tak drastycznych wniosków bym nie wysuwał,
ale moze to byc wynik braku wiedzy i swiadomosci...
bo jezeli rok temu w pazdzierniku ubiegłego roku
pan prezydent powiedział, ze organizuje przetarg,
a na wiosne ruszy budowa hali - koszt 200 mln...
A wszyscy wiedzieli, ze jest kryzys i finansowania nie bedzie.
To raczej swiadczy, ze miał wiedzy i swiadomosci stanu...
Teraz teoretycznie finansowanie moze byc z kredytu
ale przeciez nie na wszystko... mowi dosc realnie o hali,
ale przeciez miasto ma tez inne potrzeby,
miasto zeby funkcjonowac potrzebuje pieniedzy,
a do kasy miasta bedzie na razie mniej wplywac...
bo zlikwidowano kilka waznych zakladów pracy.
No, zobaczymy...
--
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
Prawo Murphy'ego.