Niedojda? Niestety (dla mieszkańców), niedojda...
Autor:
Gość: kmicic
IP: *.chello.pl
18.11.09, 23:31
Gość portalu: info napisał(a):
> Przyjacielu... trzy lata nic i pozory przed wyborami... - rozumiem
że Basen 50m
> ,
> Hala sportowo-widowiskowo, Filharmonia, prawie już pełna wymiana
taboru
> komunikacji miejskiej, strefa parkowania której od 10 lat nikt nie
umiał
> wprowadzić, Pleciuga której miało nie być i kilka innych spraw to
wypadek przy
> pracy? Hahah faktycznie niedojda ten Krzystek, że przez przypadek
to wyszło :)
Przed niecałymi dwoma laty ułożono na nowo chodnik na ulicy
Jagiellońskiej, m. in. w okolicach biura poselskiego Arkadiusza
Litwińskiego, posła PO (odcinek pomiędzy skrzyżowaniem z al. Wojska
Polskiego a pl. Zamenhofa). Nb. wówczas pozbyto się części jeszcze
cesarskich płyt granitowaych, umilających chodzenie w tej części
miasta - i zamiast płyt w trzech rzędach, położono płyty w dwóch
szeregach, wypełniając nieuniknione przerwy pomiędzy nimi kostką w
kolorze 'metalik'. Ul. Jagiellońska jest bardzo wąska na tym
odcinku, więc aby zachować dwustronny ruch kołowy na jezdni oraz
zostawić na trotuarze co najmniej 1,5 m od ściany budynku dla
pieszych przechodniów, samochody są parkowane w połowie swojej
długości na jezdni, a w połowie długości na chodniku. Już wówczas
(półtora roku temu) niektóre osoby na forum zwracały uwagę, że koła
samochodowe (zwłaszcza przy uruchamianiu silnika i odjeżdżaniu z
miejsca postoju) WYRYWAJĄ drobne granitowe sześcianiki z przestrzeni
chodnika. I cóż widzę dzisiaj, 18 listopada AD 2009? Praktycznie na
terenie całego opisanego odcinka ul. Jagiellońskiej (dobre 100
metrów) trwaja intensywne prace związane z naprawą nawierzchni
chodnika... Jeżeli za wszystkie genialne pomysły "nienajgorszego"
prezydenta będziemy w ten sposób płacić (podwójnie - raz za usługę,
drugi raz za niezbędne poprawki, w sytuacji gdy usługa została
wadliwie wykonana), to rada jest jedna - kopniak poniżej pleców w
najbliższych wyborach. Nie stać nas na takiego wizjonera, który
doprowadzi to miasto do ruiny.