Dodaj do ulubionych

Bezczelne "maluchy" na parkingu przed Netto

08.02.10, 13:20
hmmm...patrze, patrze i jakos tak odczuwam tu nieokreslona i
zakodowana gdzies podswiadomie zbieznośc między tymi "samochodami" a
rodzajem sklepu...ta sama jakosc asortymentu co jakosc pojazdów, ten
sam rodzaj osob odwiedzjacych i eksplatujacych..hmmm... a moze ktos
przyjechal cala rodzina na zakupy z pobliskiej wsi, lub samego
centrum, bo w Kupcu za duze kolejki (taka wycieczka na peryferia to
dla wielu tubylcow wielkie wydarzenie), po czym nie mogl juz
uruchomic "auta"? A moze juz na paliwo nie starczylo po tak
ekstrawaganckich zakupach?
albo tez moze mialy byc elementem wystroju zewnetrznego
(sugerujacego ze tu tanio)i kierownictwo/dyrekcja (czy kto tam jest
od tego) zapomnialo o tym?
hmmm...
Edytor zaawansowany
  • swarozyc 08.02.10, 13:40
    "Niedasizm" kato-postbolszewicki..
    Tak trzymac!


    --
    Bad sound kills good music!
    Możliwość zalogowania się została zablokowana. Powód: antysemityzm. Wniosek o
    zniesienie blokady prosimy kierować na adres: abuse@gazeta.pl.
  • Gość: anty-ZED-bredzik IP: *.szczecin.mm.pl 08.02.10, 14:11
    Swarożyc, a może zamiast się brandzlować dyrdymałkami oświecisz nas, w jaki sposób zgodnie z prawem sobie z tym poradzić?
  • Gość: Gosc IP: 195.124.114.* 08.02.10, 14:47
    jak mozna byc tak beznadziejnie glupim zeby tyle czasu pie...c sie
    z takimi blahostkami ?
  • Gość: prawo_ŻĄDNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 14:56
    Rozwiązanie jest bardzo proste. Należy wziąć łom i przywalić
    maluszkom po karoserii albo obrzucić pojazd koktajlem Mołotowa.
    Parking jest niestrzeżony, więc na pewno dokonają tego czynu
    nieznani sprawcy (jeśli Netto ma monitoring placu - to zawsze może
    się zepsuć np. w wyniku mrozu lub wilgoci).

    Podejrzewam, że po takim zdarzeniu właściciel nie zaparkuje więcej.

    Innego skutecznego sposobu w naszym stanie prawnym nie można podać
    (a szkoda).
  • swarozyc 08.02.10, 17:15
    Gość portalu: anty-ZED-bredzik napisał(a):
    w jaki sposób zgodnie z prawem sobie z tym poradzić?
    ''''''''''''''''''''''''''''''''''
    Ty naprawde pytasz, czy zaloty uprawiasz?
    Jezeli naprawde pytasz, to ci nie powiem bos glupi.
    a jezeli sie podwalasz, to ci powiem...
    Spieprzaj dziadu!


    --
    Bad sound kills good music!
    Możliwość zalogowania się została zablokowana. Powód: antysemityzm. Wniosek o
    zniesienie blokady prosimy kierować na adres: abuse@gazeta.pl.
  • Gość: anty-ZED-bredzik IP: *.szczecin.mm.pl 08.02.10, 23:44
    Swarożyc - Ty nie masz tu nic do powiedzenia. W mózgu masz tylko problemy z religią a w tyłku z polityką - a może na odwrót, bo taką sraczkę propagandową uprawiasz, że może strony Ci się mylą.

    Jak masz jakiś pomysł, jak to zrobić - zdradź nam. Geniusza od katolaków i komuny każdy chętnie posłucha...
  • Gość: Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 08.02.10, 22:10
    Zwlaszcza nie budzi watpliwosci sytuacja gdy pojazd nie ma tablic
    rejestracyjnych... jesli pojazdy zaprakwoane sa w sposob ktory uniemozliwa
    odsniezenie i odlodzenie to zagrazaja w bezposredni spsoob bezpieczenstwu ruchu
    na parkingu, utrudniajac lub uniemozliwiajac bezpieczny ruch innych pojazdow

    Juz samo to powinno spowodowac dzialnie sluzb odpowiedzialnych - oczywiscie brak
    tablic rejestacyjnych moze byc ta kropla ktora zmusi do dzialania te wszsytkie
    sluzby ktore powinny robic to co do nich nalezy ale tego nie robia.
    Na miejscu administratora terenu sprawdzilbym czy z poijazdow tam pozostawionych
    nie ma zadnych wyciekow - jesli tak to natychmiastowe zawiadomienie prokuratury
    o zanieczyszczaniu srodowiska itd.

    Kosztami postepowania obciazyc wlascielea pojazdu i po kloocie ale to trzeba
    chciec wykorzystac istniejace przepisy i chciec cos zrobic ale oczywiscie jakis
    jebany kutas bedzie mi wciskal po raz kolejny ciemnote ze ludzie powinni byc
    aktywni i zapie...c za wladze na ktora loza pieniadze
  • Gość: anty-ZED-bredzik IP: *.szczecin.mm.pl 08.02.10, 23:45
    A jak Ci śnieg pod samochodem zagraża w ruchu samochodu?

    Gdyby to była prawda - to trzeba byłoby połowę Szczecinian parkujących na lodowisku Krzystka ukarać...
  • Gość: Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 09.02.10, 00:59
    snieg kolo samochodu i lod ale nie chce mi sie nawet dysput prowadzic -
    katobolszewia rzadzi -jakis cwaniak kupil maluchy i ma reklame za darmo -
    samochody kosztowaly go moze 400zl sztuka a teraz koszt usuniecia przewyzszy
    wartosc pojazdow...

    to zwykle cwaniaczenie ale to jak psize swar - katobolszewia w esencjonalnej
    postaci - najgorsze co bylo w komunizmie i katolicyzmie sie skumulowalo i jest w
    takich cwaniakach - nie ma zanczenia czy chodzi o mieszkania dla niezbednych czy
    chodzi o samochody zaparkowane - czym innym jest jak fura parkuje po zamknieciu
    sklepu i zabierana jest przed jego otwarciem a czy innym cwaniaczenie i
    wykorzystywanie miejsca ktore jest czyjas wlasnoscia... jakmasz klopot ze
    zrozumieniem to wyobraz sobie ze pies sasiada sra na twojej wycieraczce...
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 15:03
    Odwiedzasz ten sklep ? Wiesz jakie samochody tam staja ? Zebys sie
    nie zdziwil :) W Tesco po przeciwnej stronie ulicy zreszta jest
    podobnie.
  • Gość: Gościu IP: *.szczecin.mm.pl 08.02.10, 16:07
    Zaraz zaraz! Komu to przeszkadza? Kto w tym widzi problem? Skoro "Ani
    właściciele, ani sklep nic z tym nie robią." Czyżby klienci? Bo z bloku obok na
    zakupy trzeba jechać autem?

    A pewnie, niech instalują bramki, płatne parkingi i monitoringi ze stoperami to
    auta będziemy stawiać na balkonie na 9 piętrze.

    "Wiadomo, że część mieszkańców pobliskich bloków traktuje parking" Netto jak
    swój przydomowy.
    Wiadomo, wiadomo! Tak nie jest tylko na Duńskiej. Pozwolę sobie przytoczyć
    przykład os. Zawadzkiego, gdzie kilka lat temu zlikwidowano nie wiem ile (ale
    sporo) garaży - blaszaków, pod pretekstem budowy hali widowiskowo sportowej i
    drogi z tramwajem. Tylko co z tego teraz mamy? Nie wiem jak to nazwać, bo nawet
    poligon wojskowy widoczny z tyłu za pustym placem po garażach wygląda lepiej od
    tego kartofliska. Mamy za to tysiące aut powtykanych gdzie się da, bo parkingi
    na osiedlach z lat 70 przystosowane były chyba na 3 Fiaty 126p i 2 „Duże fiaty”
    na blok!!

    po prostu nie ma gdzie stawiać aut, więc ludzie stawiają je na każdym wolnym
    kawałku przestrzeni gdzie nie dostaną mandatu. Albo tak, żeby rano znaleźć auto
    w tym samym miejscu a nie na parkingu policyjnym, bo jakiemuś sąsiadowi się nie
    spodobało.
  • Gość: Gościu IP: *.szczecin.mm.pl 08.02.10, 16:10
    Zaraz zaraz! Komu to przeszkadza? Kto w tym widzi problem? Skoro "Ani
    właściciele, ani sklep nic z tym nie robią." Czyżby klienci? Bo z bloku obok na
    zakupy trzeba jechać autem?

    A pewnie, niech instalują bramki, płatne parkingi i monitoringi ze stoperami to
    auta będziemy stawiać na balkonie na 9 piętrze.

    Wiadomo, że część mieszkańców pobliskich bloków traktuje parking Netto jak swój
    przydomowy.
    Wiadomo, wiadomo! Tak nie jest tylko na Duńskiej. Pozwolę sobie przytoczyć
    przykład os. Zawadzkiego, gdzie kilka lat temu zlikwidowano nie wiem ile (ale
    sporo) garaży blaszaków, pod pretekstem budowy hali widowiskowo sportowej i
    drogi z tramwajem. Tylko co z tego teraz mamy? Nie wiem jak to nazwać, bo nawet
    poligon wojskowy widoczny z tyłu za pustym placem po garażach wygląda lepiej od
    tego kartofliska. Mamy za to tysiące aut powtykanych gdzie się da, bo parkingi
    na osiedlach z lat 70 przystosowane były chyba na 3 Fiaty 126p i 2 „Duże fiaty”
    na blok!!

    po prostu nie ma gdzie stawiać aut, więc ludzie stawiają je na każdym wolnym
    kawałku przestrzeni gdzie nie dostaną mandatu. Albo tak, żeby rano znaleźć auto
    w tym samym miejscu a nie na parkingu policyjnym, bo jakiemuś sąsiadowi się nie
    spodobało.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 16:38
    Wlasnie w tym problem ze klijetom. I to nie tylko w tym przypadku
    ale np tak bylo w Galaxy i jest w wielu miejscach gdzie urzednicy
    zajmuja wszystkie miejsca parkingowe a klijent ktory podjezdza na
    pare minut i musi dralowac kilometry.
  • Gość: Rysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 17:10
    Ludzie, jest XXI wiek, odrobiny dbałości o poprawność językową! Nie wstyd Wam?
  • Gość: Gościu IP: *.szczecin.mm.pl 08.02.10, 17:11
    Hmm.. Galaxy i ogólnie centra handlowe w centrum to chyba nieco inny problem.
    Przecież galaxy ma duży parking. Po co robili go płatnym? Powiecie pewnie:
    dlatego że parkowali tam mieszkańcy sąsiednich bloków... zgadza się, ale tak
    naprawdę to gdzie oni mieli zaparkować? Pod wieżowcem, takim np jak na Matejki
    gdzie mieszka ponad 100 rodzin parking jest na 10? 20? aut? Wystarczy? nie, na
    pewno nie... Poza blokiem nigdzie nie postawisz bo SPP - gdzie opłaty i tak duże.
    Abonamenty? nie znam aktualnych stawek abonamentów, ale nawet jak by o było 50
    zł, to przy naszej najniższej krajowej, którą zarabia teraz chyba 70%(strzał,
    nie poparty żadnymi sondażami) mieszkańców szczecina to i tak spory wydatek. Tym
    bardziej że płacisz a jakość usług się nie zmienia. Ani nie przybywa miejsc, ani
    nie ma remontów i wiecznie trzeba jeździć pół godziny żeby zaparkować.

    A wracając do tematu... Netto, Małe Tesco, Biedronki i lidle są teraz chyba na
    każdym osiedlu. Naprawdę, nie sądzę żeby konieczne było jechać tam autem na
    zakupy. Wiem, klient ma prawo sobie wybrać środek transportu czy sklep ale gdyby
    ci co mają blisko nie jechali autem to było by gdzie stać.
    I znów nasuwa się ten sam wniosek: Miasto nie nadąża z rozwojem infrastruktury
    za potrzebami społeczeństwa. To jest oczywiste i widoczne na każdym kroku.
  • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 17:34
    Do wspomnianego Netto i Tesco mam ponad 1,5 km, do Lidla 2x tyle.
    Wielu mieszkancow warszewa ma znacznie dalej.
  • Gość: Gościu IP: *.szczecin.mm.pl 08.02.10, 20:37
    hm, muszę dodać, że ta akcja z maluchem i reklamą na szybie to faktycznie
    przesada. Właśnie widziałem ze pod Netto na Zawadzkiego też się podobnie dzieje.
    Stoi tam taki Peugot 405 z podobnym napisem i nr telefonu, centralnie naprzeciw
    wejścia. Właściciel (w domyśle firma prowadząca kampanie reklamową) był na tyle
    bezczelny, że odśnieżył tylko tylną szybę a na reszcie auta spoczywa 30cm
    warstwa śniegu.

    Ogólnie to dziwne że nie ma na to przepisów, które od takich firm pomogłyby
    właścicielowi posesji dochodzić praw. Moim zdaniem auto(ruchomość) powinno w
    takiej sytuacji być traktowane jak laweta z banerem reklamowym - bo nie spełnia
    innej funkcji.

    Zaznaczam, że we wcześniejszych postach broniłem ludzi, którzy po prostu nie
    mieli gdzie parkować, a nie takich, którzy wykorzystują to na ominięcie opłat za
    "powierzchnie reklamową"

    Pozdr
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 21:00
    Widzxisz, w tym zgadzamy sie calkowicie :) Przed Poczta Glowna stoi
    czerwony Polonez z taka sama reklama za szyba.Teraz wieczorem
    znalazlem miejsce ale w dzien niemozliwe.
  • Gość: Jan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 22:06
    Kogo obchodzą zajęte dwa miejsca parkingowe na terenie tej wsiowej korporacji?
    Jednak aby rozwiązać problem braku wolnych miejsc proponuję powiększyć
    powierzchnię parkingową poprzez wyburzenie budynku netto.
  • xes_szcz 09.02.10, 08:19
    Gość portalu: mariner napisał(a):

    > Wiesz jakie samochody tam staja ? Zebys sie
    > nie zdziwil :)

    Efekt istnienia kredytów.
  • cazz 08.02.10, 22:52
    Trochę zrozumienia by się tu przydało. Bierzmy pod uwagę że jest zima, i
    miejsca parkingowe na osiedlach są pozasypywane. Zwały śniegu pomiędzy
    miejscami powodują że na parkingach wchodzi mniej samochodów. Podobną sytuację
    mamy na osiedlu Kormoranów, gdzie parking Biedronki niekiedy jest wybawieniem...
  • Gość: anty-ZED-bredzik IP: *.szczecin.mm.pl 08.02.10, 23:48
    A ja bym się zastanowił, czy miasto nie powinno zobowiązać budowniczych marketów w centrum do bezpłatnego udostępniania na dobę parkingu każdemu, kto chce... nie wiem, dlaczego godzi się na betonową pustynię - zabieranie terenów zielony i zabetonowania przestrzeni wg widzimisie inwestora. Normalnie nakazuje się część czynną biologicznie zachować - a tu mamy do czynienia z idiotami stawiającymi markety niemal na skrzyżowaniach i zalewającymi hektary betonem.
  • Gość: Gościu IP: *.szczecin.mm.pl 09.02.10, 00:21
    Ja osobiście jestem za ideą połączenia parkingów z zielenią miejską czy
    osiedlową. Beton na każdym kroku to bezsens, czy takich molochów - parkingów jak
    przy galaxy czy przy Turzynie nie można ukryć gdzieś pod ziemią?
  • zgr-edo 09.02.10, 05:11
    nie widać aby problem miał sklep, klienci jakoś sobie dają radę, ale
    pewnie dziennikarzyna się zdenerwował, bo mu maluchy zajeły
    bezczelnie jego ulubione miejsce parkingowe.
    Ludziom jak coś przeszkadza sami rozwiązują problem, / spuszczą
    powietrze z opon, wybiją szyby,porysują karoserię, zdejmą tablice
    rejestracyjne i zgoszą dzielnicowemu ,ze znaleźli, przestawią w inne
    miejsce, podleją benzyną i zgłoszą Straży Pożarnej ,ze zagrożenie
    pożarowe, itp./.
    Straż Miejska i Policja zazwyczaj, nie podejmują interwencji na
    prywatnym terenie z własnej incjatywy, jednak wezwani przez podmiot
    płacący podatki na ich utrzymanie , ma zasrany obowiązek takową
    podjąć. Ciekawe kumu pan redaktor zgłosi, kiedy jego autko na
    parkingo Netto zostanie uszkodzone, okradzione, albo on sam w pałę
    dostanie, bo chyba nie ochronie sklepu ?
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 10:58
    Widzisz, ja ulubione miejsce parkingowe mam we wlasnym garazu.
    Ciesze sie ze w Galaxy wprowadzono plarny parking( choc wolalbym 2
    godz gratis) bo teraz moge tam znalesc miejsce.Problemem sa wraki
    z reklamami zabierajace miejsca tam gdzie sa potrzebne dla wielu
    kierowcow.Nizaleznie czy to przed Netto czy poczta lub bankiem.
  • zgr-edo 09.02.10, 21:11
    ja sie z Toba zgadzam, ale w artkule nie ma wzmianki o wrakach.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 21:46
    Gdyby to byly nowe Leksusy to i tak problem by pozostal a problemem
    jest blokowanie miejsc parkingowych w newralgicznych miejscach.
  • Gość: Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 09.02.10, 22:57
    i tyle - to nie kwestia debaty, tego czy to wrak, czy mozna odsniezyc - to
    problem pogardy okazywanej innym - pokazwania ze ma sie w dupie normy spoleczne
    i ze prywatny interes wiecej znaczy niz bycie fair.

    Cwaniactwo w tym komunokatalckim kraju ciagle spotyka sie z uznaniem i aprobata
    - cwaniak dalej jest osoba podziwiana...
  • Gość: Gosc IP: 195.124.114.* 10.02.10, 08:39
    przez innych podobnych mu idiotow ...

    mielismy takiego cwaniaczka, parking wspolnoty, teren oznakowany
    prawidlowo a dekiel z bloku obok caly czas stawial swoje auto,
    rozmowy nie pomagaly, raz zbluzgal sasiadke, ktora mu zwrocila
    uwage, wiec pewnej zimowej nocy, nieznani sprawcy zapodali mu 450 ml
    pianki montazowej w wydech, auto pojechalo na lawecie do warsztatu,
    cwaniaczek zrozumial nauczke, parkuje gdzie indziej
  • goldnet 10.02.10, 11:26
    Ale to tylko 5 metrów różnicy do innego miejsca parkingowego, po co całe
    zamieszanie.
    --
    ACTIVE STARGARD - poradniki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka