Patrząc na to z drugiej strony- studenckiej- stwierdzenie "budujemy wizerunek"
staje się pojęciem względnym. Tak tak oficjalnie na studniach się kształcimy
ale po co takie izolowanie kwestii studiowania od kwestii imprezowania.
Przecież niemal każdy student stwierdzi, że to jakby synonimy. Może i w
prowokujący sposób ale docelowo plakat miał przemawiac do studentów co zapewne
odniosłoby skutek bo w końcu przesłanie jest "zapisane" ich językiem. Zapewne
intelektualiści mogli by się tutaj oburzyc jednak faktem jest, iż stanowią oni
mniejszą grupę.. "na 10jednostek przypadnie 1mądra 9 głupich" więc jakby nie
było plakat trafia do zdecydowanej większości. Cel osiągnięty ;]
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.