed 3 lat i w jakim celu? teraz trzeba łapać każdą szkołę , bo nie będzie żadnej.
  • Gość: SŁOTA IP: *.13-2.cable.virginmedia.com 16.04.12, 10:09
    Szkoła ja szkoła, 55 nie najgorsza.. można trafić na gorszą... Basen jest- ale to chyba nie najwazniejsze.Do szkoły uczęszczałam w roku 90-96 pózniej się wyprowadziłam ze szczecina. SZKOŁE OCENIAM NA 3 ;-)
  • ringside 22.06.18, 11:52
    Nie polecam te szkole, szczegolnie nauczycielke z klas 1/3 p. Anne Wiszniak. Zero empatii, zaangazowania, checi rozwiazywania problemow, nauczanie polebkach, nawet wyrownawcze zrobila pod siebie wtedy, kiedy dzieci mialy najwiecej lekcji (9.40 do 15.10) i o 15.15 robila tak wyrowanwcze, ze dzieci spaly na lekcji. Gdy zapytalem pedagoga dlaczego tego dnia o o tej godzinie sa te lekcje, to ona na to, ze to wybor nauczyciela. Nie wspomne, ze w inne dni dzieci mialy lekcje po 3-4h.
  • niezadowolona.10 05.06.19, 23:36
    Zgadzam się z wieloma osobami powyżej. Absolutnie odradzam szkołę. Błękitna jest największą szkołą w Szczecinie. N poczatku uważaliśmy to za plus, ponieważ jest basen,dobre zaplecze sportowe, dużo zajęć dodatkowych. Bardzo szybko zmieniliśmy zdanie. Jeżeli macie Państwo zdolne, spokojne dzieci to w tej szkole się zepsują z pewnością. Już po krótkim kursie w tej szkole będą znały wszystkie bluźnierstwa jakich nawet wy nie używacie w domu. Nauczyciele nie panują nad tym co się dzieje. Zamiatają problemy pod dywan. Rodzice najbardziej agresywnych i rozrabiających dzieci mają to gdzieś co się z ich dzieckiem w szkole dzieje a nauczyciele nie mają narzędzi żeby sobie z tymi dziećmi radzić. Niektórzy z nauczycieli są na tyle wypaleni,że sami mają zachowania "psychotyczne"- krzyczą, źle się wyrażają. Jedna z moich córek przez taką nauczycielkę angielskiego nie chce się uczyć języka żeby z powodu gorszych ocen trafić do innej grupy językowej. Nauczyciel z informatyki nie radzi sobie sam z informatyką i na lekcjach zamiast wytłumaczyć, to każe dzieciom sobie szukać materiału w książce.Jak dziecko przyniesie pracę na penie to nauczyciel nie potrafi jej otworzyć. Brak chęci do nauczenia tych dzieci czegokolwiek. Zapisałam córkę na dodatkowy angielski,prowadzony przez nauczycielkę z tej szkoły.Na zajęciach poziom był gorszy niż na podstawowych lekcjach. Zajęcia były płatne a moja córka przestała na nie chodzić, ponieważ się nudziła. Pani przerabiała to co było już przerabiane na lekcjach podstawowych i sama zaproponowała,że córka może nie przychodzić. Pedagog Maik z psychologiem Warawan to Panie, które wg mnie nie mają podstawowych kompetencji do diagnozowania i radzenia sobie z problemami dzieci. Na podstawie tego,że dorastająca dziewczyna ma burzę hormonalną, jest labilna emocjonalnie, płaczliwa i smutna, dodatkowo ma własne przemyślenia na temat życia to jest argument żeby oskarżyć rodziców o znęcanie się nad dzieckiem. Zamiast pomóc temu dziecku odnaleźć się w agresywnym środowisku szkoły to wg tych Pań trzeba jeszcze dziecku środowisko rodzinne zniszczyć. Byliśmy z mężem o krok od pozwania tych Pań łącznie z wice dyrektorką Bortnik od klas 6ych do sądu (dyrektorka wybitnie neguje jakiekolwiek problemy w klasie). Agresja wśród dzieci i patologiczne zachowania osiągnęły w tej szkole już bardzo wysoki poziom. Pewnie zależy to od klasy. W klasie mojej córki jest narkoman, dziewczynki kradnące w sklepach, malujące sobie paznokcie na lekcjach, pyskujące nauczycielom, chłopcy rzucający przedmiotami w wychowawcę. Klasa mojej córki rzadko gdziekolwiek wychodzi czy wyjeżdża, ponieważ wychowawczyni nie radzi sobie z dziećmi.Moja córka niemal wpadła w depresję, dlatego że nie mogła dostosować się do patologicznej klasy w której się uczyła. Dzieci potrafiły wyśmiewać się ze wszystkiego- że ma kokardkę na majtkach, że ma coś mądrego do powiedzenia na lekcjach, że nie jadamy w kfc czy mcdonaldzie, że nie chodzimy na zasmrodziałą lagunę, że nie nosi tandetnych podartych spodni itd. Córka nauczyła się radzić z tymi oszołomami ignorując ich, ale to jeszcze wywołuje większą agresję i ataki. Niestety jak dziecko nie będzie zachowywało się tak jak rówieśnicy z klasy to zostanie zepchnięte na margines i zaszczute przez takie hordy oszołomów, które nawet z muzyki czy w-fu potrafią mieć 1. Z klasy mojej córki już kilkoro rodziców zabrało swoje dzieci do innych szkół. Zakładam że do końca podstawówki klasa ta przestanie istnieć, ponieważ rodzice z odrobiną rozumu zabiorą z niej swoje dzieci. Przenoszę dzieci z tej szkoły i odradzam wszystkim rodzicom których choć trochę obchodzi los swoich dzieci. My popełniliśmy błąd, ponieważ uważaliśmy że dziecko powinno nauczyć się życia w społeczeństwie w którym są różne dzieci, dobre i złe, zdolne i mniej zdolne, bogate i biedne. Ale to był błąd, niestety w obecnych czasach wychowanie dzieci przez niektórych rodziców jest straszne. To w jaki sposób się zachowują i wypowiadają odzwierciedla relacje w domach i sposób odnoszenia się tych rodziców do dzieci i do ludzi. Postępowanie wielu pedagogów pozostawia dużo do życzenia. Po strajku nauczyciele dosłownie odwalają zajęcia, zniknęło wiele zajęć dodatkowych, na wielu lekcjach dzieci mają same sobie pracować.
    Oczywiście są też wspaniali nauczyciele z którymi my się zetknęliśmy Pani Joanna Grzędka, Alicja Koczan, Monika Litwinko-Bosy, którym na prawdę zależy żeby te dzieci czegoś nauczyć. Pozdrawiam i proszę przemyślcie swoje wybory.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.